Autor Wątek: „Krakers” - "Senna zmora głodomora" Winsora McCaya  (Przeczytany 269813 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michaś P.

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 276
  • Moja strona: Komiks.ovh
    • "Krakers"
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #795 dnia: Czerwiec 26, 2016, 09:37:24 am »
Zastanawiam się, czy w komiksie "Mały Nemo w Krainie Snów" zamienić oryginalny raster na płynne plamy kolorystyczne z zachowaniem ostrej kreski (tam gdzie się da). Nie wiem, czy to dobry pomysł. Oryginalny raster ma swój urok, choć wygląda jak drobny "śnieżek", z kolei usunięcie rastra nadaje komiksowi bardziej współczesny charakter. Co o tym sądzicie? Bo nie mam zdania...
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline Michaś P.

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 276
  • Moja strona: Komiks.ovh
    • "Krakers"
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #796 dnia: Czerwiec 27, 2016, 09:02:29 am »


Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline bluebeery

  • Starszy Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 350
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #797 dnia: Czerwiec 27, 2016, 07:38:23 pm »
Zastanawiam się, czy w komiksie "Mały Nemo w Krainie Snów" zamienić oryginalny raster na płynne plamy kolorystyczne z zachowaniem ostrej kreski (tam gdzie się da). Nie wiem, czy to dobry pomysł. Oryginalny raster ma swój urok, choć wygląda jak drobny "śnieżek", z kolei usunięcie rastra nadaje komiksowi bardziej współczesny charakter. Co o tym sądzicie? Bo nie mam zdania...
Uważam że bezpieczniej i lepiej będzie zostawić oryginalny raster. Jeżeli zaczniesz unowocześniać może to skończyć się falą krytyki wielu fanów Małego Nemo. Pozdrawiam

Offline westchnienie

  • Służący
  • **
  • Wiadomości: 86
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #798 dnia: Czerwiec 27, 2016, 08:00:15 pm »
Też uważam, że należy zostawić oryginalny raster, idąc zresztą śladem kanonicznego kompletnego wydania Taschena wykonanego przez Alexandra Brauna.


Również dlatego, że zmiana rastru gdzie indziej, niż na okładce, wiązałaby się z iście benedyktyńską pracą wymagającą dużo więcej czasu, niż te kilka miesięcy, a której efekty można byłoby oceniać dopiero po wielu podejściach.

Offline Michaś P.

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 276
  • Moja strona: Komiks.ovh
    • "Krakers"
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #799 dnia: Czerwiec 28, 2016, 08:01:38 am »


Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline Michaś P.

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 276
  • Moja strona: Komiks.ovh
    • "Krakers"
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #800 dnia: Czerwiec 28, 2016, 08:26:45 am »
Dziękuję za uwagi. Poniżej przygotowałem próbki 2 plansz po retuszu przed usunięciem rastra i po usunięciu rastra w celach demonstracyjnych. Normalnie plansze mają 600 dpi rozdzielczości, ale w celach pokazowych zmniejszyłem do 300 dpi (bo 600 dpi to jakieś 32 MB na stronę, a przy 300 dpi wychodzi 2-3 MB). 300 dpi to jakość minimalna dla druku, więc każdy może sobie wydrukować te plansze by ocenić fizycznie różnice (pamiętając oczywiście, że rozdzielczość druku, a więc ostrość kreski i rastra, wydrukowanego albumu będzie 2 razy większa).

PRÓBKA PLANSZY 11 - ORYGINALNY RASTER



PRÓBKA PLANSZY 11 - USUNIĘTY RASTER



PRÓBKA PLANSZY 14 - ORYGINALNY RASTER



PRÓBKA PLANSZY 14 - USUNIĘTY RASTER



Teraz pewnie rozumiecie mój dylemat - nie mam zdania - i dlaczego pytam Was, czytelników. Z jednej strony oryginalny raster ma swój urok (i mniej roboty dla mnie  :lol: ) z drugiej strony, czarna kreska jest wyraźniejsza, gdy kolory są płynniejsze. Łatwiej też poprawić np. mory (którą widać na 6 obrazku planszy 11).

Tak czy siak, praca i tak jest benedyktyńska, bo usuwam przesunięcia kolorów (gdzie się da) i różne skazy (np. plamy, zagięcia papieru skanowanej gazety).

