Autor Wątek: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II  (Przeczytany 211568 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jimmy

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 487
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« dnia: Wrzesień 22, 2007, 01:47:39 pm »
Dla ułatwienia moderacji, wątek w nowym wcieleniu.


Są dwie proste zasady:

1) Oczywiście obowiązuje regulamin Forum Filmu i regulamin ogólny

2) Szczególną uwagę zwracam na punkty 4-7 regulaminu, to znaczy:
a) jeżeli o danym filmie istnieje odrębny temat to w nim prowadzimy dyskusję
b) nie spamujemy, wypowiadamy się grzecznie, nie obrażamy, nie używamy wulgaryzmów, piszemy po polsku (nie po "polskiemu")
c) wypowiadamy się obszerniej niż jednolinijkowe stwierdzenia (przypominam że to forum DYSKUSYJNE) typu Widziałem "ABC" - niezła chała - to samo tyczy się komentarzy do wypowiedzi wcześniejszych (mówiąc inaczej: nie informujemy tylko, że ostatnio coś obejrzeliśmy, albo że się nie zgadzamy z przedmówcą, ale wyjaśniamy dlaczego nam się podoba skoro umieściliśmy go w temacie "co fajnego widziałem", lub dlaczego się nie zgadzamy)

Oczywiście zasady te będą egzekwowane - od usuwania postów po wlepianie ostrzeżeń notorycznie łamiącym...
Miłych i owocnych dyskusji :)

Offline steelie

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 266
  • Płeć: Mężczyzna
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 22, 2007, 05:42:35 pm »
Wielka cisza
Niemal trzygodzinny film, sytuacje, w których ktoś się odzywa można policzyć na palcach jednej ręki. Dokument o mnichach z zakonu w Grenoble - najbardziej rygorystycznego na świecie. Rozmowy dozwolone tylko w pewnym określonym czasie, ubóstwo, praca. Piękny film, pokazuje rytm życia klasztoru na tle natury, na tle świata, powolny, niezmienny. Świetna jest scena na samym początku, gdy klasztor pojawia się na chwile w mgle, po chwili znowu się w niej zanurzając. Ma się wrażenie, jakby to miejsce było poza naszą rzeczywistością, nierealne. W oczach zakonników widać niesamowity spokój i cichą determinację i można uwierzyć, że ta tytułowa wielka cisza, ich niekończące się ora et labora pozwoliło im dojrzeć coś niezwykłego, że są oni po prostu bardzo szczęśliwymi ludźmi.

Offline Jimmy

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 487
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 22, 2007, 08:53:01 pm »
"Ludzkie dzieci" (Children of Men, 2006, reż. Alfonso Cuaron) - niezła fantastyka bliskiego zasięgu, fajne niepokojące klimaty beznadziei i upadku społeczeństwa, chaosu i pustki (oglądając przychodziły mi na myśl - w sumie sam nie wiem czemu, chyba właśnie ze względu na taki klimat, bo tematycznie trochę odległe - 28 dni później (ten mi się jeszcze przypominał ze względu na montaż i pracę kamery) i 451 Fahrenheita; były głosy porównujące do V jak Vendetta ze względu na totalitaryzm na Wyspach, ale osobiście tego ostatniego nie widziałem). Dobry Clive Owen, bardzo dobry Michael Caine. Ciekawy pomysł. Niestety równocześnie trochę słabe poprowadzenie i rozwiązanie fabuły i, chyba, rozłożenie akcentów. Miałem wrażenie, że twórcy nie mogą się zdecydować czy kręcą fantastykę, moralitet i rozważania nad kondycją ludzkości, czy głos polityczny o autorytaryzmie i polityce imigracyjnej Brytyjczyków. Fajnie zobaczyć dobry angielski film, fajnie zobaczyć fantastykę bliskiego zasięgu, bez obcych, wybuchów, statków kosmicznych itp. Szkoda, że pomysłowi, aktorom i nastrojowi filmu, trochę nie dorównał scenariusz.

