Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 ... 10
1
Komiks - tematy ogólne / Odp: Gdzie kupować komiksy?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez vision2001 dnia Dzisiaj o 10:21:09 am »
Na panelu wydawców Wojciech Szot powiedział, że stary interfejs sklepu gildii jest dostępny,
tylko trzeba umieć na niego wejść. Czy ktoś wie jak tego dokonać?
UP!
2
Komiksy amerykańskie / Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz. 10
« Ostatnia wiadomość wysłana przez LordDisneyland dnia Dzisiaj o 10:16:23 am »
Jestem w szoku, czytam tę "pajęczą wsypę" , jak to ktoś określił.... i nieoczekiwanie- podoba mi się styl Ramosa. Pokraczno mangowy, karykaturalny, a jednak mi się podoba. Pewnie dlatego, że oczekiwania były jak najgorsze :)
Ale Slott naprawdę pisał już lepsze rzeczy, choć jest tu parę przebłysków i momentów zaskoczenia. Ogólnie- nie żałuję, że kupiłem.
3
Forum Muzyki / Odp: Wasze ulubione soundtracki...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez LordDisneyland dnia Dzisiaj o 10:10:36 am »
"DasBoot" zdecydowanie na pierwszej pozycji...potem John Williams i "ESB", na najniższym stopniu podium "UHF" W.Ala Yankovica :D
Tuż za nimi Morricone...
4
Forum Muzyki / Odp: Czego teraz słucham (Przeczytaj pierwszego posta!)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez LordDisneyland dnia Dzisiaj o 10:08:17 am »
"THRASH", na miłość Cthulhu!!!

Ja ostatnio znów znalazłem jakąś zapomnianą cudowność w pudłach z kasetami :)
https://www.youtube.com/watch?v=_eDLOBX4DWk&list=RD_eDLOBX4DWk#t=3
5
Komiks - tematy ogólne / Odp: Wydawnictwo Fantasmagorie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez JanT dnia Dzisiaj o 10:06:04 am »
Nie doceniasz Pan liczebności fanów twórczości Mistrza Barksa :razz:
Były jakieś ściemnione głosy (z takich kont które pewnie nawet nie wiedzą w jakim języku się mówi w Polsce  :smile: ) co odkrył Amsterdream http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,39824.msg1405107.html#msg1405107
i tyle  :smile: Nie że nie wierzę w liczebność fanów Barksa.

I tak najlepiej by się sprzedał Moon Knight który był dopiero 3  :smile:
6
Komiks - tematy ogólne / Odp: FKW 2017
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Feldkurat dnia Dzisiaj o 10:00:57 am »
Haha, społeczność gildiowego forum jak zawsze nie zawiodła :) Dokładnie tego się spodziewałem - kompletnego braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, powiązanej z nim nadinterpretacji i wynikającej z tychże fali hejtu. Miło jednak było przeczytać, nieliczne niestety, rozsądne wypowiedzi. Ale do rzeczy...

Po pierwsze dziwią mnie komentarze, które ja odczytuję jako atak na mnie za to, że chciałbym uwalić FKW. Przecież ja w żadnym momencie nie stwierdziłem, że jestem przeciwny temu festiwalowi. Jestem przeciwny finansowaniu go z publicznych pieniędzy, podobnie jak sprzeciwiam się finansowaniu innych tego typu przedsięwzięć z publicznych pieniędzy. Dziwi mnie też łączenie funkcjonowania FKW z dotacjami, wydaje mi się bowiem, że ta impreza doskonale poradziłaby sobie sama. Ale jeśli tak by nie było, to znaczy, że jest marna na tyle, że nie zasługuje na funkcjonowanie.

Po drugie - porównania z muzeami, sztuką, czy kościołem katolickim są tu absolutnie nie na miejscu. Muzea nie są po to wyłącznie żeby je odwiedzać, jedną z ich istotniejszych (jeśli nie najistotniejszą) funkcją jest przechowywanie dorobku kulturowego. A sztuka to sztuka, komiks sztuką nie jest. Jak słusznie tu zauważono, zdecydowana większość komiksów ma walory wyłącznie rozrywkowe i niezbyt wymagające intelektualnie. Owszem, są komiksy wybitne, zarówno artystycznie, jak i intelektualnie, ale są to przypadki jednostkowe i te akurat dodatkowej promocji nie potrzebują. Zdziwiony również jestem - choć nie powinienem - próbą usprawiedliwienia dotacji na inicjatywy pokroju FKW tym, że KK otrzymuje miliony z budżetu państwa. Czyli co - skoro marnotrawione są miliony w jednym miejscu, to równie dobrze można marnować tysiące w innym? Brawo za mentalność  :lol:

I wreszcie po trzecie - dotacje są zjawiskiem negatywnym także dla dotowanych, bo zamiast dbać o jakość, zaczynają się koncentrować wyłącznie na otrzymaniu dotacji. A jakość schodzi wtedy na dalszy plan, bo nawet największy gniot może przynieść zysk, jeśli tylko uzyska się na niego dotację. Nie wspominając o tym, że sięganie po publiczne pieniądze często sprzyja korupcji - wystarczy popatrzeć na działalność różnego rodzaju dziwnych fundacji, czy innych organizacji, ubiegających się o dofinansowanie nawet najbardziej absurdalnych projektów. A to wszystko z NASZYCH pieniędzy. Dlatego pusty śmiech mnie ogarnia jak widzę tu stwierdzenia o "darmowych" spotkaniach z twórcami i utyskiwaniu, że w przypadku braku dotacji parking będzie kosztował 20 zł, a autograf autora 150 zł. Zapewniam was, że państwo zabiera wam dużo więcej z waszych co miesiąc odprowadzanych danin, więc nic z tego, o czym tu mówicie nie jest darmowe. Dodatkowo państwo musi zapewnić obsługę tych środków, zatem nie tylko one są pożytkowane nieefektywnie, ale też nie w pełnej wysokości, bo przecież trzeba zapłacić pensje urzędnikom, którzy decydują na co nasze pieniądze zostaną przeznaczone. No, chyba że nie płacicie jeszcze podatków, ale w takim razie robią to za was wasi rodzice, więc wychodzi na to samo.

