Autor Wątek: "Severed"  (Przeczytany 5500 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
"Severed"
« dnia: Maj 22, 2014, 11:00:07 am »
Bardzo dobry album. Od dawna nie czytałem komiksu, który tak znakomicie operuje nastrojem. Historia wciąga, niepokoi, intryguje... Jest tutaj kilka doskonałych rozwiązań stricte komiksowych (np. str. 99, 134-135). Żałuję, że Attila Futaki kładł kolory tylko w trzech pierwszych zeszytach, bo w następnych jest gorzej, plansze są za ciemne... Chociaż najpiękniejszy kadr pochodzi z rozdziału czwartego - to ten ostatni na str. 89. Oddziałuje z niesamowitą mocą, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę to, o czym bohaterowie mówili wcześniej. Brawo dla wydawnictwa za świetny wybór kolejnego komiksu na nasz rynek!

Offline Itachi

Odp: "Severed"
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 22, 2014, 11:14:57 am »
http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,27033.1500.html

Cieszę się, że nie tylko mi Severed bardzo się podobał!

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 22, 2014, 11:37:13 am »
http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,27033.1500.html
No właśnie, nie rozumiem, dlaczego moderatorzy nie wydzielają odrębnego wątku, kiedy na temat jakiegoś tytułu wywiąże się nawet kilkupostowa dyskusja.

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 04, 2014, 06:33:35 pm »
Na początek nieco filozoficzne pytanie :) dlaczego komiks znalazł się w tym dziale, a ni z komiksem europejskim skoro rysownik jest Węgrem? :)

Wrzucałem w odpowiedni temat recenzję więc tak w skrócie.

Komiks jest naprawdę udany. Klimat zarówno grozy jak i ówczesnych lat oddany jest naprawdę dobrze. Świetne są rysunki Węgra i, aż dziwie się, że jego drugi komiks wydany na naszym rynku jest o wiele słabszy.

Jak to w horrorach cześć scen jest nieco naciągana, ale w ogóle to nie przeszkadza w odbiorze. Autorzy bardzo umiejętnie dawkują strach. Dają odpocząć nerwom, po czym uderzają mocno ponownie, tworząc taką sinusoide :smile:

Zgodze się, że końcowe plansze są nieco na ciemne, szczególnie te przy finałowej batalii. Komiks jest naprawdę świetny i nie żałuję, że poświęciłem swój czas i pieniadze.

Plansz, które są piękne jest wiele stąd nie odważe się wybrać tej jednej.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2014, 07:04:27 pm wysłana przez Jaroslaw_D »
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

ramirez82

  • Gość
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 04, 2014, 07:07:19 pm »
Na początek nieco filozoficzne pytanie :) dlaczego komiks znalazł się w tym dziale, a ni z komiksem europejskim skoro rysownik jest Węgrem? :)

Pewnie dlatego, że komiks miał swoją premierę w USA, po angielsku, wydany przez amerykańskie wydawnictwo, napisany przez amerykańskiego scenarzystę...

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 04, 2014, 07:10:26 pm »
A odbiegając od tego co napisałeś jest jakaś hierarchia, która mówi o tym kogo stawiać na pierwszym miejscu tj. Czy scenarzyste czy rysownika? Przepraszam za ot, ale tak mi się zebrało przy okazji tego komiksu.
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

ramirez82

  • Gość
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 04, 2014, 07:13:19 pm »
A odbiegając od tego co napisałeś jest jakaś hierarchia, która mówi o tym kogo stawiać na pierwszym miejscu tj. Czy scenarzyste czy rysownika? Przepraszam za ot, ale tak mi się zebrało przy okazji tego komiksu.

Nie mam pojęcia. Chyba najważniejsze jakie wydawnictwo pierwotnie wydaje dany komiks i w jakim języku się on ukazuje. Mucha w październiku wyda Sex z wydawnictwa Image, z rysunkami Kowalskiego. Widziałbyś temat poświęcony temu komiksowi w dziale "komiksy polskie"?

Offline graves

Odp: "Severed"
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 04, 2014, 07:40:43 pm »
A odbiegając od tego co napisałeś jest jakaś hierarchia, która mówi o tym kogo stawiać na pierwszym miejscu tj. Czy scenarzyste czy rysownika? Przepraszam za ot, ale tak mi się zebrało przy okazji tego komiksu.
Pierwsze wydanie. Kraj w jakim zostało wydane pierwotnie. Jeśli komiks polskich rysowników został wydany po francusku przez francuskie wydawnictwo - to nie umieszczamy go w komiksach polskich, tylko europejskich. Jeśli Moebius narysował Silver Surfera - to nie umieszczamy go w komiksach europejskich, tylko amerykańskich itd. To prosty i łatwy system.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline peta18

Odp: "Severed"
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 04, 2014, 08:09:21 pm »
Pierwsze wydanie. Kraj w jakim zostało wydane pierwotnie. Jeśli komiks polskich rysowników został wydany po francusku przez francuskie wydawnictwo - to nie umieszczamy go w komiksach polskich, tylko europejskich. Jeśli Moebius narysował Silver Surfera - to nie umieszczamy go w komiksach europejskich, tylko amerykańskich itd. To prosty i łatwy system.
Jezeli tak, to watek o komiksie "Prophecy" powinien wyladowac w komiksach europejskich bo pierwotnym wydawca bylo wydawnictwo francuskie :)
Buk, Hodor i Dziczyzna

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 04, 2014, 10:23:30 pm »
A wracając do "Severed", czy mamy na forum jakiegoś specjalistę od pociągów towarowych, szczególnie amerykańskich z lat 20. XX wieku? :) Bo tak po prawdzie mam problemy z ciągiem przyczynowo-skutkowym sekwencji, w której Jack dostaje się do pociągu. Strona 20, ostatni kadr: Jack biegnie ku pociągowi (czy na początku składu to lokomotywa, bo wygląda dziwnie?); strona 21, pierwszy kadr: wydaje się, jakby Jack obiegł pociąg od przodu, więc niby jest po jego lewej stronie, ale to chyba tył z drugą lokomotywą (czy to możliwe?), zresztą sugerowałby to kierunek, w którym zwiewany jest dym; drugi kadr: Jack biegnie z wyciągniętą ręką, musi być jednak po prawej stronie składu, pozwala, aby pociąg go wyprzedził, no a potem skacze i łapie drabinkę... Zgadza się? Niejasna jest dla mnie również sytuacja na str. 25 z wyrzuceniem Jacka... Ale może nie wszystko naraz. :) Anybody?

Offline melee

Odp: "Severed"
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 04, 2014, 11:21:29 pm »
Niezłe oko. Lokomotywa może być na początku, na końcu składu, jednocześnie na początku i na końcu, czasami np. dwie z przodu, choć raczej niepraktykowane w tych czasach (w każdym razie na pewno była jedna z przodu, choćby dlatego że musiała rozganiać bydło na torach ;) ), najczęściej ma to miejsce przy bardzo długich składach towarowych. Myślę, że problem jest z kadrem na stronie 20, bohater jest po prostu bardzo daleko od pociągu i nie ma szans, aby zdążył go tak obiec do strony 21. Później już wszystko się zgadza, choć dym na początku strony 21 może trochę dziwnie wygląda, ale bohater z pewnością biegnie przeciwnie do kierunku jazdy pociągu, od lokomotywy do tyłu składu, łapie się drabinki w jednym z wagonów. To zresztą wskazywałoby że pociąg musiał jechać bardzo, bardzo powoli, ale jednak nie tak wolno, aby zdążył go obiec..

ramirez82

  • Gość
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 05, 2014, 06:56:50 am »
Niejasna jest dla mnie również sytuacja na str. 25 z wyrzuceniem Jacka... 

Ale co jest niejasne w tej sytuacji?

Oglądałem przed laty bardzo dobry film Władca północy z Lee Marvinem. Lata 30-ste, włóczędzy podróżujący pociągami towarowymi przez Stany, oraz postrach ich wszystkich, grany przez Ernesta Borgnine, sadystyczny konduktor, który nigdy nie przepuścił żadnemu włóczędze w swoim pociągu, wyrzucał ich. Nie wiem czemu określany w Severed jako "glina". W każdym razie, polecam film:

http://www.filmweb.pl/film/W%C5%82adca+p%C3%B3%C5%82nocy-1973-31276

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 05, 2014, 05:12:43 pm »
Myślę, że problem jest z kadrem na stronie 20, bohater jest po prostu bardzo daleko od pociągu i nie ma szans, aby zdążył go tak obiec do strony 21.
Tak, najbardziej zagadkowy jest właśnie ten ostatni kadr na str. 20: niby to lokomotywa, ale z jakąś osłoną na boku...

Później już wszystko się zgadza, choć dym na początku strony 21 może trochę dziwnie wygląda, ale bohater z pewnością biegnie przeciwnie do kierunku jazdy pociągu, od lokomotywy do tyłu składu, łapie się drabinki w jednym z wagonów.
Ale jak on się tu znalazł, jeśli nie obiegł od przodu (a my pamiętamy poprzedni kadr)? Poza tym ryzykuje, że zobaczy go obsługa lokomotywy. Drugi kadr świadczyłby też, że Jack minął się z drabinką, zakładając że biegnie w przeciwnym kierunku niż pociąg... Trzeba też pamiętać, że to wagon tuż za lokomotywą. Widać to wyraźnie na 4. kadrze ze strony 25. Oraz to, że właśnie ta lokomotywa ciągnie skład.

Ale co jest niejasne w tej sytuacji?
No bo co się tak naprawdę wydarzyło pomiędzy 3. a 4. kadrem?

Film widziałem dawno temu.
A co do "gliny" - ciekawe, jak to brzmiało w oryginale?
 

Offline peta18

Odp: "Severed"
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 05, 2014, 05:30:56 pm »
A co do "gliny" - ciekawe, jak to brzmiało w oryginale?
W oryginale jest "cop".
Buk, Hodor i Dziczyzna

ramirez82

  • Gość
Odp: "Severed"
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 05, 2014, 05:41:14 pm »
No bo co się tak naprawdę wydarzyło pomiędzy 3. a 4. kadrem?

No co? Konduktor wyrzucił go z wagonu, chłopiec lecąc, złapał się czegoś przy następnym wagonie...