Autor Wątek: Natura pola AT  (Przeczytany 70976 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dreadorus Maximus

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 886
  • Ja się niczego nie boję
Natura pola AT
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 23, 2006, 12:09:09 pm »
@Hachi - przeczytałem Twój artykuł. Jeżeli źle go zrozumiałem, to już tylko Twoja wina (gmatwasz i stosujesz natłok informacji, a powinieneś wyrażać się jasno i zwięźle). Z tego, co zrozumiałem, teorię można z powodzeniem wyrzucić do kubła na śmieci. Każdy punkt wszechświata nie moze mieć pola AT. Pole mają tylko ludzie (anioły też są ludźmi wg. rozumienia evangelionowatego) oraz Włócznia (jako wyjątek od reguły). Gdyby było jak mówisz, że pole ma kazda cząstka materialna, to pod wpływem pola AAT Lilith w Endzie rozpadłaby się cała Ziemia, ubrania, karabiny, drzewa, wszystko - a znika tylko pole ludzi. W lcl zamienia się tylko ciało - najlepiej widać to na przypadku Khila, rozpływa się tylko on, a wszystkie jego wszczepy leżą na podłodze.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Garond

  • Młodszy Terminator
  • **
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Mężczyzna
Natura pola AT
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 24, 2006, 08:38:51 pm »
Czy pola AT mogą się przyciągać? Chodzi mi o sytuacje jaką przedstawie na rysunku:



Dwie osoby nie mające żadnych planów wobec siebie, idą w jednym kierunku(lewa część rysunku). Osoba A idzie cały czas prostu, osoba B idąc w tą samą strone zaczyna nieświadomie zbliżać się do osoby A(prawa część rysunku). Coś musi to powodować(problem z błędnikiem wykluczony).

P.S.
1. Pole AT osoby A jest pogrubione, gdyż wydaje mi się iż osoba ta posiada lekko silniejsze pole. Równie dobrze osoba A moze posiadać przeciętne pole, a osoba B słabsze.

2. Specjalnie nie dodałem znaków "+" i "-" przy polach, gdyż nie wiem jak powinny być przydzielone.
"Zmielono Burka
choć wściekły był on ale infi.."

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 695
  • Płeć: Mężczyzna
Natura pola AT
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 24, 2006, 08:42:32 pm »
Cytat: "Garond"
Czy pola AT mogą się przyciągać?

Pytaj fizyka pola AT- pana Miyamoto. Swoją drogą ("BTW"- dla nie kumatych) też jestem ciekaw, słucham fizyku. ;)
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Ryba

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 456
Natura pola AT
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 24, 2006, 08:44:34 pm »
Pola AT sie nie przyciagaja, ale AAT + AT moga sie przyciagac. Reszte powie Pan Fizyk  :shock:  :p  :lol:  8)

Offline Dreadorus Maximus

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 886
  • Ja się niczego nie boję
Natura pola AT
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 24, 2006, 09:19:08 pm »
Tyle że pan fizyk przydzielił pole AT każdej cząstce wszechświata, co jest błędem niewątpliwym. W przypadku osoby (człowieka) nie ma mowy, by coś takiego zaszło. Pole człowieka ma go tylko trzymac w kupie, żeby się nie rozpadł jako lcl (albo żeby mu ręka nie odpadła, jak to było z Rei).
Fizykiem nie jestem, ale w serii nie spotkałem się z przypadkiem, by dwa pola AT się przyciągneły. Są dwa przypadki z polem AT-, czyli Leliel i Rei w 23 odcinku (prawdopodobnie też unit 04, to byłby trzeci przypadek). Robiąc pole AT- tworzysz ocean Diraca.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Garond

  • Młodszy Terminator
  • **
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Mężczyzna
Natura pola AT
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 24, 2006, 09:25:27 pm »
Pff... :( Nieciekawie to wygląda. Poczekajmy na ostateczną wypowiedź "Pana Fizyka" :? Pewnie mnie zmyliło to porównanie pól do "pierścieni" i... i dalej zapomniałem. Ide spać, bo już mam Rei przed oczami ;)
"Zmielono Burka
choć wściekły był on ale infi.."

