Autor Wątek: Projekt Edelweiss  (Przeczytany 1753 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hunter Killer

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 211
  • Płeć: Mężczyzna
  • loli-man xD
Projekt Edelweiss
« dnia: Wrzesień 23, 2010, 11:59:15 pm »
No to jedziem, najwyżej Mi, albo ktoś wlepia mi osta za zaśmiecanie forum... :wink:

Jak już pisałem w dziale powikłań...
Poszukuję fotek, rysunków,   artów, szkice, screenów, czegokolwiek co przedstawia Edelweiss'a czyli   czołg z Valkyria Chronicles. Najchętniej połasiłbym się na screeny   bezpośrednio z gry. Czołg ukazany od frontu, z obu boków, z tyłu, z   góry.
Ale przyjmę wszystko.
Wszelkie info na PW, albo tutaj.

Dziś już późno, ale jutro jak wrócę z roboty, to napiszę coś więcej. W sumie to pewnie część ludzi się domyśli.  :razz:

Ok, tak jak obiecałem, tak opiszę...

Nie będę ukrywał, Valkyria Chronicles, a dokładniej klimat i projekt, oraz pomysł po prostu mnie zauroczył. Mówię tutaj o grze, jako że anime było raczej średnie, a wręcz spartolili dobry pomysł. Niestety w grę nie mam jak zagrać (brak konsoli) mimo to postanowiłem coś posiąść z tej fajnej serii.
Długo myślałem o figurce, jednak ceny jak i dostępność mocno przy...piii... mi prosto w szczękę.
Tak więc pomysł padł ostatecznie na model czołgu jakim wozili się członkowie 7 plutonu milicji Gallijskiej.

Jak się szybko okazało, oryginał jaki jest dodawany w edycji kolekcjonerskiej bodaj, jest IMHO...beznadziejny.

Oto on:


Jak dla mnie wygląda jak kupa g...plastiku rozjechana jakimś walcem. Na necie wyczytałem iż ma to ponoć jakiś napęd, że jeździ, ale szczerzę śmiem wątpić.
Tak czy inaczej model jest skrajnie brzydki i za chiny bym go nie brał do ręki, zwłaszcza jak się popatrzy na :



Wiem, że to rysunek i ciężko to porównywać, ale no bez przesady, można było się wysilić za te parę dolców więcej zrobić model choć odrobinę ładniejszy.

I tu właśnie mnie olśniło,. a czemu by samemu nie zbudować sobie modelu Edelweissa. I tak oto z postanowienia, przeszedłem do czynów, trochę cierpliwości, kilka dni, jakiś tam materiał o Edku w postaci fotek i wymiarów "rzeczywistych" mam. Dla znawców nie trodno dostrzec iż model sporo zrzyna z niemieckiego PzKpfw VI Tiger, mieszając trochę innych rozwiązań.
Po przeszukaniu netu za dokumentacją, poszukałem modelu, niestety Tiger posiada inny układ jezdny niż Edek, tutaj rozwiązanie jest wzięte z PzKpfw III / IV, niestety te czołgi mają kompletnie inne wymiary. Ale z pomocą nadchodzi radziecki KV1 w wersji niemieckiej (ta, niemcy przejmowali porzucone "stalinowce" i przerabiali im wieże wsadzając lepsze działo). Wersja ta sporo ułatwia w modelowaniu, ot choćby właz wieży dla dowódcy czołgu. Ma bardzo podobne wymiary co niemiecki Tiger i co najważniejsze podobny układ jezdny co Edek.
Tak więc po krótkich poszukiwaniach na szeroko znanym serwisie aukcyjnym dorwałem za niewielką opłatą model niemieckiego KV1 wraz z niemiecką wierzą. Bomba.  :smile:
Skala modelu to 1:35, firma Trumpeter (może ktoś zna, albo bawi się w modelarstwo), elementy są odwzorowane wręcz doskonale, no ale nie o tym...

Fotka pudła i środka, część wyprasek nie ma folii bo przy oglądaniu musiałem zdjąć.  :razz:



Wczoraj odebrałem pudło, dziś na szybko przejrzałem, jutro i może w niedzielę planuję się zabrać za jakieś wstępne prace. Jak na razie może być ciężko jest niewiele zdjęć Edka, a część to te z anime.

Tak czy inaczej lubię wyzwania, a to będzie największy jak do tej pory projekt modelarski, pewnie posiedzę nad nim kilka miechów (brak czasu), część rzeczy zrobię na oko, z racji braku informacji. Kalkomanie zamawiam u znajomego na dniach, więc pewnie czegoś mi braknie w ostatecznym rachunku. Trochę przerobię po swojemu, zatem pewnie nie będzie to stuprocentowe odwzorowanie Edka (ale w sumie mało mnie to obchodzi, zwłaszcza jak popatrzę na model oryginalnego Edelweissa).
Na razie będzie stał u mnie, choć nie wykluczam sprzedania gotowego modelu, o ile mi oczywiście wyjdzie. :smile:


No to trzymajcie kciuki.  :cool: :wink:
uf się rozpisałem

Aha, jeszcze jedno, w prawdzie to forum o MiA nie modelarskie, ale uznałem że temat się nieco pokrywa bo w końcu chodzi o model z anime/Japońskiej gry.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2010, 05:40:00 pm wysłana przez Hunter Killer »
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau