Autor Wątek: Smerfy  (Przeczytany 62033 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline india

Smerfy
« dnia: Sierpień 15, 2006, 10:19:50 am »
od dzieciństwa jestem ich fanką, uwielbiam czytać komiksy o nich, szkoda tylko że w Polsce są tak niedostepne ;/

To super. Ale czy to nie za mało na post rozpoczynający temat? Napisz coś więcej, postaw jakiś problem, zmuś forumowiczów do dyskusji. gil

Offline rysia15

Smerfy
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 16, 2006, 06:53:16 pm »
eee tam wole muminki  :lol:
róg Cię kusi Coca-Colą

Offline india

Smerfy
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 16, 2006, 11:10:03 pm »
zgodnie z zaleceniami uściślam temat :)
chodzi oczywiście o komiksy. CZemu tak ciężko je dostać w Polsce i po polsku - dziwi mnie, że nie było reeedycji lub nie tłumaczono kolejnych tomów.
w belgii wydano ich 24, na polski przetłumaczono 10

polskie wydania sa z 1992 (chyba), oraz 1998,
chwilowo mam 6 tomów po polsku i 1 po francusku.

Offline OOllaaffeekk

Smerfy
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 17, 2006, 08:49:58 am »
No więc: najczęstszą przyczyną przerwania serii, jest brak zainteresowania tym komiksem. Widać, nie wiele osób było takimi fanami i fankami jak ty. Istnieje jakieś prawdopodobieństwo, że ktoś z polskich wydawnictw zacznie kontynuować serię, ale nie wielkie. No, ale muminki już są.


Jeśli muminki mają się nijak do smerfów  
to bardzo przepraszam, ale nie czytałem, żadnego komiksu z tych serii.

Offline india

Smerfy
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 17, 2006, 09:31:33 am »
po popularności tego wątka sądzę, że te komiksy sa małopopularne w Polsce
pozostaje mi doszkalanie francuskiego :)

Offline empro

Smerfy
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 17, 2006, 09:41:55 am »
:)
Smerfy są chyba trochę za grzeczne na obecne czasy,
nie bekają, nie peirdzą, nie odpadają im ręce i nogi, nie męczą zwierzątek
i jak coś takiego ma śmieszyc dzieci ??
 :evil:

Offline india

Smerfy
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 17, 2006, 11:09:41 am »
bez komentarza

Offline empro

Smerfy
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 17, 2006, 11:28:57 am »
Cytat: "india"
bez komentarza


to obejrzyj sobie Cartoon Network, obecną mekkę uciech dzieciących, pooglądaj na MiniMaxie konkursy w których mozna wygrac pierdzące poduszki,
niestety, czasy bajek spod znaku Hanny-Barbery odchodzą w niepamięc i dzisiaj dzieciaki śmieją się z czego innego,
pomijam tutaj fakt ogólne zchodzenia poniżej pewien poziom wszystkiego (media itp) i niestety gdzies w tym wszystkim giną i Smerfy, stając się raczej nostalgicznym  powrotem dla starszych czytelników, ktorzy wychowali się na tych filmach, a nie rozrywka dla dzieci, które wolą trenowac śmiercionośne Pokemony niż czytac o dorbotliwych niebieskich ludzikach

smutne, acz prawdzie

Offline india

Smerfy
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 17, 2006, 12:15:14 pm »
największy wpływ na dzieci mają ich rodzice, jeśli nie potrafią się nimi zająć tylko sadzają przed tv i nawet nie wiedzą co one oglądają to lepiej niech się zabezpieczają i nie rozmnażają.
No ale to chyba nie miejsce na taką dyskusję :)
Ja mam nadzieję, że znajda się tu inni miłośnicy smerfów. Ja tą bajkę zaczęłam oglądać jeszcze w czarno-białym telewizorze, choć już jako dziecko wolałam komiksy z nimi :) dziś mam na dvd przegrane również czarno-białe smerfy :)

Offline freshmaker

Smerfy
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 17, 2006, 05:40:16 pm »
przeciez smerfy to masoni
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline Gashu

Smerfy
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 17, 2006, 06:29:53 pm »
Cytat: "empro"


to obejrzyj sobie Cartoon Network, obecną mekkę uciech dzieciących, pooglądaj na MiniMaxie konkursy w których mozna wygrac pierdzące poduszki,
niestety, czasy bajek spod znaku Hanny-Barbery odchodzą w niepamięc


Ale przecież ogromna większość tego, co pokazuje Cartoon Network to w dalszym ciągu produkcje Hanny-Barbery. To, że nie są to już Flinstonowie, Miś Yogi, czy Wally-gator to już inna sprawa...

Wracając to tematu, komiksy o niebieskich kurduplach darzę sporym sentymentem, zwłaszcza niezwykle mroczny album, zatytułowany "Czarne Smerfy".
They say when you talk to God it's prayer.
But when God talks to you, it's schizophrenia."
--------------
http://twitter.com/gashuPL

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Smerfy
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 17, 2006, 07:26:55 pm »
Cytat: "Gashu"
To, że nie są to już Flinstonowie, Miś Yogi, czy Wally-gator to już inna sprawa...

"Flinstonowie" jeszcze się ostali w Cartoon Network - w sobotnie i niedzielne wieczory. A Miś Yogi pojawia się czasem w Kinie Cartoon Network. :)

Co do "Smerfów" (ale animowanych), kiedy jakiś czas temu TVP postanowiła znowu nadawać je po latach w porze wieczorynkowej, zdziwiłem się, że zaczęła od mniej więcej setnego odcinka. :roll:

Z komiksami o Smerfach nigdy nie miałem do czynienia. Szkoda, że ich nie kupowałem. Teraz córka by się cieszyła.

Offline empro

Smerfy
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 17, 2006, 08:16:32 pm »
Cytat: "Gashu"


Ale przecież ogromna większość tego, co pokazuje Cartoon Network to w dalszym ciągu produkcje Hanny-Barbery. To, że nie są to już Flinstonowie, Miś Yogi, czy Wally-gator to już inna sprawa...



fakt, może nie wyraziłem się dośc jasno :)
chodziło mi właśnie o te oldschoolowe kreskówki, nie te "nowoczesne" pierdzące :)

a Smerfy również bardzo lubię, chyba sobie pod wpływem tego tematu nawet uzupełnię, bo mi brakuje kilku :)

Offline india

Smerfy
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 17, 2006, 09:10:55 pm »
hihi na moich komiksach tez chyba będa sie uczyły moje dzieci - choc chwilowo studiuje dopiero :)

jeśli macie komiksy to moglibyście wskazać konkretne tytuły lub tomy??

moje:
1- Czarne Smerfy
2- Smerf Naczelnik
3- Smerfetka
4- Jajko i Smerfy
5- Krakukas
10 - Zupa ze smerfów
13 - Les P'tits Schtrumpfs - ten mam w orginale, w twardej okładce :)

Offline graves

Smerfy
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 17, 2006, 09:20:00 pm »
Ja mam tylko 2 z 1990 roku:
1- Czarne Smerfy
2- Smerf Naczelnik
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."