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Natura pola AT
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 25, 2006, 05:11:34 pm »
Powtórzę swoje zdanie jeszcze raz.
Nie ma czterech rodzajów pól. Są dwa rodzaje: AT i AAT.
1. Między polami AT, a także między polem AT a materią może zachodzić odpychanie. Widać to gdy Anioły odbijają pociski albo kiedy ludzie trzymają się w kupie i się nie rozlatują. Także regeneracja Aniołów, Evy 01 i Rei wpada pod ten przypadek. Odpychanie pola AT symbolizuje samotność ludzi, wewnętrzne podzielenie Osiemnastego Anioła i dylemat jeża.
2. Między dwoma polami AT (i zapewne między dwoma AAT) może zajść rekoneksja. Rekoneksja likwiduje dwa pola wokół obiektów i wytwarza jedno silniejsze wokół obu. Zatem jest z jednej strony niszcząca AT, ale z drugiej chroniąca całość. Rekoneksja zachodzi, gdy Eva zdejmuje pole Aniołowi albo gdy Rei obejmuje Terminal Dogma z Tabrisem w środku swoim polem. Symbolicznie: gdy ludzie uprawiają seks.
3. Między polem AT i AAT może zajść anihilacja. Zrobiła to Lilith z ludzkością w czasie 3I i prawdopodobnie Adam (może za pomocą Lancy) w czasie 2I z ekipą Katsuragiego. Anihilacja likwiduje pole nie wytwarzając żadnego nowego. Zanik pola AT symbolicznie oznacza komunię albo mistyczną wspólnotę, jakiej ludzie będą doświadczać w Raju. Z resztą, Human Complementation Project to nic innego jak powrót do Raju, z którego ludzie zostali wygnani ("the thing people lost").
4. Między polami dowolnego rodzaju może zachodzić interferencja. Powoduje ona zwiększenie natężenia pola. SEELE wykorzystało ją do wzmocnienia pola AAT Evy 01, aby objęło ono całą Ziemię. Nie mam jednoznacznych interpretacji symbolicznych interferencji, ale serieski i jedynka tworzą za jej pomocą Drzewo Życia.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Rhobaak

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 640
  • Płeć: Mężczyzna
Natura pola AT
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 25, 2006, 10:15:29 pm »
No to ja włoże jeszcze kij w mrowisko (a właściwie trzy kije):

Primo: Co do przydzielania pola AT wszystkim cząstkom elementarnym, to z punktu widzenia fizyki Hachimaro ma trochę racji. Aby pole mogło na 'coś' oddziaływać, to 'coś' musi posiadać ładunek odpowiedni dla danego pola. Fakt posiadania tego ładunku powoduje, że 'coś' także musi wytwarzać pole. Przykłady: grawitacja - masa grawitacyjna, pole elektryczne - ładunek, silne odziaływanie jądrowe - kolor (oczywiście w sensie chromodynamiki kwantowej, a nie optyki).

Secundo: Nie ma sensu wprowadzać dwóch różnych pól: AT i AAT, ponieważ dwa pola różnego rodzaju nie moga oddziaływać między sobą! Np. grawitacja nijak nie wpływa na pole elektryczne - wiąże się to oczywiście z tym, że każde pole ma właściwy sobie bozon (czyli nośnik oddziaływania). Jedne sensowne manipulacje to np. ilość rodzajów ładunku, jeśli chcecie komplikować sprawę, to po co ograniczać się do + i -, skoro można przyjąć więcej rodzajów ładunku?;)

Tertio: W wielu miejscach podkreślana jest dualistyczna natura materii, z której zbudowane są Anioły (korpuskularno-falowa). Zgodnie z zasadami mechaniki kwantowej _każdy_ obiekt ma taką naturę, i otrzymanie takiego rezultatu badań powinno utwierdzić pracowników NERV, że Anioły są zbudowane z najzwyklejszej materii, tymczasem oni wykazują zdziwienie, jakby przespali kilka lekcji fizyki w liceum;)
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Natura pola AT
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 25, 2006, 11:18:40 pm »
Cytuj
Primo: Co do przydzielania pola AT wszystkim cząstkom elementarnym, to z punktu widzenia fizyki Hachimaro ma trochę racji. Aby pole mogło na 'coś' oddziaływać, to 'coś' musi posiadać ładunek odpowiedni dla danego pola. Fakt posiadania tego ładunku powoduje, że 'coś' także musi wytwarzać pole. Przykłady: grawitacja - masa grawitacyjna, pole elektryczne - ładunek, silne odziaływanie jądrowe - kolor (oczywiście w sensie chronodynamiki kwantowej, a nie optyki).

