Autor Wątek: Expeditions Viking  (Przeczytany 269 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ribald

  • Moderatorzy
  • Asesor
  • *
  • Wiadomości: 9 899
Expeditions Viking
« dnia: Sierpień 02, 2017, 12:35:41 pm »
Rzadko ostatnio udaje mi się w coś pograć (a tym bardziej skończyć), więc postanowiłem się podzielić wrażeniami z Expeditions Viking. Ogółem - bardzo przyzwoita produkcja, przede wszystkim jeśli chodzi o klimacenie.
Cóż to jest? Erpeg, w którym wcielamy się w jarla jednego z nordyckich klanów, dołączamy towarzyszy do drużyny i ruszamy na łowy, najpierw na okolicznych ziemiach, a później za morzem. Walka taktyczna w systemie turowym - polecam dwóch łuczników w drużynie. Ważnym elementem gry jest system obozów, które musimy rozbijać, a w ich ramach polować, leczyć się, tworzyć przedmioty itd. Zarazem na mapie świata mamy możliwość znajdowanie różnych ciekawostek, zdobywane surowce wykorzystujemy do rozbudowy osady, i tak dalej. Fajna jest możliwość wyboru spomiędzy kilku ścieżek fabularnych (potencjalni sojusznicy, nastawienie wobec religii etc.). Mamy trochę kombinacji do wyboru jeśli chodzi o tworzenie i rozwój postaci, więc to gra z tych, w których kilka godzin po rozpoczęciu i ogarnięciu mechanizmów stwierdzasz, że zaczniesz jeszcze raz.


Minusy - po pewnym czasie walka stała się (przynajmniej dla mnie) zbyt prosta, nawet na najwyższym poziomie trudności. A system obozowania, ciekawy w założeniach, później staje się raczej upierdliwym przerywnikiem. Nie byłoby tak, gdyby nie to, że w obozie mamy do dyspozycji wszystkich towarzyszy, których w trakcie przygody zwerbowaliśmy (czyli swoją hirdę), a nie tylko tych aktualnie będących w drużynie (zresztą tych ostatnich wybieramy każdorazowo przed wejściem do jakiejś lokacji). Ergo - wypełnienie wszystkich obozowych zadań nie jest problemem.


Reasumując - jeśli lubisz klimaty wikingów, turową walkę i okraszone kulturowymi wstawkami questy - śmiało możesz po grę sięgnąć.
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam