Autor Wątek: Clan Eshin WFB  (Przeczytany 6868 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dr.Crane

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 921
Clan Eshin WFB
« dnia: Marzec 31, 2009, 10:44:20 am »
Uwielbiam ten Clan...grałem nim narazie na małe punkty i muszę przyznać, że choć na początku spojrzawszy na rozpiskę zapytałem sam siebie "jak to zabija?" I czym prędzej do konstruowanej przez siebie dodałem Mengili żeby dać jej jakiegoś kopa...to jednak zastanawam się czy są aż tak potrzebni.....fakt, Mengilie z Jezzailami robią z np. piesków khorna sito, ale może by się pobawić Eshin Triad? Generalnie wystawiam dużo night runnerów z dwoma brońmi, oddział clan ratów żeby mieć ratlinga i oddział slavewów do poświęcania,tunnellingi są zawsze choć nie zawsze się sprawdzają, 2 oddziały Jezzaili po 5 bo jak się jeden postrzeli to nie wywołują paniki jeszcze...Assasin z dwoma Eshin Sorcerami...Rozpa na 1650 wygląda mniej więcej tak...

Assassin- bands of power,warpstone amulet,smoke bomb
Eshin Sorcerer - Warpscroll,level
Eshin Sorcere - generał, 2 scrolle

Clanrats 20 z muzykiem i ratlingiem
Slaves   20 z muzykiem
8x po 5 Nightrunnerów z dwoma brońmi, jeden oddział ma championa

2x po 5 Jezzails
6 Tunnelingów z poisonem, i procami oraz Black Scavenem

10 Mengili...

Grałem już tam na imperium ze znakomitym skutkiem, daję radę tym zagrać z demonami (raz assassin sam jeden wyrżnąl oddział flamerów 6 z championem), wood elfami, ogrami i dark elfami i brettonią gdzie jak pamietam raz przegrałem a w rewanżu to szczury zjadły rycerzyków...podsumuwując- skuteczna rozpiska, a dodatkowe bonusy za zabicie charakterów przydają się mocno w uzyskiwaniu zwycięstwa.Co do Assassina, każde inne złożenie (z jakąś bronią) powoduje że traci on dodatkowy atak a tu już jego skuteczność drastycznie spada...

ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...