gildia.pl

Gildia Gier Komputerowych (http://www.gry.gildia.pl) => PC => Wątek zaczęty przez: Joneleth w Czerwiec 11, 2018, 05:33:28 am

Tytuł: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 11, 2018, 05:33:28 am
Chyba czas na nowy wątek:

Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: mibartek w Czerwiec 11, 2018, 07:18:48 am
Ja byłem dużo bardziej podjarany po tym starym teaserze sprzed paru lat. Ale trzymam mocno kciuki za sukces z racji tego, że to nasza produkcja (chociaż Wiedźmin był jeszcze bardziej polski ze względu na bazowanie na prozie Sapkowskiego).
Szkoda, że nie udało im się wcześniej zakończyć tak żeby wstrzelić się na ogólny hype na cyberpunka po Bladerunnerze.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 11, 2018, 08:01:27 am
A mi się z kolei ten trailer podoba bardziej od tamtego filmiku, głównie dlatego, że widzimy silnik gry (przyjemny) i dostaliśmy zapowiedź naprawdę fajnej fabuły. Zakładam bowiem, że skoro twórcy w3 umieścili w trailerze motywy cyberpunka, czyli tarcia społeczne, zmierzch amerykańskiego snu, zatarcie się różnic między realem a virtualem, utratę człowieczeństwa to pięknie to wkomponują w grę tak jak wiedźmin 3 miał wiele smaczków dotyczących szarych stref moralności, dyskryminacji i związanej z nią nienawiści, etc.

Zważając na fakt mnogości mało ze sobą związanych postaci w trailerze, zakładam, że będziemy mieli do czynienia z zajebistymi side questami, w których te NPCe odegrają istotną rolę. Na minus: główny bohater. Jakiś taki lalusiowaty Shepardowy.

No i

(http://m.memegen.com/we34pq.jpg)
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Czerwiec 11, 2018, 10:12:31 am
Świetny trailer - dla mnie bardzo dobrze odwzorowuje NighCity. A silnik gry robi naprawdę pozytywne wrażenie. Zobaczymy, jak będzie z samym gameplayem, bo to chyba będzie fpp, a przyznam, że przyzwyczaiłem się jakoś do tpp i wydaje mi się o wiele bardziej pasujące do rpg.

Poza tym, właśnie prowadzę papierowego CP 2020, bo wyszła reedycja podręcznika : )
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 11, 2018, 03:32:34 pm
Dla mnie zawód. Nie potrafię powiedzieć dlaczego. Nie tego się spodziewałem. Jakość grafik postaci jak dla mnie tylko poprawna. Muszę się do tego przyzwyczaić.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 11, 2018, 05:55:16 pm
https://www.destructoid.com/cyberpunk-2077-trailer-features-hidden-message-concerning-dlc-drm-release-window-and-more-507383.phtml (https://www.destructoid.com/cyberpunk-2077-trailer-features-hidden-message-concerning-dlc-drm-release-window-and-more-507383.phtml)

Dla mnie zawód. Nie potrafię powiedzieć dlaczego. Nie tego się spodziewałem. Jakość grafik postaci jak dla mnie tylko poprawna. Muszę się do tego przyzwyczaić.

Ty to akurat, o ile dobrze pamiętam, narzekałeś też na Wiedźmina 3.

http://aszdziennik.pl/123411,trailer-cyberpunk-2077-to-zloto-zobacz-i-zaplacz-ze-szczescia-wideo (http://aszdziennik.pl/123411,trailer-cyberpunk-2077-to-zloto-zobacz-i-zaplacz-ze-szczescia-wideo)
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 11, 2018, 06:11:03 pm
Zobaczymy, jak będzie z samym gameplayem, bo to chyba będzie fpp, a przyznam, że przyzwyczaiłem się jakoś do tpp i wydaje mi się o wiele bardziej pasujące do rpg.

Deus Ex z FPP i animacjami TPP?
Mogą też pójść w kierunku GTA V, gdzie było TPP, a później również FPP.

A tak w ogóle dorzucę jeszcze takie rzeczy:


https://twitter.com/quaz9/status/1006093337324064768

Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 12, 2018, 04:41:18 pm
Cytuj
"Play at night. This goes hand in hand with a dark future. Sunshine and Cyber-punk don't mix. Even if the characters are in Bermuda, never play during the day unless the weather is cloudy, drizzly and generally miserable. Avoid playing Cyberpunk on nice days-it's distracting, and besides, don't you have better things to do?"
Mike Pondsmith


Wyobraź sobie, że nieprzychylna reakcja jest nie tylko w Polsce. Aż nastąpiła odpowiedź:
https://www.ppe.pl/news/58909/cyberpunk-2077-nie-jest-zbyt-kolorowy-na-krytyke-odpowiedzial-mike-pondsmith-tworca-uniwersum.html


(https://s15.postimg.cc/p2jh56tgb/cyberpunk_kolor.jpg)
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 12, 2018, 05:24:17 pm
"Play at night. This goes hand in hand with a dark future. Sunshine and Cyber-punk don't mix. Even if the characters are in Bermuda, never play during the day unless the weather is cloudy, drizzly and generally miserable. Avoid playing Cyberpunk on nice days-it's distracting, and besides, don't you have better things to do?"

Dokładnie.
Jak jest ciepło i jest pogoda, to się wychodzi na dwór, a nie gra w piwnicy w Cyberpunka z kolegami.
Nie widzę sprzeczności.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 12, 2018, 09:18:44 pm
Był pokaz za zamkniętymi drzwiami. Więcej szczegółów.
http://www.ign.com/articles/2018/06/12/e3-2018-first-cyberpunk-2077-details-game-is-a-first-person-rpg-more
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Czerwiec 12, 2018, 10:41:18 pm
Fanowski trailer - imo o niebo lepszy od oryginału:
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 12, 2018, 10:46:18 pm
Wywiad
https://www.gamespot.com/videos/cyberpunk-2077-story-open-world-and-first-person-g/2300-6444553/ (https://www.gamespot.com/videos/cyberpunk-2077-story-open-world-and-first-person-g/2300-6444553/)

Niestety wcześniejsze pogłoski o tym, że będzie można sterować dowolną klasą taką jak Rockerboy okazały się nieprawdziwe. Większość klas będziemy oglądać tylko jako NPC.

Nowe screenshoty:
http://gearnuke.com/cyberpunk-2077-screenshots-e3-2018/ (http://gearnuke.com/cyberpunk-2077-screenshots-e3-2018/)

Edit:

Ciekawostka:
https://twitter.com/GwentBro/status/1006621231959822336 (https://twitter.com/GwentBro/status/1006621231959822336)


Więcej szczegółów. Można mieć niewielkiego robota towarzysza:
http://www.ign.com/articles/2018/06/12/e3-2018-cyberpunk-2077-doesnt-look-like-the-witcher-but-it-does-look-incredible (http://www.ign.com/articles/2018/06/12/e3-2018-cyberpunk-2077-doesnt-look-like-the-witcher-but-it-does-look-incredible)

Scenerie można niszczyć.
https://www.vg247.com/2018/06/12/cyberpunk-2077-banging-c-bombs-bullet-time-everything-know-gameplay/ (https://www.vg247.com/2018/06/12/cyberpunk-2077-banging-c-bombs-bullet-time-everything-know-gameplay/)


Duży opis tego co było na pokazie:
https://www.gameinformer.com/preview/2018/06/12/impressions-and-details-from-50-minutes-of-gameplay
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 13, 2018, 11:15:04 am

Duży opis tego co było na pokazie:
https://www.gameinformer.com/preview/2018/06/12/impressions-and-details-from-50-minutes-of-gameplay

Brzmi nieźle.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 13, 2018, 11:36:24 am
Czy tylko mi ta postać przypomina Leto?

(https://s3.amazonaws.com/prod-media.gameinformer.com/styles/body_default/s3/2018/06/12/33961e16/screen-ambushed.7.jpg)

Jeżeli miałbym obecnie wskazać jakiś minus Cyberpunka, to byłaby to właśnie ta postać.
Irytuje mnie jej wygląd.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 13, 2018, 08:31:02 pm
Fanowski trailer - imo o niebo lepszy od oryginału:

Meh, jak dla mnie jakiś taki nijak.
Ten oryginalny lepszy.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 14, 2018, 06:12:36 am

Zastanawia mnie, jak będzie z tą postacią.
Będzie kreator wyglądu?
Osobiście liczę na to, że nie - w grze mają być rozmowy z TPP, a zatem pewnie podobnie jak w W3, to z kolei oznacza zbliżenia na twarze, a te zawsze wyglądają słabo na zbliżeniach, gdy są z kreatora.
Oczywiście pozostaje schemat najbardziej spopularyzowany przez ME, o czym wspominał dra, tj. istnienie postaci-wzorca, która służy do promocji i ma lepsze animacje w grze.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 14, 2018, 06:23:54 am
Wg. tego co zapodał Piekarz będzie kreator wyglądu, będzie można grać mężczyzną, lub kobietą, wybrać jedną z 3 klas, a także background. Ten gość, którego nie lubisz to jakiś doświadczony partner głównej postaci.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: malena w Czerwiec 14, 2018, 07:54:06 am
A jakie będą klasy, bo nie mogę nigdzie doczytać d:
Btw. znowu będzie hype, jak na Wiecha, ale znowu uważam, że uzasadniony 8).
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 14, 2018, 08:04:16 am
Wg. tego co zapodał Piekarz będzie kreator wyglądu, będzie można grać mężczyzną, lub kobietą, wybrać jedną z 3 klas, a także background.
A w którym linku?

Podobne jest w tym filmiku, który wrzuciłem, ale no właśnie:
Samo istnienie kreatora postaci nie przesądza według mnie o istnieniu kreatora wyglądu takiego jak np. w The Elder Scrolls.

Jestem sobie w stanie wyobrazić rozwiązanie, w ramach którego kreator ogranicza się do wyboru płci i statystyk albo płci, statystyk i detali (tatuaże, tekstury, kolory, ale nie np. kształt czaszki determinujący mimikę).
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 14, 2018, 09:51:15 am
No tak, mniej więcej tak to opisano:

Cytuj
The demo begins with character creation. You select whether you wish to be a male or female and can design what they look like, right down to giving them scars, tattoos, hairstyles, makeup, glow effects, and a lot more.

https://www.gameinformer.com/preview/2018/06/12/impressions-and-details-from-50-minutes-of-gameplay (https://www.gameinformer.com/preview/2018/06/12/impressions-and-details-from-50-minutes-of-gameplay)

@ malena

Cytuj
After determining your character's life path, you then select your position in the world, such as being a Netrunner, Techie, or Solo. CD Projekt Red says you can be a mix of them all if you want.

Więc niby będą jakieś klasy, ale raczej na zasadzie oddzielnych drzewek umiejętności, które można łączyć. Widzę to raczej jak dodatkowe sposoby przechodzenia questów. Na demie postać gracza natknęła się na drzwi, które można było zhackować, albo obejść po ścianie budynku. Było też o tym, że główna postać przejęła jakiegoś bota i za jego pomocą rozstrzelała gangsterów (tech). Tradycyjnie będzie pewnie kilka opcji przejścia na gębę (współczynnik cool).
Czy mi się wydaje, czy CDPR powiedział, że planuje szybką i ostrą kampanię marketingową? Czyżby na gwiazdkę miała gra wyjść?
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 14, 2018, 12:52:31 pm
Cytuj
Czy mi się wydaje, czy CDPR powiedział, że planuje szybką i ostrą kampanię marketingową? Czyżby na gwiazdkę miała gra wyjść?

Chyba kiedyś tak mówili, ale nie teraz.

