Autor Wątek: Sandman  (Przeczytany 222265 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline absolutnie

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1365 dnia: Grudzień 29, 2018, 03:07:50 pm »
Osobiście wynurzenia na temat jakichś utworów literackich czytam tylko w przypadku, kiedy ich autor sam jest wybitnym pisarzem, poetą czy eseistą. Niestety tego typu monografie pisane przez literaturoznawców na etacie to zbyt często onanizm intelektualny. A nawet - postonanizm. Jestem specjalistą od motywu X - sprawdźmy, gdzie jeszcze da się go wytropić. Ale bez wątpienia warto odnotować, że coś takiego się ukazało.


Jako, że sam pasuję do określenia "literaturoznawca na etacie" (choć - prawdę powiedziawszy - trafniejsze byłoby "postliteraturoznawca"), to odzywam się na zasadzie nożyc.
Uważam to, co napisałeś za nieuczciwe i wysoce obrażliwe, a w dodatku wewnętrznie sprzeczne.


Jeśli nie czytasz takich tekstów, to skąd wiesz, że to onanizm (czy też postonanizm) intelektualny?
Jeśli zaś uwazasz, że masz prawo do uzywania tak uwłaczających określeń dla oceni9ania rezultatów cudzej pracy, to powiedz mi, które z moich tekstów uważasz za taki onanizm (czy też postonanizm)?

Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline parsom

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1366 dnia: Grudzień 29, 2018, 03:20:05 pm »
Bo trochę takich tekstów w życiu czytałem?Które z Twoich? Nie piszę o postach, piszę o tzw. publikacjach naukowych.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline isteklistek

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1367 dnia: Grudzień 29, 2018, 03:37:04 pm »
Ciekawa pozycja, szkoda, że nie ma żadnych próbek, aby się przekonać o jakości tekstów. Sporo tekstów to wystąpienia z konferencji, a z tym różnie bywa

https://biuletynpolonistyczny.pl/media/beventsfiles20169bxc5x81apacz_snxc3xb3w_program.pdf


Offline absolutnie

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1368 dnia: Grudzień 29, 2018, 04:00:53 pm »
Bo trochę takich tekstów w życiu czytałem? Które z Twoich?
Nie piszę o postach, piszę o tzw. publikacjach naukowych.


Ja też nie piszę o postach.
Nazywam się Jerzy Szyłak i trochę "tzw. publikacji naukowych" mam na koncie.


Swoją drogę określenie "tzw. publikacje naukowe" też jest obraźliwe.
Nie wiem, czemu tak bezinteresownie rzucasz obelgami.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline parsom

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1369 dnia: Grudzień 29, 2018, 04:16:53 pm »
Proszę bardzo, możemy teksty z linkowanego tu programu konferencji nazywać publikacjami naukowymi.
Ale już niejaki Sokal pokazał ile to warte.
I skoro takie emocje to budzi, to chyba macie w swoim środowisku jakiś problem z tym, jak jesteście spostrzegani. Nie napisałem, że Szyłak to onanista intelektualny. Nie napisałem też, że każdy literaturoznawca, krytyk itp. to onanista intelektualny.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline absolutnie

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1370 dnia: Grudzień 29, 2018, 05:04:14 pm »

I skoro takie emocje to budzi, to chyba macie w swoim środowisku jakiś problem z tym, jak jesteście spostrzegani. Nie napisałem, że Szyłak to onanista intelektualny. Nie napisałem też, że każdy literaturoznawca, krytyk itp. to onanista intelektualny.


Nie odwracaj kota ogonem.
Napisałeś obraźliwy post. W grzeczny sposób wskazałem na to,że jest obraźliwy, a ty wyciągasz z tego wniosek, że jestem przewrażliwony.
W ten sposób przypisujesz sobie prawo do obrażania innych - właściwie za nic, a innym sugerujesz, że z nimi jest coś nie tak, bo nie chcą być przez ciebie obrażani.
Możesz mieć rozmaite zarzuty wobec tekstów naukowych, możesz nawet oceniac je jako nienaukowe. Nie o to chodzi.
W poście, na który zwróciłem uwagę napisałes jednak, że literaturoznawcy na etacie uprawiają onanizm intelektualny. Nie wprowadzałeś żadnych subtelnych rozróżnień, co mogłeś zrobić używając określeń w rodzaju "niektórzy", "nieliczni", "liczni", "co drugi" itp. Przywaliłeś wszystkim - także mi. Czuję się obrażony. Oczekuję przeprosin.




I żeby było jasne: nie bronię tych tekstów (nie znam ich). Chciałem jednak zwrócić uwagę, że w książce znalazły się jednak trochę inne teksty niż były wygłaszane na wskazanej konferencji. W programie nie ma tekstu Szczepockiej, jest natomiast wystąpienie Tuszyńskiej, której tekstu nie ma w książce. Są też w książce teksty osób, które znam i szanuję (jak Katarzyna Kaczor i Michał Zając). Może jest to trochę za mało, żeby książkę chwalić i polecać, ale mi wystarczy, żeby nie potępiać jej w czambuł przed zapoznaniem się z jej zawartością.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline parsom

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1371 dnia: Grudzień 29, 2018, 05:07:55 pm »
Cytuję:
Niestety tego typu monografie pisane przez literaturoznawców na etacie to zbyt często onanizm intelektualny.
To jednak nie:
W poście, na który zwróciłem uwagę napisałes jednak, że literaturoznawcy na etacie uprawiają onanizm intelektualny. Nie wprowadzałeś żadnych subtelnych rozróżnień, co mogłeś zrobić używając określeń w rodzaju "niektórzy", "nieliczni", "liczni", "co drugi" itp. Przywaliłeś wszystkim - także mi.
Czuj się nadal obrażony, nic nie poradzę.
 
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline absolutnie

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1372 dnia: Grudzień 29, 2018, 05:29:30 pm »
Masz rację, a ja nie mam. Wprowadziłeś subtelne rozróżnienie, którego się domagałem.
Przepraszam, że się uniosłem.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline Strefa Komiksu

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1373 dnia: Kwiecień 10, 2019, 07:42:15 pm »
Jeśli kogoś zainteresowało moje zainteresowanie Sandmanem z listopada ubiegłego roku ;) , to zapraszam do lektury opowiadania "Komiksiarz" w najnowszym numerze magazynu literackiego "Pocisk". Gwarantuję dobrą zabawę.

 

anything