Autor Wątek: Co ostatnio czytaliście II  (Przeczytany 195347 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hamtaro666

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 825
  • Rekin Finansjery
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 10, 2007, 02:33:28 pm »
Cytat: "Sirius"
Mistrz i Małgorzata- świetna książka, nie dziwie się, że dawniej cenzurowano ją w ZSRR, bo autor potrafił przemycić obraz życia w Moskwie. Świetna książka chociaż wymaga skupienia przy czytaniu i myślenia.


Moim zdaniem akurat " Mistrz i Małgorzata " jest napisana tak wartkim, ciekawym językim, że wchodzi do głowy jak masło. To moja ukochana lektura z całych 12 lat edukacji. I tylko żałuję, że nie znam rosyjskiego na tyle dobrze, by ją przeczytać w oryginale - a to podobno dopiero Poezja

Offline Nakago

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 464
  • Płeć: Kobieta
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 12, 2007, 05:49:39 pm »
Przeczytałam "Tańczącego Trumniarza". Jest to pierwsza powieść Deavera, po jaką sięgnęłam, i mam co do niej mieszane uczucia.

Plusy:
- zdarzają się interesujące zwroty akcji, czemu sprzyja dwutorowa narracja: z punktu widzenia mordercy i z punktu widzenia detektywa; momentami dochodzi do tego, że detektyw po śladach sądzi, iż morderca pojawi się gdzieś i zrobi coś, po czym narrator idzie do mordercy i się dowiadujemy, że te ślady to była podpucha i on tam wcale nie idzie - widzimy, jak jest zupełnie gdzie indziej, robi coś innego, myśląc o tym, jak fajnie przechytrzył policję, następnie wracamy do detektywa i się dowiadujemy, że wcale nie dał się oszukać i czeka na mordercę tam, gdzie już wiemy, że ten się pojawił... itp.;
- totalne zaskoczenie, jeśli chodzi o postać tytułową... :shock:;
- wyjątkowo ciekawie podana praca policyjnego technika - trudno uwierzyć, ile można się dowiedzieć z miejsca zbrodni, na którym pozornie nie zostały żadne ślady...; jednocześnie pokazane, ile to wymaga doświadczenia, nauki, znajomości wszelkich składników chemicznych różnych przedmiotów oraz chodzenia i notowania, gdzie co jakie jest (np. gdzie w mieście leży jaki piasek ;-)).

Minusy:
- irytujący bohaterowie, praktycznie wszyscy (no, może oprócz Bella, jego polubiłam ;-)), od egoistycznego, sarkastycznego i nieprzyjemnego kaleki, przez policjantkę, która wie, czego chce, ale nie umie o tym powiedzieć, ponadto uwielbia samobiczowanie, oraz lotniczkę, ponad wszystko wielbiącą swój samolot i latanie w ogóle, rzadko potrafiącą myśleć o czymkolwiek innym, aż po mordercę, któremu wciąż się wydaje, że go obłażą robaki - paskudztwo (bohater "Lepiej być nie może" to przy nim pryszcz :-p);
- niska 'miodność' - raczej ciężko mi się to czytało.


Na razie Deavera nie skreślam, spróbuję innych jego powieści. A po lekturze "Kolekcjonera Kości" postaram się też o film ;-).
"Bo przyjdzie Nakago i Ci odpisze" - Ainaelle

"[...] intelektualista jest to wysoce wykształcony facet, który nie radzi sobie z arytmetyką, jeśli nie zdejmie wpierw butów, i jest z tego upośledzenia dumny." - R.A. Heinlein, "Kot, który przenika ściany"

Offline Sabriel

  • Niewolnik
  • Wiadomości: 2
Milena Wójtowicz - Załatwiaczka
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 13, 2007, 10:24:29 am »
Jako, że lato w pełni, warto przeczytać coś relaksującego ze szczyptą ironii - a Załatwiaczka taka właśnie jest. Główna bohaterka, jak zwykle u Mileny Wójtowicz, musi stawić czoła nie zawsze łatwej rzeczywistości - a jej zawód polega na załatwianiu wszystkiego, czego zażyczy sobie dowolna osoba znająca formułkę. Trochę przypomina to fiksera z Cyberpunka, ale żaden fikser nie musiał przecież przechowywać słonia w ogródku, nie próbował godzić miejscowego wampira-uwodziciela i maga-lokalnego patrioty :D Opowieść toczy się niezwykle wartko, więc łyknęłam całą książkę w weekend. A po przeczytaniu zadałam sobie pytanie: po co ja tak wszędzie pędzę?
Jednym słowem: gorąco polecam:!:

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 884
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 23, 2007, 09:35:55 am »
Przy którejś przeprowadzce wcięło mi genialną imo książkę - W pogoni za porankiem. Szczęściem udało mi się dorwać ją na allegro i znowu się nią zaczytuję.

Niesamowity miszmasz piratów, magii voodoo i współczesności. Książka napisana lekko, czyta się bardzo przyjemnie, styl jak i budowa fabuły nie są niczym nadzwyczajnym, bohaterowie dość czarno-biali. To co mnie urzekło to niesamowite miejscami opisy, pomysł na świat i klimat żaglowców, walk morskich, magii, a wszystko w umieszczone w naszym świecie wyrwanym lekko z ram czasu. Naprawdę dobra książka przygodowa.

Drugą dorwaną po latach książką są Formy Chaosu.
Dla mnie czołówka porządnego s-f. Bardzo dobry styl, genialny pomysł na oś fabuły, ciekawi bohaterowie i naprawdę dobre opisy kosmicznych batalii. A do tego fajne rozwinięcie teorii chaosu.
Czyta się bardzo dobrze, nie ma tu tanich chwytów fabularnych oraz naciąganych wątków. Bardzo fajnie wszystko jest wytłumaczone, spójnie, bez przegięć. Naprawdę godna polecenia książka.

Offline Nakago

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 464
  • Płeć: Kobieta
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 23, 2007, 10:31:51 am »
Autorów możesz podać, Wilku? Jakoś dla mnie tytuł jest związany z autorem...
"Bo przyjdzie Nakago i Ci odpisze" - Ainaelle

"[...] intelektualista jest to wysoce wykształcony facet, który nie radzi sobie z arytmetyką, jeśli nie zdejmie wpierw butów, i jest z tego upośledzenia dumny." - R.A. Heinlein, "Kot, który przenika ściany"

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 884
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 23, 2007, 11:20:21 am »
Google to the rescue? ;)

Ale niech będzie:

Michael Scott Rohan
W pogoni za porankiem
tytuł oryginału: Chast the Morning
wydawca: Amber
Rok wydania: 1994
ISBN: 83-7082-313-0

Colin Kapp
Formy chaosu
tytuł oryginału: The Patterns of Chaos
wydawca: TEMARK SP.Z O.O.
Rok wydania: 1992
ISBN: 9788385241065

Offline Jimmy

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 487
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 27, 2007, 09:09:41 pm »
Widzę że nie wszyscy załapali zasady. To ciachamy.

Offline Ribald

  • Moderatorzy
  • Starszy Gildii
  • *
  • Wiadomości: 10 252
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 03, 2007, 08:52:37 am »
Wreszcie mam czas wrócić do czytania, bo długi okres bez książek (nie licząc  pozycji politologiczno prawnych) był zawstydzająco zubażający.
Zatem:

J.M.Coetzee - Hańba
Bardzo, bardzo dobra książka. Ciężko po jednej pozycji oceniać słuszność przyznania komuś Nobla, ale jeśli inne są na podobnym poziomie to się wcale nie dziwię. Generalnie w czasie czytania trochę była kołująca, a pointa też nie przynosi jakichś wybitnych nadziei, ale jest w tej historii mimo wszystko coś optymistycznie ludzkiego. Z grubsza Coetzee opowiada o zmaganiu się z życiem profesora uniwersytetu kapsztadzkiego i jego córki, ich wzajemnych trudnych relacjach, świetnie opisuje zjawisko które nazywamy dziś molestowaniem seksualnym z pozycji tego złego, subtelnie sygnalizuje problemy nie tylko dzisiejszego RPA, ale myślę że wielu innych krajów. Ale przede wszystkim wymiar humanistyczny powieści jest godny uwagi i powoduje, że połyka się ją jak wodę. Definiowanie własnego człowieczeństwa i miejsca na ziemi błyskawicznie przestaje być trudem li tylko bohaterów, ale wciąga w te zagadnienia czytelnika. Polecam ogromnie