Niemniej z drugiej strony jestem trochę zaskoczony, że już teraz mieli grywalne demo, którego nie bali się pokazać dziennikarzom, więc kto wie.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 14, 2018, 07:56:54 pm
Angry Joe to co prawda straszny lewak, ale:


Chłopak nieźle podjarany, ale on tak często ma.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 14, 2018, 08:51:14 pm
Z tego wywiadu nic sensownego nie wynika.  :neutral:
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 14, 2018, 09:19:49 pm
Z tego wywiadu nic sensownego nie wynika.  :neutral:

Bo Joe nie potrafi prowadzić wywiadów. Za bardzo się ekscytuje.

Ale "Roachster" było nawet zabawne.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 15, 2018, 07:02:04 pm

Jedna vlogerka która ma mdłości od grania w FPS narzeka, że po 10 minutach oglądania demonstracji czuła się chora.Źle to wróży.  :sad:
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 15, 2018, 07:21:28 pm
Cytuj
Jedna

 :shock:

Cytuj
vlogerka

Wygląda na feministkę.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 15, 2018, 09:10:47 pm
Pewnie jest feministką. Jest brzydka i zmodyfikowana.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Góral w Czerwiec 16, 2018, 06:21:04 am
Stop making stupid people famous.

Z tych wszystkich linków najsensowniejszy jest ten od gameinformera + materiał z gry-online (bo jest tam parę nowych informacji). Mnie z tego wszystkiego najbardziej martwią romanse, nie wiem po co w ogóle się w to bawią, co to, Simsy? Jak ktoś chce gry randkowe to gra w gry randkowe (albo inne erotyczne), w erpegach nie ma miejsca na coś tak głupiego. Najlepsze gry RPG (Age of Decadence, Fallout, Arcanum, Betrayal at Krondor, Wizardry, Darklands) nie miały romansów. Przypadek? Nie sądzę.

Swoją drogą ten cały hype uważam póki co za nieuzasadniony, przynajmniej dopóki nie pokażą gameplaya. Akurat dziennikarze zazwyczaj zachwycają się byle czym, szczególnie gdy zależy im na kliknięciach na stronie. Jakby gameplay pokazali wszystkim na YouTube to portale growe nie miałyby o czym pisać, bo każdy by sobie sam spojrzał, a tak mamy podmioty zależne od siebie. Jeszcze inną kwestią jest to czy zademonstrowany fragment gry faktycznie znajdzie się w wersji finalnej. Bardzo często okazuje się, że to co jest na targach nie pokrywa się z tym co zobaczymy gdy gra wejdzie w fazę gold (bo np. demo było zbyt ambitne, a w pełnej wersji będą musieli się "rozwodnić").
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 16, 2018, 07:22:03 am
Stop making stupid people famous.

Z tych wszystkich linków najsensowniejszy jest ten od gameinformera + materiał z gry-online (bo jest tam parę nowych informacji). Mnie z tego wszystkiego najbardziej martwią romanse, nie wiem po co w ogóle się w to bawią, co to, Simsy? Jak ktoś chce gry randkowe to gra w gry randkowe (albo inne erotyczne), w erpegach nie ma miejsca na coś tak głupiego. Najlepsze gry RPG (Age of Decadence, Fallout, Arcanum, Betrayal at Krondor, Wizardry, Darklands) nie miały romansów. Przypadek? Nie sądzę.

Tu akurat masz prostą odpowiedź: bo ludzie to lubią, więc to dodatkowy argument by kupić grę. Tymczasem tak długo jak romans jest opcjonalny, ludzie, którzy nie lubią romansów w grach (np. Ty) mogą go zwyczajnie ominąć. Więc no brainer z punktu widzenia sprzedażowego tak jakby.

Cytuj
Swoją drogą ten cały hype uważam póki co za nieuzasadniony, przynajmniej dopóki nie pokażą gameplaya. Akurat dziennikarze zazwyczaj zachwycają się byle czym, szczególnie gdy zależy im na kliknięciach na stronie. Jakby gameplay pokazali wszystkim na YouTube to portale growe nie miałyby o czym pisać, bo każdy by sobie sam spojrzał, a tak mamy podmioty zależne od siebie. Jeszcze inną kwestią jest to czy zademonstrowany fragment gry faktycznie znajdzie się w wersji finalnej. Bardzo często okazuje się, że to co jest na targach nie pokrywa się z tym co zobaczymy gdy gra wejdzie w fazę gold (bo np. demo było zbyt ambitne, a w pełnej wersji będą musieli się "rozwodnić").

Zależy co rozumiesz jako hype.
Od czasu civ5 już nie czekam z wielkimi emocjami na żadną grę. Natomiast w3 był p***bisty (dla mnie lepszy od większości tych gier, które wymieniłeś akapit wyżej), mam łzy wzruszenia w oczach na wspomnienie słowa cyberpunk. Więc naturalnym jest, że temat mnie interesuje.

Natomiast co do kanałów na youtube o tematyce gry komputerowe, no to akurat sprawa hype'u jest prosta. Oni muszą o czymś gadać, żeby mieli wyświetlenia. Ten zamknięty pokaz to imo świetny ruch ze strony CDPR.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Góral w Czerwiec 16, 2018, 07:48:20 am
(...) Więc no brainer z punktu widzenia sprzedażowego tak jakby.  (...)
Nie zgodzę się, bo romanse to miecz obosieczny. Przede wszystkim wymagają sporych zasobów, chyba że zrobią to na odwal i ni z stąd, ni zowąd jakaś postać się będzie do nas dobierać albo my będziemy mogli zaciągnąć do łóżka kobietę (wirtualną kobietę, lol), z którą ledwie wymieniliśmy parę słów. Poza tym zawsze ktoś będzie niezadowolony, a to pedały, bo za mało pedałów, a to normalni, bo za mało normalnych, a to i jedni i drudzy, bo za mały wybór. Bez sensu.

Cytuj
Natomiast w3 był p***bisty (dla mnie lepszy od większości tych gier, które wymieniłeś akapit wyżej)
Napisz mi tak szczerze, w które gry grałeś z tych co wymieniłem, bo coś czuję, że będzie to jedna lub dwie pozycje. Sorry, ale Wiedźmin 3 jest dobry, ale tylko w kategorii action RPG, koło prawdziwych erpegów to on nawet nie stał. Osobiście zresztą wolę Wiedźmina 1, bo choć nie jest tak duży i nie ma tam takiej dowolności (bo są rozdziały) to nie ma tam też takiego lania wody (filler questów, klęski urodzaju przedmiotów/ekwipunku, itp.). Fabularnie W3 jest najlepszy (choć pewnie niektórzy pod tym względem wolą W2), ale to W1 jest najbliższy erpegom, które uwielbiam.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 16, 2018, 08:40:30 am
Nie zgodzę się, bo romanse to miecz obosieczny. Przede wszystkim wymagają sporych zasobów,

No, ale ludzie to lubią.
Ładne tekstury też wymagają sporych zasobów, ale ludzie lubią ładne gry więc się inwestuje.
Dobre side questy też wymagają sporych zasobów, ale ludzie lubią ciekawe side questy więc się inwestuje.
Fajne dialogi też wymagają sporych zasobów, ale ludzie lubią dobre konwersacje więc się inwestuje.
W skrócie, generalnie rzecz ujmując tworzenie gier wymaga poświęcenia jakichś tam zasobów, by zadowolić ostatecznego konsumenta. Romanse imo są mało pracochłonne w stosunku do efektu.

Cytuj
chyba że zrobią to na odwal i ni z stąd, ni zowąd jakaś postać się będzie do nas dobierać albo my będziemy mogli zaciągnąć do łóżka kobietę (wirtualną kobietę, lol), z którą ledwie wymieniliśmy parę słów. Poza tym zawsze ktoś będzie niezadowolony, a to pedały, bo za mało pedałów, a to normalni, bo za mało normalnych, a to i jedni i drudzy, bo za mały wybór. Bez sensu.

A jednak najbardziej kasowe gry z reguły mają te romanse. Więc z pewnością niektórzy będą krytykować, a masy grę będą kupować.

Cytuj
Napisz mi tak szczerze, w które gry grałeś z tych co wymieniłem, bo coś czuję, że będzie to jedna lub dwie pozycje.

Nie grałem tylko w Age of Decadence.

Cytuj
Sorry, ale Wiedźmin 3 jest dobry, ale tylko w kategorii action RPG, koło prawdziwych erpegów to on nawet nie stał.

A co to prawdziwy RPG?

Cytuj
Osobiście zresztą wolę Wiedźmina 1, bo choć nie jest tak duży i nie ma tam takiej dowolności (bo są rozdziały) to nie ma tam też takiego lania wody (filler questów, klęski urodzaju przedmiotów/ekwipunku, itp.). Fabularnie W3 jest najlepszy (choć pewnie niektórzy pod tym względem wolą W2), ale to W1 jest najbliższy erpegom, które uwielbiam.

Rozumiem.
Tylko zauważ, że ja nie napisałem, że w3 był lepszym RPGiem (jakąkolwiek masz definicję) od wymienionych przez Ciebie gier, tylko że był zwyczajnie lepszy (całościowo). Stąd założenie, że cp2077 też będzie bardzo dobry.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 16, 2018, 08:51:00 am
Cytuj
Najlepsze gry RPG (Age of Decadence, Fallout, Arcanum, Betrayal at Krondor, Wizardry, Darklands) nie miały romansów. Przypadek? Nie sądzę.

Romansów nie miało też wiele innych gier z lat (powiedzmy) '90 (z wymienionych przez Ciebie jedynie AoD i Arcanum jest z okresu po 2000, przy czym Arcanum tkwi w latach '90, a AoD zdaje się celowo do nich wracać).

No i w Falloucie 2 romansów może nie było, ale o ile dobrze pamiętam (ileż to już lat...), była możliwość zawarcia związku małżeńskiego.

Wprowadzenie wątków romansowych do gier RPG kojarzy mi się z BG2 jako kamieniem milowym.
Ja generalnie zgadzam się z dra.
Natomiast niezależnie od powyższego uważam, że w praktyce niestety jest tak jak napisałeś - wątki romansowe są robione na odwal się i są słabe. Mając na względzie powyższe ja ostatnio po prostu z nich nie korzystam (inna rzecz, że może po prostu w przeciwieństwie do np. Joe się starzeję).

Ostatnie wątki romansowe, które nie sprowadzały się de facto do randomowego zaru***nia bez lepszego zarysowania warstwy emocjonalnej między protagonistą a towarzyszem, to chyba Yennefer (tu muszę dokonać korekty moich wcześniejszych poglądów), Tali z ME (nigdy z tej opcji nie korzystałem, ale zawsze wydawało mi się, że jest w niej coś więcej) i Bastila z KOTOR (?).

Cytuj
Sorry, ale Wiedźmin 3 jest dobry, ale tylko w kategorii action RPG, koło prawdziwych erpegów to on nawet nie stał.

Miłej dyskusji z dra.

Cytuj
A co to prawdziwy RPG?

Taki, który mu się podoba - przede wszystkim Age of Decadence.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 16, 2018, 09:24:50 am
Romansów nie miało też wiele innych gier z lat (powiedzmy) '90 (z wymienionych przez Ciebie jedynie AoD i Arcanum jest z okresu po 2000, przy czym Arcanum tkwi w latach '90, a AoD zdaje się celowo do nich wracać).

I to chyba dość istotna wada. Chemia między ludźmi, którzy spędzają wspólnie sporo czasu jest dość naturalny, a więc jej brak wygląda sztucznie. W latach 90tych, gdy gry były tworzone przez nerdów dla nerdów to przechodziło. Ale nerdy dorosły, pożenili się i trzeba nieco poszerzyć zakres tematów, by zainteresować masy.

Cytuj
No i w Falloucie 2 romansów może nie było, ale o ile dobrze pamiętam (ileż to już lat...), była możliwość zawarcia związku małżeńskiego.

