Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 640100 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zatapatit

  • Gość
Batman
« dnia: Październik 31, 2002, 07:28:27 pm »
Batman jest wg mnie najlepszym komiksowym bohaterem.
Jest to postać tak niezwykle skomplikowana i "pojemna", że powstają o nim tak różnorodne komiksy jak Zabójczy Żart, DKR, Arkham Asylum i Sanctum ale też Anarch w Gotham, Miecz Azraela i Sąd nad Gotham. Spektrum różnorodności komiksów "Batman" świadczy o tym,że nie jest to zwyczajny bohater.
Czy podzielacie moje zdanie?
Co myślicie o Batmanie?
Kto jest waszym ulubionym twórcą "Batmana"?
Czy nie uważacie, że bardzo fajnie by było, gdyby Mandragora wzięła się za wydawanie Batmana (oczywiście jako tpb, a nie miesięcznik)?

Anonymous

  • Gość
Batman
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 31, 2002, 07:57:37 pm »
ta roznorodnosc swiadczy tylko o liczbie scenarzystow, ktorzy byli zmuszeni zmiescic sie w kanonie.

zatapatit

  • Gość
Batman
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 31, 2002, 08:14:40 pm »
A jak myślisz - ilu scenarzystów miał Superman?
Chyba nie trafiłeś

Anonymous

  • Gość
Batman
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 31, 2002, 08:23:51 pm »
oj trafilem, superman z zalozenia jest 2-wymiarowy, wiec trudno cos z nim zrobic. od powstania batmana w latach 30-tych jedyne wartosciowe rzeczy zaczeto z nim wyprawiac dopiero pod koniec lat 80-tych, wiec ok. 50 lat tej "pojemnosci" to chlam, a wartosciowe albumy konca 20 wieku mozna policzyc na palcach.

zatapatit

  • Gość
Batman
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 31, 2002, 08:39:46 pm »
Absolutnie się zgadzam...Tak, tak... Neal Adams, Gerry Conway, Peter Milligan, Archie Goodwin tworzyli straszliwy chłam. Co za ochydztwo!!! Jestem zbulwersowany!
Gdyby nie ten Miller w latach osiemdziesiątych to by nikt nie usłyszał o Człowieku- nietoperzu! I dobrze by się stało. A ten Dick Giordano powinien spłonąć na stosie jak ten Giordano Bruno (to pewnie rodzina!), taką chałę rysował. Dlaczego tyle się mówi o Bobie Kane'ie i Billu Fingerze kiedy to właściwie Miller go odkrył (tego Batmana, znaczy się)

Oj tak - Superman z założenia dwuwymiarowy. A Batman z założenia jest trójwymiarowy (szczególnie u Pepe Moreno)!!!



Zaraz zaraz. Rok 86 to koniec lat 80-tych??

Jezusie, ale jestem złośliwy

Offline mykupyku

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 598
    • http://www.kazet.prv.pl
Batman
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 31, 2002, 10:44:59 pm »
Batman najlepszym bohaterem? dziwne pytanie :)

mozna przewrotnie powiedzieć że najpopularniejszy, bo najłatwiej go adaptować - a ten biedny Superman jest taki idealny że trudno z nim zrobić coś co chwyci :)

a nie bedąc przewrotnym - Batman posiada niepowtarzalny klimat, aura mroczności, bycia outsiderem, gentelmanem, twardzielem, a do tego bycia twardzielem bardziej niz posiadaczem supermocy. batman jest człowiekiem bardziej niż superherosem i dlatego można z nim łatwiej generować scenariusze

a ten biedny Superman już na starcie pozbawiony jest pewnych przymiotów człowieczeństwa - strzela oczami, nie waha się za często, jest nieco wysterylizowany (i na takie same problemy cierpi wielu superbohaterów, ale nie Batman, tego supermoc nieco ominęła i nie poddano go sterylizacji mentalnej :)

a ja i tak uwazam że najlepszy jest John Constantine :)
opyright by mykupyku

Anonymous

  • Gość
Batman
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 01, 2002, 12:08:10 am »
batman z zalozenia jest bohaterem tragicznym, jesli nie wiesz co mam na mysli mowiac "nie 2-wymiarowy", a w ta definicje mozna upchac duzo.
i nie bulwersuj sie tak - dla ciebie batman to idealny bohater komiksu, dla mnie osobnik, ktorego motywami postepowania sa pieniadze, seks (czyli cos w co moge uwierzyc), a gdy przy okazji ocali komus zycie (ew. swiat), to i dobrze, ktos zabawnie cyniczny lub zblazowany - zeby daleko nie szukac patrz bohater "Cygana" lub John Difool z "Incala".



