trawa

Autor Wątek: Daredevil  (Przeczytany 186570 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Holsten

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #405 dnia: Lipiec 22, 2015, 06:54:07 pm »
Bezwzględnie.

Offline donTomaszek

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #406 dnia: Lipiec 22, 2015, 07:16:37 pm »
Ja jakos do tej pory nie moge sie przelamac do runu Waida. Bendis i Brubaker pisali genialne rzeczy, w genialnym klimacie. Diggle oraz Shadowland to niestety rownia pochyla. Z kolei  Waid i jego cukierkowy DD jakos do mnie nie trafiaja - odrzuca mnie od niego przede wszystkim kreska. Zapewnie kiedys sprawdze, ale chyba jeszcze nie teraz.
Fajnie, ze bedzie klasyczny DD od Millera. Na to czekam najbardziej. Kingpin, Bullseye, Hand i ELEKTRA!!!
Sometimes I'd like to get my hands on God...

ramirez82

  • Gość
Odp: Daredevil
« Odpowiedź #407 dnia: Lipiec 22, 2015, 07:29:20 pm »
W sumie szkoda, że Sideca nie jedzie z DD chronologicznie, najlepiej byłoby zacząć od Millera. Ale najważniejsze, że w końcu dostaniemy DD w takiej ilości i jakości, to będzie wielka uczta!

Offline Garf

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #408 dnia: Lipiec 22, 2015, 08:11:40 pm »
Jeżeli chcą jechać (przynajmniej częściowo) na popularności serialu, to Bendis i Brubaker są bardziej "współcześni" w odbiorze niż Miller i mogą pomóc zdobyć im czytelników na przyszłość. To w końcu niewielkie wydawnictwo i nie może sobie pozwolić na słabszą sprzedaż pierwszego tomu.

W każdym razie, jeśli plany Sideci się powiodą, to Daredevil stanie się chyba bohaterem z najpełniej pokrytą polskimi wydaniami historią publikacji, przebijając nawet Batmana. Jeśli jeszcze Egmont wejdzie w run Waida z Marvel NOW!, co rozważają, to będziemy mieli praktycznie wszystko od Bendisa do dzisiaj, ze stosunkowo małymi opóźnieniami. I do tego jeszcze klasykę Millera.
http://garfield.com/ -  codziennie świeży Garfield!

Przypuszczalny skład kolekcji "Star Wars" od De Agostini i opisy tomów:
Część pierwsza (tomy 1-31): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1417973.html#msg1417973
Część druga (tomy 32-46): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418058.html#msg1418058
Część trzecia (tomy 47-70): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418124.html#msg1418124

A Kamala Khan to Ms Marvel, a nie Miss Marvel, do jasnej ciasnej!

Offline mack3

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #409 dnia: Lipiec 22, 2015, 08:19:12 pm »
Kurcze, przez bardzo niepochlebne recenzje i oceny byłem przekonany do odpuszczenia "Krainy Cieni" w WKKM, ale teraz, gdy są plany wydania również i daredevilowych tie-inów do tej historii to zaczynam sie łamać.


Czy ta historia (miniseria i tie-iny) jest rzeczywiście tak zła/ fatalna i ze spokojnym sumieniem można olać ten epizod z Daredevila czy jednak nie jest to aż takie złe i można kupić (choćby po to, żeby nie mieć dziury w planowanych Daredevilach Sideki)...?

ramirez82

  • Gość
Odp: Daredevil
« Odpowiedź #410 dnia: Lipiec 22, 2015, 08:26:46 pm »
Jeżeli chcą jechać (przynajmniej częściowo) na popularności serialu, to Bendis i Brubaker są bardziej "współcześni" w odbiorze niż Miller i mogą pomóc zdobyć im czytelników na przyszłość.

Racja.

W każdym razie, jeśli plany Sideci się powiodą, to Daredevil stanie się chyba bohaterem z najpełniej pokrytą polskimi wydaniami historią publikacji, przebijając nawet Batmana.

DD od Sideca to bez wątpienia ewenement jeśli chodzi o zaprezentowanie polskiemu czytelnikowi komiksów z danym bohaterem, ale jeśli chodzi o Batmana, to w najbliższych latach też możemy spodziewać się wielu komiksów z nim. Teoretycznie, jeśli DC Deluxe będzie wychodzić 12 razy w roku, a w co drugim tomie dostaniemy Batmana, to już z samej tej kolekcji co roku będziemy nadrabiać zaległości w kwestii tych najważniejszych tytułów. Do tego jeszcze New 52, występy Batmana w innych komiksach. No ale trudno to porównać, bo DD dostaniemy właściwie najważniejsze runy z ostatnich 35 lat...

Offline adro

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #411 dnia: Lipiec 22, 2015, 09:31:52 pm »
Ciesze sie z dd od sideki, ale obawiam sie jakis przestojow. Zeby nie skonczylo sie jak z mrocznymi miastami...
Andreas to samograj,  z dd moze byc roznie. Poza tym to sa jednak dalekosiezne plany, a co bedzie za jakis czas, tego nie wie nikt
pzdr
ps oby wszystko wypalilo :razz:
tylko cisza i spokoj moga nas uratować
ALIVE AND KICKING!!!
King of Pop is dead... :(:(
Czesc Semicowi, to JUZ 20 lat!!!!
Czesc Prezydentowi RP i Jego Malzonce!!!
Czesc wszystkim poleglym pod Smolenskiem Bohaterom!!!

Offline brzon

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #412 dnia: Lipiec 23, 2015, 06:17:49 am »
Kurcze, przez bardzo niepochlebne recenzje i oceny byłem przekonany do odpuszczenia "Krainy Cieni" w WKKM, ale teraz, gdy są plany wydania również i daredevilowych tie-inów do tej historii to zaczynam sie łamać.
Czy ta historia (miniseria i tie-iny) jest rzeczywiście tak zła/ fatalna i ze spokojnym sumieniem można olać ten epizod z Daredevila czy jednak nie jest to aż takie złe i można kupić (choćby po to, żeby nie mieć dziury w planowanych Daredevilach Sideki)...?
Ja najpierw czytałem Daredevil 501-507 i generalnie bez znajomości miniserii wszystko tam jest pocięte. Z drugiej strony - sama miniseria Shadowland 1-5 to faktycznie popłuczyny, natomiast czytane łącznie, wraz z "Devil's Hand" niewątpliwie zyskuje na wartości. Dlatego też jeżeli jesteś fanem DD i komplecistą (takim jak ja) warto dokupić nowy WKKM, ale poczekać z przeczytaniem do wydania Sideki. Będziesz miał wtedy wszystko, że świadomością oczywiście, że run Diggle jest najsłabszy z całego pakietu DD.

Offline kenji

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #413 dnia: Lipiec 23, 2015, 08:14:57 am »
kto to jest komplecista? :)

Offline brzon

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #414 dnia: Lipiec 23, 2015, 08:25:50 am »
kto to jest komplecista? :smile:
To ktoś, kto uwielbiając danego bohatera stara się zebrać w kolejności (o ile są wydane) wszystkie serie z tym bohaterem związane :biggrin:  Z DD akurat nie jest tak źle, bo to jedna główna seria. Ale np. z Batmanem już większy problem.


Przy okazji co do kompletowania DD - już cieszę się na wydania z serii Epic Collection Widow's Kiss, oraz A Touch of Typhoid. Czekam na więcej (tego już Sideka to nie wyda).

Offline isteklistek

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #415 dnia: Lipiec 23, 2015, 08:44:33 am »
13 tomów dla takiego wydawnictwa jak Sideca, to gigantyczne przedsięwzięcie......a jeszcze nic nie sprzedali, więc pisanie, co mogli by jeszcze wydać należało by się wstrzymać i poczekać do momenty, gdy znajdziemy się gdzieś w realnej sytuacji, gdzie wydano już 8/13 tomów i wiadomo, że zbliżamy się do końca, który jest albo wielkim sukcesem, albo katastrofą.
Ja jestem pewien, że gdy Daredevil sprzedawał się będzie jak świeże bułki, to do wydania pozostałych rzeczy związanych z DD nie będzie trzeba nikogo przekonywać, a nawet wyobrażam sobie sytuacje, że Sideca pójdzie wtedy za namową czytelników i wyda inne tytuły związane z DD. Na razie należy cieszyć się z tego, co jest zapowiedziane i mieć nadzieję, że wszystko będzie przebiegać bez zgrzytów.

Offline pocztar

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 740
  • Total likes: 0
  • Zastępca Redaktora Naczelnego MoviesRoom.pl
    • Movies Room!
Odp: Daredevil
« Odpowiedź #416 dnia: Lipiec 23, 2015, 10:01:30 am »
Wszystko zależy od nas, a w zasadzie od naszych portfeli :)
Ja biorę wszystko :)

Offline Szczoch

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 769
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ani czarny, ani kwadrat, ani na białym tle.
Odp: Daredevil
« Odpowiedź #417 dnia: Lipiec 24, 2015, 03:02:26 pm »
ROK Z DAREDEVILEM

W ciągu ostatniego roku, na fali powrotu do Marvela zrobiłem sobie Wielkie Czytanie Daredevila. Udało mi się zdobyć i przeczytać run Millera (odkąd pisał scenariusz), większość runu Nocenti, run Bendisa i Brubakera oraz początek runu Waida. W związku z oczekiwaniem na premierę cyklu DD od Sideci pomyślałem, że może zapiszę tu kilka refleksji na ten temat - może kogoś zachęcę, nie zdradzając fabuł rzecz jasna.
Zaznaczam, że lekturę zacząłem właśnie od Bendisa i myślę, że kolejność zaproponowana przez Sidecę jest sensowna.

Generalnie zawsze mi się tak wydawało - a teraz to potwierdziłem - że Daredevil ma największe zagęszczenie dobrych historii na metr kwadratowy z całego portfolio Marvela. Utrzymywany od początku na uboczu, wydaje się że pozwalał twórcom na dużą swobodę. Umiarkowany udział w crossoverach sprzyjał długofalowemu rozwojowi postaci.
Kiedyś wydawało mi się, że Daredevil to taki marvelowski Batman skrzyżowany z Zatoichim. I w jakimś sensie trochę tak jest (głównie u późnego Millera), ale jednak nie ma co krzywdzić Matta - jest to bohater o zupełnie niezależnej osobowości i zakresie tematów...

Co do poszczególnych runów:

1. Run Millera. Znając jego późniejszą twórczość oraz "The Man Without Fear" spodziewałem się czegoś jednak trochę innego. Ten run jest wspaniałą mieszaniną komiksu "w starym stylu" z rewolucyjnymi rozwiązaniami wprowadzanymi w minestreamie w tym czasie m.in. właśnie przez Millera. Miejscami czyta się to jak tom WKKM "Demon w butelce" (sympatyczne ale strasznie naiwne), a miejscami jak Millerowskiego "Ronina" (dojrzała, mocna historia dla dorosłych).
Spoiler: pokaż
Właśnie do "Ronina" zresztą Miller parę pomysłów z DD przeniesie
. Największą przyjemność sprawiło mi jednak obserwowanie jak zmieniała się jakość rysunków Millera/Jansona w ciągu tych kilku lat: od stylu typowego dla Marvela z przełomu lat 70. i 80. do kreski znanej nam z "TDKR", czy wzmiankowanego "Ronina".

2. Run Nocenti - przez niektórych oceniany entuzjastycznie, przez innych krytycznie. Mnie się dość podobał, choć z zastrzeżeniami. O dziwo rozczarowała mnie historia Typhoid Mary, silnie powikłana z Kryzysem Inferno. Dalsza część, czyli podróż Matta po Stanach i jego przedziwne konfrontacje (z
Spoiler: pokaż
Blackhearthem, Ulrtonem, znanym z "Punisher War Zone" Shotgunem
) były dla mnie rewelacyjne. Zwłaszcza podobały mi się obie postacie kobiece i ich interakcje.

PYTANIE DO EKSPERTÓW: Czy ktoś wie, czy ktoś potem sensownie wykorzystał postać Number 9?

3. Run Bendisa - mój ulubiony, imponująco rozległy, spójny, choć też niepozbawiony wad. Wszystkich napalonych chcę uprzedzić, że osobiście wchodziłem w ten świat dość mozolnie i ma on moim zdaniem przestoje i słabsze fragmenty. Dotyczy to kilku pierwszych zeszytów. Ale nie zniechęcajcie się! Zalety przeważają. Dla mnie były to przede wszystkim:
- Warstwa wizualna - styl Maleeva znakomicie pasuje do posępnego, quasi-realistycznego klimatu. [Jeszcze bardziej podobały mi się arty autora opowieści o Echo - Davida Macka, ale to na marginesie.]
- Niezwykle sympatycznie przedstawione postacie kobiece, które aż roją się wokół tego "american katholic", zamkniętego w sobie Matta (co zwłaszcza świetnie rozegrano
Spoiler: pokaż
w finałowym tomie
). Trochę gorzej wypada Mila, ale "trykociarki" są rewelacyjne.
- Oszczędne podejście do przeciwników oraz wyciąganie mniej znanych postaci (
Spoiler: pokaż
Gladiator, Bullet, Jester
). Na tym tle rewelacyjnie wypadają występy Bullseya. Z tych historii na prawdę widać jaki to niebezpieczny psychol.
Jak dla mnie najlepszymi historiami runu są "Hardcore", "Widow"  oraz zakończenie.

PYTANIE DO EKSPERTÓW - a propos Elektry w tym runie:
Spoiler: pokaż
Czy Elektra w tych historiach miała być Scrullem? A jeśli tak, to czy Bendis mógł to wiedzieć? Bo logika jej postaci mi się nie zgadza...


4. Run Brubakera - bardzo jednolity stylistycznie i na jednolitym porządnym poziomie. Trochę tylko zirytowało mnie, że poszczególne historie rozwijają się tak powoli, a koniec jest ucięty dość nagle i niespodziewanie. Na pewno jest to dojrzała historia nie dla przypadkowego czytelnika. Mnie się podobała, ale mniej niż run Bendisa.

5. Run Waida - przeczytałem tylko nieco dalej niż "Sound and Fury", więc wolę się nie wypowiadać. Założenie "ulżenia" historiom z DD - zarówno w warstwie fabularnej jak i wizualnej jest OK, historie czyta się dobrze (zwłaszcza
Spoiler: pokaż
uroczy epizod z Black Cat
). Bardzo ciekawe, eksperymentujące kadrowanie, próbujące oddać właściwości wyostrzonych zmysłów Matta. Ja tam jednak wolę depresyjny, brudny klimat z Millera, Bendisa i Brubakera...

Bardzo jestem ciekaw wydania Sideci i Waszych wrażeń (a także "Market For Murder" z WKKM, którego nie czytałem...
A poza tym uważam, że "Iznogud" oraz "Saga o Potworze z Bagien" powinny zostać w całości wydane po polsku.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Daredevil
« Odpowiedź #418 dnia: Lipiec 24, 2015, 03:08:43 pm »
Dalsza część, czyli podróż Matta po Stanach i jego przedziwne konfrontacje (z
Spoiler: pokaż
Blackhearthem, Ulrtonem, znanym z "Punisher War Zone" Shotgunem
) były dla mnie rewelacyjne. Zwłaszcza podobały mi się obie postacie kobiece i ich interakcje.


Tak, tak, tak! Jednak są i tu ludzie doceniający ten wycinek historii Daredevila. To jak udał się ten karkołomny pomysł zrobienia z Matta "wayfaring stranger" i wrzucenie mu za towarzyszy Inhumans jest niesamowite.

PYTANIE DO EKSPERTÓW: Czy ktoś wie, czy ktoś potem sensownie wykorzystał postać Number 9?

Na 99% nie.

Co do drugiego pytania to ciężko odpowiedzieć. Bendis twierdzi, że zaczątki tego wszystkiego miał w głowie gdy pisał Dissasembled ale jak widać po podmiance osoby w  kostiumie Ronina w New Avengers (miał to być Matt... a nie był) to i tu też mogło mu się coś odwidzieć. Trudno twierdzić jakie są motywacje Bendisa bo on pisać umie ale potrafi też porzucić bez powodu większość własnych wątków a potem się o nie potykać (czyli wypisz wymaluj cała jego kariera w Avengers).
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2015, 03:21:52 pm wysłana przez kuba g »
perły przed wieprze

Offline rymski

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #419 dnia: Lipiec 24, 2015, 05:33:20 pm »
UWIELBIAM rysunki Maleeva z Daredevilu.


A na Daredevila poniżej mogę patrzeć godzinami. Ta dzikość, pozycja, gotowość do walki.. Marzy mi się to w dużym formacie w pokoju na ścianie!



 

anything