Ten X-wing Revella jest dość kiepawy. Mniej niż 40 części to zabawa na 10 minut pewnie. Z kolei Fine rzeczywiście swoje kosztują, ale to już profesjonalna robota i zabawa zapewne na dobre parę dni (w przypadku niszczyciela np.).
Oprócz modeli plastikowych można pobawić się w sklejanie kartonowych (corran w jednym z newsów pisał o stronie, z której za darmo mozna sciągac gotowe arkusze) Znajdziesz tam modele snowfightera z hoth, naboo fightera i wiele innych.
To brzmi ciekawie. Wydrukować na jakimś grubym brystolu i kleić w wolnych chwilach.
Ma ktoś dostęp do tej stronki z arkuszami?