Była też możliwość wejścia do Vault City poprzez uwiedzenie First Citizenki :wink:

Cytuj
Natomiast niezależnie od powyższego uważam, że w praktyce niestety jest tak jak napisałeś - wątki romansowe są robione na odwal się i są słabe. Mając na względzie powyższe ja ostatnio po prostu z nich nie korzystam (inna rzecz, że może po prostu w przeciwieństwie do np. Joe się starzeję).

Tru that.

Cytuj
Ostatnie wątki romansowe, które nie sprowadzały się de facto do randomowego zaru***nia bez lepszego zarysowania warstwy emocjonalnej między protagonistą a towarzyszem, to chyba Yennefer (tu muszę dokonać korekty moich wcześniejszych poglądów), Tali z ME (nigdy z tej opcji nie korzystałem, ale zawsze wydawało mi się, że jest w niej coś więcej) i Bastila z KOTOR (?).
No czyli da się to zrobić dobrze. Przykładowo w1 romanse były żenujące. Natomiast dwójka wyszła stosunkowo naturalnie. Trójka też była fajna w tej kwestii.Dobry romans to mocny punkt bo w grach, książkach, czy filmie chodzi w zasadzie o to, by wzbudzić emocje, bo te pozwalają zidentyfikować się z bohaterem. W me ja wybrałem Williams. I była misja na Virmire, w której trzeba było podjąć decyzję Kajdan vs Williams. I z pełną premedytacją wybrałem Williams, bo to był love interest mojej postaci. Dialogi zostały tak poprowadzone, że autentycznie czułem sympatię do tej wirtualnej kobiety. I czułem też absurdalne wyrzuty sumienia, że biedny Kajdan musiał zginąć, bo ja wybrałem Williams, a nie Liarę.
Też dobrze to seria FF robiła (wzbudzała emocje związane z romansem).
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 16, 2018, 11:00:17 am
Wywiad z developerem na podstawie pytań widzów:


Na siłownię (6:25)! :biggrin:
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 16, 2018, 12:09:30 pm
Konkretny wywiad. Tak się je robi. A nie ta kicha z Angry Joe. Niby nie powiedzieli dużo nowego ale parę spraw się potwierdziło.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Czerwiec 16, 2018, 01:16:42 pm
Omg, znowu się zaczyna z "prawdziwymi rpg" i "najlepszymi rpg"
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 17, 2018, 12:20:40 pm
Dłuższa relacja z prezentacji.


Edit: Zarąbiście bogata. Gość albo ma fotograficzną pamięć albo bardzo szybko robi notatki.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 18, 2018, 07:40:00 am
Ta "immersywność" to dla mnie może być strzał w stopę. Jeżeli idziesz pierwszy raz do ripperdocka i widzisz fajną animację, myślisz "wow". Gdy idziesz 20ty raz do ripperdocka i musisz oglądać to po raz kolejny, jedynie wzdychasz.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 18, 2018, 08:06:45 am
Ta "immersywność" to dla mnie może być strzał w stopę. Jeżeli idziesz pierwszy raz do ripperdocka i widzisz fajną animację, myślisz "wow". Gdy idziesz 20ty raz do ripperdocka i musisz oglądać to po raz kolejny, jedynie wzdychasz.

Myślę, że nie są głupi i może być tak, że animacja będzie za pierwszym razem, a później już bez.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 18, 2018, 08:48:09 am
No pewnie będzie jakiś "skip" ale skoro przeskakujesz to gdzie immersywność? :D
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Czerwiec 18, 2018, 02:33:11 pm
Tych wszczepów nie będziesz w siebie ładować do oporu przecież. Nie pamiętam czy wspominali o człowieczeństwie, ale coś tam pewnie wrzucili, co ograniczy munchkinism.
Nie głupie więc będzie, jak dla każdego rodzaju zrobią jaką fajną animację.

EDIT: kurcze, fajnym motywem byłoby, jakby wraz z utratą człowieczeństwa zmieniał się wachlarz wyborów w dialogach przesuwając w bardziej odczłowieczoną stronę.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Czerwiec 18, 2018, 06:26:49 pm
W Wiedźminie 3 było wspomnienie o Cyberpunku:


Ciekawe czy na ulicy znajdziemy wałęsającą się Ciri. 
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 18, 2018, 07:41:09 pm
Cytuj
EDIT: kurcze, fajnym motywem byłoby, jakby wraz z utratą człowieczeństwa zmieniał się wachlarz wyborów w dialogach przesuwając w bardziej odczłowieczoną stronę.

A, to rzeczywiście byłoby ciekawe.
Niemniej, z jednego z wrzuconych wywiadów wynikało, że cyberpsychoza jest "wyłączona" na postaci gracza.
Cytuj
W Wiedźminie 3 było wspomnienie o Cyberpunku:

(https://pre00.deviantart.net/3bfe/th/pre/i/2016/344/a/7/ciri_in_cyberpunk_2077_by_outstarwalker-dar4yrt.png)

W jednym z tych wywiadów dev rzucił sugestię, że mają teraz ważniejsze rzeczy do roboty niż Easter Eggi.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Góral w Czerwiec 18, 2018, 08:43:54 pm
EDIT: kurcze, fajnym motywem byłoby, jakby wraz z utratą człowieczeństwa zmieniał się wachlarz wyborów w dialogach przesuwając w bardziej odczłowieczoną stronę.
Nie zgodzę się, za bardzo ograniczałoby to nasze możliwości i determinowało ścieżkę jaką mamy iść. Bardzo dobrze rozwiązano to w innym (niż AoD, Fallout czy Arcanum) genialnym erpegu - Vampire The Masquarade: Bloodlines (https://www.gog.com/game/vampire_the_masquerade_bloodlines). Tutaj w zależności od podejmowanych wyborów traciliśmy lub zyskiwaliśmy "człowieczeństwo" *humanity"). Oczywiście istniała granica, której przekroczenie równałoby się z zakończeniem gry (wcześniej zwiększała się szansa na wpadnięcie w szał), ale dzięki takiemu rozwiązaniu zawsze mieliśmy opcję by postąpić wedle własnego kaprysu.

Osobiście nie widzę też jak "proteza" mogłaby odbierać komuś człowieczeństwo, to tylko forma dopingu. Wiadomo, pewne ograniczenia byłyby wskazane (jak w grach Shadowrun), ale nie jeśli chodzi o dialogi. Mnie bardziej przekonałoby inne negatywne skutki takiej cybernetyzacji , np. szanse na zhakowanie nas (tym większe im więcej elektroniki w naszym ciele) albo namierzenie (halotronami czy innymi przyrządami, znacznie łatwiej wykryć metal niż materię organiczną, choć w przypadku ciepłoty ciała też nie jest tak trudno) co utrudniałoby skradanie.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 18, 2018, 08:58:37 pm
Cytuj
Osobiście nie widzę też jak "proteza" mogłaby odbierać komuś człowieczeństwo, to tylko forma dopingu.

To trochę jak stwierdzić, że nie widzisz jak narkotyki mogą odbierać komuś człowieczeństwo, "to tylko forma dopingu".

http://cyberpunk.wikia.com/wiki/Cyberpsychosis
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Czerwiec 18, 2018, 10:17:54 pm
Cyberpsychoza jest dość umowna i jak niektórzy rzeczywiście mogliby w nią wpaść, to nie uogólniałbym, że to norma. To raczej klimatyczny ogranicznik, by nie szaleć ze wszczepami. W każdym razie jak w papierowym rpg cyberpsychoza ograniczała wybory, to tym bardziej może je ograniczać w grze - to się nazywa dobre odgrywanie postaci.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Góral w Czerwiec 19, 2018, 04:43:52 am
To trochę jak stwierdzić, że nie widzisz jak narkotyki mogą odbierać komuś człowieczeństwo, "to tylko forma dopingu".

http://cyberpunk.wikia.com/wiki/Cyberpsychosis

Nie, to ani trochę tak. Narkotyki to substancje uzależniające, działające na ośrodek nerwowy i zaburzające prawidłową pracę mózgu. W przypadku implantów czy innych protez nie zaobserwowano żadnych negatywnych zmian, a to że wg zasad systemu RPG tak się dzieje to inna sprawa.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 19, 2018, 10:50:04 am
Tych wszczepów nie będziesz w siebie ładować do oporu przecież.

To tylko jeden z przykładów. Każda spora gra, która chce ograniczyć interfejs i wprowadzić liniowy postęp czasu ma problem z nudnymi, powtarzanymi czynnościami.

Cytuj
Nie pamiętam czy wspominali o człowieczeństwie, ale coś tam pewnie wrzucili, co ograniczy munchkinism.
Nie głupie więc będzie, jak dla każdego rodzaju zrobią jaką fajną animację.

Myślę, że to będzie jedna z cech rozwojowych wybieranych podczas levelowania. Będziesz kupował jakby sloty. Z drzewka solo sloty na implanty bojowe, netrunnera implanty hackujące etc. Anyway, mam mieszane uczucia co do braku level scalingu. Tzn. to w idei jest fajne, ale jak ta gra opiera się na mnogich subquestach to będzie dochodziło do sytuacji z w3 gdzie robiąc dwa dlc, w dramatycznej walce pod koniec gry rozbijasz głównego bossa na dwa machnięcia mieczem.

Cytuj
EDIT: kurcze, fajnym motywem byłoby, jakby wraz z utratą człowieczeństwa zmieniał się wachlarz wyborów w dialogach przesuwając w bardziej odczłowieczoną stronę.

Albo... Gdyby ów wachlarz zależał od współczynnika, który wszczepy zmniejszają. Ale jeśli stworzysz od zera psychopatę to byś od początku nim był.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 19, 2018, 01:10:00 pm
Cytuj
Tzn. to w idei jest fajne, ale jak ta gra opiera się na mnogich subquestach to będzie dochodziło do sytuacji z w3 gdzie robiąc dwa dlc, w dramatycznej walce pod koniec gry rozbijasz głównego bossa na dwa machnięcia mieczem.

Level-scaling to zło.

Ideą RPG'ów jest to, żeby wejść do lokalizacji z silnymi przeciwnikami, dostać po tyłku i wrócić, gdy jest się silniejszym, żeby skopać tyłki.
Level-scaling to zabija.

Przechodzenie DLC (w szczególności Krwi) w W3 przed wątkiem głównym to trochę nieporozumienie.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 19, 2018, 02:54:26 pm
Ideą RPG'ów jest to, żeby wejść do lokalizacji z silnymi przeciwnikami, dostać po tyłku i wrócić, gdy jest się silniejszym, żeby skopać tyłki.

Ale prawdziwych RPGów czy nieprawdziwych? rotfl

Cytuj
Level-scaling to zabija.

Mam mieszane uczucia, bo w cp2020 akurat silni przeciwnicy, którzy mogą bez problemu nakopać graczy to fajna sprawa. Ale boję się, że z taką ilością podquestów jak w w3 (a gra ma być przede wszystkim "bigger") to kiepsko wyjdzie.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 19, 2018, 05:13:55 pm
Cytuj
Ale prawdziwych RPGów czy nieprawdziwych? rotfl

Prawdziwych :cool: :cool: :cool:

Celowo tak napisałem, żebyś mógł się przyczepić.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Czerwiec 20, 2018, 06:44:32 am
Prawdziwych :cool: :cool: :cool:

Celowo tak napisałem, żebyś mógł się przyczepić.

Generalnie sformułowanie "prawdziwe rpgi" mnie lekko bawi. RPGi powstały na komputery jako próba przeniesienia prawdziwych sesji gier fabularnych. A tam level scaling to raczej typowe zjawisko. MG dopasowuje bowiem wyzwania do ich możliwości. Więc nawet jak mocno się rozwiną, zawsze będą napotykać mocniejsze i silniejsze potwory.

Ponieważ gra komputerowa ma małe możliwości takiego dopasowania (chociaż w sumie czemu nie), level scaling pełni taką rolę. W me to było doskonałe.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Czerwiec 20, 2018, 02:54:09 pm
Nie mam nic przeciwko level scaling dla fabuły głównej, ale side questy wolałbym z ustalonym poziomem trudności.