Michael Cunningham - Dom na krańcu świata
Jeśli mogę się poważyć na taką opinię po przeczytaniu dwóch książek ( a właściwie przeczytaniu tej i obejrzeniu "Godzin") to Cunningham generalnie trzyma się jednego tematu, jakim są różnego rodzaju rodzinne problemy i wyciska go jak cytrynę, emanując na dorosłe życie onegdaj młodych bohaterów. Dom (..) przynosi też ciekawe obserwacje natury obyczajowej Ameryki lat 70' i 80', a także pejzaże Cleveland, Arizony i Nowego Yorku. A gdzieś, czasem w tle, czasem na głównym planie, migają marzenia o tytułowym własnym domu, niekoniecznie składającym się z drewna i kamienia, ale po prosto z ludzi..
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline zaciekawiony

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 801
  • Płeć: Mężczyzna
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 03, 2007, 10:52:35 am »
ja wczoiraj skończyłem zbiór opowiadań Dino Buzzatiego - Polowanie na smoka z falkonetem. Bardzo dobrze facet pisze, trochę pure nonsensu, trochę groteski, i dużo ludzkiej złoścliwości. A teraz albo Brunona Schulza Sanatorium pod klepsydrą, albo Mervyna Peakego Gormenghast
Różni są ludzie na tej ziemi.

http://nowaalchemia.blogspot.com/

Inquisitor_Matematicus

  • Gość
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 05, 2007, 04:05:55 pm »
Przez ostanie 12 dni nad morzem spędziłem cudowny czas zwiedzając, opalając się, przygotowując sesje RPG, rozwiązując zadania i problemu natyury Matematycznej oraz... czytać książki. Przed wyjazdem odwiedziłem 3 biblioteki oraz własna domową i wybrałem następujące księgi:

1. Czarodzicielstwo T.Pratchett
2. Muzyka Duszy T.Pratchett
3. X-wing. Zemsta Isard  M.A.Stackpole
4. Subb C.C.MacAPP
5. Skrzyżowanie światów Andre Norton
6. FR: Torujący Drogii" E. Cunningham

Moja domowa biblioteczka:
7. "Katar" St.Lem

Uważam że mój wybór był jak najbardziej trafny: trochę refleksji, troche sensacji, dużo przygody dużo SF, Fantasy.  

Po kolei - lecę od najlepszych pozycji:

I. "Katar" St.Lem Stanisław Lem, jak dotąd nie było pozycji jego autorstwa, która by mi się nie podobała. Jak zwykle matematyka :badgrin:. Książka przedewszystkim zmusza do refleksji nad cywilizacjom i zjawiskami , o tym że wyjątek może stać się regułą. Bardzo dobrze pełni role kryminału. Mamy dziwne przypadki zgonów, niby naturalne ale za bardzo podobne. Dla czytelnika początek to kryminał, którego koniec jest niesamowity. W książce na temat dziwnego zjawiska rozmawiają przedstawiciele różnych dziedzin nauki. Każdy przestawia swoje przypuszczenia oprócz matematyka, który wygłasza swoją "przypowieść",  przedstawia teoretyczne rozwiązanie problemu ale wydaje się że jego rozumowanie nie ma sensu, a chodzi o to żeby deszcz padał dostatecznie długo... zachęcam.

II. X-wing. Zemsta Isard  M.A.Stackpole - Gwiezdne Wojny w bardzo dobrym wydaniu. Książka przygodowa, traktująca o perypetiach Łotrów a wielkie wydarzenia takie jak wojna Trawna i przejmowanie Imperialnych systemów przez Republikę stanowią cudowne tło. Książka nie jest z cyklu Dzieje Rodziny Solo-Skywalker.