Niet. Pole AT jest bezźródłowe, co oznacza, że nie ma "ładunku pola AT", podobnie jak nie ma monopoli magnetycznych. A pole AT przypomina pod względem matematycznym właśnie najbardziej pole magnetyczne, z tym, że są dwa rodzaje pola AT (zwykłe i anty), a magnetyczne tylko jedno.

Cytuj
Secundo: Nie ma sensu wprowadzać dwóch różnych pól: AT i AAT, ponieważ dwa pola różnego rodzaju nie moga oddziaływać między sobą! Np. grawitacja nijak nie wpływa na pole elektryczne - wiąże się to oczywiście z tym, że każde pole ma właściwy sobie bozon (czyli nośnik oddziaływania). Jedne sensowne manipulacje to np. ilość rodzajów ładunku, jeśli chcecie komplikować sprawę, to po co ograniczać się do + i -, skoro można przyjąć więcej rodzajów ładunku?;)

Ależ oczywiście, że dwa pola różnego typu oddziałują między sobą. Nazywa się to teoria wielkiej unifikacji. Kiedyś było oddziaływanie słabe Fermiego i elektromagnetyczne Maxwella, dzisiaj mamy elektrosłabe Weinberga i trwaja intensywne place nad włączeniem do tej układanki oddziaływania silnego Yanga-Millsa. Tak na chłopski rozum - fotony przyciągają się grawitacyjnie, więc grawitacja wpływa na elektromagnetyzm. Oczywiście to oddziaływanie jest znikome, ale jest. Dodam też, że na razie ludzkość nie potrafi obliczyć siły takiego oddziaływania, gdzie bozony również między sobą wymieniają się bozonami. Powstają szeregi potęgowe, których nie potrafimy rozwiązać. Widać jeszcze dobrze nie strawiliśmy owocu z Drzewa Mądrości.
A ograniczenie do dwóch rodzajów ładunku wynika z filmu. W filmie były wspomniane dwa rodzaje, więc postuluję istnienie dwóch. Nasze teorie muszą trzymać się evangelionowej rzeczywistości.

Cytuj
Tertio: W wielu miejscach podkreślana jest dualistyczna natura materii, z której zbudowane są Anioły (korpuskularno-falowa). Zgodnie z zasadami mechaniki kwantowej _każdy_ obiekt ma taką naturę, i otrzymanie takiego rezultatu badań powinno utwierdzić pracowników NERV, że Anioły są zbudowane z najzwyklejszej materii, tymczasem oni wykazują zdziwienie, jakby przespali kilka lekcji fizyki w liceum;)

Ależ oczywiście, że ludzie też są korpuskularno-falowi i dokładnie to mówi Ritsuko. Jeżeli nie przespałeś sceny z pokojem Rei, to powinieneś zauważyć, że na ścianie widnieje napis:
strangeness (DSS) M
Pierwszy człon to "dziwność", czyli taka kwantowa wielkość fizyczna. Drugi to skład kwarkowy cząstki zwanej hiperonem ksi-minus (ładunek elektryczny = -1 e , masa = ok. 1321,3 MeV, dziwność = -2). "M" to może być nawiązanie do M-teorii.
Właśnie z tymi innymi rodzajami materii wiążę supersolenoidy, materię Aniołów, pole AT i tak dalej. Evangelion jest nieścisły pod paroma względami naukowymi, ale na całe szczęście te nieścisłości są na bardzo niskim poziomie. Jak na film S-F, dokładność naukowa jest wręcz mistrzowska. Niewyjaśnione zjawiska schowane są właśnie tam, gdzie nie sięga współczesna nauka :). A ile roboty mają fani weryfikujący teorie, które się pojawiają :).
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Rhobaak

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 640
  • Płeć: Mężczyzna
Natura pola AT
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 26, 2006, 12:19:39 am »
Cytat: "haael"
Niet. Pole AT jest bezźródłowe, co oznacza, że nie ma "ładunku pola AT", podobnie jak nie ma monopoli magnetycznych. A pole AT przypomina pod względem matematycznym właśnie najbardziej pole magnetyczne, z tym, że są dwa rodzaje pola AT (zwykłe i anty), a magnetyczne tylko jedno.

