Autor Wątek: Y - the last man  (Przeczytany 57343 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online kenji

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 822
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #300 dnia: Kwiecień 26, 2018, 08:13:12 am »
parsom > dzięki za tego posta, bo już myślałem , że to ze mną jest coś nie tak czytają wszędzie ochy i achy dotyczące tej serii.
myśle że jakbym miał między 15 a 20 lat to by mi się podobało :)

Offline Rudiok

  • Wyzwoleniec
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #301 dnia: Kwiecień 26, 2018, 08:26:40 am »
Ex Machina jest jeszcze bardziej przegadany. A Hundred jakoś mniej wzbudza w czytelniku sympatii niż Yorick.
Vaughan ma taką manierę przecież ogólnie - dużo wątków, retrospekcje i to co wyżej piszesz.

Offline tysonek

  • Młodszy Terminator
  • **
  • Wiadomości: 131
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #302 dnia: Kwiecień 26, 2018, 08:35:30 am »
Jest to tylko i wyłącznie kwestia gustu, ja osobiście jestem Ygrekiem zachwycony, jeden z najlepszych przeczytanych przeze mnie komiksów.

Offline parsom

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 801
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #303 dnia: Kwiecień 26, 2018, 09:35:13 am »
No to czym jesteś zachwycony?
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline LucasCorso

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 841
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am... The Watcher.
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #304 dnia: Kwiecień 26, 2018, 11:40:49 am »
A Hundred jakoś mniej wzbudza w czytelniku sympatii niż Yorick.


Hundred ma taki być!!!

Skoro wzbudza takie antypatie w ludziach ze swojego otoczenia, to czemu czytalnik miałby go lubić?

Zresztą serio: polityk i komiksowy geek.
Czy są dwie bardziej aspołeczne grupy? :wink:


A dzień w któryz zacznę narzekac na wielowątkowośc fabuły to bedzie dzień przed wpisem w wątku "giełda" o wyprzedaży kolekcji z powodu rezygnacji z hobby...
Since time immemorial, I and others of my race have beheld the myriad wonders of the universe...

Offline tysonek

  • Młodszy Terminator
  • **
  • Wiadomości: 131
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #305 dnia: Kwiecień 26, 2018, 12:04:32 pm »
No to czym jesteś zachwycony?

Przedstawionym światem, zarysem postaci, wątkiem fabularnym. Coś jeszcze czy wystarczy ?

Offline JanT

  • Asesor
  • ******
  • Wiadomości: 8 744
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #306 dnia: Kwiecień 26, 2018, 12:11:02 pm »
Seria jest ogólnie dobrze oceniana i dostała Eisnera  :smile:

"Najlepsza powieść graficzna, jaką kiedykolwiek czytałem" - Stephen King
 
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2018, 12:41:06 pm wysłana przez JanT »

Offline Antari

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 039
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #307 dnia: Kwiecień 26, 2018, 01:26:58 pm »
myśle że jakbym miał między 15 a 20 lat to by mi się podobało :smile:

Takim stwierdzeniem można podsumować każdy komiks. Nie wierzysz podaj swoje ulubione najambitniejsze "dzieła" to zaraz je zmieszamy z błotkiem. To są najgłupsze stwierdzenia jakie można napisać na forach, na które regularnie można się natknąć wszędzie. "Gdybym miał 12 lat to zachwyciłbym się X".

Nie podobało ci się? OK. Pochwaliłeś się swoim zdaniem. Ale nie dorabiaj teorii do tego.

Każdym komiksem można się zachwycić niezależnie od wieku czytelnika, nie ma to żadnego związku z oczytaniem, wiedzą o komiksie, inteligencją czy czymkolwiek. A jeżeli uważasz inaczej to za mało jeszcze poszerzyłeś swoje horyzonty.

Online kenji

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 822
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #308 dnia: Kwiecień 26, 2018, 01:39:55 pm »
Hmm dorabiam teorie ? Nie rozumiem...


To może inaczej: gdybym ten komiks 15-20 lat temu wydaje mi sie ze by mi sie spodobał. W tym momencie wydaje mi sie za bardzo ....infantylny.




Feldkurat

  • Gość
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #309 dnia: Kwiecień 26, 2018, 01:50:46 pm »
"Y" jest również wg mnie jedną z najlepszych serii komiksowych, jakie przeczytałem, a przeczytałem ich dużo. Jakbym miał swoje top 5 wszystkich przeczytanych w życiu komiksów, to seria ta na pewno by się tam znalazła. Ciekawy pomysł, fajna fabuła, ładna kreska, błyskotliwe dialogi. Czytałem z zapartym tchem, z niecierpliwością czekając na kolejne odsłony historii i jej zakończenie. Ono mnie trochę rozczarowało, ale to pewnie dlatego, że oczekiwałem fajerwerków. Ale ta łyżka dziegciu tylko nieznacznie wpłynęła na odbiór całości.  Gdyby nie ona, pewnie uznałbym serię za w ogóle najlepszą, jaką przeczytałem.

Aha i mam 2x 15-20 lat.

