trawa

Autor Wątek: Bękarty Wojny  (Przeczytany 6068 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Radan

Bękarty Wojny
« dnia: Wrzesień 12, 2009, 09:23:39 am »
Bękarty Wojny

Film jest świetny. Quentin Tarantino trzyma fason. Obsada dobrana jest tak, że lepiej jej dobrać się nie dało. Fabuła wciągająca. Akcji dużo, ale znalazło się tez miejsce na świetne dialogi. Muzyka idealnie pasuje do obrazu.
Jedyny minus to to, że mogło być w sumie trochę zabawniej. W porównaniu do np. Pulp Fiction film ten jest mniej "jajcarski", ale bardziej trzyma w napięciu.
I niektórzy mogą mieć po seansie coś na kształt kaca moralnego, gdyż:
- trudno nie poczuć sympatii do pewnego hitlerowskiego zbrodniarza;
- niektóre rezprawy z nazistami (np. kij baseballowy, dzieła sztuki tworzone przez Aldo Apacza czy akcja w kinie) są delikatnie mówiąc brutalne, a mimo to cieszą oko i duszę.

Offline Nocturno_Culto

Bękarty Wojny
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 15, 2009, 05:44:09 am »
Bękarty Wojny

Film jest świetny. Quentin Tarantino trzyma fason. Obsada dobrana jest tak, że lepiej jej dobrać się nie dało. Fabuła wciągająca. Akcji dużo, ale znalazło się tez miejsce na świetne dialogi. Muzyka idealnie pasuje do obrazu.
Jedyny minus to to, że mogło być w sumie trochę zabawniej. W porównaniu do np. Pulp Fiction film ten jest mniej "jajcarski", ale bardziej trzyma w napięciu.
I niektórzy mogą mieć po seansie coś na kształt kaca moralnego, gdyż:
- trudno nie poczuć sympatii do pewnego hitlerowskiego zbrodniarza;
- niektóre rezprawy z nazistami (np. kij baseballowy, dzieła sztuki tworzone przez Aldo Apacza czy akcja w kinie) są delikatnie mówiąc brutalne, a mimo to cieszą oko i duszę.

+23

1. Pitt jest mistrzem, południowy akcent + żuchwa marlona brando - laliśmy z kumplami z tego przez cały seans.
2. Ja temu niemieckiemu zbrodniarzowi dałbym Oskara no ale wiadomo że Żydzi w Ameryce będą protestować : ///////.

edit: dokopałem się do życiorysu gościa skąd wiem że ma żydowską żonę i trójkę małych bubełe z których jeden nawet jest rabinem. no to jeszcze nie wszystko stracone :)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 15, 2009, 05:56:16 am wysłana przez Nocturno_Culto »

Offline achillemarozzo

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 420
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Bękarty Wojny
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 15, 2009, 02:33:12 pm »
Zażartowano sobie z widza - "bohaterowie pozytywni", czyli por. Raines i jego podkomendni to, po prostu, brutalne buce. A przeciwko nim stają "nazistowskie podlece": ofiarny podoficer, gadatliwy spryciarz czy uparty podrywacz ala Ronald Reagan.
"Żądam, by uszanowano we mnie godność człowieka, to jest jednostki o wartości nie mniejszej niż świnia!"
                                                                         KuK feldkurat Otto Katz

Offline Dziex

Bękarty Wojny
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 17, 2009, 07:42:56 pm »
Świetny film. Dwie kapitalne role - Pitta (który to już film w którym mistrzowsko gra buraka?) i Waltza. Sporo świetnych scen i muzyka też klawa.
Cytuj
1. Pitt jest mistrzem, południowy akcent + żuchwa marlona brando - laliśmy z kumplami z tego przez cały seans.
O to, to! Jak udawał Włocha myślałem, że jebnę :eek: 
Poza tym ze znajomymi mieliśmy bekę z nazwiska Fredrick Zoller, ale to sucharek zrozumiały pewnie tylko dla studentów prawa UJ.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2009, 07:46:59 pm wysłana przez Dziex »

Offline Twardowsky

Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 18, 2009, 08:50:48 pm »
Piękny film... Scena w której pewien hitlerowiec pyta się czy może wyciągnąć swoją fajkę przyprawiła mnie o łzy śmiechu.
Za to późniejsza scena przesłuchania- genialne budowanie napięcia

Alivederci w wykonaniu B.P- miodek.
Poza tym ze znajomymi mieliśmy bekę z nazwiska Fredrick Zoller, ale to sucharek zrozumiały pewnie tylko dla studentów prawa UJ.
Witam w klubie studentów i pracowników UJ ;)
Pogromca wdów i sierot

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 21, 2009, 05:13:53 pm »
Arcydzieło.
Chyba nikt obecnie nie panuje nad materią kina tak jak Tarantino.
Dla mnie ten film mógłby jeszcze trwać i trwać...
Cudowne "gadane" sceny, pełne napięcia, genialnego aktorstwa, dialogów, które się chłonie i podziwia.
Humor, prowokacja, mruganie do widza, a z drugiej strony zwarta opowieść, narracyjnie bez zarzutu.
Jak najszybciej chcę zobaczyć ten film jeszcze raz.