EDIT: z drugiej strony robienie side questów powinno w jakimś stopniu ułatwiać robienie fabuły głównej, albo w drugą stronę - nie robienie side questów powinno utrudniać robienie fabuły głównej. Myślę, że łatwo byłoby to uwzględnić.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 26, 2018, 09:12:13 pm
Rojson twierdzi, że system zniszczeń ścian jest bardziej zaawansowany niż w Battlefield.
https://www.youtube.com/watch?v=tZuBIEE0BXs&feature=youtu.be&t=1032 (https://www.youtube.com/watch?v=tZuBIEE0BXs&feature=youtu.be&t=1032)
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 26, 2018, 09:42:01 pm
Rojson twierdzi, że system zniszczeń ścian jest bardziej zaawansowany niż w Battlefield.
https://www.youtube.com/watch?v=tZuBIEE0BXs&feature=youtu.be&t=1032 (https://www.youtube.com/watch?v=tZuBIEE0BXs&feature=youtu.be&t=1032)

Oglądasz takie rzeczy?
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 26, 2018, 09:58:16 pm
Nie.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Czerwiec 27, 2018, 05:43:11 am
Nie.

A, to spoczko.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Czerwiec 27, 2018, 09:06:20 pm
Następny trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=kN57SViv4Jw (https://www.youtube.com/watch?v=kN57SViv4Jw)
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Lipiec 03, 2018, 08:57:16 am
News bez źródła to najlepszy news, więc wrzucam:

https://nczas.com/2018/07/03/w-odmetach-postepowego-szalenstwa-cd-projekt-w-tarapatach-w-nowej-grze-stworzyli-zaledwie-dwie-plcie/
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 21, 2018, 07:46:08 pm
https://gry.wp.pl/gamescom-2018-polski-cyberpunk-2077-wgniata-w-ziemie-nadchodzi-arcydzielo-6286739967809153a
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 25, 2018, 10:02:46 am

 :neutral: :neutral: :neutral:
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Góral w Sierpień 25, 2018, 05:02:46 pm
CD Projekt dołączył do niechlubnego grona firm bez skrupułów, które za dodatkowe szekle zrobią właściwie wszystko. Polecam przeczytać wywiad z jednym z przedstawicieli CD Projektu Red (który oczywiście nie jest Polakiem) (http://archive.is/iKroL), z którego dowiedzieć się możemy, że wrzucanie pedalstwa i transgenderyzmu to dla nich bardzo istotna sprawa.

(...)
The one change the demo did have is you could now play as male V as well. I was interested to see that regardless of the gender you always seem to wake up in the morning with a male companion.

Weber: In this demo at least you will always wake up to another man, so we can show different kinds of relationships will be part of the game, and players will be able to choose what kind of character they want to play.

Right, including the character creator which we got a glimpse of at the demo's start. How far along is that? Is the version we saw close to what we'll see in the final game or do you have a lot of options yet to add in?

Weber: I think it reflects our intention for what we want to do but definitely it's still in development. I expect there will be changes, some more interesting things, but I would say it reflects our general intention for what we want to give you in the final game.

I ask because the option in it is to play as a male or female character type. If someone wanted to choose a character who was gender fluid, how would you portray that?

Weber: You know, as an example in the character creation you can do that by not calling the type of body you choose 'man' or 'woman', but just title it 'body type'. And then from a male or female body type you can on this basis choose how to make your character.

I didn't write it down when watching the demo, but are they labelled 'male' and 'female' in there currently?

Weber: I think the way it is right now, we're not saying either. We're basically showing it to you and you choose which of the bodies you have as the basis to then go on and make the character.

Beyond the aesthetics, could you choose to have a different pronoun? Is that an option in the game?

Weber: I honestly don't know yet. What I can say was that it was a part of Cyberpunk 2020 but how exactly we'll do it in Cyberpunk 2077 I don't know yet. But it is definitely a thing we are aware of.

I know plenty of fans who would appreciate that, and after all, you have a main character with a name that doesn't specify any gender.

Weber: Well exactly. That's why we chose that name, because V works for male, works for female and we thought it would be a good option...

...for gender fluid as well?

Weber: Yeah.

(...)

Z jednej strony wywiad jest komiczny, bo sam fakt, że ktoś w ogóle zadał takie pytania (i się skupił na bzdetach zamiast mechanice gry, postaciach, fabule, umiejętnościach, itd.) rozwala mózg, z drugiej doskonale pokazuje wszechogarniającą dekadencję, a to wszystko by lewackie (i popierające pedofilię) fora pokroju Resetera/NeoGaf nie wrzuciły CD Projektu na czarną listę. W tym momencie nie mam zamiaru napychać kieszeni CD Projektowi, przynajmniej jeśli chodzi o Cyberpunka, ale obawiam się, że gra będzie hitem na miarę GTA V (a jak pokazało GTA V, robienie dobrze Polygonowi czy innej Wybiórczej nie wpływa znacząco na sprzedaż).

Dla niezorientowanych w temacie polecam przeczytać ten artykuł: https://www.gamerevolution.com/news/420389-cyberpunk-2077-twitter-apologizes-for-tweeting-did-you-just-assume-their-gender
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 25, 2018, 05:57:16 pm
japi****le, wrzuciłem dokładnie to samo post wyżej, tyle że w postaci materiału wideo.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 26, 2018, 10:24:39 am
CD Projekt dołączył do niechlubnego grona firm bez skrupułów, które za dodatkowe szekle zrobią właściwie wszystko.

Bez przesady. Poszerzają bazę klientów, nie wiem jaka poważna firma, by nie chciała mieć więcej kupujących. W żaden sposób to nie wpłynie na np. Twoje doświadczenie z grą.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 26, 2018, 12:05:02 pm
Bez przesady. Poszerzają bazę klientów, nie wiem jaka poważna firma, by nie chciała mieć więcej kupujących.

To nie takie proste.
Zresztą argument absurdalny - to tak jak by powiedzieć, że wprowadzenie opcji gejowskich romansów w Wiedźminie to "poszerzanie bazy klientów", że "każda poważna firma chciałaby mieć więcej kupujących" oraz że "w żaden sposób to nie wpływa na Twoje doświadczenie z grą".


W żaden sposób to nie wpłynie na np. Twoje doświadczenie z grą.

Nieprawda.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 26, 2018, 12:20:02 pm
To nie takie proste.

Oczywiście, że tak. Ludzie w zdecydowanej większości lubią bohaterów podobnych do nich samych. Prosta zasada marketingu stojąca za większością wydumanych lewackich spisków.
Co więcej, ma to w zdecydowanej większości charakter inkluzywny. Jeśli jedną z postaci w gta5 będzie czarny, a drugą biały firma ma szansę zapunktować u obu populacji. Z wyjątkiem marginesu konsumentów, powodzenie u jednej nie wyklucza powodzenia u drugiej.

Cytuj
Zresztą argument absurdalny - to tak jak by powiedzieć, że wprowadzenie opcji gejowskich romansów w Wiedźminie to "poszerzanie bazy klientów", że "każda poważna firma chciałaby mieć więcej kupujących" oraz że "w żaden sposób to nie wpływa na Twoje doświadczenie z grą".

W którym wiedzminie? W nadchodzącej 4ce? Jeśli nie będzie predefiniowanego bohatera, nie ma problemu by zostawić taką decyzję w rękach graczy.
Czy ME podobał Ci się mniej bo była możliwość gejowskiego romansu?


Cytuj
Nieprawda.


Jak to, że śliski Stefek stworzy w swojej grze geja wpłynie na Twoją grę?
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 26, 2018, 02:49:30 pm
Cytuj
Oczywiście, że tak.

Sformułowanie "to nie takie proste" odnosiło się do stwierdzenia "nie wiem jaka poważna firma, by nie chciała mieć więcej kupujących".

Wychodzisz z założenia, że ostatecznym celem ludzkiego działania jest maksymalna akumulacja kasy, co wcale nie musi być prawdą.
Dodatkowo tworzysz własną definicję słowa "poważna firma" i arbitralnie przyjmujesz, że poddawanie się propagandzie SJW, to prosta droga do zwiększania zysków.

W ogóle, cała ta sytuacja jest absurdalna (jak to zresztą zostało opisane we wrzuconym przeze mnie materiale).
Mówimy o grze cyberpunkowej, a nagle centralnym problemem stają się preferencje seksualne głównej postaci oraz zaspokojenie potrzeb SJW w świecie gry, wliczając w to kwestię tego, żeby modele postaci nie były opisane "mężczyzna" i "kobieta". I jeżeli twórcy pod wpływem presji ze strony określonego środowiska zaczynają myśleć nad takimi bzdurami, to zaczyna mnie to niepokoić, bo ten sam czas mogliby spożytkować na coś lepszego.


Cytuj
Jak to, że śliski Stefek stworzy w swojej grze geja wpłynie na Twoją grę?

Nie obchodzi mnie, co sobie robi Stefan.

Tu jednak trend powstaje zupełnie inny.
Na twórców wywierana jest presja, żeby np. zrezygnowali z oznaczeń "kobieta"/"mężczyzna", bo nie pasuje to grupie lobbystów SJW, a jeżeli dochodzimy do takich absurdów, to za tym idą kolejne wpływające wprost na kreację świata, który ma być po prostu światem życzeń określonej mniejszości. I tak, to już wpływa na moje doświadczenia z grą.

Jeżeli chodzi o ME, to o ile dobrze pamiętam, gejowski romans był dopiero w części trzeciej i dotyczył zdaje się jednej postaci na kilka. Już w Dragon Age Inkwizycji było gorzej. Czy ta opcja wyboru wpływała na moje doświadczenia z grą? Mówiąc zupełnie wprost: tak. Bo dla mnie to sprawiało, że te wszystkie postacie kompletnie traciły charakter i iluzję swojej własnej autonomicznej woli - stawały się po prostu biseksualnymi seks-zabawkami dla gracza. Pośrednio cierpiały na tym wszystkie opcje romansowe, bo trudno stworzyć ciekawą postać nie dając jej iluzji jej własnych postaw i poglądów (postać nie ma iluzji własnej woli, zrobi wszystko, co gracz jej "każe" klikając opcję z "serduszkiem").  Gdzieś nawet czytałem ciekawy artykuł poświęcony temu problemowi, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć gdzie.

Druga kwestia, to interaktywność postaci. Jeżeli zaczynasz wprowadzać każdą opcję alfabetu LGBTQWERTY, to zazwyczaj też idzie za tym kwestia oczekiwań co do samoczynnych interakcji ze strony NPC. Chodzi mi o sytuacje, gdy postać NPC zaczyna podbijać do gracza/flirtować. I tu już nie ma takiej swobody wyboru, tj. twórcy pod wpływem nacisków wprowadzają takie wstawki, ale Twoja postać nie dostaje pełnego arsenału odpowiedzi, bo przecież te gdyby przewidywały pluralizm społecznych opinii, to by już urażały środowisko SJW. Jeżeli zatem do postaci gracza podbija niechciany adorator tej samej płci (vide mój opis wrażeń z PoE2 w innym wątku, zresztą podobnie było w DA:I), to w tym momencie nagle opcje dialogowe są ograniczone do "tak" oraz grzecznego "nie". I tak, to wpływa na moje doświadczenie z grą, bo nie mogę odgrywać postaci tak, jak mi się to podoba.

Podsumowując, to nie jest inkluzywność i pluralizm, to propaganda ograniczona do jednej narracji.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 26, 2018, 04:00:06 pm
Sformułowanie "to nie takie proste" odnosiło się do stwierdzenia "nie wiem jaka poważna firma, by nie chciała mieć więcej kupujących".

Wychodzisz z założenia, że ostatecznym celem ludzkiego działania jest maksymalna akumulacja kasy, co wcale nie musi być prawdą.

