Ankieta

Któren lepszy?

Sapkowski
34 (48.6%)
Tolkien
36 (51.4%)

Głosów w sumie: 65

Głosowanie skończone: Listopad 04, 2007, 04:06:55 pm

Autor Wątek: Sapkowski vs Tolkien  (Przeczytany 16815 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Sapkowski vs Tolkien
« dnia: Listopad 04, 2007, 04:06:55 pm »
No właśnie, kwestia jest wiekowa, a nadal żywotna.

Andrzej Sapkowski - pijanica, hulaka, autor kontrowersyjnych anegdotek o czarnych ludziach, twórca pochłoniętego przez rozmyślania nad naturą człowieka i własną - Wiedźmina Geralta i zwariowanego Reynevana zmagającego się z siłami ciemności i chorobami wenerycznymi. Mieszka w Łodzi, nosi wąsy.



CZY

John Ronald Reuel Tolkien - angielski pisarz pochodzenia niemieckiego. Autor poczytnego dziełka pt. "Władca Pierścieni" i innych opowieściach o hobbitach z włochatymi stopami. Brał udział w I wojnie światowej, aktualnie nie żyje, ale w sercach fanów fantastyki pozostanie na zawsze.




?

Offline TC

  • Moderatorzy
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 04, 2007, 04:39:56 pm »
Tolkien w zasadzie jest ojcem fantasy i gdyby nie on, Sapkowski raczej by nie napisał Witchera...  ;)
RIP Gildio...

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 04, 2007, 04:48:18 pm »
Zagłosowało już 6 osób, a widzę jedynie enigmatyczną odpowiedź ThunderCrackera. Odwagi, nie bójcie się wypowiedzieć swojego zdania :).

Offline Ryceros

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 04, 2007, 05:33:35 pm »
Cytuj
Zagłosowało już 6 osób, a widzę jedynie enigmatyczną odpowiedź ThunderCrackera. Odwagi, nie bójcie się wypowiedzieć swojego zdania :)


Ale nas nakręcasz na kłótnię ;)

Zdania z chirurgiczną precyzją podzielone są na dwie równe połowy. Nie dziwi mnie to jednak wcale.

Cytuj
Tolkien w zasadzie jest ojcem fantasy i gdyby nie on, Sapkowski raczej by nie napisał Witchera...


Na pewno jest w tym dużo prawdy, ale nie zapominajmy o mozliwości przerośnięcia mistrza, czy też ojca swoimi umiejętnościami. Dzieła J.R.R. Tolkien'a rozgrywające się we "Śródziemiu" to bez dwóch zdań najbardziej rozpowszechniony i najbardziej rozchwytywany temat dzisiejszego fantasy. Liczne: gry, filmy, figurki, pisma, fankluby, imprezy świadczą o tym, że Tolkien jak na tamte czasy stworzył coś naprawdę niezwykłego.
Świat Tolkiena jest rozreklamowany na całym świecie, a Władca pierścieni przetłumaczony na prawie każdy język. Komercjalizacja tego dzieła jest więc widoczna, czego nie mozna powiedzieć o Wiedźminie.

Trudno nam ocenić mistrzostwo Tolkiena z kilku przyczyn.
Jedną z nich na pewno jest język i odległość dzieląca nas od niego (mieszcząca się w np. różnicach kulturowych i czasowych). Sapkowskiego łatwiej nam pojąć, bo pisze raczej po polsku ( ;) ) w sposób akceptowany przez czytelników. Trudno (a nawet nie możliwe) jest to, żeby taki sam wydźwięk miał pięcioksiąg Sapkowskiego przetłumaczony na język obcy. Książka nafaszerowana jest słowami i pojęciami takimi jak: "rzyć", "kikimora", "latawice", "mamuny", "kurwi syn" (son of a bith? :? ).

Poza tym jeden świat nie ma nic wspólnego z drugim. Świat Tolkiena i Sapka to dwie różne płaszczyzny, na której odgrywają się dwie zupełnie rózne opowieści. Trudno porównać problematykę Aragorna i Geralta z Rivii. Próba porównawcza jest z tego względu trochę subietkywna, bo każdy znajdzie coś co podpasuje w gusta czytelnika i uwypukli to w swych ocenach, poniżając drugie, które aprobaty nie odnajdzie.

Może po sukcesie komercyjnym gry Witcher (na który się z resztą zanosi) Sapkowski będzie bardziej rozreklamwany, a "wiedźmiński pięcioksiąg" zagości na zagranicznych półkach w księgarniach.

A odpowiadając na pytanie, który lepszy:

Tolkien przymula rozległymi opisami. Swoją drogą jest świadectwem tego, że świat jaki stworzył jest tak dopieszczony, że każdy prawdziwy fan, zna rozstawienie pagórków i kotlin w każdych rejonach, zna głębokośc rzek i wysokość szczytów górskich.

Wiedźmin to postać do mnie lepiej przemawiająca. Bardziej ludzka, mająca problemy dotykające człowieka współczesnego. Wartka akcja i brak sztampy, połączone ze słownictwem niesamowicie płynnym i dobrze zrytmizowanym (w opisach walki np.) daje nam dzieło, które można czytać szybko i przyjemnie.

