trawa

Autor Wątek: "Twilight" - Uwagi, odczucia, korekty.  (Przeczytany 1416 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wampiroman

"Twilight" - Uwagi, odczucia, korekty.
« dnia: Kwiecień 13, 2009, 08:35:53 pm »
Hej. Zaczęłam ten temat, ponieważ jestem fanką książek p. Meyer, a film "Zmierzch" raczej nie przypadł mi do gustu, a mówiąc szczerze to mnie naprawdę rozczarował:( Podzielcie się ze mną swoimi uwagami co do tego filmu, opiszcie swoje spostrzeżenia i to co chcielibyście zmienić w tym filmie:D

Offline wampiroman

Odp: "Twilight" - Uwagi, odczucia, korekty.
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 15, 2009, 09:22:39 pm »
Autor: Justyna B., 14 marca 2009
Niedoskonałości w scenach!


Zupełnie, ale to już na prawdę totalnie nie mogę pojąć jak można było zrobić tak poważny błąd. Mianowicie chodzi mi o brak scen które by dosłownie odzwierciedlały to co inne dziewczyny czuły do Edwarda. W książce było dość wyraźnie napisane że w Edwardzie kochały się wszystkie dziewczyny, a w filmie była o tym mowa w zaledwie dwóch scenach. W pierwszej kiedy Jessica i Angela (przyjaciółki Belli) przedstawiały Belli Edwarda. Jessica powiedziała wtedy JEST CAŁKIEM ZABÓJCZY. Strasznie dużo. A druga scena to oczywiście scena w restauracji. Oczywiście żadna z tych scen nie sprostała moim oczekiwaniom. Druga rzecz która bardzo irytuje mnie w filmie to uboga ilość efektów specjalnych, takich jak np. w Harrym Potterze czy we Władca Pierścieni. Poza tym zbliżenia były do kitu. I jedna scena w której Edward pierwszy raz został u Belli na noc, całkowicie mnie rozbroiła. Nie umiem tego fachowo nazwać lecz było strasznie przyspieszone tempo. Film był przeciwieństwem książki. Fatalna reżyserka. Oczywiście, film posiadał także swoje zalety m.in. niektóre sceny bardzo mi się podobały , ścieżka dźwiękowa też niczego sobie , gra aktorska. No właśnie gra aktorska. Nie chce się tu wymądrzać bo nie znam się na tych sprawach ale odniosłam wrażenie że w pewnych momentach mimika Edwarda była wręcz sztuczna ;| Jest granica pomiędzy fachowym pokazaniem swoich emocji a rozbawieniem publiczności.


Dziękuje

Oto jedna recenzja, z którą się zgadzam i która mam nadzieje pomoże wam w wyrażaniu swojego zdania na ten temat :)