Pole magnetyczne nie jest "pełnoprawnym" polem - jest tylko jednym z przejawów pola elektrycznego. To, że nie istnieją monopole nie ma w tym przypadku znaczenia - pole magnetyczne wymaga istnienia cząstek obdarzonych ładunkiem elektrycznym i oddziałuje tylko na takie cząstki.

Cytat: "haael"
Ależ oczywiście, że dwa pola różnego typu oddziałują między sobą. Nazywa się to teoria wielkiej unifikacji. Kiedyś było oddziaływanie słabe Fermiego i elektromagnetyczne Maxwella, dzisiaj mamy elektrosłabe Weinberga i trwaja intensywne place nad włączeniem do tej układanki oddziaływania silnego Yanga-Millsa. Tak na chłopski rozum - fotony przyciągają się grawitacyjnie, więc grawitacja wpływa na elektromagnetyzm. Oczywiście to oddziaływanie jest znikome, ale jest. Dodam też, że na razie ludzkość nie potrafi obliczyć siły takiego oddziaływania, gdzie bozony również między sobą wymieniają się bozonami. Powstają szeregi potęgowe, których nie potrafimy rozwiązać. Widać jeszcze dobrze nie strawiliśmy owocu z Drzewa Mądrości.
A ograniczenie do dwóch rodzajów ładunku wynika z filmu. W filmie były wspomniane dwa rodzaje, więc postuluję istnienie dwóch. Nasze teorie muszą trzymać się evangelionowej rzeczywistości.

Unifikacja unifikacją, ale nie mówię tu o ekstremalnych energiach, a o warunkach w zwyczajnych. Jeśli pole AT związane jest z jakimś innym oddziaływaniem, to raczej na zasadzie takiej jak pole elektryczne z magnetycznym. A co do przyciągających się fotonów - w kontekście OTW sprowadza się to do poruszania sie w zakrzywionej czasoprzestrzeni. Zresztą grawitacja jest "niekwantowa" więc trudno ją wpasować między pozostałe oddziaływania. Ale nie o to mi chodziło - to, że np. dwa elektrony przyciągają się nie ma nic wspólnego z ich ładunkiem - pole grawitacyjne "nie widzi" ładunku, pole elektryczne "nie widzi" masy grawitacyjnej. Pole AT nie może odziaływać na cząstki, które nie posiadają odpowiedniej dla niego własności - tak samo zresztą, jak pole magnetyczne do którego je porównujesz.

Cytat: "haael"
Jeżeli nie przespałeś sceny z pokojem Rei:).

Hmm...:) Jak już napisałem w którymś poście NGE oglądałem dawno temu i dlatego moje wypowiedzi dotyczą spraw ogólnych związanych z fizyką i zdrowym rozsądkiem;) Zgadzam się, że z fizyką w NGE nie jest najgorzej, ale jest też dużo niespójności i "strzałow w ciemno" - część jest trafna, ale reszta powoduje tylko zamęt. Wydaje mi się, że oprasowanie spójnej i zgodnej z wszystkimi elementami przedstawionymi w NGE jest niemożliwe, ponieważ sami twórcy nigdy nie mieli wystarczająco spójnej koncepcji. Zauważ, że przecież nie ma nawet zgody co do wielkości i wagi Unitów, a my tu próbujemy budować podstawy stosowanej tam fizyki... Na przykładzie "Star Trek" widać, że bez ingerencji twórców i "renormalizacji" zawartości trudno jest zachować spójność fizyki stosowanej w danym uniwersum. Może więc nie powinniśmy naginać naszych teorii do NGE, a nagiąć NGE tak, aby było spójne pod względem fizycznym? Takie "Science Supervisor's Cut" na DVD albo "NGE: Technical Manual" w postaci książkowej?;)
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 878
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Natura pola AT
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 14, 2006, 09:19:54 am »
Odkopuję z uwagi na poruszony przez Frey'a problem. A mianowicie:

Cytuj
Trzeba przyznać, że jakieś dziwne rzeczy wśród naiwnych szerzysz. Skoro to mistyczne pole trzyma tam wszystko w całości to zastanawiające jest, że ciało zamiast się rozpaść, rozpływa się... Jest to zaprawdę dziwne, w dodatku, że evy się nie rozpadają a trzyma je w całości takie samo pole...


