trawa

Autor Wątek: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7  (Przeczytany 249050 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

fragsel

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1320 dnia: Maj 08, 2015, 01:36:47 pm »
A jeszcze do zarzutu Itachiego nr 5:
Tu juz widać skrzywienie współczesnymi komiksami gdzie ludzie spotykaja sie po raz pierwszy i od razu walcza jak zespol.
Ale najcześciej to albo głupota scrnarzysty (przy młodych superbohaterach) albo w przypadku starych wyjadaczy fakt ze byli juz w tylu grupach (avengers defenders x-men new warriors...) ze wiedzą jak to sie robi
Ci ludzie zas po raz pierwszy walcza jak zespół. A prawdziwe doświadczenie to sie dopiero zdobywa w walce o czym Claremont jeszcze nie raz nam przypomni. Zwałaszcxa w New Mutants

Tak że jak dla mnie to sorry ale ten zarzut jest śmieszny
Zresztą chcialbym widzieć chociażby piłkarzy co setkach godzin na treningach grają pierwszy mecz na poziomie mistrzow. A tu raczj mowimy o mniejszym zakresie treningòw. W

Offline Itachi

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1321 dnia: Maj 08, 2015, 01:49:05 pm »
A jeszcze do zarzutu Itachiego nr 5:
Tu juz widać skrzywienie współczesnymi komiksami gdzie ludzie spotykaja sie po raz pierwszy i od razu walcza jak zespol.

Tak że jak dla mnie to sorry ale ten zarzut jest śmieszny
Zresztą chcialbym widzieć chociażby piłkarzy co setkach godzin na treningach grają pierwszy mecz na poziomie mistrzow. A tu raczj mowimy o mniejszym zakresie treningòw. W


Nie mylmy dwóch oddzielnych pojęć. Współpraca w prawdziwym starciu na śmierć i życie jest poprzedzona jak wspomniałeś setkami godzin treningu. True. Synchronizacja ataków, szybka reakcja na nowe zagrożenia, umiejętność dostosowania się do nieprzyjaznych warunków - tak, do tego potrzeba litrów wylanego potu i doświadczenia.
Ale ja pisałem o znajomości genu X, czyli umiejętności posiadających przez innych członków grupy. Dlaczego nikt się nie dziwi, że Ororo strzela piorunami albo Cyclops promieniami? Colossus ma widoczną zmianę jaka w nim zaszła po aktywacji genu i nikt mi nie powie, że na treningach pokazanych w komiksie, niedostał przynajmniej jednego porządnego ciosu.
Spoiler: pokaż
Była jeszcze taka scena z Loganem, w której pozostali członkowie byli w szoku, że szpony są połączone ze szkieletem Rosomaka. W tym przypadku scenariusz wypadł wiarygodnie, bo skąd reszta drużyny mogła o tym wiedzieć, charakter Logana jest jaki jest więc sytuacja wyglada bardzo realnie. Może tylko profesor Xavier o tym wiedział...



Ja jestem fanem ramotek i takie pomysły nieograniczone niczym, mnie rajcują. Dziś trudno o takie rozwiązania w komiksie, bo grawitacja, bo prawa fizyki, bo tamto i sramto. Ach, te współczesne tendencje do maksymalnego urzeczywistniania fabuły komiksu...


Aha, czyli wtedy prawa fizyki nie obowiązywały? Samochody latały po niebie jak w GTA Vice City pływały po wodzie po wpisaniu kodu?
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2015, 01:58:28 pm wysłana przez Itachi »

Offline Szczoch

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 769
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ani czarny, ani kwadrat, ani na białym tle.
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1322 dnia: Maj 08, 2015, 01:53:23 pm »
Anionorodniku, dzięki za wszczęcie ciekawej dyskusji! Twoją merytoryczną odpowiedź czyta się świetnie. A dalsza wymiana zdań również wartościowa.

Jim Steranko: raz, dwa
Barry Windsor-Smith (jego pierwszy komiks w życiu): raz
Don Heck z Wernerem Rothem: raz, dwa, trzy
Neal Adams: raz, dwa, trzy, cztery


WSZYSTKIE te przykłady bardzo zachęcają mnie do lektury tego tomu. Zarówno kadry Neila Adamsa (którego szkice świetnie prezentowały się już w wydanej u nas lata temu antologii "Batman: Przysięga zza grobu"), jak i Jima Steranko z ciekawymi pomysłami kompozycyjnymi, jak i nawet Windsor-Smitha, w którym widać jak stara się naśladować Kirby'ego.

Nie mogę się tylko zgodzić co do wyspy Krakoa! Według mnie takie pomysły jak Krakoa, czy Ego - żywa planeta są dowodami na ogromną, epicką wyobraźnię twórców dawnego (pulpowego) sci-fi. I mają w sobie duży odświeżający potencjał.
Dodam jeszcze, że z lektury mandragorowego essentiala pamiętam wyraźnie, że historia z zeszytu na zeszyt robiła się coraz lepsza, a wtrącenia z autorami komiksu były wówczas dla mnie czymś zupełnie niepowtarzalnym.
A poza tym uważam, że "Iznogud" oraz "Saga o Potworze z Bagien" powinny zostać w całości wydane po polsku.

