trawa

Autor Wątek: Suppli / Hanami  (Przeczytany 16968 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Louise

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 546
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
Suppli / Hanami
« dnia: Wrzesień 17, 2007, 08:51:18 pm »
Pierwsza manga wydana przez Hanami. Pozycja jakiej zdecydowanie brakowało na naszym rynku, wymierzonej w konkretny target. Do tej pory (poza małymi wyjątkami) czytałam josei, które w mniejszym lub większym stopniu podejmowały tematykę homoerotyczną. Dobrze wiec było przeczytać coś z przeciwnego bieguna ;)
Jako, że wcześniej nie miałam kontaktu z twórczością Okazaki, po obejrzeniu preview, podchodziłam do jej komiksu sceptycznie. Przede wszystkim postacie wyglądały mi zbyt młodo, jak na swój wiek i zastanawiałam się czy nie będzie to kolejna "pusta" historyjka o miłości, tyle że z bizneswoman zamiast uczennicy w głównej roli. Zostałam jednak bardzo mile zaskoczona. Historia jest prosta, ale prawdziwa. Bardzo cenię komiksy obyczajowe i zawsze doszukuję się jakiś elementów wspólnych z moim życiem. W tym przypadku jest to poświęcenie pracy i jego skutki. Jeśli chodzi o bohaterów to spory potencjał drzemie w postaci Yugi, na jej tle Minami wypada dość blado. Kreska przywodząca na myśl prace Kahori Onnozuki, także nie budzi większych zastrzeżeń. Po zapoznaniu się z całym tomikiem, wrażenie zbyt młodocianego wyglądu postaci, okazało się bezpodstawne. Jestem ciekawa rozwiązań fabularnych jakie zaserwowała autorka w kolejnych tomach. Dobrze, że dwójka już w listopadzie :)
Czytaliście? Jakie są Wasze odczucia?

Edit:
Właśnie sobie uświadomiłam, że jednak czytałam wcześniej coś Okazaki - After School. Taka sobie, krótka niby les historia. Graficznie równie dobre jak Suppli. Natomiast fabularnie niezbyt interesujące. Nie dziwię się więc, że zupełnie o tym zapomniałam. Najwyraźniej autorka lepiej sprawdza się w klimatach damsko-męskich.

Offline Arianna

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 24, 2007, 06:46:45 pm »
A mnie właśnie Suppli mocno rozczarowało. Ale nie pod wzgledem fabularnym, bo tu akurat faktycznie wbrew pozorom akcja jest całkiem wciągająca (chociaż no, nie oszukujmy się, nic specjalnego toto nie jest, ale czego by sie spodziewac po mandze Shoujo ^^"), tylko... ja nestety nalezy do tej malej grupy osob dla ktorych podstawowe znaczenie ma nie fabuła, a... kreska, która według mnie jest niestety najwiekszym minusem mangi (na tyle duzym, ze nie kupie jej pomimo ciekawej fabuly). O ile na pojedynczych wybranych stronach (zapowiedziach) wyglądała calkiem milo, to ostatecznie w mandze jest duzo gorzej - to oczywiscie moja subiektywna opinia :P, ale imho nie strona graficzna nie za bardzo pasuje do stylu i tresci - niby posiada specyficzne znamiona stylu Shoujo, ale jakies takie dziwnie przerysowane, ze postaci wydaja sie po prostu brzydkie.

Szkoda, bo miałam nadzieję na jakiś porządny tytuł Shoujo wreszcie na naszym rynku, a tu nic.
ey, 99 % of my words are NOT to be taken seriously -.-
***
Kotae koko ni wa nai.
Boku ga ima koko ni iru.

Offline Louise

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 546
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
Suppli / Hanami
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 24, 2007, 07:18:28 pm »
Po informacji o wydaniu i po preview, specjalnie wielkich nadziei w tym tytule nie pokładałam. Może dlatego się nie zawiodłam. Z obecnych na naszym rynku mang dla dziewcząt / kobiet Suppli jest tą, która najbardziej skupiła moją uwagę i jest dla mnie najbardziej interesująca. Przynajmniej mam wreszcie tytuł, gdzie bohaterkami są kobiety pracujące, koło trzydziestki, a nie banda wrzeszczących nastolatek w szkolnych mundurkach, albo gwiazdy show-biznesu.

Cytuj
ale imho nie strona graficzna nie za bardzo pasuje do stylu i tresci - niby posiada specyficzne znamiona stylu Shoujo, ale jakies takie dziwnie przerysowane, ze postaci wydaja sie po prostu brzydkie.