Mentalność komusza "bardzo silna w nas jest". Wystarczy wrócić do stwierdzenia, że większość społeczeństwa uważa, że "państwo daje" i że to rozdawnictwo "należy się".
Bóg wiedział co robi gdy szlajał Izraelitów 40 lat po pustyni żeby państwa nie zbudowała mentalność niewolnicza. My takiej możliwości nie mamy toteż musimy cierpliwie czekać na wymianę pokoleniową. I modlić się, żeby następne pokolenie było cokolwiek lepsze. A względem tego mam niejakie wątpliwości. My jesteśmy "zdolni", ale nie do tego co potrzeba i nie tam gdzie potrzeba.

Piękna konkluzja tej dyskusji.
7
Komiks - tematy ogólne / Odp: Wydawnictwo Kurc
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NuoLab dnia Dzisiaj o 09:56:23 am »

Zaczęliśmy od prostego problemu: czy w polskim wydaniu komiksu Cazy potrzebne jest wprowadzenie, wyjaśniające, że autor jest lewakiem, zwolennikiem obozów reedukacyjnych i stawiania reakcjonistów pod murem, co zostało spowodowane tym, że palił za dużo trawy i czytał w nadmiarze Marksa, Althussera, Mao, Marcusego, Deborda i napisy na murach w maju '68, a także tym, że przez pewien czas mieszkał na wsi, czy też wymowa komiksu jest na tyle oczywista, że tego rodzaju wstęp byłby nie tylko zbędny, ale i zawężał odbiór, wykluczając możliwość, że wkurzenie na sąsiadów w bloku może się narodzić i bez czytania Marcusego, Marksa i Deborda, że o Mao nie wspomnę, a nawet bez tej lektury może narodzić się szybciej.


E nie, zaczęliśmy od tego że moje określenie tego komiksu jako lewackiego zostało zakwestionowane jako zbyt daleko idąca nadinterpretacja. I niestety, ale historia w której rodziny "strasznych mieszczan" zostają na mocy urzędowej decyzji hipisowskiej władzy (dysponującej policyjnym aparatem represji) wysiedlone do zrujnowanych wiejskich chałup z przeciekającym dachem raczej nie była inspirowana wyłącznie wkurzającymi sąsiadami. To jest złagodzona kalka polpotowskiego "roku zerowego" w którym praktycznie całą miejską ludność Kambodży wysiedlono na wieś.
8
LOTR / Odp: Nasza Akcja Charytatywna !
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ribald dnia Dzisiaj o 09:31:10 am »
750,50
9
Komiks - tematy ogólne / Odp: Wydawnictwo Kurc
« Ostatnia wiadomość wysłana przez absolutnie dnia Dzisiaj o 09:26:02 am »
Jeszcze nie trafiła mi się jakakolwiek publikacja której zaszkodziłaby biografia autora(ów), rozbudowany wstęp czy komentarz.
Mało tego - właśnie ich obecność często postrzegam jako słuszne i uzupełniające.


Zaczęliśmy od prostego problemu: czy w polskim wydaniu komiksu Cazy potrzebne jest wprowadzenie, wyjaśniające, że autor jest lewakiem, zwolennikiem obozów reedukacyjnych i stawiania reakcjonistów pod murem, co zostało spowodowane tym, że palił za dużo trawy i czytał w nadmiarze Marksa, Althussera, Mao, Marcusego, Deborda i napisy na murach w maju '68, a także tym, że przez pewien czas mieszkał na wsi, czy też wymowa komiksu jest na tyle oczywista, że tego rodzaju wstęp byłby nie tylko zbędny, ale i zawężał odbiór, wykluczając możliwość, że wkurzenie na sąsiadów w bloku może się narodzić i bez czytania Marcusego, Marksa i Deborda, że o Mao nie wspomnę, a nawet bez tej lektury może narodzić się szybciej.


Teraz już snujemy rozważania na nader ogólnym poziomie, dotyczące w ogóle wstępów, biografii i esejów wprowadzających.
Oczywiście, można i tak, ale czy naprawdę uiważasz, że dodanie do "Deadpoola" esejów wprowadzających, biografii autorów i rozbudowanych wstępów w czymkolwiek pomogłoby temu komiksowi?




Cytuj
Jeśli miałoby obnażyć prawdziwe intencje i przesłanki - cóż - tym lepiej dla nas.


A jakie są, czy też były, te "prawdziwe intencje i przesłanki"? I kto ma orzec, czy Caza rysując swoje komiksy był zatruty wpływem ohydnej ideologii, czy też po prostu ma takie poczucie humoru?


No i ostatnie pytanie, czy ty w ogóle czytałeś ten komiks?
10
Komiks - tematy ogólne / Odp: Wydawnictwo Kurc
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gazza dnia Dzisiaj o 09:18:20 am »
^ dokładnie, a takich perełek jest więcej (i mam na myśli tylko nasze wydania): Nowa granica, Strażnicy czy dajmy na to Monografia G. Rosinskiego.
Strony: [1] 2 3 4 ... 10