Autor Wątek: Technologiczna osobliwość  (Przeczytany 9369 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Radan

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 071
  • Zjem Twój mózg.
Technologiczna osobliwość
« dnia: Grudzień 21, 2009, 02:41:46 pm »
http://singularity.wikidot.com/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Technologiczna_osobliwo%C5%9B%C4%87
http://futurewatch.wordpress.com/2008/05/11/ekonomiczna-osobliwosc-nadejdzie-czy-nie/
http://singularityhub.com/2008/11/02/singularity-summit-2008-reviewed/

"W futurologii, technologiczna osobliwość (lub po prostu Osobliwość, z ang. Singularity) to prognozowany punkt w przyszłym rozwoju cywilizacji, w którym postęp techniczny przyspiesza poza możliwość zrozumienia dzisiejszego człowieka."
"Technologiczna osobliwosc to taki punkt w rozwoju technologicznym ludzkosci w ktorym czas pomiedzy dwoma kolejnymi odkryciami naukowymi dazy do zera."

Zagadnienie jest całkiem ciekawe, to chyba przyznacie...
Większość pomysłów dotyczących osiągnięcia przez ludzkość technologicznej osobliwości zakłada, że uda nam (tzn. ludzkości) się stworzyć maszynę inteligentniejszą od człowieka. Maszyna ta byłaby w stanie tworzyć następne, jeszcze inteligentniejsze, i tak w nieskończoność. Tu w sumie mozna mieć wątpliwości, czy aby na pewno ludzie kidykolwiek będą w stanie zbudować coś intligentniejszego od nich, czy może za kilka lat natrafimy na nieprzekraczalną barierę, o której dziś nikomu się nie śni i skończą się marzenia o nieskończenie szybkim postępie technologicznym. Inną kwestią jest fakt, czy takie super inteligentne maszyny mogłyby w nieskończoność tworzyć jeszcze inteligenniejsze. Niezależnie od tego, jak zdefiniujemy inteligencję, bardzo wątpliwe, żeby (w praktyce) mogła rosnąć w nieskończoność.
Ale już stworzenie czegoś, co byłoby 100 razy inteligentniejsze od człowieka doprowadziłoby zapewne do postępu technologicznego, który wykracza poza nasze zdolności pojmowania…
A teraz właściwa część posta, czyli pytania:
- Załóżmy, że się da i że się uda. Jak zapatrujecie się na tworzenie maszyn inteligentniejszych od człowieka? Czy jest to na pewno pierwszy krok do osiągnięcia przez ludzkość rzeczy pozornie niemożliwych, czy raczej poważne zagrożenie dla ludzkości jako gatunku? Chyba wszyscy oglądaliśmy „Matrixa”, czy „Terminatora”, więc nie będę tu pisał, czym według wielu twórców sf skończyło by się tworzenie zbyt potężnych komputerów. Ale… Twory w „Matrixie”, czy „Terminatorze” były groźne właściwie nie z powodu swojej inteligencji, tylko z powodu posiadania świadomości. Nie wydaje mi się, żeby taki ultrainteligentny komputer zbudowany, dajmy na to, za dziesięć lat, posiadał świadomość, gdyż świadomość to pojęcie dosyć mdłe. Nie wiemy w sumie z czego ona wynika. Tym bardziej nie bardzo potrafilibyśmy ją zaszczepić maszynie. A nawet jeśli kiedyś będziemy w stanie tego dokonać, wątpię, czy ktokolwiek odważy się zbudować maszynę, która będzie inteligentniejsza od człowieka i jednocześnie będzie posiadała świadomość. Tak więc, moim zdaniem, jeśli nikt niczego po drodze nie spieprzy i nie da ultrainteligentym komputerom świadomości, bomb atomowych i dobrego powodu do eksterminacji ludzkości, stworzenie takich maszyn byłoby dla naszego gatunku bardzo dobrą wróżbą.
- Jak myślicie, jak daleko naprawdę może nas zaprowadzić taka technologiczna osobliwość? Czy waszym zdaniem nieskończenie szybki postęp technologiczny może zrobić z ludzkości „Boga v2.0”? Kusi wizja w której przed rokiem 2200 osiągamy nieśmiertelność, wokół Słońca tworzy się struktura Dysona, w parkach rozrywki dzieci dokarmiają dinozaury i żaby z karbonu, a orły rzymskich legionów docierają na wszystkie planety w promieniu 200000 lat świetlnych. A najsprytniejszy komputer na Ziemi jest o krok od wymyślenia, jak skrócić podróż do galaktyki Andromedy z dwóch minut do jednej sekundy. Ale czy to wszystko na pewno jest możliwe, czy da się w nieskończoność omijać prawa natury, lub po odpowiednim odkryciu/eksperymencie przepisywać je na nowo, z jakąś klauzulą, dzięki której są nam bardziej na rękę, na przykład zamiast „Nie da się zrobić lodów waniliowych o smaku czekoladowym” „W większości przypadków nie da się zrobić lodów waniliowych o smaku czekoladowym. Jednakże…”.