Może chodzi właśnie o błędne nastawienie. O oczekiwanie, że będzie to manga z pięknymi chłopcami, bohaterkami o wielkich oczach, rozwianych włosach i panelami przyozdobionymi w płatki róż, piórka i serduszka. Ja preferuję realizm i dlatego komiks Okazaki trafił w moje gusta.

Suppli nie jest jakimś arcydziełem, ale czyta się to dobrze, fabularnie i graficznie reprezentuje przyzwoity poziom. Oczywiście nigdy nie dorówna komiksom Yamaji Ebine, autorki będącej dla mnie mistrzynią jeśli chodzi o realistyczny komiks obyczajowy z dorosłą obsadą.

Offline Arianna

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 24, 2007, 07:40:43 pm »
Cytuj

Może chodzi właśnie o błędne nastawienie. O oczekiwanie, że będzie to manga z pięknymi chłopcami, bohaterkami o wielkich oczach, rozwianych włosach i panelami przyozdobionymi w płatki róż, piórka i serduszka. Ja preferuję realizm i dlatego komiks Okazaki trafił w moje gusta.


Nie, nie, nie ^^"

Pod zadnym pozorem nie chodzi tu o styl pt 'bishoneni, slodkie dzieweczki o wielkich oczkach, pelno elementow tak slodkich, ze az strach'. Ciezko powiedziec, czego oczekiwalam po tej mandze, ale wlasnie strony wybrane na previewy prezentowaly nieco inny rodzaj kreski (albo to moje wrazenie) niż generalnie w calej mandze.

I wlasnie sęk w tym, że imho postaci w Suppli nie sa realistyczne, tylko karykaturalnie przerysowane (wyglad, kreska).
ey, 99 % of my words are NOT to be taken seriously -.-
***
Kotae koko ni wa nai.
Boku ga ima koko ni iru.

Offline Kriss

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 24, 2007, 08:36:00 pm »
Póki co nie miałam okazji przeczytać, ale planuję nadrobić zaległości. Jedna z niewielu wydawanych w Polsce mang, jaka mnie zainteresowała. Zobaczymy jaki będzie oddźwięk na ten tytuł. Szkoda, ze nie ma szerszej promocji komiksu.
What you call "faith" is nothing more than a child crying out for love."


Offline Dembol_

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 25, 2007, 12:01:46 am »
Cytat: "Kriss"
Szkoda, ze nie ma szerszej promocji komiksu.
Jak na mangę to i tak promocję ma zadziwiająco dobrą. Newsy dot. mangi są obecne w większości liczących się serwisów komiksowych i stricte mangowych. Recenzje pojawiają się tu i ówdzie. Tomik można dostać się w większości liczących się księgarni internetowych (i stacjonarnych). Strona wydawnictwa jest minimalistyczna, ale przy tym całkiem przyzwoita i spełnia podstawowe zadania. Nie wspominając już o tym, że jest na bieżąco aktualizowana. Patrząc na działania innych wydawców to kampania informacyjna przynajmniej w internecie stoi na porządnym poziomie. Można by oczywiście zainteresować jakieś inne media/inny target, ale biorąc pod uwagę ograniczone możliwości na naszym ryneczku jak na razie jest nieźle.

Z drugiej strony patrząc na odzew w temacie (i raczej brak reakcji na innych forach na których bywam) można powiedzieć, że liczba czytelników nie jest szczególnie duża (albo nie są oni szczególnie aktywni).

Osobiście jeszcze mangi nie widziałem na oczy. Wydaje mi się, że to raczej nie dla mnie, ale przeglądnę w Empiku, a nuż okaże się ciekawe.

Offline Louise

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 546
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
Suppli / Hanami
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 25, 2007, 06:31:50 pm »
Cytat: "Dembol_"
Jak na mangę to i tak promocję ma zadziwiająco dobrą. Newsy dot. mangi są obecne w większości liczących się serwisów komiksowych i stricte mangowych.


W przypadku większości mang ukazujących się w Polsce newsy na serwisach komiksowych/mangowych to standard. Więc promocja Suppli nie ejst tu jakimś ewenementem.
Natomiast, na co zwróciłam już uwagę w recenzji, przy odrobinie wysiłku, tytuł ten mógłby (podobnie jak komiksy Penfold, Nowickiej) zająć swoje miejsce na serwisach i w księgarniach przykładowo takich jak Feminoteka i Lorga, a przy okazji trafić do nowego targetu.

grzybek

  • Gość
Suppli / Hanami
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 25, 2007, 11:30:11 pm »
A mi się podobał :)

 Generalnie wiele osób chce kupić komiks w kiosku, a nie wysyłkowo. Może też dlatego takie jest małe zainteresowanie tym produktem.

