trawa

Autor Wątek: Alan Moore  (Przeczytany 113534 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raf Fariszta

Alan Moore
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 12, 2007, 08:39:38 pm »
Cytat: "Buttman"
Njus do popołudniowej bawarki.
Z dzisiejszego wpisu na blogu Neila Gaimana:
"Dziś po południu muszę wylecieć do Zjednoczonego Królestwa na sobotni ślub Alana Moore i Melindy Gebbie."

To co zrobili w "Lost Girls" musiało ich hmmm... zbliżyć..... i jest efekt (i świetny komiks)...
Nocy Matko Dnia

Offline Buttman

Alan Moore
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 14, 2007, 08:47:08 am »
I już po bibie Alana Moore'a i Melindy Gebbie. Pierwsze wrażenia w krótkim przesłuchaniu Gaimana:

http://neilgaiman-pl.blogspot.com/2007/05/przesuchanie.html
Kościół Logiki Rozmytej / Church of the Fuzzy Logic

J.K. Gordon III

  • Gość
Alan Moore
« Odpowiedź #77 dnia: Maj 14, 2007, 10:30:37 am »
fotki już są!
http://www.neilgaiman.com/journal/

pozdrawiam

Offline mistrzu zagłady

Alan Moore
« Odpowiedź #78 dnia: Maj 25, 2007, 08:11:41 pm »


nie wiem dlaczego od razu przyszedł mi na myśl Prezydent i Premier...
Alan Moore w szczytowej formie!

Offline Buttman

Alan Moore
« Odpowiedź #79 dnia: Sierpień 23, 2007, 05:37:43 pm »
Link z Scans Daily do dwóch stron komiksu "True Things" Neila Gaimana i Marka Buckinghama, zrobiony by uczcić pięćdziesiąte urodziny Alana Moore'a.

http://community.livejournal.com/scans_daily/3895760.html
Kościół Logiki Rozmytej / Church of the Fuzzy Logic

Offline freshmaker

Alan Moore
« Odpowiedź #80 dnia: Grudzień 16, 2007, 01:31:56 pm »
black dossier - dla mnie duże rozczarowanie. formą przypomina mi to trochę 13ty album XII-tki. smaczki i dodatki w 2 poprzednich albumach, które wspierały i wzbogacały komiks teraz wysunęły się na pierwszy plan. mamy więc opowiadanka, pocztówki i para-komiksy przeplatane zwykłą historią z quatermainem i miną. historią dosyć kiepską. może kolejna lektura z mniejszymi emocjami za jakiś czas trochę zmieni mój pogląd na ten komiks, ale póki co odstawiam na półkę.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline yurek1

Alan Moore
« Odpowiedź #81 dnia: Grudzień 16, 2007, 01:57:05 pm »
no toć miało to być takie zamknięcie współpracy z dc, historia oderwana od głównego wątku LXG i założony przerost formy, jak sądzę.
do mnie dopiero jedzie, ale nie mogę się doczekać.
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline freshmaker

Alan Moore
« Odpowiedź #82 dnia: Grudzień 16, 2007, 02:26:51 pm »
pomysł jest dobry - sam komiks wygląda jak black dossier któego szukają bohaterowie. niestety kiepsko się to czyta. nie pomaga nawet odjazd w 3d na  koncu albumu.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline wilk

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #83 dnia: Lipiec 30, 2008, 05:00:16 pm »
LOL  :lol:

http://pl.youtube.com/watch?v=prwpOgXNRhY

Poza tym kolejny wywiad z Moorem podzielony na 10 części.

http://pl.youtube.com/watch?v=d66SIe75RG0&feature=related
i następne.

Offline burberry

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #84 dnia: Sierpień 12, 2008, 02:44:41 pm »
świetny fragment Simpsonów :)
Bóg Cię kocha

Offline tink

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #85 dnia: Wrzesień 02, 2008, 08:48:45 pm »
Witajcie.
Kilka razy w temacie przewinęła się "Promethea", jednak szerzej nie było o niej mowy. Ostatnio zdarzyło mi się na nią natknąć, ale pobieżne przeczytanie kilku ogólnych informacji na wikipedi to nie to samo, co opinia czytelników. Nie wiem, czy brać się za ten komiks, tym bardziej, że w Moore'a dopiero się 'wgryzam' (tak wiem, wstyd i hańba ;) ). Może ktoś chciałby podzielić się wrażeniami?

Offline yurek1

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #86 dnia: Wrzesień 03, 2008, 06:05:29 am »
Promethea to, moim skromnym zdaniem, opus magnum Moore'a jako autora grzebiącego w magii (o, ale pokręctwo mi wyszło). jest tam chyba wszystko, przefiltrowane i przekabacone. i, co tutaj niezwykle ważne, przedoskonale zilustrowane przez J.H.Williamsa trzeciego.
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 222
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #87 dnia: Wrzesień 03, 2008, 08:55:03 am »
Dla mnie Promethea wymiata głównie wizualnie. Williams udowadnia w tej serii, że potrafi wszystko (powtarzam: wszystko) przenieść na karty komiksu. Cholera, on nawet namalował parę numerów.

Tak właściwie to Promethea jest szalonym popisem wyobraźni Moore'a, ale w odróżnieniu od innych komiksów z cyklu America's Best Comics jest bardziej poważny i mniej kiczowaty, nawet powiedziałbym, że intelektualny. Pozycję tą polecam głównie fanatykom Sandmana - odnajdą w niej tą samą magię odwołań i nutkę romantyzmu.

Offline spinoza

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #88 dnia: Wrzesień 03, 2008, 10:07:53 am »
no włąśńie, też słyszałem same superlatywy o tym komiksie. Nie wie ktoś, czy to wyjdzie u nas?

Offline yurek1

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #89 dnia: Wrzesień 03, 2008, 10:11:36 am »
nie liczyłbym na to. egmont wydał z ABC tylko top10 i LOEG, a ponoć manzoku (czy sutoris, nie pamiętam) bąknęło coś o zbiorczym wydaniu pozostałych części top10. skoro nawet rozrywkowy Tom Strong jest u nas kompletnie nieznany, to tym bardziej nie spodziewałbym się Promethei. acz komiks świetny, palce lizać.
Oh no, what a time to get diarrhoea!

 

anything