ps. yes, 86 to dla mnie koniec lat 80.
ps2. gdzie ta zlosliwosc?

ps3. nie musisz mowic do mnie Jezusie, wystarczy Boze.  :twisted:

Offline Cujo

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 720
Batman
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 01, 2002, 02:23:06 am »
Co do idealow bohatera komiksu, to blizsze mi sa te przedstawione przez 2dope. Moze dlatego, ze poszukuje czegos oryginalnego. Zmeczyli mnie bohaterowie pokroju Spiderman, Batman i inni mani. Moze dlatego, ze przedstawiaja ta zbyt wyidealizowna strone slowa "ludzki". Moim zdaniem bardziej ludzki jest cyniczny John Difool z Incala.
Z drugiej strony troche ciezko stawiac Batmana obok innych "manow" bo imho jednak stoi o pol klasy wyzej ze wzgledu na wyzej juz wspomniany mroczny klimat. Nie jest tak "kredkowy" jak reszta kolesi w lajkrach.
W kazdym razie w komiksach szukam obecnie czego innego niz ratowanie swiata, ganianie za zbirami, i podobne chwalebne uczynki.
I zauwazcie, jak twardo przebrnalem w tym poscie bez uzycia slowa "wyroslem" ;)
The most merciful thing in the world is inability of the human mind to correlate all its content" - H. P. Lovecraft

zatapatit

  • Gość
Batman
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 01, 2002, 10:16:34 am »
Cytat: "2dope"
dla ciebie batman to idealny bohater komiksu, dla mnie osobnik, ktorego motywami postepowania sa pieniadze, seks :twisted:



Aż mnie zatkało. Brak mi słów... polemika z tym stwierdzeniem wydaje mi się zbędna...


Chyba, że cię nie doceniam. Może przeczytałeś Freuda i już wiesz, że głównym motywem postępowania ludzi jest właśnie seks. Tylko z tymi pieniędzmi to się chyba pomyliłeś. Dr Sigmund pisał o innym drugim silnym instynkcie.

Offline Cujo

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 720
Batman
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 01, 2002, 12:19:18 pm »
Calkowicie zle go zrozumiales. Moze stylistyka byla nieco mylaca, ale jemu chodzilo o to, ze dla ciebie bohater taki jak batman to bohater idealny, a dla niego bohater idealny to taki, ktorego motywami sa pieniadze i seks.
The most merciful thing in the world is inability of the human mind to correlate all its content" - H. P. Lovecraft

Anonymous

  • Gość
Batman
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 01, 2002, 12:20:05 pm »
taki komiks byl - "Burton i Cyb" Ortiza i Segury - 100 razy lepszy od batmana, a zgadnij, jaki chlopcy mieli cel w zyciu? gdzie jest powiedziane, jaki jest jedyny i sluszny bohater komiksu?

ten twoj caly topic to jedna wielka podpucha: "acha, zobaczymy teraz, kto jest ze mna, a kto nie".  :roll: ja wole czytac, niz nawracac ludzi na moje ulubione komiksy.

zatapatit

  • Gość
Batman
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 01, 2002, 01:27:27 pm »
Dlatego że się z tobą nie zgadzam nawet mój topic uznałeś za zły.
Czy to naprawdę trudno tolerować głosy oponenta?
Równie dobrze ja mogę napisać, że wszystko co ty wypisujesz ma na celu zniszczenie mojego tematu dyskusji.
Biedny 2dope. Zatapatit się znim nie zgadza.
Jeśli chcesz napisać, że matka Batmana się puszcza - proszę bardzo, ale umotywuj to. Nie bronię Batmana ale zdrowego rozsądku. Twój trop ze scenarzystami w6ydawał mi się nielogiczny - wytknąłem ci jego słaby punkt. Motywacje Batmana wydały mi się kretyńskie - skrytykowałem je (jedna wielka pomyłka - sorry - nie zrozumiałem cię).