Offline Kriss

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 03, 2008, 09:48:51 pm »
Na razie przeczytałam tom pierwszy, z  drugim się jeszcze nie zapoznałam. Ogólnie nie jest to rewelacja, ale manga trafia w mój gust i fabularnie i graficznie. Oczywiście główna bohaterka mogłaby mieć w sobie więcej życia, ale ta jej niepewność co do własnej atrakcyjności, czy kobiecości akurat mnie wydaje  się dość realistyczna.
What you call "faith" is nothing more than a child crying out for love."


Offline Teukros

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 04, 2008, 11:08:11 am »
Tom drugi jest już niestety słabszy. Pojawiają się trójkąty i pięciokąty romantyczne, robi się z tego jakiś dziwny "pracowniczy" melodramat. Nadal jest sporo ciekawych scen (mam na myśli te nie dotyczące bezpośrednio wątków miłosnych), i mam nadzieję że romans nie będzie jeszcze bardziej eksponowany.

Offline Louise

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 546
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
Suppli / Hanami
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 04, 2008, 06:54:16 pm »
Czy drugi tom jest słabszy? Zależy pod jakim kątem rozpatrywać fabułę. Pierwszy nakreślił zasady pracy i przedstawił główną bohaterkę. Ten koncentruje się bardziej na relacjach między pracownikami, choć nadal jest to komiks o kobiecie pracującej, a nie o kobiecie żyjącej miłością. Póki co każdy z nich pełni odrębną rolę. Wydaje mi się, że takie stopniowe nakreślanie poszczególnych elementów fabuły może wyjść historii jedynie na plus.

Offline Teukros

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 04, 2008, 10:03:40 pm »
Zgadzam się, drugi tom to nadal budowa fundamentów pod konstrukcję pozostałych czterech. Pytanie brzmi, który wątek zostanie bardziej wyeksponowany? Praca czy romans? Szczególnie w drugiej części drugiego tomu, wątek romansowy został bardzo rozbudowany, a bohaterka znalazła się nagle w nie w jednym, a w dwóch trójkątach miłosnych. Przynajmniej dla mie to wystarczy.

Offline Tencz

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 10, 2008, 11:35:00 pm »
Miło mi wszystkich czytać (To mój debiut na forum Gildii)

Właśnie przeczytałem recenzję Louise na temat „Suppli 2” i muszę nie zgodzić w kwestii tłumaczenia.
Płeć Mity nie została zmieniona. To było ironiczne stwierdzenie o zniewieściałym facecie (geju?) – „Przyjaciółka od serca” (W oryginale była „Starsza siostra”, ale znaczeniowo chodziło właśnie o taką osobę, z którą kobiecie jest się łatwo dogadać). Poza tym „Suppli” jest komiksem, który w oryginale ma często poprzestawianą składnie.

Z kolei „drętwość” języka to już trochę inna kwestia. Tutaj oczywiście każdy może mieć własne odczucia. Tłumaczenie „Suppli” miało jak najwierniej odzwierciedlać stosunki panujące w firmie, co więcej główna bohaterka często wypowiada się w sposób bardzo drętwy (podobnie, jak inne osoby w sytuacjach sformalizowanych).

Louise coś zgrzytało w tekście. Może to jednak kwestia języka (uzasadnionego tematyką)? Do tej pory nie było pozycji dziejących się w takim otoczeniu.
Wiele osób wśród nas czyta również mangi w języku angielskim. Problem z nimi jest następujący: w dużej mierze to nie są tłumaczenia, a adaptacje! Ktoś przekłada na język angielski, a kolejna osoba zmienia słownictwo i gramatykę na taką, jakie używa amerykańska młodzież – nie ma zwrotów grzecznościowych, a czasami treściowo się nieznacznie różni.

A może sama Louise coś na ten temat jeszcze dopowie :)

Offline Louise

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 546
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
Suppli / Hanami
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 12, 2008, 09:34:10 pm »
To co miałam do powiedzenia o drugim tomie, zawarłam w recenzji. Nie widzę potrzeby jej uzupełniania.
Natomiast w kwestii zarzutów:

Cytat: "Tencz"
Płeć Mity nie została zmieniona. To było ironiczne stwierdzenie o zniewieściałym facecie (geju?) – „Przyjaciółka od serca” (W oryginale była „Starsza siostra”, ale znaczeniowo chodziło właśnie o taką osobę, z którą kobiecie jest się łatwo dogadać).


To mógł być nieprzekładalny idiom dotyczący gejów i funkcjonujący w języku japońskim. Tłumacz powinien brać pod uwagę kontekst. Zostawienie tego w takiej formie jest błędem. Albo trzeba lepiej dobierać polskie odpowiedniki, albo przynajmniej stosować cudzysłów.
Zamiana płci użyta ironicznie – owszem pojawia się w komiksach, ale umiejętnie zastosowana.

Twoje tłumaczenie "zniewieściały gej=przyjaciel kobiety" niespecjalnie tu pasuje. Mita jako HP nie przyjaźniłby się z kobietą taką jak Fujii czy nawet Yugi. Raczej zwracałby się ku Mizuho. Słowo "przyjaciel/przyjaciółka" jest tu użyte mocno na wyrost. Jeśli rzeczywiście tak było w oryginale, to już bardziej odpowiednie byłoby to "starsza siostra", oczywiście z cudzysłowiem.

Nie znam oryginału Suppli. Jako czytelniczka polskiej wersji oczekuję przekładu dobrego, ale dostosowanego do polskich realiów, a nie żebym musiała się zastanawiać "co autorka miała na myśli".

Cytuj
Poza tym „Suppli” jest komiksem, który w oryginale ma często poprzestawianą składnie.

Z kolei „drętwość” języka to już trochę inna kwestia. Tutaj oczywiście każdy może mieć własne odczucia. Tłumaczenie „Suppli” miało jak najwierniej odzwierciedlać stosunki panujące w firmie, co więcej główna bohaterka często wypowiada się w sposób bardzo drętwy (podobnie, jak inne osoby w sytuacjach sformalizowanych).

Louise coś zgrzytało w tekście. Może to jednak kwestia języka (uzasadnionego tematyką)? Do tej pory nie było pozycji dziejących się w takim otoczeniu.


Nigdzie w recenzji nie pisałam, że drętwość języka występuje tylko w scenach formalnych.  
Rozumiem, że Japończycy są bardzo oficjalni. To nie pierwsze josei, jakie czytałam. Natomiast przyznam szczerze, że to pierwszy raz, gdzie drętwa do tego stopnia mowa ma być rzekomo efektem panującego w firmie formalizmu. Dziwne tylko, że ta drętwota przenosi się również na prywatne rozmowy bohaterek.  

Jeżeli rzeczywiście w oryginale sama autorka stosuje przestawioną składnię (co uważam za pomysł kompletnie nietrafiony), to w takim razie chyba zabrnęła w tym zbyt daleko. W drugim tomie takich "udziwnień" da się zauważyć więcej niż w pierwszym. Obawiam się więc co będzie z kolejnymi.
Do tej pory nie spotkałam się jednak z jakąkolwiek informacją jakoby Okazaki posługiwała się takim zabiegiem. A pamiętajmy, że manga ukazała się we Francji i USA. Tym bardziej dziwi mnie, Twój post. Wręcz zacytowałabym Wilq'a ale nie zrobię tego, aby nie wzbudzać kontrowersji ;)

Suppli to dobra manga, szczególnie jak na tytuły wydane w Polsce. Ale nie bójmy się powiedzieć, że ma swoje wady...

Z mojej strony to tyle.

Offline maga_dha

Suppli / Hanami
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 12, 2008, 09:56:56 pm »
Cytuj
To mógł być nieprzekładalny idiom dotyczący gejów i funkcjonujący w języku japońskim. Tłumacz powinien brać pod uwagę kontekst. Zostawienie tego w takiej formie jest błędem. Albo trzeba lepiej dobierać polskie odpowiedniki, albo przynajmniej stosować cudzysłów.
Zamiana płci użyta ironicznie – owszem pojawia się w komiksach, ale umiejętnie zastosowana.

Twoje tłumaczenie "zniewieściały gej=przyjaciel kobiety" niespecjalnie tu pasuje. Mita jako HP nie przyjaźniłby się z kobietą taką jak Fujii czy nawet Yugi. Raczej zwracałby się ku Mizuho. Słowo "przyjaciel/przyjaciółka" jest tu użyte mocno na wyrost. Jeśli rzeczywiście tak było w oryginale, to już bardziej odpowiednie byłoby to "starsza siostra", oczywiście z cudzysłowiem.

Nie znam oryginału Suppli. Jako czytelniczka polskiej wersji oczekuję przekładu dobrego, ale dostosowanego do polskich realiów, a nie żebym musiała się zastanawiać "co autorka miała na myśli".


Mnie się ta kwestia wydała całkowicie oczywista. Przecież gdzieś na początku pierwszego tomu Mita biega ubrany w jakieś wdzianko (chyba nawet różowe) i napastuje jednego z pracowników (mężczyznę). Po za tym zastanawiam się Louise skąd możesz mieć pewność, że Mita przyjaźniłby się z tą czy z tamtą bohaterką, przecież to jest wymysł autorki komiksu (może sobie zrobić, co jej się podoba i nie musi to być logiczne).