Łatwo to wytłumaczyć (choć niekoniecznie musi to być właściwe) tym, że w przypadku rozpływania się pola AT jest wyłączane - znika; i wystąpiło to tylko 3 razy (jakby co proszę mnie poprawić) w NGE. Dwa razy w przypadku pojedynczych ludzi (Shin i jego matka), gdy ich pole zostało wyłączone przez EVE, no i w czasie 3I.

Będzie to sprzeczne z tym, co pisał Rhobaak, ale ja jednak uważam, iż pole AT jest przynależne jedynie materii ożywionej. Dowodem jest na to fakt rozpłynięcia się w czasie 3I tylko ludzi, a nie całej materii na około. Nagniemy więc fizykę do NGE, nie odwrotnie.

A dlaczego w normalnych warunkach ludzie/Evy tracą kończyny itp? Bo póki są żywe, ich pole AT działa i utrzymuje komórki ich ciał w całości (pole AT raczej nie ogranicza się do samej powierzchni ciała). A gdy człowiek umiera staje się materią nieożywioną, która nie podlega rozpływaniu się.

Tak to moim zdaniem wygląda. Zapraszam do dyskusji :)

Offline Dreadorus Maximus

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 886
  • Ja się niczego nie boję
Natura pola AT
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 15, 2006, 09:52:48 pm »
Cytuj
A gdy człowiek umiera staje się materią nieożywioną, która nie podlega rozpływaniu się.

Trupy w Endzie rozpłynęły się.

Ja uważam, że pola AT dotyczą jedynie ludzi i aniołów, a nie ogólnie pojętej biomasy. Wszak drzewa nie rozpłyneły się, widac je pod koniec Enda.

Ja fizykiem nie jestem i nie znam się na tym, ale pola mają różną moc i natężenie. Pole Rei w Endzie osłabło, dlatego odpadła jej ręka. Pola ludzi uległy anihilacji wskutek zetknięcia z supersilnym polem Anty AT, dlatego ludzie rozpadli się nagle na małe cząstki.

Cytuj
i wystąpiło to tylko 3 razy (jakby co proszę mnie poprawić)

Więcej. Ekipa Katsuragiego rozpłynęła się identycznie jak w 3I, tyle że na mniejszą skalę. Ciało Rei rozpłynęło się w Lilith. Bardzo prawdopodobne, że embrion Adama częściowo rozpłynął się w dłoni Gendo (musieli być jednym ciałem), ale nie dam za to głowy, a tym bardziej nogi.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 878
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Natura pola AT
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 16, 2006, 02:05:40 pm »
Wychodzi na to, że ludzie rozpływają się[/b] tylko gdy zadziała pole AAT, samo pole jest "światłem duszy" - czyli przynależne ludziom. A to czy da się pole rozerwać czy nie zależy tylko od jego mocy i siły jaką sie zadziała - rozerwanie pola nie powoduje jednak jego zaniku, ciągle utrzymuje ono komórki ciała w całości.

Tylko to trochę bezsensu, że martwi ludzie mają ciągle pole. W ogóle trochę się kupy nie trzymają te informacje o AT ;)

Offline Garond

  • Młodszy Terminator
  • **
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Mężczyzna
Natura pola AT
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 16, 2006, 02:40:37 pm »
W którymś z tematów(lub w EoE) przeczytałem: "Dusze ludzkie pozostają przez jakiś czas przy ciele."(chodzi oczywiście o martwe ciało).
"Zmielono Burka
choć wściekły był on ale infi.."

Offline Dreadorus Maximus

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 886
  • Ja się niczego nie boję
Natura pola AT
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 17, 2006, 08:36:19 pm »
Z tymi duszami to wydaje mi się, że dotyczy to tylko ludzi wewnątrz Geofrontu - dusze ludzi w HCP miały tam trafić.

Z "ludzkiego" punktu widzenia Eva też jest trupem, bo nie posiada duszy. A unit 00 generował pole bez pilota w plugu, tak samo Series z DP, w którym duszy równiez nie ma. Gdy Kaworu mówi o "świetle duszy" wcale nie wskazuje na ścisłe powiązanie duszy z AT (na zasadzie brak pola = brak AT, to nie tak).

Owszem, ludzie rozpływają się gdy działa AAT na AT i pole zwyczajnie i nagle znika. W przypadku zaniku pola AT człowiek rozpada się, odlatują ręce, głowy itp., tak jak w przypadku Rei i GNR.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.