Spoiler: pokaż
1.Temat zakładam tutaj, a nie na GT, bo tam Nehan by go zaspamował
2.Weźcie się wypowiedzcie... To przecież najciekawszy temat na GNP od czasu poprzedniego tematu na GNP!
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2009, 04:49:34 pm wysłana przez Radan »

Offline Nezumi

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 516
  • MAGIA I ZAGLADA... WYBIERZ DROGE PRZEZNACZENIA
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 21, 2009, 04:56:19 pm »

Spoiler: pokaż
1.Temat zakładam tutaj, a nie na GT, bo tam Nehan by go zaspamował
2.Weźcie się wypowiedzcie... To przecież najciekawszy temat na GNP od czasu poprzedniego tematu na GNP!

nie wiem, czy mam czuc sie zaszczycony czy oburzony
fani anime to najbardziej inteligentna grupa społeczeństwa (jakby się oczywiście pozbyć około 70 procent tych głupszych fanów).

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 27, 2009, 12:14:08 am »
Różni ludzie od dawien dawna próbowali stworzyć przedmiot obdarzony inteligencją (różne tam golemy, zombie i gadające kryształowe kule), ale dopiero od pięćdziesięciu lat przywdziali białe fartuchy i zaczęli mówić o sobie, że są naukowcami. Metod w każdym razie nie zmienili.

Musimy sobie uświadomić, że jesteśmy bardzo daleko od stworzenia sztucznej inteligencji. Wprawdzie ciągle różne grupy trąbią, że jesteśmy tuż-tuż, ale to tylko taka reklama.
Zakładając, że stworzenie sztucznej inteligencji jest w ogóle możliwe: natura stworzyła życie w miliard lat a inteligencję w kolejne cztery miliardy lat (4 razy więcej). My jeszcze nawet nie stworzyliśmy sztucznego życia. Załóżmy optymistycznie, że stworzymy je już jutro. Ile więc zajmie nam zrobienie golema? Nauki empiryczne mają jakieś 400 lat, więc minie jeszcze 1600 lat, zanim to osiągniemy.

Ograniczenia mocy komputerów dość łatwo wyliczyć. Nie można przekroczyć prędkości światła, ilości informacji na jednostkę powierzchni (tzw. zasada holograficzna) oraz ilość energii z'używanej przez komputer musi być na tyle mała, żeby nasz cud techniki nie zapadł się do czarnej dziury. Zakładając, że prawo Moore'a będzie obowiązywać w nieskończoność (czyli moc komputerów będzie przyrastać wykładniczo, podwajając się co 18 miesięcy), do tych fizycznych barier dojdziemy w ciągu 300 lat.

Tutaj jest artykuł: http://arxiv.org/abs/astro-ph/0404510, a tu jego streszczenie: http://lwn.net/Articles/285789/.

Wątpię, żeby super-inteligentne maszyny zajęły się wybijaniem ludzkości. W końcu powstanie człowieka nie spowodowało końca istnienia bakterii, chociaż bezpośrednio z nimi walczymy. Będziemy raczej mało interesujący dla istot super-inteligentnych. Ewentualnie będziemy tępieni jako szkodniki.

Cytuj
Nie wydaje mi się, żeby taki ultrainteligentny komputer zbudowany, dajmy na to, za dziesięć lat, posiadał świadomość, gdyż świadomość to pojęcie dosyć mdłe.
A ja nie sądzę, żeby super-inteligencję dało się oddzielić od świadomości.

I jest jeszcze jeden szkopuł. Otóż dzisiejsze komputery (maszyny Turinga) nie potrafią rozwiązywać tzw. problemów nierozstrzygalnych. A ludzie potrafią. Jest to dla mnie dowód na istnienie duszy. Widzę teraz dwa wyjścia. Albo wynajdziemy jakiś hiper-komputer oparty o inne zasady matematyczne albo wykażemy, że ludzie tak naprawdę nie potrafią rozwiązywać problemów nierozstrzygalnych a nasza pozorna umiejętność to tylko trik stosowany przez naturę. Jedna i druga droga wydaje mi się trudna do obrony.
W każdym razie o ile prawo Moore'a się nie załamie, już w niecałe 300 lat albo nauka dotrze do wybrzeży mistycyzmu albo padnie bastion wiary. Zwykle cieszę się, że żyję akurat dzisiaj, na początku XXI wieku, ale w tym jednym wypadku chciałbym być 300 lat młodszy i doczekać tego momentu.
Chociaż zapewne po drodze nastaną rzeczy, które nie śniły się naszym filozofom i za 300 lat ludzie będą sobie stawiać zupełnie inne pytania.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Dereq

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 981
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 28, 2009, 10:07:56 am »
Otóż dzisiejsze komputery (maszyny Turinga) nie potrafią rozwiązywać tzw. problemów nierozstrzygalnych. A ludzie potrafią. Jest to dla mnie dowód na istnienie duszy.

Nie,
co najwyżej jest to dowód na to, iż nie jesteśmy maszynami, zaprogramowanymi przez ludzi albo inne maszyny.
Oraz na to, że istnieje umysł ludzki.
we are scientists,
we do genetics,
we leave religion
to the psychos and fanatics.
Go tell the women that we're leaving.

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 28, 2009, 01:44:33 pm »
Cytuj
Nie,
co najwyżej jest to dowód na to, iż nie jesteśmy maszynami, zaprogramowanymi przez ludzi albo inne maszyny.
Oraz na to, że istnieje umysł ludzki.
Tylko wszelkie znaki na Ziemi i Niebie wskazują, że żaden fizyczny obiekt nie powinien umieć rozwiązywać nic ponad problemy rozstrzygalne. Czyli jest w nas jakaś cząstka niefizyczna.

Możesz ewentualnie twierdzić, że istnieją jakieś nam jeszcze nieznane prawa fizyki, które odpowiadają za umysł, tylko że taka fizyka wychodziłaby daleeeeeeeeeeko poza nasze dzisiejsze teorie. Mało tego, takie prawa fizyki wymagałyby innej matematyki, niż dzisiejsze teorie. Rachunek różniczkowy nie wystarczy, żeby opisać nierozstrzygalność.

Szkoda, że nie dożyję odpowiedzi na te pytania, bo techniczne możliwości przeprowadzenia odpowiednich eksperymentów już się wyłaniają zza horyzontu. Jeszcze 300-400 lat, a ludzie będą przeprowadzać doświadczenia na istnienie duszy.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Radan

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 071
  • Zjem Twój mózg.
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 19, 2010, 02:39:22 am »
Zakładając, że stworzenie sztucznej inteligencji jest w ogóle możliwe: natura stworzyła życie w miliard lat a inteligencję w kolejne cztery miliardy lat (4 razy więcej). My jeszcze nawet nie stworzyliśmy sztucznego życia. Załóżmy optymistycznie, że stworzymy je już jutro. Ile więc zajmie nam zrobienie golema? Nauki empiryczne mają jakieś 400 lat, więc minie jeszcze 1600 lat, zanim to osiągniemy.

Ale stworzenie inteligencji nie było jakimś celem, do którego natura wytrwale dążyła. Ewolucja nie polega na osiąganiu z góry sprecyzowanych celów, a na losowych mutacjach. Z nauką jest trochę inaczej. Ma jasno określone cele i do nich dąży. Poza tym, do stworzenia sztucznego życia już bardzo blisko (o tym pisałem w innym temacie).

Cytuj
A ja nie sądzę, żeby super-inteligencję dało się oddzielić od świadomości.

To zależy, co rozumiemy przez inteligencję. Myślę, że samą inteligencję "analityczną" dałoby się oddzielić.

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 19, 2010, 05:34:01 pm »
Cytuj
Ale stworzenie inteligencji nie było jakimś celem, do którego natura wytrwale dążyła.
Tak samo jak stworzenie życia.

Nasza nauka i tak działa milion razy szybciej, niż ewolucja. Ale skala trudności jest ta sama. Nie stworzyliśmy jeszcze sztucznego życia a sztuczna inteligencja jest 5 razy trudniejsza do zrobienia od życia.

Cytuj
Poza tym, do stworzenia sztucznego życia już bardzo blisko
To samo mówili naukowcy od sztucznej inteligencji. I alchemicy w zamkach średniowiecznych królów też.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Radan

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 071
  • Zjem Twój mózg.
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 19, 2010, 06:15:47 pm »
Ale do stworzenia sztucznego życia na serio jest bardzo blisko.
http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,32293.0.html

Poza tym, trudno się spodziewać, żeby stosunek czasu potrzebnego nauce do stworzenia sztucznego życia i sztucznej inteligencji był podobny do stosunku czasu potrzebnego przyrodzie. To zupełnie inne procesy. Przede wszystkim, nikt nie powiedział, że w celu stworzenia sztucznej inteligencji musimy najpierw stworzyć życie.