Sapkowski vs Tolkien 1-0

Offline Adamdo

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 04, 2007, 06:24:33 pm »
Cytuj
Wiedźmin to postać do mnie lepiej przemawiająca. Bardziej ludzka, mająca problemy dotykające człowieka współczesnego.

Tolkien Hobbita napisał jako książkę dla dzieci (Władca Pierścieni także po części jest książką dla dzieci), więc nie dziwie się że Geralt do niektórych bardziej przemawia ;)

Offline J.K.Tank

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 04, 2007, 07:47:58 pm »
Zagłosuję na Tolkiena, ale tylko dlatego, że nie lubię żerowania na pracy innych. Zwulgaryzowanie śródziemia w Wiedźminie jest jeszcze mniej oryginalne od przeniesienia go w kosmos w WH 40k. Zawsze marzyłem, żeby przenieść się w przeszłość i doradzić Tolkienowi jakaś ochronę prawną jego tworów tym samym wymazując z historii sporą część dzisiejszej literatury fantasy.  :badgrin:  :badgrin:  :badgrin:

Offline Radan

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 04, 2007, 07:58:33 pm »
J.K.Tank, wyeliminowałbyś nie tylko "motłoch", ale też sporo ciekawych dzieł. Popełniłbyś zbrodnię przeciwko literaturze :shock: !

A jeśli o mnie chodzi, to zagłosowałem na Kikimo... eee... Sapkowskiego. Dlatego, że uważam, iż żaden z nich nie jest lepszy ani gorszy od drugiego, ale Endrju to Polak. Taki żałosny przypływ pseudo-patriotyzmu.

Offline J.K.Tank

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 04, 2007, 08:04:37 pm »
Cytuj
J.K.Tank, wyeliminowałbyś nie tylko "motłoch", ale też sporo ciekawych dzieł. Popełniłbyś zbrodnię przeciwko literaturze Shock !


>>>Zbrodnię przeciwko literaturze popełniłbym gdybym przeniósł się w przeszłość i na podstawie fantasy tolkienowskiego udowodnił pisarzom sci-fi, że wymyślanie czegoś własnego jest zupełnie bez sensu kiedy są znane i sprawdzone wzorce. Cały gatunek sci-fi z Klingonami zabiłby dosłownie każdego  :badgrin:  :badgrin:  :badgrin:  :badgrin:  :badgrin:

Offline Ryceros

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 04, 2007, 08:08:14 pm »
Cytuj
Zagłosuję na Tolkiena, ale tylko dlatego, że nie lubię żerowania na pracy innych.


Idąc tym tropem posądźmy Tolkiena o kradzież konceptów zaczerpniętych z pradawnych opowiadań baśniowych czy mitów nordyckich.

A pismo runiczne Krasnoludów, to też nie wymysł Tolkiena, tylko przeniesienie znaków z futharku i podporządkowanie im własnych znaczeń.

Trochę powagi stary... :roll:

Cytuj
Taki żałosny przypływ pseudo-patriotyzmu.


 :shock:

Mistrz ;)

Offline Kormak

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 04, 2007, 08:34:01 pm »
Sapkowski raz kimał pod stołem koło mnie na sali na jakimś konwencie w Krakowie!

To znaczy tak mi się wydawało w nocy. Rano okazało się, że to jakiś inny stary wąsaty żul.

A głos oddaję oczywiście na J. K. Rowling, bo jestem dżentelmenem i głosuję na kobietę.

Offline Duderson

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 04, 2007, 08:39:36 pm »
Tolkien jest twórcą kanonu tego, co dziś nazywamy fantasy i tego mu nikt nie odbierze.. To on powyciągał z pradawnych skandynawski mitów orki, trolle, gobliny, elfy, wargi i umieścił je świecie będącym pierwowzorem 90% dzisiejszej hero-fantasy. Za to wielki szacunek. Ale jeszcze większy dla Sapkowskiego za urealnienie świata tkwiacego korzeniami w powieściach Tolkiena i sprowadzenie go na ziemię. I za wiele innch rzeczy, jak na przykład poruszanie poważnych tematów w książkach fantasy, w sposób daleki od zadęcia. Tolkien - Sapek 0:1.
Wiem, że nic nie wiem

Offline Rhobaak

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 04, 2007, 08:42:40 pm »
Bezsensowność porównywania tych dwóch pisarzy każe mi przypuszczać, że ankieta jest robiona dla, tak zwanych, przysłowiowych, "jaj". Pozostaje mi więc tylko wybrać bramkę numer 3: Stanisław Lem.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Inquisitor_Matematicus

  • Gość
Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 04, 2007, 08:46:55 pm »
Cytat: "Rhobaak"
Bezsensowność porównywania tych dwóch pisarzy każe mi przypuszczać, że ankieta jest robiona dla, tak zwanych, przysłowiowych, "jaj". Pozostaje mi więc tylko wybrać bramkę numer 3: Stanisław Lem.


Pozostaje mi się tylko podpisać pod powyższym, wybrać bramkę numer 3 i kopertę 4 (ta z Herbertem, Frankiem Herbertem) oraz nacisnąć przycisk za Tolkienem i podnieść rękę za Sapkowskim...

Offline Kormak

Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 04, 2007, 08:51:56 pm »
SNERG!

Inquisitor_Matematicus

  • Gość
Sapkowski vs Tolkien
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 04, 2007, 08:53:16 pm »
Cytat: "Kormak"
SNERG!


 :?:

 

anything