Offline Ryceros

Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 21, 2009, 07:16:24 pm »
Aleście mi smaka zrobili! :D

Offline minilol

Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 22, 2009, 09:42:23 pm »
Film jest genialny, świetne sceny, nie wiesz co się wydarzy, a napięcie rośnie i rośnie (rozdział 1), świetne dialogi, "łowca żydów" genialnie zagrany, scena z kijem i mówienie po włosku, ogólnie Tarantino w świetnej formie :)

Offline kingquest

Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 24, 2009, 08:12:04 pm »

Tarantino pokazuje, że jest wielkim mistrzem kina rozrywkowego.
W zasadzie nie można się do niczego przyczepić.
Obsada, muzyka, dialogi, pomysły. QT w swoim stylu.
Niektórzy narzekają, że film jest przegadany i zbyt wydłużany. Ja tak przegadane dialogi chcialbym oglądać cały czas.
Świetnie ogląda się ten film. Wszyscy fani reżysera nie wyjdą rozczarowani.
Już czekam na wydanie DVD, bo jestem pewien, ze ogladajac jeszcze raz, znajde kilka nowych smaczkow.
Polecam.

Offline skil

Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 25, 2009, 07:59:19 pm »
chyba wyszło mu arcydzieło.
qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos

Offline Ribald

Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 30, 2009, 07:27:57 pm »
Eeee, myślałem że znajdę tu jakąś zażartą dyskusję z glosami krytycznymi, a tu nudno!

Mimika Pitta nieodmiennie kojarzyła mi się z jego rolą w Burn after reading. Waltz doskonały, a cała pierwsza scena rozmowy z wieśniakiem- małe arcydzieło. Podobnie sekwencja w piwnicy - kapitalny poziom napięcia utrzymywał się właściwie przez cały film, ale wtedy czuło się mrowienie od stóp do głów. Gdyby to nie był Tarantino powiedziałbym, że w końcówce jednak przeszarżował i film na tym wyraźnie stracił. Ale że to jest Tarantino.. :)
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 04, 2009, 05:35:38 pm »
O, zdecydowanie.


Cytat: Dziex
O to, to! Jak udawał Włocha myślałem, że jebnę  :eek:

Ta, zwłaszcza, że miał niby najlepiej gadać po włosku.  :D W ogóle cały motyw z udawaniem Włochów był mistrzowski, zwłaszcza jak Landa zaczyna gadać ze świetnym akcentem i pyta ich o nazwiska kilka razy.

 - Dominic DeCoco. <powtarza dwa razy>
 - Bravo!

 :D :D


Edit:

Ale finisz filmu przebija wszystko. Twarz śmiejącej się Żydówki Zemsty w dymie. MWAHAHAHAHAHAHAHAHA!
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline krawiec[PL]

Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 04, 2009, 06:13:51 pm »


Edit:

Ale finisz filmu przebija wszystko. Twarz śmiejącej się Żydówki Zemsty w dymie. MWAHAHAHAHAHAHAHAHA!

No coś w tym było takie, że mi się spodobało :)
Życie to one man show.

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Total likes: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 18, 2009, 10:10:02 pm »
Kilka refleksji.

Po pierwsze - widzimy różne nacje takimi, jakimi je widzą Żydzi. Francuzi to zdrajcy ru***ni w d*pę, Amerykanie to pożyteczne debile, Żydzi pragną ognia i zemsty, natomiast Niemcy... ciężko to określić kilkoma słowami.

Po drugie - nie ma chyba drugiej takiej narodowości, która by w filmach ginęła w takiej ilości, jak Niemcy. Nie to, żebym im współczuł. Ja wiem, że Niemcy to nie ludzie i wszystko, co ma na sobie swastykę powinno prędzej czy później sczeznąć. Ja po prostu chciałbym takiego Niemca w filmie zagrać. Trochę ładunków pirotechnicznych na klatę, opluć kamerę krwią i paść na ziemię - dostanę za to potem Oskara.
Ale gdyby ktoś nakręcił film, w którym nas Polaków zarzyna się w takich ilościach, to nasze służby dyplomatyczne zaczęłyby bić w dzwony na trwogę.

Po trzecie - końcówka przypominała mi "Jakoba kłamcę" z Robinem Williamsem. Dobrze jest czasem się kulturalnie zemścić.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Dziex

Odp: Bękarty Wojny
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 18, 2009, 10:21:52 pm »
Cytuj
Amerykanie to pożyteczne debile
To byli Żydzi.