Autor Wątek: Corto Maltese  (Przeczytany 127414 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline wilk

Corto Maltese
« dnia: Lipiec 21, 2004, 07:15:32 pm »
Jako ze dzis wszyscy chyba pozasypiali, ale przede wszystkim dlatego, ze mamy juz za soba dwa tomy po polsku a trzeci jest w planach proponuje dyskusje o tej serii. Mimo ze o Corto byla juz mowa w nowosciach miesiaca i temat moze jest nieco spozniony to jednak mysle komiksy warte sa oddzielnego tematu.

I na poczatek pytanie. Nie wydaje sie wam, ze mimo wszystko wspolczesnego czytelnika moze odpychac archaicznosc fabuly, niepelnego wykorzystania mozliwosci medium komiksowego? No i zawrotne tempo akcji z dosyc plaskimi jak na moj gust dialogami powoduje, ze Pratta jak na razie nie moge zakwalifikowac jako wybitnego scenarzyste. Corto ma przeblyski wysmienitych rozwiazan, ale to chyba za malo...

Co do kreski, to Corto jest dla mnie przykladem mistrzowskiego wykorzystania ekspresyjnego, szybkiego stylu. Tu nie mam zadnych watpliwosci :)

Offline graves

Re: Corto Maltese
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 21, 2004, 07:34:18 pm »
Cytat: "wilk"
Nie wydaje sie wam, ze mimo wszystko wspolczesnego czytelnika moze odpychac archaicznosc fabuly, niepelnego wykorzystania mozliwosci medium komiksowego?

Nie wydaje mi się, nie odpycha.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline turucorp

Re: Corto Maltese
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 21, 2004, 07:50:20 pm »
Cytat: "wilk"
Corto ma przeblyski wysmienitych rozwiazan, ale to chyba za malo...


jak dla mnie to wystarczajaco :)

Offline Ireneusz Pietryka

Corto Maltese
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 21, 2004, 08:16:29 pm »
O Prattcie - jako scenarzyście - jest mowa w temacie "Najlepszy scenarzysta" i tam jest miejsce do dyskusji o Jego w tej dziedzinie osiągnięciach.

Bo niewatpliwie był w tym jednym z najlepszych.
Jeśli tracisz pieniądze - nic nie tracisz
Jeśli tracisz zdrowie - coś tracisz
Jeśli tracisz spokój - tracisz wszystko".

Offline graves

Corto Maltese
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 21, 2004, 08:37:03 pm »
Cytat: "Ireneusz Pietryka"
O Prattcie - jako scenarzyście - jest mowa w temacie "Najlepszy scenarzysta" i tam jest miejsce do dyskusji o Jego w tej dziedzinie osiągnięciach.

Nie ucz ojca dzieci rob... tzn chciałem powiedzieć, nie ucz moderatora, w którym temacie ma pisać :)

A Pratta uważam za świetnego rysownika i scenarzystę i dlatego cytuję go pod swoimi wypowiedziami 8)
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline wilk

Corto Maltese
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 21, 2004, 08:38:59 pm »
Cytat: "Ireneusz Pietryka"
O Prattcie - jako scenarzyście - jest mowa w temacie "Najlepszy scenarzysta" i tam jest miejsce do dyskusji o Jego w tej dziedzinie osiągnięciach.

Bo niewatpliwie był w tym jednym z najlepszych.

Tamten temat byl zbiorczy i nie dotyczyl Corto Maltese. Ja bym powiedzial ze tu jest wlasnie miejsce na rozmowy o Corto, a wiec o fabule, grafice, wydaniu, etc, etc., nie tam. :)

Przejrzalem temat i wlasciwie jedyna Twoja wypowiedz scisle na temat Pratta jest nastepujaca, chyba ze cos jeszcze pominalem (nie licze przytakiwan):
Cytuj
UWAGA SPOILER!
A mnie opowieść "Corto na Syberii" kojarzy się z dziejami Odyseusza i poszukiwaniem złotego runa (bohater jest marynarzem i też szuka złota!). Opowieść rzeczywiście ma jakiś trudny do określenia, nieco nostalgiczny i fascynujący dla mnie klimat. Z jednej strony są mocne odwołania do realiów historycznych, z drugiej - bohater spotyka postaci z innej epoki (Rasputin), co moze być sugestią, że opowieści nie nalezy traktowac zby dosłownie, a Corto jest świadkiem histrorii w szerkoim sensie - nie tylko z czasu i miejsca aktualnej akcji.
Oprócz tego Corto wprawdzie działa w ściśle określonym celu, ale jego drogą do niego kieruje przypadek (zatonięcie dżonki, okazyjna pordróż samolotem), by w końcu doprowdaić go na właściwe miejsce. Kiedy trzeba, Corto walczy i zabija, ale po tym wciąż wraca do tego swojego stylu bycia, z tym tajemniczym uśmiechem na twarzy i dystansem do wszystkiego i wszystkich - jakby traktował to co się wokół niego dzieje z lekkim przymrużeniem oka... I te smaczki w rysunkach - np. Corto czytający gazetę z Krazy Katem.
To tak na gorąco, po lekturze komiksu, który mnie zachwycił.