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 19, 2010, 09:07:03 pm »
Ale do stworzenia sztucznego życia na serio jest bardzo blisko.
Zrozum. Dzisiaj z nauką stało się to samo, co z polityką i ze sztuką. Musi być o tobie głośno w mediach. W ten sposób zdobywa się dzisiaj kasę na badania.
Naukowcy siedzą sobie w swoich gabinetach, piszą nudne wzory o nudnych rzeczach i marzą, żeby ktoś zainteresował się ich pracą i dał im kasę na dalsze badania. A ponieważ media są strasznie stabloidyzowane, więc jedyną opcją żeby się przebić, jest wciskanie kitu, jak to udało się sklonować człowieka, wymyślić napęd antygrawitacyjny albo przekroczyć prędkość światła. To jeden wielki bullshit, ale gazety to kupują. A potem politycy przeznaczają więcej kasy na naukę.

Więc przyzwyczaj się, że w gazetach komputery mają inteligencję, neurolodzy przyczepiają ludziom sztuczne ręce, AIDS i raka leczy się jak katar a w akceleratorach powstają małe czarne dziury.

Cytuj
Poza tym, trudno się spodziewać, żeby stosunek czasu potrzebnego nauce do stworzenia sztucznego życia i sztucznej inteligencji był podobny do stosunku czasu potrzebnego przyrodzie. To zupełnie inne procesy. Przede wszystkim, nikt nie powiedział, że w celu stworzenia sztucznej inteligencji musimy najpierw stworzyć życie.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że życie i inteligencja to różne procesy? Ja np. widzę, że wszystkie inteligente istoty dookoła mnie są żywe, więc jestem skłonny uznać to za prawo natury.
Tak samo nie mam lepszej miary "trudności" stworzenia inteligencji, niż czas, jaki zajęło naturze jej stworzenie.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Radan

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 071
  • Zjem Twój mózg.
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 19, 2010, 10:55:14 pm »
Zrozum. Dzisiaj z nauką stało się to samo, co z polityką i ze sztuką. Musi być o tobie głośno w mediach. W ten sposób zdobywa się dzisiaj kasę na badania.
Naukowcy siedzą sobie w swoich gabinetach, piszą nudne wzory o nudnych rzeczach i marzą, żeby ktoś zainteresował się ich pracą i dał im kasę na dalsze badania. A ponieważ media są strasznie stabloidyzowane, więc jedyną opcją żeby się przebić, jest wciskanie kitu, jak to udało się sklonować człowieka, wymyślić napęd antygrawitacyjny albo przekroczyć prędkość światła. To jeden wielki bullshit, ale gazety to kupują. A potem politycy przeznaczają więcej kasy na naukę.

Więc przyzwyczaj się, że w gazetach komputery mają inteligencję, neurolodzy przyczepiają ludziom sztuczne ręce, AIDS i raka leczy się jak katar a w akceleratorach powstają małe czarne dziury.

Ale ja to wszystko wiem. Ino, że, skoro udało się już skonstruować z poszczególnych elementów funkcjonalny genom bakterii, to najzwyczajniej w świecie jesteśmy w przededniu stworzenia sztucznego życia. Nie kłóć się z faktami tylko dlatego, że media są stabloidyzowane. Przeczytałeś ten artykuł, który zalinkowałem w temacie, do którego dałem link w poprzednim poście?

Cytuj
Na jakiej podstawie twierdzisz, że życie i inteligencja to różne procesy? Ja np. widzę, że wszystkie inteligente istoty dookoła mnie są żywe, więc jestem skłonny uznać to za prawo natury.

Na pewno nie mam podstaw, aby twierdzić, że bez życia nie ma inteligencji. A Twoje rozumowanie polega na przechodzeniu od szczegółu do ogółu. Może i masz rację. A może i nie masz.

Cytuj
Tak samo nie mam lepszej miary "trudności" stworzenia inteligencji, niż czas, jaki zajęło naturze jej stworzenie.

Ale natura działa zupełnie inaczej niż nauka. Badania naukowe to proces dążący do pewnego określonego celu. Tworzenie jakichś analogii jest tu nie na miejscu. Zwierzęta nie używają kół na przykład. Natomiast jest sporo gatunków latających. Czy to znaczy, że wynalezienie koła jest trudniejsze od wynalezienia lotu?

Offline Radan

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 071
  • Zjem Twój mózg.
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 28, 2015, 01:12:04 pm »

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderatorzy
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Technologiczna osobliwość
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 01, 2015, 10:29:42 pm »
Dzięki, faktycznie dobre czytadło. Nie żebym dowiedział się czegoś nowego, choć jest tam inne spojrzenie niż moje na parę faktów.
No i już sam fakt, że ktoś mądrze pisze w internecie jest wart wspomnienia.
Uśmiechaj się, zawsze! ;)