Offline greah

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 831
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 23, 2007, 11:45:42 pm »
Transformers

Sądziłem, że odpuszczę po 10 minutach seansu a tu mnie nieźle zaskoczono. Jako ekranizacja komiksu idealny - bardzo dobrze oddaje cukierkowość przepełnionych patosem kreskówek z lat '90. W kilku momentach z lekka mdły ale nadrabia to scenami jak ta z muzyką Hotei czy dialog nt. japońskiego pochodzenia robota.
Nie wiem jaką kategorię wiekową dostał ale widać, że to produkcja dla dzieci - przez cały film nie widać tu ni kropli krwi (nie licząc delikatnie zakrawionej ręki żołnierza w katarskiej wiosce), nie ma dramatycznych scen a wszystko kończy się happy endem.

Twórcy poszli w dobrą stronę - sądziłem, że ten film to będzie mroczna historia walki dwóch obozów gdzie trup ściele się gęsto, matki opłakują swe dzieci a wielk zły robot przegrywa ale i tak zabiera ze sobą wielkiego dobrego robota a dostałem ekranizację "z jajem" i właśnie to mi się najbardziej podoba.

Offline Charlie86x

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 547
  • Płeć: Mężczyzna
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 24, 2007, 01:58:59 pm »
"Tropiciel" – (Pathfinder)

Całkiem przyzwoity film, opowiadający (rzekomo) indiańską legendę o przybyciu na ich ziemie wikingów. Film ten nie grzeszy ilością dialogów, ale to nadaje mu tylko specyficznego uroku.
Pod względem graficznym film jest pierwsza klasa, kostiumy wikingów i scenografia naprawdę ”przypadają” do gustu.
Co do fabuły to porzucony podczas pierwszego najazdu wikingów chłopiec, mści się na nich kiedy wracają po latach. Całość to wielka gonitwa i ucieczka. Co ja będę tłumaczył, ten film naprawdę warto obejrzeć.
Aha coś więcej na temat filmu:
http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=23495

Offline czrodziejka

  • Niewolnik
  • Wiadomości: 1
Supersamiec
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 27, 2007, 03:48:37 pm »
"Supersamiec"
Swietna komedia, opowiadajaca o losach dwoch przyjacol ktorzy chca uczcic zakonczenie ostataniej klasy liceum. Swietne dialogi, duza dawka humoru.
Film godny polecenia na poprawienie nastroju w jesienny weekend.

Offline Gietki

  • Młodszy Terminator
  • **
  • Wiadomości: 99
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 29, 2007, 07:54:18 pm »
Death Proof.

Ten film po prostu niszczy. Ktoś jeździł na kolejce górskiej? Ja po tym filmie czułem się jakbym właśnie wyszedł z wagonika. W sumie wszystko zaczyna się dopiero w drugiej połowie filmu, ale warto było doczekać końca. Ten film wynagradza wszystkie kijowe zakończenia, jak np. jakiś frajer traci całą rodzinę i na końcu strzela sprawcy... kulkę w łeb, albo go... dusi. Kto czuł kiedyś taki niedosyt, musi obejrzeć ten film.
oczuj to człowieku. Poczuj to.

Offline Kormak

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 138
    • http://magia.gildia.pl
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 30, 2007, 12:21:50 am »
"Champion" - film dokumentalny o życiu Danny'ego Trejo, aktora znanego głównie ze swojej ciosanej siekierą facjaty, grającego niemal zawsze gangsterów / skazańców / megatwardzieli. "Desperado", "Od zmierzchu do świtu", "Gniazdo os", "Gorączka", "Con Air"... w sumie ponad 100 filmów. Ale jego życie było ciekawsze: kryminalistą stał się w wieku 10 lat, dwa lata później już walił herę. Był totalnym psycholem i członkiem gangu, opamiętał się dopiero po dłuższej odsiadce w więzieniu San Quentin. Rzucił nałogi, odkrył Boga i zaczął pomagać eks-skazańcom i dzieciakom. Aktorem został przez przypadek.

W filmie wypowiadają się m.in. Dennis Hopper, Val Kilmer, Steve Buscemi, Robert Rodriguez (który jak się okazuje jest dalekim kuzynem Danny'ego, co odkryli kiedy ich rodziny spotkały się w przerwie planu zdjęciowego). Wiele świetnych scen, szczególnie jedna wpada w pamięć, kiedy Trejo odwiedza swoją dawną celę w San Quentin i widać, ile kosztuje go siedzenie na tej samej pryczy.

