Autor Wątek: O horrorze naukowo  (Przeczytany 4002 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline cierzy

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 191
    • http://nauka.gildia.com
O horrorze naukowo
« dnia: Sierpień 25, 2003, 07:52:40 pm »
Podajcie tytuły wszelkich książek, które analizują gatunek horroru w literaturze, bądź filmie. To, co przychodzi mi na początku do głowy:

1. "Kino lęków" Marka Haltofa, Wyd. Szumacher, Iłża 1992.
2. "Tam, gdzie czyha Cthulhu: O przestrzeni naznaczonej w prozie  H.P.Lovecrafta", Daniel Misterek, Anatomia Fantastyki #7, Gdański Klub Fantastyki 1999.
3. "Nadnaturalny horror w literaturze", H.P.Lovecraft, SCUTUM, Warszawa 2000.
4. "Okolice kina grozy", pod red. K. Kornackiego i J. Szyłaka, Anatomia Fantastyki #9...
5. "Oblicza horroru: Szkice z pogranicza literatury fantasy i horroru", pod red. Anny Derlatki, Anatomia Fantastyki #8...

Offline Adam Waśkiewicz

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 020
O horrorze naukowo
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 25, 2003, 11:36:17 pm »
"Seans z wampirem", nie pamiętam autora, ale od dłuższego już czasu bezskutecznie poszukuję tej książki.

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline Błendny Komboj

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 891
O horrorze naukowo
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 27, 2003, 11:58:45 am »
Cytat: "Adam Waśkiewicz"
"Seans z wampirem", nie pamiętam autora, ale od dłuższego już czasu bezskutecznie poszukuję tej książki.

Andrzej Kołodyński?
Lord of the Rings" is a piece of crap.

Offline cierzy

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 191
    • http://nauka.gildia.com
O horrorze naukowo
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 27, 2003, 12:35:55 pm »
Dance Macabre, S. Kinga. Nie posiadam, ale z tego co pamietam, jest to zbior esejow n/t pisania horrorów, right? Jesli dobrze sobie przypominam, wydane przez Zysk i S-ka, jakies dwa lata temu. Czytalem kilka z nich i przypominalo mi inny, znakomity zbior porad, czyli Writing Horror: A Handbook by the Horror Writers Association wydany wlasnie przez HWA i nieobecny na naszym rynku.

Offline Błendny Komboj

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 891
O horrorze naukowo
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 27, 2003, 12:45:05 pm »
Cytat: "cierzy"
Dance Macabre, S. Kinga. Nie posiadam, ale z tego co pamietam, jest to zbior esejow n/t pisania horrorów, right? Jesli dobrze sobie przypominam, wydane przez Zysk i S-ka

Wydany przez Prószyński i S-ka. Zbiór esejów nie na temat pisania horrorów, ale na temat horrorów wogóle; jest kilka obszernych rozdziałów poświęconych filmowi, w tym jeden poświęcony tandetnym horrorom klasy C. Świetna rzecz, napisana przez Kinga w maniacko-gawędziarskim stylu.

Natomiast książka Kołodyńskiego to historyczno-krytyczne spojrzenie na film grozy, w podobnym stylu jak jego "Dziedzictwo wyobraźni" na temat kina s-f.
Polecam drugie wydanie tej książki (z  lat 80.) bo obejmuje ono z oczywistych względów znacznie więcej tytułów i zagadnień niż wydanie pierwsze z początku lat 70.
Lord of the Rings" is a piece of crap.

Offline cierzy

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 191
    • http://nauka.gildia.com
O horrorze naukowo
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 27, 2003, 12:51:33 pm »
Cytat: "Błendny Komboj"
Wydany przez Prószyński i S-ka. Zbiór esejów nie na temat pisania horrorów, ale na temat horrorów wogóle; jest kilka obszernych rozdziałów poświęconych filmowi, w tym jeden poświęcony tandetnym horrorom klasy C. Świetna rzecz, napisana przez Kinga w maniacko-gawędziarskim stylu.


Dzieki za sprostowanie. Za pozno sie obudzilem, kiedy pojawilo sie to w ksiegarniach i mialem okazje tylko przejrzec przez ramie kolegi. Gdyby ktos gdzies widzial w sprzedazy, prosze o znak na priv. Dzieki.

Offline Błendny Komboj

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 891
O horrorze naukowo
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 27, 2003, 01:32:08 pm »
Niestety, nakład był niewielki i rozszedł się w ciągu kilku miesięcy. Parę razy widziałem tą książkę wystawioną na allegro, tam najlepiej sprawdzać.
Pamiętam, jak nabyłem swój egzemplarz parę lat temu - wylukałem książkę w księgarni  i poszedłem do domu po jakiś pieniądz. Wróciłem - już jej nie było i sprzedawca musiał sprowadzać mi na życzenie. Schodziła jak świeże bułki.
Lord of the Rings" is a piece of crap.