Autor Wątek: ARQ  (Przeczytany 101469 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Yaseck

ARQ
« dnia: Luty 03, 2009, 12:12:08 pm »
Nie wiecie może jak ma wyglądać polskie wydanie ARQ? Koszt 150zł, więc chyba będzie zawierał w sobie więcej niż pierwszą część. W takim razie ile? Wszystkie dotychczas wydane (11 części)?

Offline skil

Odp: ARQ
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 03, 2009, 12:29:07 pm »
1-6
qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos

Offline wujekmaciej

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 782
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • City of Smoke...
Odp: ARQ
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 03, 2009, 12:30:09 pm »
Nie wiecie może jak ma wyglądać polskie wydanie ARQ? Koszt 150zł, więc chyba będzie zawierał w sobie więcej niż pierwszą część. W takim razie ile? Wszystkie dotychczas wydane (11 części)?

polskie wydanie ma zawierać pierwszy cykl Arq, czyli albumy 1-6. z tego co mi wiadomo Andreas nie dokończył jeszcze drugiego cyklu, więc na to wydanie zbiorcze będzie trzeba trochę dłużej poczekać.

edit: skil mnie już uprzedził ;)

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: ARQ
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 04, 2009, 05:04:02 pm »
Z tego co pamietam, ostatni tom drugiego cyklu ma sie ukazac w przyszlym miesiacu, wiec pewnie Andreas juz go narysowal, czeka na druk.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline wilk

Odp: ARQ
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 16, 2009, 11:15:13 am »
W ramach ciekawostek i ploteczek Delcourt i Sherpa (wydawnictwo holenderskie) przygotowują na ten rok analogiczny do Egmontowego integral pierwszych sześciu tomów. Czyżby jakaś koprodukcja z Egmontem?

A okładka holenderskiego integrala będzie wyglądać tak:



Ciekawe, że na okładce polskiego wydania brak wzmianki, że jest to pierwszy cykl. Jest tylko tytuł serii.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: ARQ
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 17, 2009, 07:23:01 pm »
moze jest na grzbiecie
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline nayroth

Odp: ARQ
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 17, 2009, 07:35:04 pm »
Żółte logo ARQ z postu wilka fajniejsze niż ten biały plaster z niewyśrodkowanym napisem w zapowiedziach

Offline Death

Odp: ARQ
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 17, 2009, 07:38:46 pm »
Żółte logo ARQ z postu wilka fajniejsze niż ten biały plaster z niewyśrodkowanym napisem w zapowiedziach

100 razy lepszy ten żółty, potwierdzam  ;-)

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: ARQ
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 17, 2009, 10:26:32 pm »
No to panowie, szybki kurs holenderskiego (dzis na dossier-andreas.net przeczytalem bowiem, ze nie wszyscy znaja ten jezyk) i macie zolte logo na polce.

Co prawda niewycentrowany plaster to takze wersja oryginalna i z tego co kojarze zgodna z zamyslem autora.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Gilbaert

  • Gość
Odp: ARQ
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 27, 2009, 11:20:17 am »
Arq to bardzo rozczarowujący komiks, z dobrymi pomysłami które nie zostały wykorzystane, a wręcz przeciwnie. Ja bym zostawił pierwszy tom i zrobił resztę od nowa. a więcej napisałem tukej
http://komiksyinietylko.blox.pl/2009/02/Upadek-swietosci.html

Offline wilk

Odp: ARQ
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 27, 2009, 12:03:09 pm »
Na razie przeczytałem trzy tomy i bawię się doskonale. Kojarzy mi się trochę z tym serialem "Lost".

Na szczęście mam komfort bycia zupełnie nieobiektywnym. :)

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: ARQ
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 27, 2009, 05:27:07 pm »
Arq to bardzo rozczarowujący komiks, z dobrymi pomysłami które nie zostały wykorzystane, a wręcz przeciwnie. Ja bym zostawił pierwszy tom i zrobił resztę od nowa. a więcej napisałem tukej
http://komiksyinietylko.blox.pl/2009/02/Upadek-swietosci.html

Recenzja fajna, musze powiedziec, ze momentami mialem podobne odczucia przy lekturze, z tym ze mnie raczej pierwszy tom rozczarowal, a od pewnego momentu zaskoczylem w tej serii.