Offline bagienny

  • Starszy Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 398
    • http://bagienny.net
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 02, 2007, 07:38:57 am »
Little Miss Sunshine - zaskoczył mnie ten film, niby taki Chavy Chase na wakacjach, a jednak dużo lepszy wciągający i śmieszny. Rodzina, która wygląda jakby zaraz miała rozlecieć się w szwach jedzie na tytułowy konkurs bardzo małoletnich miss. Co prawda od samego początku widać jakie są interakcje w rodzinie, to dopiero przez pryzmat piętrzących się problemów podczas ich podróży można zobaczyć jakimi są ludźmi. Świetny. Wspomniałem co prawda o Chevy Chase, ale klimatem bliżej Me and You and Everyone We Know.

Apocalypto - i tu znów skojarzenie, co prawda nie pamiętam tytułu filmu (mniej więcej z lat 60tych, biały "wielki" myśliwy został pojmany przez afrykańskie plemię, którzy w okrutny sposób rozprawiają się z "turystami", potem ma szansę uciec). Obawiałem się rzeźni, wiedząc nieco więcej o kulturach Ameryki Łacińskiej od przeciętnego zjadacza taśmy celuloidowej i pamiętając poprzedni film Gibsona. Jednak było duże zaskoczenie. Są tzw. drastyczne sceny, ale nie tak do końca. W zasadzie to wycieczka krajoznawcza obcej kultury (nie należy jednak traktować tego jako naukowego źródła, tylko rozrywkę), z elementem przygodowym.

TMNT - po naszemu Wojownicze Żółwie Ninja, czwarty kinowy film. Tu też zostałem mile zaskoczony. Począwszy od realizacji kończąc na pomyśle (choć powinienem napisać odwrotnie).  W stosunku do poprzednich filmowych pomysłów ten jest najlepszy.
Uwaga dotycząca miłośników Spidermana czy X-Men, nie podobał się im ten film.
ałotny mówi helou
11. numer GNIOTA http://granice.info/
rysunki http://grafica.blox.pl
zdjęcia http://fragment.blox.pl

Offline Clayman_

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 260
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 02, 2007, 11:40:14 am »
spiderman 3
ogolnie spoko,eddie brock wypasiony,efekty piaskowe sandmana miazdza pyte,campbell jak zwykle pajacuje w swoim stylu,gwen wprawdzie nie wiadomo po co,ale zakonczenie takie ze gdybym mial 12 lat(czyli tyle ile powinni miec fani spidermana) to pewnie bylby to moj ulubiony film
jedyny kiepski motyw to gdy parkera opanowuje venom i zostaje emogrzywkowcem,ten motyw jest tak absurdalny ze ratuje go tylko scena gdy idzie wyluzowany na maksa i mruda do laseczek a one z niego polewaja,troche sie ten watek dluzyl za bardzo
ale ogolnie recenzje mocno przesadzone,pomijajac grzywke to film jest na poziomie poprzednich czesci

1408
takie 5/10 bo przez jakis czas film jest wciagajacy,pomyslowy i dobrze zrobiony i mozna przymknac oko na kilka dziwnych scen,ale po polowie juz troche zaczyna irytowac ta "zabawa z widzem" i przez ostatnie pol godziny juz tylko czekalem na zakonczenie rozgladajac sie po pokoju czy nie mam czasem czegos do zrobienia moze

kiler,kilerow 2
dawno nie widzialem ale ciagle wydaje mi sie ze te wykupienie praw przez kogos tam z hollywood to zwykla sciema byla,po co w hollywood remake polskiego filmu bedacego zlepkiem pomyslow z hollywodzkich komedii?
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline Clayman_

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 260
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 04, 2007, 10:18:52 am »
go
tym razem z legalnie zakupionego dvd
no kurcze,za kazdym razem ten film to prawdziwy kozak,absolutnie niedoceniony klasyk,szkoda ze juz minely te czasy gdy kazdy mlody rezyser chcial zostac nastepca tarantino
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline ManiaC

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 970
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 04, 2007, 12:13:47 pm »
Szósty season Family Guya rozpoczęty w znakomitym stylu.
Pierwszy episod opiera się na podstawie filmu Star Wars IV: A New Hope i prezentuje się bardzo dobrze! Czytając zapowiedzi tego odcinka bardzo się obawiałem, czy oby twórca FG nie poleje zbyt mocno ze SW. Naszczeście moje obawy odeszły w niepamięć.