Głównym celem działania firm, zwłaszcza notowanych na giełdzie jest przynoszenie zysku.

Cytuj
Dodatkowo tworzysz własną definicję słowa "poważna firma" i arbitralnie przyjmujesz, że poddawanie się propagandzie SJW, to prosta droga do zwiększania zysków.

Propagandzie czego?

Cytuj
W ogóle, cała ta sytuacja jest absurdalna (jak to zresztą zostało opisane we wrzuconym przeze mnie materiale). Mówimy o grze cyberpunkowej, a nagle centralnym problemem stają się preferencje seksualne głównej postaci oraz zaspokojenie potrzeb SJW w świecie gry, wliczając w to kwestię tego, żeby modele postaci nie były opisane "mężczyzna" i "kobieta". I jeżeli twórcy pod wpływem presji ze strony określonego środowiska zaczynają myśleć nad takimi bzdurami, to zaczyna mnie to niepokoić, bo ten sam czas mogliby spożytkować na coś lepszego.

Nie jestem programistą, ale na oko to kilkanaście linijek kodu przy tworzeniu postaci oraz kilka linijek wklejonych wszędzie gdzie gra odnosi się do atrybutu gender. Potem to już tylko ctrl f + ctrl v. Jeżeli za taką robotę, którą może wykonać amator w godzinę gra ma się sprzedać w np. 100 tys egzemplarzy więcej, tylko idiota by odrzucał taką możliwość.

Cytuj
Nie obchodzi mnie, co sobie robi Stefan.

Słusznie.

Cytuj
Tu jednak trend powstaje zupełnie inny.
Na twórców wywierana jest presja, żeby np. zrezygnowali z oznaczeń "kobieta"/"mężczyzna",

W tym wywiadzie gość generalnie mówił o dodatkowej opcji, a nie o rezygnacji male/female.
Dodatkowej opcji dla śliskiego Stefka, nie dla Ciebie.

Cytuj
bo nie pasuje to grupie lobbystów SJW, a jeżeli dochodzimy do takich absurdów, to za tym idą kolejne wpływające wprost na kreację świata, który ma być po prostu światem życzeń określonej mniejszości. I tak, to już wpływa na moje doświadczenia z grą.

A skąd niby wiesz, że wpłynie to jakoś na kreację świata?
Przecież koleś mówił w wywiadzie o stosowaniu zwrotów dotyczących płci gracza, a nie że cały świat będzie nagle homo niewiadomo.

Cytuj
Jeżeli chodzi o ME, to o ile dobrze pamiętam, gejowski romans był dopiero w części trzeciej i dotyczył zdaje się jednej postaci na kilka.

No więc źle pamiętasz.
W pierwszej części fem Shep miał wybór między kajdanem a liarą.
W drugiej kobieta mogła romansować z rudą, samarą i jej siostrą.

Być może tego nie pamiętasz, bo zwyczajnie nie wybrałeś takiej opcji?

Cytuj
Już w Dragon Age Inkwizycji było gorzej. Czy ta opcja wyboru wpływała na moje doświadczenia z grą? Mówiąc zupełnie wprost: tak. Bo dla mnie to sprawiało, że te wszystkie postacie kompletnie traciły charakter i iluzję swojej własnej autonomicznej woli - stawały się po prostu biseksualnymi seks-zabawkami dla gracza. Pośrednio cierpiały na tym wszystkie opcje romansowe, bo trudno stworzyć ciekawą postać nie dając jej iluzji jej własnych postaw i poglądów (postać nie ma iluzji własnej woli, zrobi wszystko, co gracz jej "każe" klikając opcję z "serduszkiem").  Gdzieś nawet czytałem ciekawy artykuł poświęcony temu problemowi, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć gdzie.

Jak to ciężko stworzyć postać nie dając jej iluzji jej własnych postaw i poglądów, skoro to Ty decydujesz o romansie i możesz w ogóle uniknąć gejowskich scen?
Jeżeli stworzyłeś postać geja, skoro nie musiałeś, po cóż masz pretensję do twórców?

Cytuj
Druga kwestia, to interaktywność postaci. Jeżeli zaczynasz wprowadzać każdą opcję alfabetu LGBTQWERTY, to zazwyczaj też idzie za tym kwestia oczekiwań co do samoczynnych interakcji ze strony NPC. Chodzi mi o sytuacje, gdy postać NPC zaczyna podbijać do gracza/flirtować. I tu już nie ma takiej swobody wyboru, tj. twórcy pod wpływem nacisków wprowadzają takie wstawki, ale Twoja postać nie dostaje pełnego arsenału odpowiedzi, bo przecież te gdyby przewidywały pluralizm społecznych opinii, to by już urażały środowisko SJW. Jeżeli zatem do postaci gracza podbija niechciany adorator tej samej płci (vide mój opis wrażeń z PoE2 w innym wątku, zresztą podobnie było w DA:I), to w tym momencie nagle opcje dialogowe są ograniczone do "tak" oraz grzecznego "nie". I tak, to wpływa na moje doświadczenie z grą, bo nie mogę odgrywać postaci tak, jak mi się to podoba.

To już czysta spekulacja.
Nie grałem w PoE2 ale nie rozumiem tego. Dostałeś jako gracz możliwość. Odrzuciłeś ją. Masz problem, że nie uwzględnili innych opcji dialogowych?

A nie masz problemu , że jak karczmarz powie dzieńdobry panoćku to nie masz możliwości złapania go za siwe kłaki i jebnięcia o szynkwas, tylko jesteś ograniczony do:
1. Co masz na sprzedaż, dobry człowieku?
2. Coś spod lady?
3. Jakieś plotki chodzą po mieście?
4. Nie, nic, dzięki.

Przecież to gra komputerowa. Chcesz pełną swobodę, graj w papierowe rpg z kumplami.

Cytuj
Podsumowując, to nie jest inkluzywność i pluralizm, to propaganda ograniczona do jednej narracji.

Mi się wydaje, że przeszkadza tu bardziej jakiś urojony wpływ tejże propagandy niż faktyczny zabieg w grze. Geje również zarabiają pieniądze oraz grają w gry komputerowe. Jeżeli budżet na wprowadzenie opcji dla nich jest niższy niż przewidywane zyski, ceo, który by się temu opierał zostałby wywieziony z firmy na taczce.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 26, 2018, 05:16:43 pm
Cytuj
No więc źle pamiętasz.
W pierwszej części fem Shep miał wybór między kajdanem a liarą.
W drugiej kobieta mogła romansować z rudą, samarą i jej siostrą.

Być może tego nie pamiętasz, bo zwyczajnie nie wybrałeś takiej opcji?

1. Ja nigdzie nie napisałem, że wykluczam homoseksualne wątki w grach. Chodzi o proporcje i intencje. Kelly z ME2 jeszcze się w to wpisuje, a przynajmniej nie razi.
2. Będąc ścisłym Kelly z ME2 to nie wątek gejowski. Napisałeś "gejowskie", więc moja odpowiedź była adekwatna do Twojego posta.
3. Dude, plz. Asari nie miały podziału na płcie. Naprawdę myślisz, że mogłem nie wziąć pod uwagę Liary pisząc post? Ktoś tu powinien zagrać jeszcze raz.

Cytuj
Przecież to gra komputerowa. Chcesz pełną swobodę, graj w papierowe rpg z kumplami.

Dokładnie, graj z płciowo-neutralnymi znanymi Ci osobami, a nie zaśmiecaj swoją ideologią kolejną grę. Chcesz Geralta-geja? Napisz sobie fan-fica, a nie domagaj się od twórcy, żeby kreowany przez niego świat wyglądał, jak ci się podoba i nie czyń z tego głównego zagadnienia wywiadu. Ja się generalnie podpisuję pod opinią Sargona, którą wrzuciłem.

Chciałbym podkreślić, że gdyby CDPR zrobił grę z wątkami trans (jak np. z tym elfem w damskich ciuszkach w Wiedźminie 3) sam z siebie, to bym się nie przejął (chociaż dla mnie ten wątek w Wiedźminie 3 był akurat jakiś słaby i w sumie nie wiem, co miał wnieść). Natomiast irytuje mnie tworzenie tej atmosfery, w której na twórców spada grad krytyki, bo nie uwzględniają opinii małej głośnej mniejszości, która znana jest z narzucania autocenzury.

Irytuje mnie sytuacja, w której do gier (i nie tylko gier*) wprowadzone są wątki mające zaspokoić żądze publiki, ale które nie mają funkcji w opowiadanej historii. Tu od razu chciałbym podkreślić, że ja generalnie jestem niechętny wątkom romansowym w grach, bo zazwyczaj niczemu one nie służą, nie mają znaczenia dla historii i są po prostu słabe. Ale ok, wątki romansowe można jeszcze pominąć. Niemniej, takie rzeczy jak domaganie się określonego nazewnictwa, wyglądu albo prezentacji świata, to już kwestie, których nie można uniknąć.

*Powtórzę, że ten wywiad jest absurdalny. To trochę jak gdyby ktoś napisał ideologicznie neutralną książkę mającą po prostu ciekawą fabułę i postaci albo nakręcił dobry film, a później gdyby powiedział, że tworzy coś nowego podbili do niego fani pierwszego dzieła i zaczęli się domagać tego, żeby w drugim były określone wątki, które służą realizowanej przez nich agendzie. Czy naprawdę nie dostrzegasz absurdalności tej sytuacji? Pamiętam zresztą jakieś spotkanie twórców Wiedźmina 3 z fanami (na 10 rocznicę). Ze strony jednej osoby na publiczności padło stwierdzenie, że Ciri była les i czy w związku z tym można oczekiwać, że w Cyberpunku społeczność LGBT będzie lepiej reprezentowana. Powiem szczerze, że słuchanie odpowiedzi jednego z przedstawicieli CDPR było trochę żenujące, bo odniosłem wrażenie, że on w ogóle nie myślał w takich kategoriach o pisaniu fabuły (i słusznie) i że starał się lawirować między "nam chodzi o to, żeby napisać ciekawą historię, a nie robić ideolo" oraz "dobra, muszę powiedzieć TAK, żeby nie było skandalu". Przy wywiadzie wrzuconym powyżej mam podobne wrażenie.

Cytuj
Nie grałem w PoE2 ale nie rozumiem tego. Dostałeś jako gracz możliwość. Odrzuciłeś ją. Masz problem, że nie uwzględnili innych opcji dialogowych?

Tak, dokładnie tak.

Mam problem, że w świecie, który stara się "kopiować" wygląd społeczeństw feudalnych w kwestii homoseksualizmu panuje autocenzura, w ramach której dostępne opcje to "tak" albo "nie, dziękuję, zostańmy przyjaciółmi". Uważam wręcz, że znacznie ciekawszą postacią gejowską byłby skryty gej, który obawiałby się prześladowań i gdyby w przypadku romansu mogło to pociągać za sobą jakieś negatywne konsekwencje dla postaci gracza. Ale nie, zamiast tego mamy miękkie kluchy, bo jeszcze ktoś się obrazi.

Jeżeli chodzi o resztę, to nie chce mi się odpisywać, bo za dużo tego.

A, ale przypomniałem sobie. Ten Twój argument z "poszerzaniem" widowni jest dla mnie absurdalny. Tak jak gdyby teraz w każdej grze musiał być biały/czarny/żółty/ciapak w wersji mężczyzna/kobieta oraz konfiguracji hetero/homo/bi, bo to pozwala się lepiej wczuć i pozwala na lepsze zyski. Po pierwsze, w Wiedźminie 3 nie było wyboru. I co? I nic. Domyślam się wręcz, że bez Geralta sprzedaż byłaby słabsza. W GTA V był czarny? No i co z tego? Patrząc na RDR 2 widzę, że wrócili do białego bohatera, na dodatek mężczyzny, i pewnie na sprzedaż się to nie przełoży.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 27, 2018, 08:13:18 am
1. Ja nigdzie nie napisałem, że wykluczam homoseksualne wątki w grach. Chodzi o proporcje i intencje. Kelly z ME2 jeszcze się w to wpisuje, a przynajmniej nie razi.

Napisałeś, że gejowski romans był dopiero w 3ce. Więc przyznaj się do błędu zwyczajnie.

Cytuj
2. Będąc ścisłym Kelly z ME2 to nie wątek gejowski. Napisałeś "gejowskie", więc moja odpowiedź była adekwatna do Twojego posta.

A jaki?
Lesbijki też są przecież gejowskie?

Cytuj
3. Dude, plz. Asari nie miały podziału na płcie. Naprawdę myślisz, że mogłem nie wziąć pod uwagę Liary pisząc post? Ktoś tu powinien zagrać jeszcze raz.

Lol. Wygląda jak kobieta, ma cycki i wysoki głos, zachowuje się jak ludzka kobieta...ale nie wiadomo jakiej jest płci. Cóż za dyktat lewaków...

Cytuj
Dokładnie, graj z płciowo-neutralnymi znanymi Ci osobami, a nie zaśmiecaj swoją ideologią kolejną grę. Chcesz Geralta-geja? Napisz sobie fan-fica, a nie domagaj się od twórcy, żeby kreowany przez niego świat wyglądał, jak ci się podoba i nie czyń z tego głównego zagadnienia wywiadu. Ja się generalnie podpisuję pod opinią Sargona, którą wrzuciłem.

No tak.
Tu głównym kryterium jest zdaje się predefiniowany bohater, czy nie?

Cytuj
Chciałbym podkreślić, że gdyby CDPR zrobił grę z wątkami trans (jak np. z tym elfem w damskich ciuszkach w Wiedźminie 3) sam z siebie, to bym się nie przejął (chociaż dla mnie ten wątek w Wiedźminie 3 był akurat jakiś słaby i w sumie nie wiem, co miał wnieść). Natomiast irytuje mnie tworzenie tej atmosfery, w której na twórców spada grad krytyki, bo nie uwzględniają opinii małej głośnej mniejszości, która znana jest z narzucania autocenzury.

Czyli przeszkadza Ci po prostu, że organizacja, z jaką jesteś w konflikcie ideałów odniosła jakiś sukces, tak?

Cytuj
Irytuje mnie sytuacja, w której do gier (i nie tylko gier*) wprowadzone są wątki mające zaspokoić żądze publiki, ale które nie mają funkcji w opowiadanej historii.

Czyli np. side questy? Crafting broni? Łażenie po burdelach w gta? Jest od zarąbania tych elementów w grach.

Cytuj
Tu od razu chciałbym podkreślić, że ja generalnie jestem niechętny wątkom romansowym w grach, bo zazwyczaj niczemu one nie służą, nie mają znaczenia dla historii i są po prostu słabe. Ale ok, wątki romansowe można jeszcze pominąć.

Ale czemu akurat je tak, a np. pozwolenie Stefkowi wybór płci innej niż male/female nie?

Cytuj
Niemniej, takie rzeczy jak domaganie się określonego nazewnictwa, wyglądu albo prezentacji świata, to już kwestie, których nie można uniknąć.

Chwila, wywiad z przedstawicielem CDPR dotyczył określenia płci gracza. W jaki sposób to wpłynie na Twoją grę?

Cytuj
*Powtórzę, że ten wywiad jest absurdalny. To trochę jak gdyby ktoś napisał ideologicznie neutralną książkę mającą po prostu ciekawą fabułę i postaci albo nakręcił dobry film, a później gdyby powiedział, że tworzy coś nowego podbili do niego fani pierwszego dzieła i zaczęli się domagać tego, żeby w drugim były określone wątki, które służą realizowanej przez nich agendzie. Czy naprawdę nie dostrzegasz absurdalności tej sytuacji?

Dostrzegam. To się dzieje cały czas we wszystkich dziedzinach kreatywnych. Twórca ma wówczas możliwość odpowiedzieć "moje dzieło i się odpi****lcie" aka Sapek, albo "to ciekawy temat, popełnię na ten temat książkę" aka Remigiusz Mróz.

Mróz nie wybrany tu przypadkowo.

Cytuj
Pamiętam zresztą jakieś spotkanie twórców Wiedźmina 3 z fanami (na 10 rocznicę). Ze strony jednej osoby na publiczności padło stwierdzenie, że Ciri była les i czy w związku z tym można oczekiwać, że w Cyberpunku społeczność LGBT będzie lepiej reprezentowana. Powiem szczerze, że słuchanie odpowiedzi jednego z przedstawicieli CDPR było trochę żenujące, bo odniosłem wrażenie, że on w ogóle nie myślał w takich kategoriach o pisaniu fabuły (i słusznie) i że starał się lawirować między "nam chodzi o to, żeby napisać ciekawą historię, a nie robić ideolo" oraz "dobra, muszę powiedzieć TAK, żeby nie było skandalu". Przy wywiadzie wrzuconym powyżej mam podobne wrażenie.[/size]

No to tylko potwierdza to co mówię.
Ideą biznesu jest zarabianie pieniędzy. CDPR to nie firma non profit. Jasne, że chcą tworzyć fajne gry, ale najlepsza gra, która kosztuje bimbaliony w produkcji, a kupi ją 10 osób jest failem.
Tworzenie kreatywnych rzeczy nie jest tak romantycznym procesem jak się niektórym wydaje. Doświadczeni twórcy, którzy chcą uniknąć później licznych poprawek na początku określają target, pod niego podkłada się resztę (bohaterów, setting, wątek główny i poboczny).

W przypadku mainstreamowej gry komputerowej, która z założenia jest przeznaczona na rynek masowy, chcesz w targecie mieć jak najwięcej kategorii. Zawierasz więc bohaterów i przeciwników męskich oraz żeńskich, młodych i starych (choć raczej z przewagą młodych, starsze pokolenia nie kupują gier), chcesz wrzucić podwątki pełne agresywnej akcji i testosteronu, jak i oparte na uczuciach i pomocy emocjonalnej.

I w efekcie masz grę typu wiedźmin, w którą mogę grać ja, Ty, moja żona, nasze dzieci (w odpowiednim wieku) i pewnie nasi rodzice również, gdyby się przekonali do gier.

Cytuj
Tak, dokładnie tak.

Zatem jeszcze raz powtórzę: to, czego oczekujesz jest nie do osiągnięcia w grach komputerowych. Muszą być pewne uogólnienia.

Natomiast istotnie byłoby zabawnie, gdybyś zaatakował gościa werbalnie, przerodziłoby się to w konflikt fizyczny, a potem wylądowałbyś w ciemnicy i stracił swój set pancerzy jako grzywnę :D

Cytuj
Mam problem, że w świecie, który stara się "kopiować" wygląd społeczeństw feudalnych w kwestii homoseksualizmu

Wpadasz w pułapkę przekładania zasad średniowiecza na inne realia.
Po pierwsze, mówimy o świecie fantasy. On jest taki, jak sobie twórcy założyli.
Po drugie, feudalizm jest seksualnie obojętny. Społeczeństwa średniowieczne nie były dlatego przeciwne homoseksualizmowi, że były feudalne, tylko dlatego, że świat objęła we władanie pewna żydowska sekta. Ponieważ wywodziła się z pnia religii abrahama, przyjmowała wszystkie ich zwyczaje społeczne. Więc kobiety musiały zakrywać ciało, w określone dni miesiąca były nieczyste, seks stał się brudny, a seks między tą samą płcią nagle zmienił się w grzech śmiertelny.

Wcześniej panowały zwyczaje rzymskie, które do sprawy podchodziły znacznie luźniej, a nadbudowywał starszą kulturę grecką, która z kolei ludzkie ciało afirmowała, a homoseksualizm nie tylko uznawała za rzecz normalną, ale czasem wręcz wywyższała. Więc nie, to że akurat w naszym świecie wygrała ta religijna opcja a nie inna nie oznacza, że w świecie fantasy wątki gejowskie muszą być jakieś obrazoburcze dla ówczesnych społeczeństw.

Cytuj
panuje autocenzura, w ramach której dostępne opcje to "tak" albo "nie, dziękuję, zostańmy przyjaciółmi". Uważam wręcz, że znacznie ciekawszą postacią gejowską byłby skryty gej, który obawiałby się prześladowań i gdyby w przypadku romansu mogło to pociągać za sobą jakieś negatywne konsekwencje dla postaci gracza. Ale nie, zamiast tego mamy miękkie kluchy, bo jeszcze ktoś się obrazi.

A tu już z kolei masz pretensję do twórców, że nie chcą urażać potencjalnych grup kupujących.
Serio? :D
Ty byś dobrze płacącego klienta obrażał, bo nie podoba Ci się, że nie myje zębów?

Cytuj
A, ale przypomniałem sobie. Ten Twój argument z "poszerzaniem" widowni jest dla mnie absurdalny. Tak jak gdyby teraz w każdej grze musiał być biały/czarny/żółty/ciapak w wersji mężczyzna/kobieta oraz konfiguracji hetero/homo/bi, bo to pozwala się lepiej wczuć i pozwala na lepsze zyski.

Uznaj to zatem za absurdalne, ale tak właśnie jest. Nagle okazuje się, że protagonistą gwiezdnych wojen może być kobieta, bo disney chce bardziej zainteresować produktem młode kobiety. Co więcej, czyni to z sukcesem.

Cytuj
Po pierwsze, w Wiedźminie 3 nie było wyboru. I co? I nic.

Lol. A myślisz, że fragmenty gry Ciri po co dodali?

Cytuj
Domyślam się wręcz, że bez Geralta sprzedaż byłaby słabsza.

Oczywiście. Bo to wiedźmin. Tu jest predefiniowany bohater.

Cytuj
W GTA V był czarny? No i co z tego? Patrząc na RDR 2 widzę, że wrócili do białego bohatera, na dodatek mężczyzny, i pewnie na sprzedaż się to nie przełoży.

To, że był to świadomy zabieg. To, jakiego bohatera włożyli do następnej części tego nie zmienia.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 27, 2018, 08:41:21 am
Ja pierniczę, ale wycinanka.
Nie mam czasu na coś takiego.

Naprawdę nie możesz napisać posta w 3-4 bardziej zwartych częściach, żeby była jakaś perspektywa na dyskusję?

Cytując kolegę:
Nie mam ochoty wchodzić w "quote wars".

Jeżeli chodzi o asari, to tak - delfin ma płetwy, pływa w wodzie i wygląda jak ryba, więc to ryba. Czekam aż dołączysz do zwolenników teorii płaskiej Ziemi. Reszty nie czytałem.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 27, 2018, 08:46:25 am
@dra
Nie mam ochoty wchodzić w "quote wars" więc będzie krótko i na temat - piszesz bzdury i nie masz pojęcia o rynku gier najwyraźniej.

W takim razie chylę czoła. Ty rozumiem jesteś ekspertem i przepracowałeś w branży dwadzieścia lat?

Cytuj
Tak, firma musi zarabiać, ale coraz więcej firm stawia ideologię ponad słupki w Excelu i bardziej boją się złej prasy niż złej sprzedaży. Battlefield 5 po wprowadzeniu lewackiej polityki leci na łeb na szyję (jeśli chodzi o preordery ich liczba spadła o 85% w stosunku do poprzedniej odsłony), Mass Effect zostało zawieszone i na kolejną grę przyjdzie długo poczekać pomimo ostrego lewakowania, Ghost Busters w wersji żeńskiej to finansowa klapa, itd. itd.

