Autor Wątek: Bioshock Infinite  (Przeczytany 3071 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nite

  • Redaktor GGK
  • Zbrojmistrz bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 155
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Precz z Komuną!
    • Gildia.pl
Bioshock Infinite
« dnia: Sierpień 13, 2010, 11:52:26 am »
2K Games i nowy Bioshock, http://www.gry.gildia.pl/news/2010/08/bioshock_infinite_nadchodzi tym razem nie pod wodą, a w powietrzu. Plan ciekawy, pomysł bardzo oryginalny ja już się podekscytowałem, a wy?

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 240
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Bioshock Infinite
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 15, 2014, 08:02:13 pm »
Ostatnio się skusiłem.
Opinie jakie słyszałem: znakomita fabuła, nudna walka.

Muszę powiedzieć, że mam problem z tą grą.
Walka to rzeczywiście najbardziej uciążliwy element - z chęcią zagrałbym w to w konwencji The Walking Dead albo The Wolf Among Us.
Zresztą muszę powiedzieć, że mam to samo z Bioshockiem 2 (w którego zacząłem grać jakieś 3-4 lata temu, ale z uwagi na tę walkę właśnie wylądował później na półce, wróciłem do niego po przejściu Infinite'a).

Co do fabuły, eh.
Z jednej strony gra ma w sobie jakiś taki niepokojący element zagadkowości i unikatowości.
Z drugiej, powiedzmy, że z uwagi na pewien element "fantastyczności" odpowiadała mi mniej niż Ayn Randowy Bioshock 1.

Natomiast Elisabeth, która w pierwszej części gry (gdy biega jeszcze w spódnicy) stwarza wrażenie, jak gdyby została zaprojektowana przez sztab psychologów znających wszelkie tajniki mentalności gracza.
Jeżeli nie graliście, to zdecydowanie "grałbym" chociażby z uwagi na tę postać.

W porównaniu do Bioshocka 1 gra jest trochę ciekawsza z uwagi na okres historyczny i "hamerykańskość", z drugiej traci na tym, że to nie Atlas Zbuntowany.

Rozwiązanie fabuły  :arrow: LEKKI SPOILER :arrow: całkiem ciekawe rozwinięcie "filozofii grania", które dopełnia "Would you kindly".

Grał ktoś?
Przeszedłem już z dwa/trzy tygodnie temu i gra jakoś nadal mnie męczy.
(w gruncie rzeczy należałoby chyba powiedzieć, że to dobrze świadczy o grze)
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Dziex

Odp: Bioshock Infinite
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 16, 2014, 11:58:41 am »
Grałem zaraz po premierze. Fabuła, klimat i design miasta wgniotły mnie w ziemię. Walki faktycznie trochę słabe.
Plus w związku z moimi wiadomymi preferencjami gra była dla mnie strzałem w dziesiątkę.

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 240
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Bioshock Infinite
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 16, 2014, 07:34:54 pm »
DLC też zaliczyłeś?
Bo dokupiłem oba i w ramach małego maratonu przeszedłem dziś i jedno, i drugie.

Po pierwsze:
https://www.youtube.com/watch?v=oqoa9lO4XEw

Po drugie:



Po trzecie:
Rapture przed zniszczeniem w Epizodzie 1 :eek:

Po czwarte:
Epizod 2  :eek: :eek: :eek:
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Dziex

Odp: Bioshock Infinite
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 16, 2014, 08:38:16 pm »
Przy zapowiedziach byłem strasznie podjarany, ale potem przestałem śledzić i dotychczas nie miałem okazji :(

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 240
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Bioshock Infinite
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 16, 2014, 09:00:18 pm »
No to polecam.

Epizod 1 jest dość krótki, ale miło wrócić do Rapture (które z uwagi na silnik Infinite'a i czas akcji różni się od tego, co ja osobiście miałem chwilę wcześniej w Bioshocku 2).
Natomiast epizod 2 wywołuje pewien mindf**k (na plus), rozwija postać Elisabeth i zawiera sporo wyjaśnień co do historii Rapture i Columbii.

Nim zagrałem w Infinite byłem sceptycznie nastawiony do tych DLC (raz że WTF dlaczego nagle Rapture; dwa, że DLC często są robione po macoszemu i nic nie wnoszą), ale muszę powiedzieć, że jestem zadowolony.

Tak w ogóle, to epizod 2 z uwagi na gameplay przypomina trochę Deus Ex: Human Revolution.
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 240
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Bioshock Infinite
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 23, 2014, 08:08:17 pm »
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

 

anything