Wszystko fajnie, ale co z "Ballada o slonym morzu"? Co generalnie z zarzutami dotyczacymi dialogow i tempa akcji? Ciekawym opinni, choc podejrzewam jaka bedzie odpowiedz :)

Cytat: "Graves"
A Pratta uważam za świetnego rysownika i scenarzystę i dlatego cytuję go pod swoimi wypowiedziami

Kurcze, wiedzialem ze skads znam ten cytat, tylko nie moglem sobie przypomniec skad.  :P

Offline Ireneusz Pietryka

Corto Maltese
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 21, 2004, 09:06:43 pm »
Napiszę, jak tylko przeczytam "Balladę...". Właśnie zaczynam, więc bądź pewien odpowiedzi.
Jeśli tracisz pieniądze - nic nie tracisz
Jeśli tracisz zdrowie - coś tracisz
Jeśli tracisz spokój - tracisz wszystko".

Offline Ireneusz Pietryka

Corto Maltese
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 21, 2004, 09:42:24 pm »
I drobne sprostowanie: nikogo nie miałem zamiaru pouczać. Wspomniałem tamten temat, bo uważam, że Pratta można zaliczyć do najlepszych. Nie miałem w żadnym razie zamiaru blokować dyskusji na temat jego komiksów tutaj (jeżeli ktoś to tak odebrał).
Jeśli tracisz pieniądze - nic nie tracisz
Jeśli tracisz zdrowie - coś tracisz
Jeśli tracisz spokój - tracisz wszystko".

Offline freshmaker

Corto Maltese
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 21, 2004, 09:45:18 pm »
ballada to porzadny komiks, przebuja corto na syberii w moim mniemaniu. wciagajacy, dobrze opowiedziany, troche oniryczny.no i ten wyczuwalny marynarski klimat, kazdy sie czuje jak stary wilk morski od razu.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline Zbyszek Hołyński

Re: Corto Maltese
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 22, 2004, 10:15:37 am »
Cytat: "wilk"

I na poczatek pytanie. Nie wydaje sie wam, ze mimo wszystko wspolczesnego czytelnika moze odpychac archaicznosc fabuly, niepelnego wykorzystania mozliwosci medium komiksowego? No i zawrotne tempo akcji z dosyc plaskimi jak na moj gust dialogami powoduje, ze Pratta jak na razie nie moge zakwalifikowac jako wybitnego scenarzyste. Corto ma przeblyski wysmienitych rozwiazan, ale to chyba za malo...


Co masz na myśli z tym wykorzystaniem  medium? Szybka akcja to dla mnie nie mankament, a dialogi u Pratta są fajne.  Szczególnie cenię sobie rozmowy Corto z Rasputinem - można pęknąć ze śmiechu jak się czuje klimat, podobnie rozmowa Corto z Czangiem czy Baronem Ungernem...
A w Balladzie załamanie Rasputina na łodzi podwodnej "Corto czy te mnie lubisz?" - fajne fajne

Offline sqty

Corto Maltese
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 22, 2004, 12:00:01 pm »
nie czytałem jeszcze "ballady"
O "Syberii" mogę powiedzieć ,że graficznie to jest dla mnie esencja komiksu i miód dla oczu  .okazało sie jednak ,że kupiłem ten tytuł jedynie dla grafiki .Nie udało mi sie nawet doczytac do końca.Jakies to dla mnie archaiczne i sztuczne fabularnie.Poza fajnym -"sennym" początkiem  prawie każda z akcji w tym komiksie wygląda tak ,jakby została zaaranżowana przez autora,jakby chłodno wykalkulowana  ,bez uzasadnienie,po to tylko ,aby dana postać miała odegrać te swoje mniej czy bardziej ważne kwestie. Jakby to wszystko działo się w teatrze ,z ostro zarysowanym podziałem na sceny ,momenty kulminacyjne .A chyba powinno sie o tym wszystkim podczas czytania historii zapomnieć.
Wogóle mnie ta historia nie zainteresowała ,choc niewątpliwie autor włożył w nią dużo pracy .Tak więc zgadzam się z Wilkiem.
Ale i tak kupie "balladę " dla samych rysunków
lt;<<<<<<<<<<St@y R3b3l>>>>>>>>>>>>

Offline An-Nah

Corto Maltese
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 22, 2004, 12:16:10 pm »
A mnie swego czasu urzekły okładki... I dlatego kupiłam w ciemno "Na Syberii" i musze powiedziec, że nie zawiodłam się. Ten komiks jest swietnie narysowany i ma cos w sobie...

