trawa

Autor Wątek: Icewind Dale  (Przeczytany 16270 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Iber

Icewind Dale
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 03, 2007, 01:13:57 pm »
Cytat: "Norsefir"
Cytat: "Iber"
Słońce? Słońce złe. Daje minusy do trafienia. Fuj fuj.

Kogo wziąłeś? Drowa, Duegara? Powergamer!* ;)


Dwa drowy (pan wojownik4/magX, pani wojownik4/kapłonX), dwóch aasimarów (paladyn2/kapłanX i paladyn2/sorcererX) i czlowek (bo inaczej nie zmieszasz barda9/druidaX). :)
D&D3 to sam powergaming. Tylko ta drużyna za liczna.:(

A! I chyba 'deep gnome' jest lepszy od drowa :(
+4AC sam z siebie :shock:


Cytuj
Cytuj
A mnie w IWD2 zabił ten kretyński labirynt w lesie...

Według mnie pomysł całkiem ciekawy, ale może to dlatego, bo ja miałem łowcę w drużynie... Wtedy przejście lasu ograniczało się jedynie do kilku użyć tropienia :)


Byłby fajny, jakby te polany czyms się różniły.
I coś się na nich działo.
Tak to był tylko wnerwiający.

A ranger to marnotrawstwo miejsca na wartosciową postać.  ;)
The Oracle wants to know: 'when is right'?


sir Charles Chaplin 16.04.1889 - 25.12.1977

Offline Jaskier

Icewind Dale
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 03, 2007, 01:25:54 pm »
Z ID2 zawsze będę pamiętał smoka o dźwięcznym imieniu CHACHOPEK :lol:
Pojawia się on podczas któregoś z questów na jakimś tam postumencie, w momencie gdy drużyna jest już taka przegięta że wszystko co się nawija kasuje nawet się nie pocąc. Widząc więc tak nazywającego się smoka, o mało nie spadłem z krzesła i po otrzepaniu się i opanowaniu wziąłem się za ekspresowe zabicie. Podhodziłem do niego chyba z 10 razy, a skończyło się na tym, ze nie udał mu się test przeciwko paluchowi śmierci :shock:

Offline Kriss

Icewind Dale
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 04, 2007, 09:54:45 pm »
Mnie się ta gra podobała - wreszcie możliwość grania moimi ulubionymi rasami - drovem i thieflingiem, ładne widoczki, fajne portrety. Sieczka, ale przyjemna.
What you call "faith" is nothing more than a child crying out for love."


Offline Wojtek_Krz

Icewind Dale
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 04, 2007, 10:19:45 pm »
Jakie ja mialem problemyz tym smokiem :| juz myslalem ze porzuce ID2 przez niego. Rózne taktyki kombinowale. Dawalem ta tarcze zółwia z czarów by smok sie kims zajal gdy inni beda go bic itp ale w koncu barbazynca walna krytyka z jakiegos srogiego dwureczniaka (chyba +4) i smok rozlecial sie na kawaleczki jakbym walna krytyka goblinowi :P

Offline Jaskier

Icewind Dale
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 05, 2007, 03:29:14 am »
Ja miałem o tyle śmiejszniej, że za pierwszym odejściem go załatwiłem jakimś fuksem. Myślałem, ze taki leszcz, więc, jako, że odpoczołem nie przeszukując szczątków i mogło coś zginąć, zloadowałem grę i zabrałem się za niego jeszcze raz. Jakie było moje zdziwienie, gdy raz po raz załatwiał mi całą ekipę :o

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Icewind Dale
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 05, 2007, 05:22:43 am »
Pamiętam, że się z nim bawiłem w berka - odskok, leczenie, jakiś czar i łupiemy; potem znowu odskok i tak w kółko. Oczywiście wyciągnąłem go z tego leża na przechadzkę po dżungli ;)

Offline Ribald

Odp: Icewind Dale
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 18, 2009, 10:42:04 am »
Korzystając z okresu sesyjnego, kiedy człowiek robi wszystko żeby nie znaleźć czasu na naukę, zawziąłem się i skończyłem dwójeczkę :)
A skoro skończyłem to się podzielę paroma refleksjami.