Batman wcale nie jest moim ulubionym bohaterem. Czytając moje wcześniejsze posty dowiesz się, że moimi ulubieńcami są El Borbah i Kaznodzieja, Cassidy i Hellboy, Marv z Sin City.
Batmana uważam za to za najlepszego boh. komiksowego (nie ulubionego). Stricte komiksowego. Batman mimo, że należy do grona superbohaterów z lat 40-tych, jest także bohaterem komiksów anty-superbohaterskich, krytykujących samą formułę Super-heroes. Wydawało mi się, że jasno wyraziłem się w poście początkującym Topic. Gdyby nie Batman i Superman taki Burton i Cyb albo El Borbah nie mieliby racji bytu. Istnieją oni tylko jako parodia formuły amerykańskich komiksów.
A Batman jest koniem trojańskim albo Wallenrodem - na tym polega jego doskonałość - Krytykuje formułę samemu będąc jej częścią.
Cóż, o to mi chodziło. Nie chciałem w pierwszym poście tak przynudzać przez co zostałem niezrozumiany. A nawet posądzony o jakieś spiskowanie...

Offline Kormak

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 138
    • http://magia.gildia.pl
Batman
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 01, 2002, 03:37:56 pm »
Ja ujmę sprawę tak:
Batman nie jest moim ulubionym bohaterem, ale ulubionym superbohaterem. Stanowi idealny pomost pomiędzy zwykłym człowiekiem (trudniącym się krajmfajtingiem), a człowiekiem z nadludzkimi mocami.
Co bardzo ważne, w swojej walce polega nie tylko na sile pięści, ale też przede wszystkim na własnym intelekcie. Doskonałym przykładem jest to, jak załatwił Supermana w "DK2" - popisowa akcja!

Skomplikowanie i mroczność Bruce'a Wayne'a już się trochę opatrzyła - teraz każdy bohater komiksu musi być skomplikowany i mroczny  :twisted:

bardzo bym chciał, żeby Bat wrócił na stałe do Polski.
W pierwszej kolejności "Arkham Asylum"!
i wznowienie "Engines" McKeevera.

Offline krytyk

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 898
Batman
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 02, 2002, 11:10:16 am »
Cytat: "2dope"
ta roznorodnosc swiadczy tylko o liczbie scenarzystow, ktorzy byli zmuszeni zmiescic sie w kanonie.


Nie przesadzaj! Musieli?! A może chcieli zaprezentować swoje spojżenie na ten temat. Bo jednak coś jest w Batmanie, inaczej dawno zostałby zapomniany.

Offline Karol Kremens

  • Młodszy Terminator
  • **
  • Wiadomości: 127
Batman
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 03, 2002, 01:37:38 pm »
Cytat: "krytyk"

Bo jednak coś jest w Batmanie, inaczej dawno zostałby zapomniany.

Oczywiscie. A to cos, to ogromna pojemnosc formy wynikajaca z nie do konca szlachetnych, altruistycznych pobudek, jakie Wayne'em kieruja. To jest powodem, dla ktorego co jakis czas swietni pisarze sa przyciagani do tej postaci.
A nie sadze, aby Moore'owski "Killing Joke", czy tez "Arkham..." Morrisona, powstaly pod dyktatem DC (czy Alana mozna w ogole do czegos zmusic? Wolne zarty. Toz to instytucja). Zreszta, tego rodzaju tytulow mozna nawymieniac wiecej, ale po co?
Batmana nie nalezy rozpatrywac jako jednowymiarowej postaci, niezaleznie od komiksu, w jakim sie ona pojawia. To raczej koncept bohatera, ktory nabiera odpowiedniego ksztaltu dzieki tworcy. Stad raczej trzeba by tu mowic o wielu Batmanach, majacych tylko wspolne podstawowe cechy i szyld DC, ale niewiele wiecej, jesli porownywac poszcz. tytuly.