Same poprawianie jakości plansz (usuwanie rastra) to akurat najłatwiejsza robota. Znacznie bardziej żmudne jest usuwanie oryginalnych literek z dymków i wspomniane usuwanie defektów.

Retuszuję plansze w tempie 2 dziennie (jakieś 6 godzin roboty), więc powinienem się wyrobić do połowy października. Bardziej obawiam się, czy tłumacz się wyrobi w terminie. Nanoszę literki na bieżąco, jak podsyła. Pisze, że tłumaczy 1 planszę dziennie - znający komiks wiedzą, że pierwsze kilkanaście stron zawalone jest tekstami (potem podpisy znikają i są tylko dymki), więc może potem pójdzie mu szybciej.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2016, 08:45:15 am wysłana przez Michaś P. »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline adam and arluk

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 467
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #801 dnia: Czerwiec 28, 2016, 09:42:23 am »
Głosuję za rastrem, zdecydowanie. Nie lubię ingerencji w oryginał. Przesunięte kolory dają planszom fajnego uroku.

Offline absolutnie

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 080
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #802 dnia: Czerwiec 28, 2016, 10:11:21 am »
Głosuję za rastrem, zdecydowanie. Nie lubię ingerencji w oryginał.


Tam nie powinno być rastra. Z tego, co pamiętam oryginały były litografiami i to z tego względu nie było ich przedruków w późniejszych latach, a w jeszcze późniejszych te przedruki dość słabo wyglądały.


http://grafmag.pl/artykuly/techniki-druku-czesc-ii-litografia-czyli-zanim-pojawil-sie-offset/


Skoro Michaś usuwa raster, to znaczy, że ma kiepskie materiały wyjściowe - najprawdopodobniej skany robione z późniejszych przedruków, a nie z oryginałów.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline Michaś P.

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 276
  • Moja strona: Komiks.ovh
    • "Krakers"
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #803 dnia: Czerwiec 28, 2016, 12:04:49 pm »
Litografia? To by wyjaśniało, dlaczego na niektórych planszach połowa strony ma np. przesunięcie kolorystyczne czerwieni, a na drugiej połowie są dobrze spasowane. Albo dlaczego ten "raster" wygląda dosyć nietypowo, czasami jak struktura materiałowa (jakby ktoś odbił lniane płótno).

Skoro jednak, jak pisze Westchnienie, u Teschena też widać raster, to widocznie musiał być stosowany w litografii. Inaczej jak by osiągano półcienie kolorystyczne?

Za tym, że w barwnej litografii stosowano raster może też przemawiać moje osobiste obcowanie z przedwojennymi gazetami wydawanymi techniką litograficzną, o czym teraz wspomnę...

Miałem kiedyś (ale odsprzedałem) 16 numerów gazet austriackich "Der Papagei die Kinderzeintung" sprzed II wojny światowej z komiksami drukowaną metodą litograficzną. W przypadku stron czarno-białych ze zdjęciami i rysunkami nie było widać rastra, jakość nieznacznie gorsza od zdjęcia, ale o niebo lepsza niż gazet z czasów PRL-u, jedynie rastropodobne plamki farby jakie widzę też na skanach "Małego Nemo". Ale na stronach kolorowych raster był już widoczny i gruby, jak teraz obserwuję w "Małym Nemo". Możliwe więc, że stosowano jakąś formę rastra w litografii do uzyskiwania półcieni. Inaczej kolory byłyby jednolite, bez odcieni. No, ale ja tam specem od litografii nie jestem, więc mogę się mylić.

Obecnie poprawiam (retuszuję) plansze by uzyskać jak najlepszą jakość końcową. I stąd te moje pytanie, czy użyć filtrów do poprawiania płynności kolorów czy nie? Za chwilę wyślę w tej sprawie maila do czytelników "Krakersa", by poznać ich opinię. Zastosuję się do ich opinii z zastrzeżeniem, że gdyby wygrała opcja poprawiania rastrowania, to dotyczyłaby tylko tych stron, które wyglądałyby lepiej. A jeśli opcja bez poprawiania, wtedy byłby tylko zwykły retusz skaz drukarskich.

Możliwe, że za jakiś czas przedstawię próbkę kilku przetłumaczonych stron.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2016, 01:13:48 pm wysłana przez Michaś P. »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline Michaś P.

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 276
  • Moja strona: Komiks.ovh
    • "Krakers"
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #804 dnia: Czerwiec 29, 2016, 06:56:45 am »
Rozesłałem maile z pytaniem i są już pierwsze odpowiedzi. Pytałem też, czy numerować każdy egzemplarz certyfikatem autentyczności.

