trawa

Autor Wątek: Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin  (Przeczytany 9006 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline graves

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« dnia: Październik 14, 2007, 08:14:54 pm »
Ukazała się na naszym rynku antologia Konstantyna Komardina, rosyjskiego twórcy mało znanego szerzej w Polsce (z tego co można się dowiedzieć z przypisów w Antologii to i w Rosji również, bo rynek tamtejszy nie jest wcale taki wielki).
Antologia zawiera 12 komiksów Komardina narysowanych tak różną kreską i tak różnych treściowo, że bez podpisu autora można by je przypisać do całkiem różnych twórców.
Generalnie każdy z tych komiksów zasługuje na przeczytanie. Jest to naprawdę szalenie interesujący twórca dostrzeżony już nie tylko w Rosji, gdzie wielokrotnie otrzymywał Grand Prix festiwalu KomMissia. Był również wybrany do wystawy "Miasto" na festiwalu w Angouleme.

Dzieki Timofowi mamy możliwość i przyjemność przeczytania również po Polsku prac tego rysownika.

Jak pisałem kreska zmienia się w różnych opowiadaniach od nieco Moebiusowej ('O czym śnią Bogowie"), poprzez Manarową (świetna erotyczna "Legenda o Minotaurze") i po taką z elementami Mignoli i Bisleya oraz cartunową ("Mój Tata - Satelita") :)

Wygląda to jednak świetnie i można raczej zauważyć drobne inspiracje twórcze, a nie zerżnięcie sposobu rysowania.

Generalnie jest to rzecz naprawdę warta kupienia. Chciałbym zobaczyć na naszym rynku więcej prac Konstantyna Komardina.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline konradkonrad

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 14, 2007, 11:48:27 pm »
Spoko, przeglądałem w CK, ale nie kupiłem, przeczuwając powinowactwo treści z "typowymi polskimi szortami" (kto nie wie o co chodzi, niech zajrzy do dowolnego numeru AQQ albo jeszcze lepiej KKK). Uprzedzając wątpliwości, nie chodzi mi po prostu o "złe komiksy", tylko o:

"błahe i/lub przyciężkie historyjki obrazkowe nadużywające poetyki pastiszu/parodii oraz efektu tzw. 'zaskoczki na końcu', nawiązujące do złotych lat pisma Heavy Metal. Znaki szczególne: strome pustynne skały, golasy (ew. tuniki) oraz blastery czyli pistolety przyszłości".
 
Czy są to obawy uzasadnione?

Offline graves

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 15, 2007, 10:06:12 am »
Nie są to "typowe polskie shorty".
Jest to jak standardowo w antologii skupiającej sie na jednym autorze, a nie zrobionej na konkretny temat, przekrój prac tego autora różnorodna z jego dorobku. Są nieco dłuższe historyjki i jednostronicowe (wspomniany "Mój tata - satelita"). Są ciekawsze scenariuszowo i słabsze. Jak w każdej takiej antologii. Graficznie jest to jednak bardzo ciekawe. Dwie pierwsze są wg mnie słabsze scenariuszowo, chociaż może to wynikać, że jest to część pewnej serii i nie rozumiem wszystkich wątków. W każdym razie nadal uważam, że warto się z tą antologią zapoznać.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline konradkonrad

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 15, 2007, 10:37:23 am »
No tak, graficznie sobie przejrzałem, chodziło mi własnie bardziej o scenariusze?

Offline graves

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 15, 2007, 12:09:18 pm »
Cytat: "konradkonrad"
No tak, graficznie sobie przejrzałem, chodziło mi własnie bardziej o scenariusze?

Większość jest jednego scenarzysty, założyciela CoMIX (nazwy, którą rosjanie rozszyfrowali jako "ludzie martwej ryby" :) ), który odkrył właśnie Komardina i sprowadził do Moskwy (z Urala).
Są niezłe. Gdyby to był jeden album, a nie krótkie opowiadania, mógłbym powiedzieć więcej. Tutaj forma wymaga, zwięzłości i właśnie jakiejś puenty. Jak twierdzi w przedmowie scenarzysta coś co on rozpisze na 10 stron, Komardin potrafi narysować na 30.
Poza tym "złote lata Heavy Metal" to bardzo dobry okres komiksowy i wyszło wtedy dużo świetnych historyjek komiksowych.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline konradkonrad

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 15, 2007, 12:35:21 pm »
Dobra, ale nawiązania już niekoniecznie są takie dobre.