Aha - i nigdy nie przeczytalem 6 tomow na raz, to moze miec wplyw na odbior calosci. Seria rzadzi sie prawem oczekiwania na kolejne tomy, przy calosci moze byc zwyczajnie za duzo na raz.

Ale jest kilka rzeczy, ktore rekompensuja moim zdaniem braki w scenariuiszu i rysunku. Na przyklad fajne rozwiazania graficzne pod narkoza u Montany. Pol strony cegiel, kiedy wychodzi z wiezienia. Rzuty spod sufitu w stolowce i podczas strzelaniny.

Te dwa tomy wspomnien powstaly, bo Andreas chcial zaprzeczyc zarzutom, ze nie przybliza psychologicznie postaci. Moim zdaniem niepotrzebnie troche cos staral sie udowodnic, bo nie w tym sila jego komiksow, ale kazd tworca ma prawo zmierzyc sie z nowym tematem, a czytelnicy niech oceniaja.

Czwarty tom Racken - jako chyba jedyny komiks ma kompozycje dwuplanszowa, b. ciekawy zabieg.

A dalej nie bede pisal, zeby nie spoilerowac.

To nie jest komiks wszechstronnie doskonaly, ale moim zdaniem rzecz mistrzowska pod katem artystycznym. Nie jest to fabula do czytania do poduszki, ale raczej ciag zagadek i pytan, czym nas znow Andreas zaskoczy. Mnie ta konwencja przekonuje, choc nie od pierwszej strony.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline yurek1

Odp: ARQ
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 28, 2009, 05:55:11 am »
jestem bardzo pozytywnie zaskoczony ARQ. zaskoczony, bo o ile Andreasa ogromnie cenię za rozwiązania graficzne, za całą formalność komiksowego przedsięwzięcia, to już ze scenariuszami, moim zdaniem, bywa u niego różnie - czasem porywająco, czasem przynudzająco i tak pokręcenie, że nieciekawie. mówiąc krótko: Andreas czasem grafą peroruje, a słowem bełkocze. tymczasem w ARQ mam wrażenie, że wszystko jest na swoim miejscu i aż chce się więcej.

a przy okazji: na stronie 140 Andreas zawarł autokrytykę Rorka: "To, co odczytuje, nic nie znaczy. Nieskładne, bezsensowne zdania, słowa pretensjonalne, a zarazem niepokojące."

i jeszcze ważna sprawa: to bardzo fajnie przetłumaczony komiks (odnoszę wrażenie, że niejaka Elżbieta Żbik tłumaczy o niebo lepiej niż Maria Mosiewicz) i cudowna odtrutka po wiadomym komiksie timofa...
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline freshmaker

Odp: ARQ
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 28, 2009, 06:08:13 pm »
niestety komiks mnie mocno rozczarował. pierwszych kilka stron nawet mnie zaintrygowało - do momentu pojawienia się tych latających jaszczurek. graficznie jest kilka fajerwerków, ale bez rewelacji. fabuła jest strasznie szarpana i nierówna. przypomina kilka przypadkowo poskładanych pomysłów. momentami interesujący jest wątek wzajemnych zależności między bohaterami, miejscami itp. a momentami wypada on bezsensownie i żenująco. myk wielkiego planu i tajemnicy udał się wg. mnie andreasowi w ostatnim rorku ale na pewno nie tutaj.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: ARQ
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 28, 2009, 08:52:59 pm »
niestety komiks mnie mocno rozczarował. pierwszych kilka stron nawet mnie zaintrygowało - do momentu pojawienia się tych latających jaszczurek. graficznie jest kilka fajerwerków, ale bez rewelacji. fabuła jest strasznie szarpana i nierówna. przypomina kilka przypadkowo poskładanych pomysłów. momentami interesujący jest wątek wzajemnych zależności między bohaterami, miejscami itp. a momentami wypada on bezsensownie i żenująco. myk wielkiego planu i tajemnicy udał się wg. mnie andreasowi w ostatnim rorku ale na pewno nie tutaj.

No to az ciekaw jestem co powiecie po drugim integralu, choc 6 tom jeszcze nie wyszedl. :)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

 

anything