III.  Subb C.C.MacAPP i Skrzyżowanie światów Andre Norton - książki ktore sie dobrze czyta, wzbudzają do refleksji nad : możliwościami i zagrożeniami cywilizacji ludzkiej oraz nad sprawą "Co by było gdyby" : można było przemierzać wszechświat oraz żyć nieśmiertelnie na skale całej ludzkości ale za pewną cenę typu gusta(Subb), podróżować powmiedzy alternatywnymi światami (Skrzyżowanie światów)

IV. FR: Torujący Drogii E. Cunningham - Wreszcie zakończyłem trylogię. Książka rozrywkowa przyjemna, miejscami jest ten znienawidzony Epic, ale po latach czytania Forgottena nauczyłem się go ignorować. W książce głównie chodziło mi o tło przygody, ale miła niespodzianką była także zaskakująca fabuła.

V.  Czarodzicielstwo i Muzyka Duszy T.Pratchett - obydwie bardzo dobre, miło mi sie czytało... bla, bla, bla, Pratchett już tak ma ;)

Offline charles_b

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 75
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 07, 2007, 09:35:12 pm »
Joseph Heller "Paragraf 22" - trzeci raz ja przeczytalem i trzeci raz jestem zachwycony. Ksiazka jednoczesnie smieszna i bardzo smutna. Ukazujaca absurdalna rzeczywistosc wojny i losu czlowieka.
Bardzo duzo gorzkiej prawdy mozna znalezc w niej o ludziach i niedoskonalym swiecie jaki tworza ukazany przez pryzmat bardzo bardzo czarnego humoru.

Offline krezka

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 55
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 08, 2007, 01:46:25 am »
"Lot nad kukułczym gniazdem" Ken Kessey; ciekawa opowieść z oddziału psychiatrycznego. Podoba mi się optymistyczna postać MacMurphy'ego, to, że dzięki odwadze i śmiechowi jest w stanie przeciwstawiać się tyranii siostry oddziałowej. Intryguje mnie postać narratora- Indianina, jego "przywidzenia" o Kombinacie. Nie umiem rozszyfrować o co tu chodzi, choć jestem przekonana że jest tu jakieś ukryte dno, tylko dla mnie niezrozumiałe.

"Popiół i kurz" Grzędowicz; książka mnie urzekła, czytała się lekko, szybko i przyjemnie. Pomysł świata Pomiędzy nie jest wprawdzie bardzo oryginalny, ale do tego mamy bohatera - byłego wariata, logiczną fabułę, wartką akcję, bezbłędne wyczucie napięcia, ciekawy styl. W sumie daje to genialną książkę, a autor trafia u mnie na listę najulubieńszych pisarzy.

"Paragraf 22" Joseph Heller; charles_b - popieram, świetna książka, wyśmiewająca wojnę. Moją uwagę zwrócił sposób przedstawiania dużej ilości postaci (w których łatwo się swoją drogą pogubić), zwłaszcza karykaturalne uwydatnianie jednej cechy. Ogólnie, karykatura i wyolbrzymianie jest tu na porządku dziennym, ale w niektórych wypadkach są tak nieoczekiwane, że tym bardziej nadają książce specyficzny wyraz. Np. kiedy Yossarian leży w łóżku kolegi, to nie "udaje go", ale "jest" nim.

"Rzeźnia nr 5, czyli krucjata dziecięca, czyli obowiązkowy taniec ze śmiercią" Kurt Vonnegut
; nie podobało mi się. Może nie zrozumiałam ksiażki, gdyż podobno jest to dzieło antywojenne, a ja elementu antywojenności w nim nie znalazłam. Wedlug mnie przesłaniem jest rada, aby starać się przeżyć swe życie jak najlepiej, być wdzięcznym za każdą dobrą chwilę. Średnio mi się to czytało, do tego trudno doszukać się w książce jakiejś fabuły. To raczej sceny z życia bohatera, w dodatku w losowej kolejności.

Offline Jimmy

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 487
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 08, 2007, 08:07:12 am »
Cytat: "krezka"
Intryguje mnie postać narratora- Indianina, jego "przywidzenia" o Kombinacie. Nie umiem rozszyfrować o co tu chodzi, choć jestem przekonana że jest tu jakieś ukryte dno, tylko dla mnie niezrozumiałe.