Przede wszystkim gra jest straaasznie nierówna. Ma dobre momenty, ale zaraz po nich następują lokacje zupełnie zamulające. Twórcy zdecydowali się przyjąć konwencję post ID1 no i większość rzeczy zdyskontowali nieźle - Orrick, Malavon, generalnie sporo historii opowiadanych przez różne postacie, które wywoływały uśmiech wspomnień na twarzy. Ale.. skoro wydarzenia dzieją się ledwie po 30 latach to co na Silvanusa stało się z Larrelem i innymi elfami z Dłoni? Pewnie jak przyszły półsmoki grzecznie się wynieśli.. Zrenderowanie kilku podobnych do jedynki lokacji można uznać za lenistwo, ale tutaj przynajmniej ktoś się pokusił o jakiekolwiek questy. O ile w ID Smocze Oko było męczarnią straszną, to tutaj chociaż można się pobawić w alchemika i polimorfować w coś interesującego. Dłoń z kolei jest naprawdę świetną lokację - przyznam że spodziewałem się nieustającej hekatomby, a tutaj miła niespodzianka - cRPG się zrobił pod koniec.

Zawiązanie akcji i samo Targos zapowiadało coś naprawdę ciekawego. Jeno że potem już tylko: łup! łup! dup! ciup! W pewnym momencie przestałem nawet zerkać na statystyki zabijanych przez moich herosów wrogów - przekroczyło to granice prawdopodobieństwa. To czego twórcom nie wybaczę, to możliwości jaką zmarnowali po pojawieniu się gości z Tajemnego Bractwa, czy jak to się tam nazywało - przecież to było idealne wejście drużyny do Luskan i szukanie tam zdrajców, spisków i przygód. Ale nie - lepiej łup ciup. Trzy przegięte lokacje - lodowy pałac, wulkan w smoczym oku i upadły las. O ile jednak dwie pierwsze były jakieś spójne fabularnie (wulkan szczególnie! fajna historia) to las stanowił jakąś kompletną paranoję - bez solucji bym tego nie przeszedł.

Możliwości przy budowie drużyny - bardzo atrakcyjne. A już zwłaszcza pojawiające się potem smaczki - np. rozmowy Aasimara z Glazbrezu. Chociaż sam szczególnie nie kombinowałem z wyborem teamu, a system dodawania umiejętności i atutów po kilku awansach stracił atrakcyjność.

Fabuła mogłaby być interesująca przez wzgląd na rodowód głównych villianów, gdyby nie zrobili z nich jakichś ciepłych kluch.

O tym że jednak oceniam ID II na + decyduje długość całej gry i sytuacja z końcówki w wieży kapłana - jeśli nosicie od Targos martwego kota w plecaku ;)

mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Zeromus

Odp: Icewind Dale
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 21, 2009, 10:49:31 pm »
mnie  ta gra nie zachwyciła.Ma parę naprawdę fajnych motywów ale za dużo  tam: bij!zabij! przy czym śmiało można w połowie walk nie patrzeć ani na statusy swoich postaci ani na to kogo się bije.Też odczułem że gra jest bardzo nierówna:momentami nie można się od niej odessać a innymi zasypia się z nudów wybijając setną bandę bezimiennych poczwar które tylko niezdarnie próbują stawiać coś w rodzaju oporu.Jedna rzecz która mi się naprawdę podobała to to że wystawiając inną postać do rozmowy otrzymywali my często zupełnie inne dialogi (nigdy nie zapomnę jak wysłałem Paladyna by porozmawiał z Lichem-to było coś wielkiego).
''Każdy pragnie trafić do nieba bo piekło nosi w sobie"

Offline iselor

Odp: Icewind Dale
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 27, 2012, 04:29:02 pm »
Pierwszy Icewind Dale to mistrzostwo klimatu. Niewiele bowiem jest gier...tak klimatycznych. Dobra historia, wspaniałe lokacje, świetna muzyka, dobre walki, dobre, czasem zabawne dialogi. Tytuł zdecydowanie ciekawszy niż pierwszy Baldurs Gate.


Drugi IWD stracił na klimacie i fabule, zachował świetną muzykę ale też grywalność gdy jest to znakomity character builder.

Offline Ribald

Odp: Icewind Dale
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 02, 2014, 05:32:18 pm »
W oczekiwaniu na Pillars of Eternity nabrałem ochoty, żeby wrócić sobie do jakiejś starej produkcji. I jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że nie chce mi się grać w Baldury, za to chętnie podejdę do Icewinda dwójki (ok, dysproporcja w liczbie wcześniejszych przejść jednego i drugiego mogła mieć znaczenie...). Zacząłem więc z nastawieniem "Targos, a potem się zobaczy"...i tak parę dni później łoiłem demony w Odciętej Dłoni.


Gra podobała mi się O WIELE BARDZIEJ niż za pierwszym przejściem (w międzyczasie było jeszcze kilka prób uwieńczonych machnięciem ręką). Chyba głównie dlatego, że odkryłem w niej naprawdę wartościowego erpega. Raz, co dość oczywiste, przy budowaniu drużyny i potem zaangażowanym prowadzeniu jej. Dwa, w ilości pracy jaką włożyli twórcy w przygotowanie palety rozmaitych rozwiązań - choćby uzależnieniu biegu akcji od tego kim się gadało, a przede wszystkim w wymyśleniu świata, w którym (prawdopodobnie) każda klasa i rasa ma coś fajnego do zrobienia. Żeby to wszystko sprawdzić trzeba by pewnie siedzieć przez miesiąc, grając równolegle kilkoma drużynami (nie znalazłem jak dotąd żadnej "sytuacji specjalnej" chyba tylko dla barbarzyńcy, anyone?). Wreszcie, trzy, dużą ironiczną satysfakcję dawało mi ratowanie Dziesięciu Miast przed siłą oburzoną na ich ludzki szowinizm za pomocą drużyny, w której nie było ani jednego "czystego" człowieka. A już szczególnie radosne było przewodzenie jej przez drowa, który przez wielu npc był w pierwszym momencie postrzegany jako wróg, a w najlepszym wypadku mocno podejrzany i pogardzany. Za ten smaczek duże brawa dla autorów :)
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 233
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Icewind Dale
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 02, 2014, 06:49:56 pm »
Przyznam, że zawsze miałem jakiś sentyment do IWD.
Tworzenie postaci od podstaw, klimat (klimat-klimat + klimat-śnieg), prosta fabuła, która w pewnych okolicznościach może być postrzegana jako zaleta.

Wstyd przyznać, że IWD przeszedłem stosunkowo niedawno (jakieś dwa lata temu?), bo zawsze kończyło się to tak, że przy Odciętej Dłoni albo Głębi Dorna zmieniałem koncepcję/coś mi przerywało przechodzenie/stwierdzałem, że czas pograć po raz kolejny w BG.

IWD2 nie ukończyłem nigdy (do przejścia podchodziłem kilka razy)  :oops: Powody te same, co przy IWD1.
Mam całą grę na dysku z save'em gdzieś z okolić Odciętej Dłoni.
Może tej jesieni w końcu mi się uda.

Szkoda, że na Win7 grę (podobnie jak każdą inną opartą na tym silniku) męczą jakieś zamulenia - nie chce mi się myśleć nad tym, jak je naprawiać.
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Ribald

Odp: Icewind Dale
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 03, 2014, 03:28:19 pm »
Gdyby taką melodię dali nie tylko na początku gry, ale i w epilogu, to motywacja do ukończenia byłaby pewnie większa :)

mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Hollow

Odp: Icewind Dale
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 03, 2014, 04:21:03 pm »
Faktycznie świetny kawałek. Aż szkoda, że taki krótki.

Offline Konik89

Odp: Icewind Dale
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 23, 2014, 12:16:50 pm »
Faktycznie świetny kawałek. Aż szkoda, że taki krótki.
Przynajmniej częściej można go słuchać przez to że jest krótki ^^

 

anything