Generalnie moge nie wypowiadać się zupełnie precyzyjnie, bo typowy polski szort to dośc obszerne i zróznicowane zjawisko. Dlatego raczej ewokuję klimat. Co do puent to nie jest do końca prawda. Istnieją bardzo dobre krótkie komiksy, nie zasadzające się na "zakakującym zakończeniu", ale raczej na tym o czym i jak mówią w trakcie. No i właśnie większość tych komiksów do których negatywnie się odnosze, scenariuszowo mówi tylko o chęci autora do rysowania komiksów oraz o tym, że kiedyś czytal, lub widział kogoś czytającego Heavy Metal.

Gilbaert

  • Gość
Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 16, 2007, 07:00:45 pm »
graficznie Komardin wymiata. Super power w łapie, kadrowanie, pomysły wszystko mi się podoba.
Fabularnie jest dobrze. Bardzo dobry tomik. Polecam

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 19, 2007, 09:14:46 pm »
Tylko czy to na pewno komiks europejski? :) Moze autor mieszka w azjatyckiej czesci Rosji...
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline graves

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 20, 2007, 12:24:59 pm »
Cytat: "xionc"
Tylko czy to na pewno komiks europejski? :) Moze autor mieszka w azjatyckiej czesci Rosji...
Autor mieszkał w Jekaterinburgu, ale od pewnego czasu mieszka i tworzy w Moskwie :)
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline konradkonrad

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 20, 2007, 01:53:40 pm »
No ale MÓGŁBY być zza Uralu. Albo co gorsza z Filipin albo Izreala.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 20, 2007, 03:59:09 pm »
Cytat: "konradkonrad"
No ale MÓGŁBY być zza Uralu. Albo co gorsza z Filipin albo Izreala.


Bardzo dobrze!

Jakie jeszcze znamy kraje, ktore nie leza w Europie?

 :idea:
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline konradkonrad

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 20, 2007, 04:23:40 pm »
Ja więcej nie znam.

Offline ljc

Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 22, 2007, 09:56:19 am »
lepsze graficznie niż scenariuszowo
4 trupy najlepsze fabularnie, dobre też pogranicze, większość jednak tych historii bez pointy, albo z jakimś takim do dupy zakończeniem (minitaur, to w barze...)
graficznie wygląda, jak antologia prac różnych autorów
mchanik uczuć i to przed nim miejscami Pałkę przypomina

w sumie dobry zbiorek

jaki jest tytuł tego komiksu: Antologia: Syberyjskie Sny?
tamtam!

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 02, 2008, 09:28:52 am »
Frapujący zbiorek. Widać, że Komardin jest utalentowany. Do tego inetersują go różne konwencje, różne nastroje... Graficznie eksperymentuje, ale rdzeń jest już ukształtowany i stabilny.
Nic tylko współczuć, że ten rynek komiksowy w Rosji taki mizerny. Nie ukrywam, że bardzo mnie to zaskoczyło.
Niemniej fajnie było chociaż liznąć trochę plansz ze Wschodu. Czuję się już niemalże jak obywatel komiksowego świata. :)

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: Syberyjskie Sny - Konstantyna Komardin
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 02, 2008, 06:58:26 pm »
Frapujący zbiorek. Widać, że Komardin jest utalentowany. Do tego inetersują go różne konwencje, różne nastroje... Graficznie eksperymentuje, ale rdzeń jest już ukształtowany i stabilny.
Nic tylko współczuć, że ten rynek komiksowy w Rosji taki mizerny. Nie ukrywam, że bardzo mnie to zaskoczyło.
Niemniej fajnie było chociaż liznąć trochę plansz ze Wschodu. Czuję się już niemalże jak obywatel komiksowego świata. :)

Dla mnie ten komiks to taki zbiorek komiksowych wprawek. Do prawdziwego albumu jeszcze brakuje, ale jest to jakas jaskolka, ktora moze uczynic wiosne. Duzy talent, byle sie nie zmarnowal w CCCP.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.