Odcinke specjalny (40 min) FG bardzo gorąco polecam.
Nie staraj się zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie się niezrozumiałe"

Demokryt

Offline Clayman_

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 260
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 07, 2007, 05:14:14 pm »
kiepskie troche te nowe family guye
a parodiowanie star warsow to juz chyba zbyt oklepany temat,poprzedni sezon rozpoczal sie w o wiele lepszym stylu(wyliczanie seriali ktore musialy pasc aby fg wrocil na antene)

transformers-te spuszczanie sie wszystkich nad tym filmem troche przesadzone ale ogolnie bardzo dobra amerykanska robota,chociaz troche za malo gwiezdzistych sztandarow,

planet terror-no i po raz kolejny rodriguez pobil tarantino,pt chyba bylo pierwsze w kolejnosci wiec podejrzewam ze gdybym ogladal oba filmy jeden po drugim to deathproof bardzo by mnie rozczarowal

girl next door-jak na kolejny film o inicjacji seksualnej amerykanskich frajerow(zieew) ten dalo sie fragmentami calkiem milo ogladac,w kim bauer mozna sie bylo zakochac,sliczna jest
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline ManiaC

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 970
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 09, 2007, 11:43:25 am »
Ultimatum Bourne'a.

Ciężko było wyjechać z wakacji z Krakowa (już jakieś hm... 2 tygodnie temu to było) wiedząc, że w kinach leci ju ostatnia część przygód Bourne'a, więc po krótkim namyśle udałem się nań do kina.

Co tu dużo pisać. Jako fan serii kinowej i książkowej mogę być nie, co nieobiektywny. W moim przekonaniu Ultimatum jest bardzo dobrym zakończeniem trylogii. Moja dziewczyna stwierdziła nawet, że jest to najlepsza filmowa część. Coś w tym może być. Film trzyma w napięciu cały czas, i tak samo toczy się przebieg akcji. Bardzo się obawiałem, aby twórcy nie przekombinowali fabuły w stosunku do dwóch poprzednich część i tak się właśnie nie stało, co jest kolejnym wielkim plusem tego filmu. Oczywiście ktoś się może ze mną nie zgadzać, dlatego wyżej podkreśliłem, że jest to zdanie fana całej kinowej serii.
Nie staraj się zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie się niezrozumiałe"

Demokryt

Offline Damia

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 46
    • http://www.dvd.gildia.pl
Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 09, 2007, 10:17:07 pm »
Miasto gniewu: Twórcy tego obrazu udowodnili, że nie trzeba widza zalewać hektolitrami krwi by opowiedzieć o drzemiącej w człowieku agresji. Przerażająca wydaje się być nie sama zbrodnia, lecz drobne codzienne nieporozumienia, które do niej prowadzą. Na wierzch wychodzą ludzkie uprzedzenia rasowe i kulturowe, niechęć do zrozumienia drugiej osoby czy postawienia się w jej sytuacji.

Nightmare Before Christmas: Trudno oprzeć się upiornemu poczuciu humoru Tima Burtona, a już na pewno urokowi stworzonej przez niego postaci Jacka Skellingtona. Niesamowita muzyka, niepowtarzalna kukiełkowa animacja i wymowna fabuła wciąż mnie zachwycają, mimo że obrazowi "stuknęło" 14 latek :)

S&M czyli Metallica & San Francisco Symphony: Chyba nikt nie wspominał, że   "coś fajnego" musi być koniecznie filmem  ;). A ten koncert warto zobaczyć, nawet jeśli nie przepada się za "ciężką" muzyką. Michael Kamen (kompozytor i dyrygent, współpracował z Pink Floyd, Queen i Aerosmisth) stworzył z Metallicą coś niepowtarzalnego, połączył muzykę poważną z metalem co nie wpłynęło na zmniejszenie siły wyrazu żadnego z tych gatunków. Poza tym nie co dzień można zobaczyć muzyków heavymetalowych tak niezwykle powściągliwych w gestach, ugrzecznionych i przebranych niczym na bal maturalny :D
Czyj to trup, kto go zabił i dlaczego ja mam go chować pod łóżkiem?"