Offline misiokles

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1323 dnia: Maj 08, 2015, 02:00:49 pm »
Ale ja pisałem o znajomości genu X, czyli umiejętności posiadających przez innych członków grupy. Dlaczego nikt się nie dziwi, że Ororo strzela piorunami albo Cyclops promieniami? Colossus ma widoczną zmianę jaka w nim zaszła po aktywacji genu i nikt mi nie powie, że na treningach pokazanych w komiksie, niedostał przynajmniej jednego porządnego ciosu.
Naprawdę takie rzeczy odrzucają cię w komiksach Marvela? Dopiero w 63 tomie stało się to dla ciebie kłopotliwe?

Cytuj
Aha, czyli wtedy prawa fizyki nie obowiązywały? Samochody latały po niebie jak w GTA Vice City pływały po wodzie po wpisaniu kodu?
W komiksach Marvela prawa fizyki obowiązują tylko wtedy, gdy to jest na rękę scenarzyście. Bardzo znamienny przykład: superhero może zginąć spadając z dachu budynku - po załączeniu dowolnego blastu prosto w klatę od dowolnego villiana jest tylko bardziej bądź mniej otumianiony.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1324 dnia: Maj 08, 2015, 02:31:43 pm »
Nie ma jak kategoryczna ocena komiksu z lat 70 celującego w inną demografię tylko wg. dzisiejszych standardów  :lol:
perły przed wieprze

Offline wilk_stepowy

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1325 dnia: Maj 08, 2015, 03:23:53 pm »
Mnie tam od tych starych mutantów bardziej razi ostatni Venom. No naprawdę, nie wiedziałem że rzucając kogoś w głowę puszką po piwie można spowodować wstrząs mózgu. Żal.

Offline Itachi

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1326 dnia: Maj 08, 2015, 05:10:34 pm »
Naprawdę takie rzeczy odrzucają cię w komiksach Marvela? Dopiero w 63 tomie stało się to dla ciebie kłopotliwe?


Ale co, co? Przeczytałem - napisałem - skonfrontowałem. Chyba oto w tym wszystkim chodzi nie? Idea forum czy jakoś tak.


Doczytałem do końca, kolejne rozdziały znacznie lepsze. Plus za genezę
Spoiler: pokaż
Phoenix
i w końcu udaną nawalankę w ostatnich rozdziałach. Jeden z najbardziej nierównych tomów WKKM moim zdaniem, od fatalnego początku do niezłego zakończenia. Jak na złość Wolverine zaczął nawijać "swoim językiem" od
Spoiler: pokaż
opuszczenia Ziemi
. Jak widać można było...


Nie ma jak kategoryczna ocena komiksu z lat 70 celującego w inną demografię tylko wg. dzisiejszych standardów  :lol:


Sam zakładasz jakieś standardy, ja kieruje się zwykłą logiką.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1327 dnia: Maj 08, 2015, 06:30:37 pm »
Nie widzę logiki, nic a nic, oceniasz komiks ahistorycznie, ignorując trendy jak i docelową grupę demograficzną tamtej serii. Oczekiwanie np. pełnej ekspozycji bohaterów po komiksie kierowanym w trakcie premiery w przeważającej części dla 12 latków, którzy mają inne priorytety, od twórców, którzy nie mają jeszcze czasem jeszcze pełnej odwagi, to nie logika, to jej brak, w bonusie jeszcze nitpicking.


Te lata Marvela to moment gdy ich demografia się rozszerza, zatacza większe kręgi, dociera w naprawdę nowe miejsca ale to dalej nie są komiksy celujące w 15 latków z klasy średniej i dzianych 40 letnich kolekcjonerów jak dziś*  :badgrin: 


* uprasza się o to żeby zauważyć, że to świadome przerysowanie


Jeżeli nie umiesz przełączyć się naturalnie między estetykami to znaczy, że pewne estetyki i konwencje są nie dla Ciebie, proste. Żaden atak, zwykłe stwierdzenie faktu. To campowe retro ma swój urok. Jak nie kaźdy dzieciak wychowany na dzisiejszym rapie doceni De La Soul, jak nie każdy punk na ostrym kole jest w stanie słuchać Zero Boys, tak też złota i srebrna era, ba, nawet bronze age nie jest dla każdego wychowanego dziś czytelnika komiksów.
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2015, 06:51:18 pm wysłana przez kuba g »
perły przed wieprze

Offline Itachi

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1328 dnia: Maj 08, 2015, 07:42:14 pm »
Zawsze podchodzę do stwierdzeń typu, że coś jest skierowane go jakiejś kategorii wiekowej z ostrożnością. Sprawa dyskusyjna, niektóre treści są kierowane, inne nie. Nie róbmy też z Drugiej Genezy jakiejś taniej bajeczki dla dzieci. Ja nie mam z tym problemu, chodzi mi raczej o konstrukcję narracji w pierwszych rozdziałach. Czuć w niej lekką dozę naiwności i sztuczności. Przecież budowa charakterów mutantów ma niewiele wspólnego z kategorią wiekową potencjalnych czytelników.


Retro zawsze ma swój urok, omawiany komiks cenię z kilku powodów. Po pierwsze był to mój pierwszy kontakt z dwoma mutantami z grupy X-men, geneza Phoenix, pierwsze pojawienie się Moiry (czyli postaci niezwykle ważnej dla profesora Xaviera, której wątek był także poruszany w zeszytach Dobrego Komiksu). Oczywiście poruszany x lat później, ale zawsze to wartość dodatnia, wiedzieć skąd dana osoba się pojawiła i z jakiego powodu. Od połowy objętości tomu lektura staje się o wiele przyjemniejsza, zauważ że moja krytyka była przede wszytkim kierowana do pierwszej części. Nie jest to więc problematyka lat 60 czy 70. Po pierwszej 60 wiem już mniej więcej czego mogę się spodziewać po starszych tytułach.

Offline bethrezen

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1329 dnia: Maj 08, 2015, 11:14:38 pm »
Mi tam Druga geneza bardzo się podoba. :)


Natomiast  Venomem jestem zawiedziony. Nie dość że chudy zeszyt to jeszcze nic ciekawego się w nim nie wydarzyło.

Offline Sokratesik

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1330 dnia: Maj 09, 2015, 01:23:08 am »
Naprawdę takie rzeczy odrzucają cię w komiksach Marvela? Dopiero w 63 tomie stało się to dla ciebie kłopotliwe?
W komiksach Marvela prawa fizyki obowiązują tylko wtedy, gdy to jest na rękę scenarzyście. Bardzo znamienny przykład: superhero może zginąć spadając z dachu budynku - po załączeniu dowolnego blastu prosto w klatę od dowolnego villiana jest tylko bardziej bądź mniej otumianiony.
Naprawdę chcecie się sprzeczać czy śmierć czy potłuczenia w amerykańskim komiksie superbohaterskim są bardziej lub mniej współgrające z prawami fizyki??? Trochę więcej dystansu panowie :) Przecież to superbohaterzy. Pamiętam jak dostałem w ręce pierwszego supermana - nie mogłem totalnie pojąć o co w tym chodzi. Po co taki bohater, któremu nic nie może się stać? Do dziś nie pojmuję amerykańskiej logiki super komiksowej... ale oni i tak robią najlepsze komiksy. Paradoks w czystej postaci :):)   

Offline Bogumil

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1331 dnia: Maj 11, 2015, 10:14:51 am »
Zgadzam się z Sokratesikiem. Szukanie realnych praw fizyki czy autentyzmu w komiksach o superbohaterach jest nieco chybione. Jeśli chce się tam doszukiwać jakiegoś realizmu, to lepiej szukać w przeżyciach i rozterkach bohaterów, a nie w tym, że ktoś założy sobie kamizelkę, która chroni nawet przed pociskiem przeciwpancernym wystrzelonym z czołgu, a przecież to niemożliwe... Dystans, dystans:)

Offline Koalar

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1332 dnia: Maj 11, 2015, 11:18:14 am »
Szukanie realnych praw fizyki czy autentyzmu w komiksach o superbohaterach jest nieco chybione.

Ja czytam teraz Spidera z TM-Semica i dziwi mnie, kiedy oczy na jego czerwonej masce zmieniają wielkość i kształt (a to się dziwi, a to jest przestraszony). Niby komiks realistyczny i jego maska nie ma takich możliwości, a jednak!
http://pehowo.blogspot.com/ - moje komiksy (Buzz, PEH, Horror)

Offline laf

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1333 dnia: Maj 11, 2015, 12:24:04 pm »
Ja czytam teraz Spidera z TM-Semica i dziwi mnie, kiedy oczy na jego czerwonej masce zmieniają wielkość i kształt (a to się dziwi, a to jest przestraszony). Niby komiks realistyczny i jego maska nie ma takich możliwości, a jednak!
Tak, mnie też to zawsze śmieszyło. Kolejny powód mojego uwielbienia dla McFarlane'a i Bagley'a.
Chociaż patrząc na to obiektywnie trzeba przyznać, że skoro jakiś facet chodzi po ścianach, potrafi podnieść czołg i ma specjalny zmysł ostrzegający go przed całą gamą dziwnych złoczyńców, to oczy zmieniające swój kształt w jego kostiumie wydają się chyba najbardziej "naturalne".

Offline Anionorodnik

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 255
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sebastian Smolarek
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - cz.7
« Odpowiedź #1334 dnia: Maj 11, 2015, 05:56:53 pm »
Nie wiem czy to od Muchy czy od kogo wiec wrzucam tutaj.


Kamil Śmiałkowski wrzucił takie coś na swojego facebooka:





Cytuj
Aż tu nagle. oficjalny komunikat jutro, w sprzedaży pewnie na targach.

To powieść graficzna "Avengers: Endless Wartime" Warena Ellisa i Mike'a McKone.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2015, 06:29:24 pm wysłana przez Anionorodnik »

 

anything