Zamień słówko "kombinat" na "system" (dodaj jeszcze przymiotniki "bezduszny", "bezwzględny", "wszechpotęzny", "kontrolujący wszystko") i być może się rozjaśni ;)

Można też poszukać jak inni czytelnicy sobie z tym radzili (pierwsze lepsze z internetu):
http://www.biblionetka.pl/art.asp?kom=tak&oid=-1&aid=27639
http://www.biblionetka.pl/art.asp?kom=tak&oid=-1&aid=13998
http://www.biblionetka.pl/art.asp?kom=tak&oid=-1&aid=31619
http://www.siymia.blog.interia.pl/?yearID=2007&monthID=4&dayID=0

Offline charles_b

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 75
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 08, 2007, 11:50:55 pm »
Cytat: "krezka"


"Rzeźnia nr 5, czyli krucjata dziecięca, czyli obowiązkowy taniec ze śmiercią" Kurt Vonnegut
; nie podobało mi się. Może nie zrozumiałam ksiażki, gdyż podobno jest to dzieło antywojenne, a ja elementu antywojenności w nim nie znalazłam. Wedlug mnie przesłaniem jest rada, aby starać się przeżyć swe życie jak najlepiej, być wdzięcznym za każdą dobrą chwilę. Średnio mi się to czytało, do tego trudno doszukać się w książce jakiejś fabuły. To raczej sceny z życia bohatera, w dodatku w losowej kolejności.


Czy jest t jedyna książka Vonneguta jaką czytałaś? Vonnegut ma swój charakterystyczny styl pisania, który da się zauważyć po przeczytaniu większej liczby książek. Rzeźnia jest próbą uporania się z wojennymi wspomnieniami artysty i wywarła na mnie bardzo duże wrażenie. Polecam inne książki Vonneguta: "Rysio Snajper", "Matka Noc", "Sinobrody", "Kocia kołyska". Są to bardzo ciekawe i interesujące książki opowiadające w świetny sposób o kondycji humanizmu w dzisiejszym świecie. Oczywiście bardzo uogólniam, każda książka to inna fascynująca historia.

Co do Hellera to masz rację, rzeczywiście można się trochę pogubić. Zwłaszcza, że narrator miesza wydarzenia w czasie co tylko potęguje poczucie nonsensu i absurdu.

Offline zorro

  • Młodszy Czeladnik
  • ***
  • Wiadomości: 224
    • http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:Zorro2212
Co ostatnio czytaliście II
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 09, 2007, 01:33:00 pm »
Przepraszam opiekuna wątku za wstawkę ciut nie na temat.

Chciałem jedynie wyrazić moje dość trudne do opisania uczucie specyficznej radości i poczucia wspólnoty, z powodu istnienia (jednak - mimo gderania ilu to Polaków nic nie czyta) sztafety pokoleniowej.

Czytam komentarze i widzę tytuły: Mistrz i Małgorzata, Paragraf 22, Lot nad kukułczym gniazdem, Kocia kołyska itd.
Pierwszy odruch to wielkie zdziwienie. Hmm, spodziewałem się raczej czy ja wiem? Gaimana, Mankella... Przecież, cholera, te książki mają już po ładnych parędziesiąt lat, a ich echa w naszych umysłach przetoczyły się co najmniej ćwierć wieku temu - wtedy kiedy się ukazywały, w latach 70-tych, 80-tych. Pamiętam nawet dość dobrze okładki, najczęściej wydawano je w seriach PIW, zdaje się, że Lot w czarnej, Paragraf i Kołyskę w KIKu...
Po jakimś czasie jednak nadeszła fala zrozumienia i - w sumie - radości. Każdy ma swój czas, w którym po książkę sięga. Nie należy wydziwiać, wzdychać i patrzeć z góry - należy się cieszyć, że wciąż są tacy, którzy odkrywają te książki na nowo. Jesteśmy chyba jednak wielką rodziną.

Pozdrawiam