Postawiłeś jakąś szeroką tezę i w ogóle jej nie udowodniłeś.
Skąd wiesz, że zła sprzedaż b5 nie jest spowodowana np. nudną już formułą? Mass Effect miało wątki gejowskie od 1szej części, wyszła świetna dwójka, mocna trójka, a padła dopiero Andromeda. I nie dlatego, że była tam jakaś lewacka propaganda, tylko to zwyczajnie była słaba gra. Zabugowana, nudna i kiepska graficznie (pomimo wysokich wymagań hardware'u)

Cytuj
Prawda jest taka, że pedały czy inni dewianci stanowią niewielki ułamek społeczeństwa i nie są targetem gier.

Ale jednocześnie sam ubolewasz, że ich opinia wiele znaczy. Dostrzegasz tu jakąś sprzeczność w swoich poglądach?

Cytuj
Zauważ, że jeszcze kilka, kilkanaście lat temu nikt nie bawił się w zadowalanie mniejszości i źle na tym nie wychodził,

Lol. Kilkadziesiąt lat temu były reklamy, które przedstawiały żony jako uległe mężczyznom gospodynie domowe. Dziś już ich nie ma, bo kobiety też pracują i mają pieniądze i firmom szkodziłyby bardziej. I co to za argument, że kilkadziesiąt lat temu nikt nie bawił się w zadawalanie kobiecych gustów w reklamach?

Przecież właśnie to, że ten trend się odmienił jest koronnym argumentem, że jednak takie działanie przynosi firmom zysk. Albo przynajmniej w to wierzą.

Cytuj
ten trend jest nowy i firmy na tym tracą, bo przez takie działania antagonizują wiernych klientów. Ja np. zaczynam się poważnie zastanawiać nad wspieraniem firmy, która ugina się przed terrorystami.

Może i tak będzie. Jeśli firmy faktycznie zaczną tracić przez uginanie się przed opinią lewicy podejmą decyzję, aby jednak robić bardziej konserwatywne gry. Na razie sam udowadniasz sobie, że tendencja jest odwrotna.

Cytuj
Zresztą ich konformizm uderzył mnie już wcześniej, gdy usunięto moją (gogmix) listę na GOG po 2 latach, bo nie spodobała się jednej z firm. Na GOG-u zaczyna się też cenzura i usuwanie niewygodnych recenzji, itd. itd. CD Projekt jawi się też jako firma o złej atmosferze i wyzysku (niedawno było o tym głośno, gdy wypowiedzieli się dawni pracownicy firmy). Po prostu CD Projekt staje się firmą gigantem z całym "dobrodziejstwem" inwentarza i przejmuje brzydkie praktyki charakterystyczne dla molochów.

No. Tak wygląda życie globalnej marki właśnie. Musisz się przejmować opiniami jakiejś mniejszości w usa. Masz już wszystkie klocki. Teraz wyciągnij z tego wnioski.

Cytuj
Próba wstrzelenia się w jak najszerszą grupę docelową może przynieść więcej szkody niż pożytku, szczególnie przy grze RPG skierowanej z założenia do osób dorosłych.

To prawda.
Dlatego podkreślam jeszcze raz moje pytanie: jak to, że Stefek nazwie swą postać inną płcią wpłynie na Twoje doświadczenie z grą? Wybierzesz np. mężczyznę, straight i nawet nie zauważysz, że firma w jakiś sposób "uległa terrorystom". Będziesz się świetnie bawił (miejmy nadzieję), podobnie jak Stefek. To jest właśnie przykład działania, gdzie wilk może być syty, a owca cała.

Cytuj
To nie jest tak, że firma może sobie wstawiać co chce, przyjmując że jeśli komuś się coś nie będzie podobało to po prostu to zignoruje, w pewnym momencie ludzie tracą cierpliwość.

Chyba, że nie będziesz w ogóle tego miał w swojej grze. Tak jak określenia płci gracza przez NPCów.

Cytuj
Większość już rzyga polityczną poprawnością i wstawianiem na siłę LGBTXYZ, nadreprezentacji kobiet (szczególnie na wysokich pozycjach) czy murzynów. Polecam poczytać np. o dramie dotyczącej Siege of Dragonspear albo Mass Effect: Andromeda.

Nie wiem co to ta pierwsza rzecz, ale Andromedę znam i wiem, że rozbiła się nie ze względu o jakieś lewicowe paradygmaty. To była zwyczajnie wujowa gra.

Cytuj
Anyway, gdyby CD Projektowi faktycznie najbardziej zależało na sprzedaży, a nie dobrej prasie w lewackich mediach to ten temat zostałby zwyczajnie olany i nikt nie mógłby się czuć pominięty.

A jednak wszystkie globalne marki jakoś robią odwrotnie.
Może się zwyczajnie nie znasz?

Cytuj
Po co w ogóle wrzucać seks/romanse do gier RPG, które z założenia nie są grami erotycznymi? Przecież to się kupy nie trzyma.

Ponieważ istotą gier opartych o historię jest bohater.
Żeby fikcja nas poruszyła, musimy w jakiś sposób rozumieć zasiedlających świat przedstawiony ludzi. Odbiorca musi być świadom jakie przeżywa emocje, mieć wiedzę o tym jakie widzi zagrożenia, aby być zaciekawionym decyzjami przez niego podejmowanymi.
Bohater musi być też wiarygodny. Jeżeli brakuje mu wiarygodności, odbiorca nie będzie potrafił się z nim zidentyfikować i pociągnie nawet całą produkcję w dół (khe, khe, Jar Jar, khe).
Relacje z innymi ludźmi są normalną częścią ludzkiej egzystencji, a romantyzm jest szczególnym rodzajem relacji, której seks jej centralnym aspektem. Brak wiarygodnych relacji bohatera z otoczeniem nie tylko utrudni "wczucie się w niego", ale wręcz może wykoleić całą wiarygodność postaci.
Jeżeli chcesz opowiedzieć w grze historię (a nie np. dać poziomy do przejścia aka Mario) musisz zawrzeć w nich relacje z innymi ludźmi, inaczej narazisz odbiorcę na utratę kontaktu z bohaterem i gorszy odbiór całości dzieła. A jeżeli postać ma relacje, nierealistycznym jest oczekiwać, że gdzieś tam nie pojawi się miłość.

Innymi słowy: wątki romantyczne uwiarygadniają postaci i pozwalają ludziom lepiej je zrozumieć, co zwiększy przyjemność z odbierania historii.
Ważne, by były opcjonalne.

Cytuj
Erpegi są fajne, bo ratujemy świat albo dokonujemy innych niesamowitych rzeczy, możemy poczuć się jak herosi i dokonać czegoś czego nigdy nie dalibyśmy zrobić w realnym świecie. Gra (szczególnie RPG) to nie jest miejsce na przyziemne sprawy stąd gier w naszym świecie i czasie są wyjątkową rzadkością.

No więc jest akurat odwrotnie. Ludzie tego chcą, więc gry, które oferują podobne wątki się lepiej sprzedają, więc inni twórcy ich kopiują. Jest to dokładnie ta sama tendencja, jak w książkach, filmach, czy jakimkolwiek medium, gdzie występuje opowiadanie historii.
Tak działa wolny rynek. :biggrin:
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 27, 2018, 08:49:14 am
Ja pierniczę, ale wycinanka.
Nie mam czasu na coś takiego.

Oglądaj więcej filmików, będziesz miał go jeszcze mniej.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 27, 2018, 09:54:47 am
Oglądaj więcej filmików, będziesz miał go jeszcze mniej.

Filmiki jeszcze bywają ciekawe i można je oglądać w tle, Twoje wycinanki nie.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Sierpień 27, 2018, 06:35:15 pm
Niespodziewany stream z gameplay.  :razz:
https://www.twitch.tv/cdprojektred (https://www.twitch.tv/cdprojektred)


Tutaj film:
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 27, 2018, 07:40:44 pm
Właśnie miałem wrzucić.

Chyba nie będę oglądał, żeby nie psuć sobie zabawy :cool:
Niemniej, jeżeli ktoś oglądał: dobre?
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Góral w Sierpień 27, 2018, 07:49:48 pm
Widząc teksty typu:

I'm cleaner than a cunt at a convent.

Got news as big as my balls.

Factory jerkwads got that chamber tighter than a corpo's asshole.

widzę, że jeśli chodzi o scenariusz to raczej na wiele nie ma co liczyć. Tak to tylko demo, bla bla bla, ale demo z założenia ma zachęcać do kupienia produktu i przedstawiać jego kluczowe cechy. Na podstawie tej 48-minutowej próby można więc wyciągnąć parę wniosków, w tym taki, że scenariusz jest słaby.

Kreacja postaci póki co zakrawa o kpinę, znacznie większą wagę poświęcono wyglądowi postaci niż statystykom (mamy tylko 6 głównych cech i brak jest umiejętności do wyboru, choć możliwe że to się jeszcze zmieni). Jako że bzdety w postaci dodania tatuaży czy możliwości wykreowania twarzy Korwina-Mikkego to nic nowego, bardziej "żenadłem" widząc "kluczowe wydarzenia z życia", których jest śmiesznie mało i które są na jedno kopyto ("muh tragic past"). A teraz porównajcie to z "backgroundem" w takim Arcanum czy nawet Vampire The Masquarade: Bloodlines - niebo a ziemia.

Oczywiście znów są strzałki i prowadzenie za rączkę. Dodać do tego niewiele opcji dialogowych, romanse, pedałów i rozgrywkę bardziej przypominającą interaktywny film niż grę i mamy przepis na erpega nie dla mnie (choć nadzieja jeszcze jest).

Może później rozłożę ten gameplay na czynniki pierwsze, ale na razie to tyle. W każdym razie jestem zawiedziony, bo gra ma więcej wspólnego GTA niż z porządnymi erpegami (jak Age of Decadence :]).
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Piekarz w Sierpień 27, 2018, 08:28:35 pm
Gra to work in progress. Demo jest mocno oskryptowane. To jedyna rzecz jaką mamy więc musi wystarczyć.

Jest dobrze. Po opisach prasy byłem zaniepokojony ale demo mnie uspokoiło. Jedna rzecz warta podkreślenia. To nie jest gra podobna do Wieśka. Niby wiedziałem to wcześniej ale trzeba w końcu zobaczyć gameplay by to naprawdę zrozumieć.

Grafika nie rozłożyła mnie na łopatki ale biorąc pod uwagę, że celują w obecną generację konsol jest bardzo dobrze.

Najbardziej bałem się o walkę ale na szczęście jest akceptowalna. Boli mnie to chowanie się za szafkami i kanapami gdy jednocześnie kule niszczą ściany. To jednak jest grzech wielu strzelanek. Walka w sumie nie jest podobna do żadnej znanej mi gry. Nie jest dynamiczna ale mi to nie przeszkadza.

Wizja świata jest ok. Nie ma niczego co by mi nie pasowało do papierowego RPG. Jest brudniejsza i mniej neonowo-krzykliwa niż się spodziewałem. Scenariusz gameplay od dawna znany i według mnie trzyma odpowiedni poziom.

To może być gra która przyćmi Wieśka. Ale nie każdemu musi przypaść do gustu. Na razie wygląda mi mniej casualowo niż GTA. Czyli jest dla bardziej wyrobionego odbiorcy.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 27, 2018, 09:28:15 pm
Właśnie miałem wrzucić.

Chyba nie będę oglądał, żeby nie psuć sobie zabawy :cool:
Niemniej, jeżeli ktoś oglądał: dobre?


To jest ten fragment, który puścili na zamkniętym pokazie. W związku z czym nic co zobaczysz nie będzie nowe. Można ocenić jedynie grafikę, dynamikę walk etc.

Jest nieźle. Graficznie to jest gta5, może odrobinę lepsze tekstury. Świat jest ładnie przedstawiony. Teksty mocno cyberpunkowe, widać, że robili to zatwardziali gracze cp2020. Walka to trochę mass effect 3. Dialogi, przypominają wiedźmina 3 (są szybkie, nie ma ględzenia, gracz ogranicza się jedynie do reakcji - odcienia odpowiedzi), natomiast filmowość scen zaprowadza wieśka do przedszkola.