"Ballady" nie mam puki co, wiec sie nie wypowiem.
Ua An, której się nie chce wymyślać podpisu

Offline wilk

Re: Corto Maltese
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 22, 2004, 12:43:29 pm »
Cytat: "Zbyszek Hołyński"
Cytat: "wilk"

I na poczatek pytanie. Nie wydaje sie wam, ze mimo wszystko wspolczesnego czytelnika moze odpychac archaicznosc fabuly, niepelnego wykorzystania mozliwosci medium komiksowego? No i zawrotne tempo akcji z dosyc plaskimi jak na moj gust dialogami powoduje, ze Pratta jak na razie nie moge zakwalifikowac jako wybitnego scenarzyste. Corto ma przeblyski wysmienitych rozwiazan, ale to chyba za malo...


Co masz na myśli z tym wykorzystaniem  medium? Szybka akcja to dla mnie nie mankament, a dialogi u Pratta są fajne.  Szczególnie cenię sobie rozmowy Corto z Rasputinem - można pęknąć ze śmiechu jak się czuje klimat, podobnie rozmowa Corto z Czangiem czy Baronem Ungernem...
A w Balladzie załamanie Rasputina na łodzi podwodnej "Corto czy te mnie lubisz?" - fajne fajne

Uprzedzil mnie Sqty w tej kwestii. Dobrze to ujal. To tak jakby to bylo wszystko wcisniete troche na sile, jakby bohaterowie odgrywali jakas sztuke teatralna. Za malo naturalnosci, za duzo "wymuszonych" dialogow. Poza tym za malo opowiadania samym obrazem (tylko przeblyski) i zero eksperymentow formalnych. Mimo to Corto ma swoj urok i nie ukrywam ze jest sympatyczny. To troche jak z ksiazkami Lovecrafta - fajne pomysly i klimat ale "ciezkie pioro". Nie tylko trzeba miec pomysl na scenariusz. Trzeba tez go odpowiednio przedstawic.

I zeby nie bylo - Corto to generalnie w porzo komiks jest  :D

Offline Gashu

Corto Maltese
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 22, 2004, 03:40:14 pm »
Mnie natomiast w tym komiksie oczarowała głównie fabuła, historie przedstawiane przez Pratta uważam za arcyciekawe (wydaje mi się, że mają podobny klimat do powieści Szklarskiego, które uwielbiałem jako dzieciak) . Oczarował mnie również sposób narracji oraz przedstawienia akcji. Być może macie troche racji jeżeli chodzi o "teatralność" dialogów, ale miedzy innymi to sprawia, że ten komiks odróżnia się od dziesiątek pozycji na rynku i wegług mnie to kolejny jego plus.
Dodajmy do tego świetny rysunek i ... "Corto" wielkim komiksem jest !!!
They say when you talk to God it's prayer.
But when God talks to you, it's schizophrenia."
--------------
http://twitter.com/gashuPL

N.N.

  • Gość
Re: Corto Maltese
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 22, 2004, 05:00:57 pm »
Cytat: "wilk"
 Za malo naturalnosci, za duzo "wymuszonych" dialogow.

No, co ty, wilku?

Cytuj
Poza tym za malo opowiadania samym obrazem (tylko przeblyski) i zero eksperymentow formalnych.

najpierw powinieneś sobie przypomnieć, że "Ballada o Słonym Morzu" jest komiksem z 1967 roku, a potem spróbować zdefiniować pojęcie "eksperymentu formalnego". Bo moim zdaniem w tym komiksie wiele jest eksperymentów formalnych - na poziomie graficznym, na poziomie prowadzenia narracji, w montażu, w konstrukcji fabuły. Tyle, że jakieś 60% tych eksperymentów już sobie przyswoiliśmy za sprawą uczniów i naśladowców Pratta (np. Frank Miller)

Dobra rada: powpatruj się trochę w sposób rozwiązania sceny na stronie 165 - zobacz, co widać i poczuj emocje, jakie takie przedstawienie budzi. I powiedz szczerze, kto inny potrafi tak opowiadać, omijając wydarzenie i pokazujac uczucia...