Nie można też zapomnieć o tym co kiedyś zrobił Hohenheim (wywalenie kilku dusz, nie pamiętam który rozdział). Z tego co mówił, plan który przygotował był właśnie na ewentualność gdyby homunkulusowi udało się osiągnąć cel.
Zresztą póki co nie ma co zrzędzić, jeszcze Arakawa może to ładnie rozwiązać. No i FMA nadal pozostaje jedynym znanym mi shounenem, który przez cały czas utrzymuje wysoki poziom (Bleach, Naruto, Claymore, One Piece, Black Cat, Hunter X Hunter, etc. miały lub mają moment w którym czytałem/czytam tylko z przyzwyczajenia).