PS: strzałki questów zapewne będzie można wyłączyć (jak i w w3 można było) choć przy ogromie świata wydaje mi się to nieco masochistycznym rozwiązaniem. Ale jak kto lubi.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Sierpień 28, 2018, 11:41:46 am
Te 50 minut gameplay'u jest jednak dla mnie pewnym zaskoczeniem. Jestem zakopany po uszy w papierowym CP2020, pamiętam jeszcze Wieśka i Mass Effect. Za to nie grałem w jakiekolwiek GTA. Dlatego byłem poniekąd zdziwiony, choć sporo materiału krążyło już przecież po sieci.

Może zacznę od oprawy graficznej:
- odrobinę się zawiodłem. Spodziewałem się lepszych tekstur. Do tego modele postaci czasami dziwnie się zachowywały. To szczęściem są rzeczy do poprawki. Większość bardzo mi się podoba, albo nie przeszkadzała. Animacja zazwyczaj też wyglądała bardzo poprawnie, tak samo jak zachowanie postaci.

Nastrój, klimat - wizja świata:
- brakuje jednak tego smogu i zanieczyszczeń powietrza czyniących z Night City miasto wiecznej nocy, gdzie za słońce robią neony - South Night City jest w bezpośrednim sąsiedztwie i dymi na potęgę.  Z drugiej strony niebieskie niebo i palmy są odświeżające - choć one bardziej kojarzą się z dzielnicą Pacifica, a nie z centrum.
Niemniej sam klimat Cyber Punku jest imo zachowany - jest brud, anarchia, brutalność, życie dniem dzisiejszym, pełno wszczepów, Malestorm wygląda jak rasowy combat/boostergangs, Militech zachowuje się jak rasowa korporacja, a Trauma Team zachowuje się jak przystało na Trauma Team International. Jest naprawdę fajnie i z tym głównie wiążę nadzieje.
No i te tłumy ludzi! To robi wrażenie. To miasto żyje. ciekawe, na ile będzie można w to życie ingerować. Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to wpadający tam Slaughterhouse w pogoni za naszą postacią, bo zamiast gdzieś-tam uciekliśmy do centrum.
Zobaczymy, jaka będzie ta imersja, jaka sandboxowość, na ile będziemy sobie mogli pozwolić i jak gra będzie na to reagowała (kusi, by sprowokować kiedyś MAX-TAC do działania :D)

Gameplay
- średnio mi pasuje, ale to pewnie wina przyzwyczajeń, lub raczej ich braku. Na pewno nie podobało mi się jeżdżenie samochodem. Chodzenie, bieganie itp. naprawdę fajne.
Z walką jest już lepiej. Jest dynamiczna i naprawdę dobrze się prezentuje - czuć, że gra się zcyborgizowaną postacią. Fajnie też, że można niszczyć otoczenie i np. przebić się przez ścianę. Pytanie, na ile to jest dowolne, a na ile skryptowane. Mają jeszcze trochę czasu, by rozbudować gameplay i mam nadzieję, że z tego skorzystają.
Choć broń z inteligentną amunicją i pola siłowe to imo przegina. Trochę to odchodzi od CP w stronę SF.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 28, 2018, 02:24:51 pm
No i te tłumy ludzi! To robi wrażenie. To miasto żyje. ciekawe, na ile będzie można w to życie ingerować.

Niby tak, ale na ulicach prawie nie ma samochodów. To była pierwsza rzecz, jaką spostrzegłem w modelu jazdy autem. Oczekiwałbyś, że Night City jest zakorkowane po dziurki w nosie. A Big Korpo będzie latać AVami, a nie jeździć pancernymi jeepami.

Cytuj
Choć broń z inteligentną amunicją i pola siłowe to imo przegina. Trochę to odchodzi od CP w stronę SF.

W sumie też mnie to jakoś uderzyło. Z drugiej strony to jest kradziony high end wg. tego gościa. Więc pewnie nie będzie specjalnie dostępne.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 28, 2018, 05:02:09 pm
Cytuj
Oczekiwałbyś, że Night City jest zakorkowane po dziurki w nosie.

No tak, ale to tak zawsze w grach z pojazdami w dużych miastach.

Dasz korki = nie ma przyjemności z jazdy.
W GTA też zawsze tak było.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Sierpień 28, 2018, 05:44:38 pm
I tak powinno być, ale jak Joneleth prawi, trochę by te korki zabiły grę. Z drugiej strony chciałbym zobaczyć w grze strefę z prawdziwego zdarzenia.

Co do broni i pola, to w CP2020 tego nie było, ale CP2077 to już po wojnach korporacyjnych i trochę do przodu, więc może i tak high-end tam wygląda, ale i tak mnie to raziło.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 28, 2018, 07:13:34 pm
I tak powinno być, ale jak Joneleth prawi, trochę by te korki zabiły grę.

Z jednej strony tak. Z drugiej:

Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 28, 2018, 08:11:48 pm
Ale przecież w tym Matriksie natężenie ruchu wcale nie jest takie duże.

Tzn. nie oglądałem tego Cyberpunka, ale spójrz w Matriksie na np. 2:53 albo 3:18. Pustawo. To taki pościg z GTA.

Inna kwestia, że to film - ciekawie wygląda, ale w praktyce gracz przy dużym natężeniu ruchu bardzo często nie wpasowywałby się idealnie w luki między pojazdami przez co dynamiczny pościg szybko przerodziłby się w farsę z szybkim rozbijaniem pojazdu, ponownym przyspieszaniem i ponowną kolizją.

Jako ewentualne rozwiązanie minimalizujące problem wdziałbym mechanizm z Forzy Motorsport, tj. cofanie czasu, ale jak to usprawiedliwić w Cyberpunku? Trochę bardziej spowalnianie czasu, ale to znowu nie w pełni rozwiązuje komplikacje (no i zmniejsza z definicji dynamizm).
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 29, 2018, 07:16:05 am
Po co prowokujesz do dyskusji? Aby potem płakać, że nie potrafisz się wystarczająco długo skupić, by przeczytać odpowiedź?
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 29, 2018, 08:22:07 am
Po co prowokujesz do dyskusji? Aby potem płakać, że nie potrafisz się wystarczająco długo skupić, by przeczytać odpowiedź?

rotfl
Widzę, że ból dupy trzyma mocno, skoro już nawet na temat liczby pojazdów na ulicach w grach komputerowych nie potrafisz napisać normalnego posta bez spiny.

Napisałem wyraźnie:

Cytuj
Ja pierniczę, ale wycinanka.
Nie mam czasu na coś takiego.

Naprawdę nie możesz napisać posta w 3-4 bardziej zwartych częściach, żeby była jakaś perspektywa na dyskusję?

Cytując kolegę:
Nie mam ochoty wchodzić w "quote wars".

Nie chodziło zatem o długość posta.
Niemniej, ok, rozumiem - ostatnio rzeczywiście masz jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Wilk Stepowy w Sierpień 29, 2018, 02:32:50 pm
Oj, dra, jakbym to ja napisał, to na pewno byś tak nie odpowiedział. Więc odłóż nastawienie ad persona, bo to niczemu nie służy.

I nie ciągnijcie tego dalej, proszę - szkoda tematu.
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: dra w Sierpień 29, 2018, 06:01:35 pm
Oj, dra, jakbym to ja napisał, to na pewno byś tak nie odpowiedział. Więc odłóż nastawienie ad persona, bo to niczemu nie służy.

Jakbyś Ty to napisał to bym zwyczajnie bronił swojego zdania. Zauważyłbym, że to oczywiste, że skoro pisałem o braku korków nie miałem na myśli fragmentów filmiku, gdzie jest pusto, ale te, gdzie jest to o czym mówię (scena na autostradzie).

Odpowiedziałbym też jak dobrze możnaby wkomponować gęstszy ruch samochodowy do gry wzmacniając nie tylko przedstawienie świata, ale i mechanikę budowy postaci, różnorodność questów (te zresztą pewnie będą zawierać motyw samochodowy, wszak nie dodali auta dla picu), czy filmowość scen.

Ale to napisał Joneleth, który najpierw kłóci się z moim zdaniem wypisując brednie, a potem traci skupienie, gdy rozbijam je na pojedyncze zdania, które należy sprostować. Więc po co dyskutować (na FORUM DYSKUSYJNYM a nie jakimś twitterze) z rozkapryszonym dzieciakiem, który sam przyznaje, że intelektualna debata go nie interesuje?
Tytuł: Odp: Cyberpunk 2077
Wiadomość wysłana przez: Joneleth w Sierpień 29, 2018, 06:27:30 pm
Cytuj
rozkapryszonym dzieciakiem
Cytuj
kłóci się z moim zdaniem wypisując brednie
Cytuj
a potem traci skupienie,
Cytuj
który sam przyznaje, że intelektualna debata go nie interesuje

Weź Ty sobie człowieku kup jakiś zapas :arrow:

(https://4.allegroimg.com/s512/03c8fe/d193477e4dec9c4ee4569b0f9934)

Cytuj
Ale to napisał Joneleth, który najpierw kłóci się z moim zdaniem wypisując brednie, a potem traci skupienie, gdy rozbijam je na pojedyncze zdania, które należy sprostować. Więc po co dyskutować (na FORUM DYSKUSYJNYM a nie jakimś twitterze) z rozkapryszonym dzieciakiem, który sam przyznaje, że intelektualna debata go nie interesuje?

1. Intelektualna debata to mnie nie interesowała przy Twoim wykładzie w wątku z wikingami, bo wrzuciłeś jakiś wywód z dupy, który nie miał związku z tym, co napisałem.

2. Ja akurat uważam, że w ostatnim czasie to Ty wypisujesz brednie i odwalasz kompletną bufonadę na zasadzie "doznałem oświecenia, nikt inny nie ma racji, zaraz wam wyłożę jak jest, a jak się nie zgadzacie, to znaczy, że nie potraficie myśleć logicznie".

3. Nie, nie chodzi o tracenie skupienia tylko o to, że po prostu w pewnym momencie człowiek traci ochotę na quote wars (co zresztą zauważył drugi użytkownik w dokładnie tej samej dyskusji - trudno mu przypisywać brak obiektywizmu; a po drugie doświadczenie dyskusji na tym forum jest jednoznaczne - wojny cytatowe wyglądają tak, że zaczynają się od 10 cytatów, a później rosną wykładniczo), ale nie, widzę, że ból dupy złapał Cię już tak bardzo, że nawet w takim miejscu nie możesz sobie odpuścić ad personam.

4. Dyskutować można różnie, ja napisałem, że na quote wars nie mam ochoty. To nie wyklucza dyskusji w bardziej ludzkim formacie. Jeżeli chodzi o "intelektualną debatę" na temat liczby samochodów w grach komputerowych, to tu jednak z kolei muszę przyznać, że rzeczywiście nie interesują mnie intelektualne debaty w tym zakresie, nieszczególnie "intelektualne" to zagadnienie.

Podsumowując, weź Ty się koleś ogarnij, bo żal Cię czytać, a ostatnio dowalasz się do nawet najmniej istotnych postów z mojej strony i trochę wychodzi, że muszę przynajmniej rzucić okiem na to, co piszesz.

Do wątku z autostradą włączyłem się, bo Wilk wcześniej pisał o zatłoczeniu miasta. Jeżeli chodzi o wrzucony przez Ciebie filmik, to nadal nie wiem, gdzie Ty tam masz liczbę pojazdów wykraczającą poza to, co jest tradycyjnie np. w GTA. Wrzuciłem minuty do dwóch przykładowych fragmentów, które weszły mi w oczy - miałem minuta po minucie pisać? No i nijak to nie wpływa na pozostałą część mojego posta (nie żebym oczekiwał odpowiedzi - w zaproponowanej przez Ciebie formule, gdzie po raz kolejny odwalasz bufonadę i lecisz z inwektywami nie chce mi się rozmawiać).