Offline donTomaszek

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 252
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #310 dnia: Kwiecień 26, 2018, 01:53:06 pm »
"Gdybym miał 12 lat to zachwyciłbym się X".
Komiksy sie starzeja, ludzie dorastaja, co w tym dziwnego?

Cos po podobalo sie kiedys, teraz nie musi. Sam odpowidz sobie na pytanie czy ma to jakis zwiazek z wiekiem i zyciowym doswiadczeniem.
Niektore Tm-Semici, ktore kiedys powodowaly u mnie opad szczeny (np. Torment, X-Tinction Agenda), teraz sa mi co najwyzej obojetne.
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline misiokles

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 476
  • Old spice.
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #311 dnia: Kwiecień 26, 2018, 02:35:04 pm »
To w końcu rozumiecie czemu ten komiks może się podobać czy nie?

Offline Antari

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 039
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #312 dnia: Kwiecień 26, 2018, 02:38:45 pm »
Komiksy sie starzeja, ludzie dorastaja, co w tym dziwnego?

Cos po podobalo sie kiedys, teraz nie musi. Sam odpowidz sobie na pytanie czy ma to jakis zwiazek z wiekiem i zyciowym doswiadczeniem.
Niektore Tm-Semici, ktore kiedys powodowaly u mnie opad szczeny (np. Torment, X-Tinction Agenda), teraz sa mi co najwyzej obojetne.

Do tego nic nie mam, bo to indywidualne odczucia. Co innego gdy ktoś szufladkuje daną serię albo nawet gatunek stwierdzeniem, że nadaje się co najwyżej dla nastolatków, w domyśle mam już te 40 na karku albo 50 więc mam monopol na prawdę, a jeżeli coś mi się nie podoba albo tego nie rozumiem to pewnie znak, że porusza zbyt mało ambitne treści, bo przecież przez te 50 lat nabyłem tak potężny ładunek wiedzy, że mało kto jest w stanie się ze mną równać. Może nie to było intencją kenji i nadinterpretowałem. Jeżeli tak to przepraszam, ale tyle się obserwuje takich bufonów na różnych forach, że już żyłka pęka.

Offline donTomaszek

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 252
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #313 dnia: Kwiecień 26, 2018, 02:55:06 pm »
Ok. Rozumiem.

Nie masz tak czasem, czytajac jakis komiks, ze czujesz sie przez autora traktowany jak debil, ktory lyknie kazda niedorzecznosc? Albo w druga strone, ze cos co kiedys wydawalo Ci sie czyms mega idiotycznym, nabiera nowego swiatla i po jakims czasie dostaje skrzydel? Tak, to juz jest. Z jednych rzeczy sie wyrasta, do innych sie dorasta.

Szufladkowanie natomiast zawsze bedzie nam towarzyszylo, bo tak jest po prostu wygodniej. To zupelnie naturalne porownac cos do czegos, przypisac czemus jego target. Tak samo jest z kazdym innym medium czy bedzie to ksiazka, film czy gra video. Czasem jest uzasadnione, czasem krzywdzace, czasem podswiadome. Nie zmienisz tego.
 :wink:
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline parsom

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 801
Odp: Y - the last man
« Odpowiedź #314 dnia: Kwiecień 26, 2018, 03:09:41 pm »

Seria jest ogólnie dobrze oceniana i dostała Eisnera  :smile:

"Najlepsza powieść graficzna, jaką kiedykolwiek czytałem" - Stephen King

A to przepraszam, już idę walnąć klika pokłonów przed półką na której stoi.
Dobrze oceniana? Książki niejakiej Michalak też są dobrze oceniane. Wszystko zależy od tego, kto ocenia.
Y dostał Eisnera, ale w jakiej kategorii?
A takiego blurba znajdziesz teraz na byle czym.

I w ogóle mam wrażenie, że macie stosunek do Y jak wyznawczynie Michalak do jej książek. Wolno chwalić, krytyka jest zniewagą.

Przedstawionym światem, zarysem postaci, wątkiem fabularnym. Coś jeszcze czy wystarczy ?


Cytując Antariego - to można napisać o każdym komiksie.
Przedstawiony świat? Tam są tylko jakieś migawki, nie ma żadnego świata. A do tego te migawki są niewiarygodne.
Zarys postaci - no to akurat jedna ze słabszych stron tego komiksu. Postacie są do bólu jednowymiarowe, jakby jedna nie była Czarna, druga Chinką, a trzecia nie miała odciętego cycka, to trudno by je rozróżnić.
Wątek fabularny - fabuła jest prosta jak drut, jedyne co ją ratuje to ciągły suspens. Ale ile można? Co więcej, ten prosty drut jest bardzo fragmentaryczny - to w sumie zlepek scen połączonych pod pretekstem pokazania, że bohaterowie szukają.


Ciekawy pomysł, fajna fabuła, ładna kreska, błyskotliwe dialogi.

Pomysł ciekawy, owszem. Kreska to może i kwestia gustu (chociaż nadal twierdzę, ze rysunki w tym komiksie są po nic). Ale błyskotliwe dialogi? Przecież te dialogi to żenada. Te ciągłe próby zabłyszczenia oczytaniem, znajomością kultury itd., ta dosłowność i sztuczność...


Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk