Autor Wątek: Małpy na Olimpie?  (Przeczytany 5360 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Radan

Małpy na Olimpie?
« dnia: Czerwiec 06, 2010, 01:48:44 am »
Na dobry początek dwa linki.
 
http://www.economist.com/opinion/displaystory.cfm?story_id=16163006
http://www.economist.com/opinion/displaystory.cfm?story_id=16163154
 
Słyszeliście o tym?
Jeśli nie, to zachęcę do lektury pisząc, że artykuły te traktują o tym, iż 20 maja tego roku po raz pierwszy stworzono sztuczne życie. Informacja zgoła naukowa, brak bzduryzmów.
 
Ale:
Moim zdaniem pisanie o "stworzeniu życia" jest trochę na wyrost i jakby dla rozgłosu. Otóż, naukowcy ci poskładali od podstaw genom, który następnie wszczepili do komórki, wcześniej pozbawionej własnego genomu. Tak więc, takie znowu stworzenie życia to to nie jest. Potrzebowali gotowej komórki.
Nie zmienia to faktu, że dokonał się pewien przełom w rozwoju naszej cywilizacji. Choć zanosiło się na ten przełom od kilkudziesięciu lat, kiedy to zrozumiano, że nie ma "siły życiowej" czy innych wymysłów rodem z "Frankensteina"- są natomiast geny, informacja.
W chwili, kiedy skutecznie stworzono od podstaw genom bakterii kwestią czasu (i to nie kilkuset, a raczej kilku czy kilkunastu lat) jest takie prawdziwe stworzenie życia "od zera". W jedynym z zalinkowanych artykułów snute są też rozważania na temat "programowania" organizmów. To też chyba jest kwestia czasu. Język oprogramowania już poznajemy. I coraz lepiej sobie z nim radzimy. Za niedługo zaprojektowanie niemal dowolnej formy życia nie będzie pod względem technicznym problemem. A jeśli porównamy sobie wydajność procesów biotechnologicznych z konwencjonalnym przemysłem, to jasne staje się, że nie będzie to raczej zwykła "ciekawostka naukowa". Żywe organizmy potrafią produkować rozmaite substancje w tempie nieosiągalnym, jak na razie, w inny sposób. Zaawansowana biologia syntetyczna, pozwalająca na pisanie mikroorganizmów niczym programów komputerowych, da nam olbrzymie możliwości. A to wszystko już za chwilę.
 
Zdecydowanie żyjemy w ciekawych czasach.

Offline Ryceros

Odp: Małpy na Olimpie?
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 06, 2010, 03:18:21 pm »
Cytuj
Zdecydowanie żyjemy w ciekawych czasach.
Ciekawe czy dożyjemy tych jeszcze ciekawszych czasów.
Bo w naszych czasach to się dużo oblicza i stwierdza, że teoretycznie to, to, to i to jest możliwe.
Terramorfowanie marsa, wechikuł czasu, anty materia, klonowanie ludzi, twożenie życia od zera, androidy, wszystko na papierze jest, ale coś mało się słyszy i widzi.
 
O wielkim zderzaczu hadronów przeczytać można tylko w focusie i maniakowych stronach internetowych.
Klonowanie i ludzkie roboty były tematami gorącym, ale to za czasów cyberpunka lata '70-'80 i sklonowania słynnej owcy '90. Teraz mamy XXIw i tylko w pismach naukowych coś redakcja skrobnie, i raczej żadnych wielkich kroków na przód nie odnotowuje się.
Mars/kosmos - wiedza i życie, national geographic (w Polsce przeterminowany o rok względem amerykańskiego).
 
Jak Amerykanie lądowali na księżycu to miesiąc przed w każdej gazecie (nawet takiej Wyborczej, czy Rzeczpospolitej) pisali jakieś newsy odnośnie idących w dobrym tempie przygotowań. A tydzień przed i do lądowania, a potem tydzień po lądowaniu - pierwsze strony gazet. To były wielkie odkrycia i wielkie działania.
To były niesamowite czasy, bo coś się rzeczywiście wydarzyło i ktoś podjął ten trud, którego brakuje dziś.
 
Nasze czasy to masa wizjonerów i tylko kilku działaczy.
Niestety, bo możliwości technologiczne mamy przeolbrzymie.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 06, 2010, 03:21:22 pm wysłana przez Ryceros »

Offline Radan

Odp: Małpy na Olimpie?
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 06, 2010, 05:12:58 pm »
No przecież złożyli od zera funkcjonalny genom bakterii. Jak to nie jest olbrzymi krok na drodze do stworzenia sztucznego życia, to ja nie wiem co jest takim krokiem.
Nie wiem, jak loty na księżyc i wehikuły czasu, ale stworzenie życia od zera w ciągu kilkunastu (w najgorszym razie) lat stanie się faktem. W nauce dzieje się dużo i gęsto, tylko większość tych odkryć nie jest na tyle efektowna, żeby pisać o niej w pismach popularnonaukowych. Dlatego komuś może się wydawać, że np. od czasu zsekwencjonowania pierwszego genomu do złożenia genomu bakterii mało się działo. A to nieprawda, bo działo się dużo. Pomiędzy tymi dwoma przełomami było sporo małych kroczków. Trudno oczekiwać, żeby nauka rozwijała się skokowo. Nie zbudujesz pieca hutniczego bezpośrednio po ujarzmieniu ognia.