Cytuj
Witam,
 
 Jestem za wersją z usuniętym rastrem. W przypadku gdy otwieram pliki na 100% wielkości wolałbym z rastrem, jest wtedy za wielkie rozmycie, ale w formacie A4 wygląda ładniej bez rastra. Jeśli chodzi o format to musi być twarda oprawa i szyte, chciałbym by ten komiks nie rozleciał się po kilku latach.
 
 Opcja numerowania to świetna sprawa, warto wprowadzić.
 
 Pozdrawiam
Cz.

Cytuj
Witam

Dziękuję za wysyłkę Krakersa nr 45 - egzemplarz otrzymałem w bardzo dobrym stanie. Moim zdaniem "Mały Nemo" powinien zostać wydrukowany z usuniętym rastrem - nie jestem ekspertem, ale dla mnie wydruk "z rastrem" będzie posiadał gorszą jakość. Nie mam nic przeciwko numeracji egzemplarzy.

Pozdrawiam
K.K.

Cytuj
Witam.
Uważam, że zdecydowanie powinny zostać. Mało że nadają charakteru, to to wygładzenie tak fatalnie wpływa na jakość przekazu, że aż oczy bolą od patrzenia. Kolory po wygładzeniach wyglądaja sztucznie i tak bardzo komputerowo... Cały smaczek jest w zachowaniu oryginalnych rastrów (z drobnymi co najwyżej retuszami), które oddają charakter tego komiksu!
Pozdrawiam
T.

Cytuj
Witam, chociaż bardzo podobają mi się plansze z usuniętym rastrem, zagłosuję za oryginalnym. Faktycznie niesie ze sobą nutkę nostalgii + będziemy mieli wówczas jednolicie wyglądające plansze (w drugiej opcji poprawione byłyby tylko wybrane plansze. Ale jeżeli usunięcie rastra dotyczyłoby wszystkich plansz, to wówczas jestem za drugą opcją. Sygnowanie/numerowanie to świetna sprawa - jestem jak najbardziej za. Trzymam kciuki, żeby udało się osiągnąć drugi pułap - twarda okładka i szycie to coś na co ten komiks zasługuje.   pozdrawiam P.J.

Cytuj
Witam,

Wybieram usunięty raster. Przeciez autor nie rysowal rastrem :wink: . Raster w oryginalnym wydaniu nie wynikal z zamierzenia autora a z ulomnosci poligrafii. Po co te ulomnosc powtarzac skoro poligrafia się poprawila i sa narzędzia pozwalające na korektę skanow i zbliżenie się do oryginalnych rysunkow?

Pozd,
J.


Rozmawiałem też telefonicznie ws. rastrów w litografii ze spacjalistą od poligrafii. Dowiedziałem się, że raster jest stosowany w barwnej litografii do przepływów tonalnych. Zapytałem też jednego czytelnika, który pisał mi że ma wydanie od Teschena, czy widać raster z epoki wydania i tak mi odpisał:

Cytuj
jest gruby i wyraźny

Więc sprawa wyjaśniona.

Jeśli chodzi o wspomniane wyżej numerowane certyfikaty autentyczności, to myślę, że będą w formie kolorowej naklejki (wydruk na papierze samoprzylepnym z kolorowej laserówki) z rysunkiem i stylizowanej np. na jakiś papier wartościowy z tamtych czasów, w opcji imienne i bezimiennej, oraz moim podpisem odręcznym potwierdzającym autentyczność.

Bezimienne certyfikaty wyglądałyby treściowo tak:

Cytuj
Egzemplarz nr 001 ze 100 komiksu "Mały Nemo w Krainie Snów" wydany przez Wydawnictwo JJ. 01.12.2016 - podpis redaktora


A imienne tak (doskonały pomysł dla osób, które chcą komiks sprezentować pod choinkę, który pokazuje, że komiks nie został zwyczajnie kupiony w księgarni, ale specjalnie wydrukowany dla danej osoby (może to dowartościować obdarowane dziecko):

Cytuj
Egzemplarz nr 001 ze 100 komiksu "Mały Nemo w Krainie Snów" wydrukowany specjalnie dla Jana Kowalskiego z Warszawy przez Wydawnictwo JJ. 01.12.2016 - podpis redaktora


Tych, co mają już wydanie zagraniczne i nie zamówili polskiego, zachęcam do sprawienia takiego upominku dzieciom pod choinkę. Druga część planowana jest na Dzień Dziecka, a trzecia na kolejne święta.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2016, 07:03:13 am wysłana przez Michaś P. »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline Michaś P.

