Ręce opadają itd... zresztą to nie pierwszy przypadek, że jakieś domorosłe, niedouczone penie psycholog, czy pedagog widzą w mandze zło, szatana, sex i przemoc. Zastanawiam się czemu jeszcze nie dodają słowa "terroryzm" w końcu ostatnio bardzo popularne określenie.
No ale cóż, to się nie skończy dopóki jest ogólne przyzwolenie na tego typu "tanie sensacje" i wciskanie kitu, że MiA to zło z samego ostatniego kręgu piekła i z całej Naraki razem wziętej. A wszystko podsyca jeszcze kościół, zamiast zająć się sprawami duchowymi, miast świeckimi.