Offline Ryceros

Odp: Małpy na Olimpie?
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 06, 2010, 07:24:54 pm »
Cytat: Radan
No przecież złożyli od zera funkcjonalny genom bakterii. Jak to nie jest olbrzymi krok na drodze do stworzenia sztucznego życia, to ja nie wiem co jest takim krokiem. Nie wiem, jak loty na księżyc i wehikuły czasu, ale stworzenie życia od zera w ciągu kilkunastu (w najgorszym razie) lat stanie się faktem.
Pewnie i masz rację.
Pytanie jak i w czym może nam to pomóc?
Na pewno będą spory o etykę tego typu działań.
 
 
Chociaż mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że to co się dzieje w jakichś tajnych labolatoriach, może wyprzedzać "news" o wyprodukowaniu od zera genomu bakterii o kilka lat.
Nie zdziwiłbym się, gdyby już jakiś człowiek był sklonowany.
Bez kitu jestem w stanie to kupić.

Offline Radan

Odp: Małpy na Olimpie?
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 07, 2010, 03:54:46 pm »
Pewnie i masz rację.
Pytanie jak i w czym może nam to pomóc?

Samo stworzenie życia od zera w najbliższym okresie czasu może i nie będzie miało zbyt licznych zastosowań praktycznych. Ważniejsza będzie biologia syntetyczna, w której takie skuteczne zlepianie genomów też będzie miało duże znaczenie. Ale stworzenie życia będzie miało jakąś wartość... nie wiem, jak to nazwać... "symboliczną"- to chyba dobre słowo. Zastosowania praktyczne też pewnie się znajdą. Na pewno wiele przydatnych organizmów kiedyś będzie się tworzyć od zera właśnie, bo nie będzie w przyrodzie organizmów wystarczająco podobnych do tego, co chcemy uzyskać, aby wystarczyło je zmodyfikować. Na pewno kiedyś ktoś, analizując sposoby na tworzenie sztucznego życia, postara się w sposób analogiczny stworzyć funkcjonalny organizm działający w oparciu o coś innego niż DNA czy RNA. I to znowu będzie miało na początku wartość raczej symboliczną, a tu nagle ktoś wymyśli zastosowania praktyczne.

A żeby klonowanie człowieka miało być kiedyś jakąś szczególnie popularną praktyką, wątpię. Dużo by było z tym problemów, a korzyści jakieś mdłe. Już lepiej opanować porządnie np. hodowlę samych organów do przeszczepów.

A jeśli chodzi o spory etyczne: Kościół i inne środowiska konserwatywne już są w sumie w odwrocie. A nawet jeśli nie są, to już niedługo będą.

Offline Ryceros

Odp: Małpy na Olimpie?
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 09, 2010, 10:47:19 am »
Cytat: Radan
A żeby klonowanie człowieka miało być kiedyś jakąś szczególnie popularną praktyką, wątpię. Dużo by było z tym problemów, a korzyści jakieś mdłe. Już lepiej opanować porządnie np. hodowlę samych organów do przeszczepów.
Jakiś pisarz SF (nawet jego imienia nie pamiętam) w swojej książce opisał sposób kolonizowania kosmosu w sposób taki, że do staktów kosmicznych wkłada się (w sztucznych macicach) klony embrionów ludzkich (w ilości np. 6 sztuk), które podczas lotu dopiero się rozwijają. Potem do momentu osiągnięcia jakiegoś odpowiedniego wieku (dajmy na to 35 lat) cały czas zdobywają wiedzę z mikrofilmów (na początku przyswajanie instrukcji obsługi statku w którym się znajdują), plików txt i audio, żeby potem wylądować na jakiejś nadającej się do kolonizacji planecie i ją "przejąć".

 
Środowisko naukowe pisarza nie wyśmiało.

Offline Radan

Odp: Małpy na Olimpie?
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 12, 2012, 01:06:58 pm »
Odkopuję, albowiem oglądając filmiki na ted.com (znalazłem kolejny fajny serwis na którym można godzinami oglądać ciekawe filmiki i jeszcze wmawiać sobie, że przecież to mądre filmiki, więc wcale nie marnuję czasu, a do jutrzejszego kolosa przygotuję się nad ranem) trafiłem na mocno związany z tą sprawą wykład:

http://www.ted.com/talks/craig_venter_is_on_the_verge_of_creating_synthetic_life.html

Innymi słowy: self bump

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Total likes: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Małpy na Olimpie?
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 12, 2012, 07:55:17 pm »
Cytuj
wcale nie marnuję czasu, a do jutrzejszego kolosa przygotuję się nad ranem
Ale przecież nie ma jeszcze roku akademickiego, więc... chodzisz do gimnazjum?
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Radan

Odp: Małpy na Olimpie?
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 12, 2012, 09:29:34 pm »
Nie.
Chodziło o przedstawienie ogólnej sytuacji, jaka często się powtarza, a nie o jakiegoś konkretnego kolosa.
Poczwarnie to trochę sformułowałem, przyznaję.