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 276
  • Moja strona: Komiks.ovh
    • "Krakers"
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #805 dnia: Czerwiec 29, 2016, 08:09:45 am »


Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline Kokosz

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 868
    • www.relax.nast.pl
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #806 dnia: Czerwiec 29, 2016, 08:28:19 am »
Zastanawiam się też, czy nie numerować egzemplarzy (certyfikat autentyczności z numerem), bo to unikat będzie.

certyfikaty wyglądałyby treściowo tak:

Egzemplarz nr 001 ze 100 komiksu "Mały Nemo w Krainie Snów" wydany przez Wydawnictwo JJ. 01.12.2016 - podpis redaktora


Przepraszam, bo nie bardzo rozumiem... Numerowane egzemplarze przy małym nakładzie są ok, ale certyfikat autentyczności czego? Przecież to nie jest oryginalna, odręczna ilustracja ani nawet stuletnia gazeta tylko współczesne wznowienie, wydruk. Czy wydruk potrzebuje certyfikatu, abyśmy uznali go za autentyczny?

Podobnie podpis redaktora według mnie ociera się o megalomanię... Autograf autora rozumiem, ale autograf redaktora?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2016, 10:04:36 am wysłana przez Kokosz »

Offline pokia

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 006
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #807 dnia: Czerwiec 29, 2016, 08:40:46 am »
Nie do końca jestem przekonany do rozmycia rastra. Chodzi o to, aby nie stracić oryginalnego charakteru komiksu. Ciekawi mnie też czy ktoś już to wcześniej zrobił.

Tylko przy druku rastra wypadało by to skierować do bardzo dobrej drukarni. Druk rastra rastrem to często fatalne rozwiązanie i pojawia się to co ja nazywam podwójną morą. Jeśli liniatura w druku (rozdzielczość) będzie niska, to wydruk może być tragiczny. Dlatego rozwiązanie, ktore zaproponował Michas nie jest takie złe.

Offline Michaś P.

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 276
  • Moja strona: Komiks.ovh
    • "Krakers"
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #808 dnia: Czerwiec 29, 2016, 10:33:30 am »
Też jestem ciekaw, czy ktoś to już zrobił. Widziałem tylko reprodukcje z zachowanym oryginalnym rastrem. U jednego wydawcy widziałem plansze podretuszowane, a u innego bez jakiegokolwiek retuszu, ze wszystkimi "śmieciami" i "skazami".

Z powodu małego nakładu będzie to drukowane w drukarni cyfrowej, a nie offsetowej, więc problem mory odpada, bo wszystkie kolory są drukowane równocześnie (bez przesunięć kolorystycznych), a nie w osobnych przelotach (z możliwymi przesunięciami i wynikającymi z tego morami). Jeśli będzie jakaś mora, to "oryginalna" z dawnych gazet z lat 1906-1926 (jeśli nie uda mi się jej usunąć podczas retuszu). Zanim puszczę materiał do druku, będzie w drukarni wydrukowany próbny egzemplarz korektorski bym mógł wyłapać i usunąć potencjalne błędy (także drukarskie). Komiks będzie drukowany w 1200 dpi, plansze dostarczę w 600 dpi.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2016, 10:41:56 am wysłana przez Michaś P. »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline westchnienie

  • Służący
  • **
  • Wiadomości: 86
Odp: "Krakers" - wkrótce "Mały Nemo w krainie snów" Winsora McCaya
« Odpowiedź #809 dnia: Czerwiec 29, 2016, 07:06:43 pm »
Przykłady bez rastra wg mnie pokazują tylko sztuczność tego rozwiązania - litografia czasów McCaya zasługuje na zachowanie jej charakteru.


Mi też wystarczy sama numeracja egzemplarzy, bez zbędnych dodatków autorskich Redaktora, choć jakiś wstępniak/wprowadzenie bardzo chętnie.


Poza tym, dlaczego zakładać, że taka kultowa rzecz, jak Nemo, rozejdzie się w niskim nakładzie - nic tylko nagłaśniać, zamiast straszyć budżetowym wydaniem w miękkiej okładce... :shock: