Autor Wątek: Elfen Lied - moje 3 grosze  (Przeczytany 82503 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Shirosama

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #780 dnia: Grudzień 15, 2009, 04:11:46 pm »
Nie rozśmieszaj mnie, że patrzyłeś na nią jak na ufoludka.
Tak jak na dicloniusa opierając się na tym co mówili o nich w anime.

A ty zapewne tak jak na zwykłego człowieka.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #781 dnia: Grudzień 15, 2009, 08:16:51 pm »
Uhm, jak człowieka z "wektorami". Tam diplodoki to ludzie tylko z mocą - niczym innym się nie różnią poza kilkoma genami; wygląd poza rogami ludzki, psychika ludzka. Jak mam je traktować? "Diclonius" to puste słowo i nic więcej.

EOT.

Offline Hunter Killer

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #782 dnia: Grudzień 15, 2009, 09:56:20 pm »
Nana np. nie chciała w ogóle zabijać, a posiadać cztery niewidzialne ręce to ciekawa sprawa, przydałyby się choćby przy rysowaniu  :lol:
Po za tym jakby usunąć te "różki" to diplodoki traciły zdolność "wektorów", choć, zależy jakby na to patrzeć, w anime Lucy popadła w katatonie, więc po usunięciu obu pewnie ciężko byłby jej wrócić do stanu normalności (bez wektorów), a mandze już gorzej bo tam było wprost, że bez rogów diplodoki wpadają w ciężką śpiączkę, lub nawet letarg.
Zatem gdyby nie te ich agresywne zapędy, to to po prostu żyli by jak zwykli ludzie, tylko z różowymi włosami, rogami i niewidzialnymi rękoma.
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


Offline Zeromus

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #783 dnia: Grudzień 15, 2009, 10:02:23 pm »
Wilku,Hunter Killerze: nie. Diclonius miały być następnym gatunkiem który miał rządzić ziemią.Następnym szczeblem ewolucji.Nie mordowały ludzi dlatego ze to było "krwawe" anime, miały to w genach.Była taka scena gdy mała dziewczynka Diclonius zabijała kogoś w parku,potem próbowała pogłaskać psa ten gryzł ją a ona uciekała z krzykiem zamiast go zabić.Diclonius czuły agresje tylko względem ludzi bo uważały ich za swoich naturalnych wrogów.Jakby ktoś był ciekawy to jest taka teoria ze ostatni małpoludzie zostali zniszczeni przez jaskiniowców którzy w ten sposób zniszczyli własnych przodków(taki sam wątek z ewolucją,nowym gatunkiem i jego konfliktem z starym był  choćby w X-man).Nana,jak zresztą było wyraźnie powiedziane,była jakimś wyjątkiem  i jako Jedyna nie atakowała ludzi.Twierdzenie ze Lucy mogła by żyć normalnie jest dowodem na niezrozumienie całej historii:one celowo popadła w rozdwojenie jaźni by móc być ze swoim wybrankiem,co zresztą nie wypaliło  bo w końcu  Lucy w dzieła górę w tym duecie i próbowała zabić wszystkich ludzi na świecie.Poza tymi dwoma wszystkie diclonius chciały tylko mordować ludzi.Twierdzenie ze Diclonius to zwykły człowiek tylko ze z rogami i wektorami jest niedorzeczne.Jakie zwykłe dziecko zabija własnych rodziców gdy ma 4 lata?    
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2009, 12:52:21 am wysłana przez Zeromus »
''Każdy pragnie trafić do nieba bo piekło nosi w sobie"

Offline Shirosama

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #784 dnia: Grudzień 16, 2009, 02:14:13 am »
Uhm, jak człowieka z "wektorami".
Rozbawiłeś mnie. Wampira traktujesz zapewne jak człowieka z wystającymi kłami ?  :lol:

Wilku,Hunter Killerze: nie. Diclonius miały być następnym gatunkiem który miał rządzić ziemią.Następnym szczeblem ewolucji.Nie mordowały ludzi dlatego ze to było "krwawe" anime, miały to w genach.Była taka scena gdy mała dziewczynka Diclonius zabijała kogoś w parku,potem próbowała pogłaskać psa ten gryzł ją a ona uciekała z krzykiem zamiast go zabić.Diclonius czuły agresje tylko względem ludzi bo uważały ich za swoich naturalnych wrogów.Jakby ktoś był ciekawy to jest taka teoria ze ostatni małpoludzie zostali zniszczeni przez jaskiniowców którzy w ten sposób zniszczyli własnych przodków(taki sam wątek z ewolucją,nowym gatunkiem i jego konfliktem z starym był  choćby w X-man).Nana,jak zresztą było wyraźnie powiedziane,była jakimś wyjątkiem  i jako Jedyna nie atakowała ludzi.
I tak im tego nie wytłumaczysz bo dla tych diplodoków to za trudne.
Twierdzenie ze Lucy mogła by żyć normalnie jest dowodem na niezrozumienie całej historii:one celowo popadła w rozdwojenie jaźni by móc być ze swoim wybrankiem
Chwila bo to dosyć dziwne co piszesz. Z tego co wiem to rozdwojenie jaźni było wynikiem postrzelenia pociskiem przeciwpancernym w głowę i ona chyba nie kontrolowała tego w pełni.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #785 dnia: Grudzień 16, 2009, 05:19:13 am »
Wilku(...)

Jak dziecku od dzieciństwa dasz broń, którą będzie posługiwać się intuicyjnie, jak wychowasz je na potwora, to będziesz miał potwora, który będzie czuł agresję do obcych bądź po prostu będzie ich zabijał bez mrugnięcia okiem. Diplodoki, wampiry, wilkołaki, magowie, szaleńcy, mutanci, etc. - jeden pies - ludzie z dodatkową mocą/cechą. A to, że w fabule mi powiedzą, że są tacy czy owacy, to naprawdę nie spowoduje, że popatrzę na nie jak na ufoludki, gdy przed nosem mam co innego - człowieka z różkami, posługującego się jakąś mocą czy coś w ten deseń. Rozumiesz mój punkt widzenia? Anfana nie pytam, bo ten kroczy po "jedynej słusznej ścieżce" i jeszcze nie skalał się nawet myślą, że czyjeś zdanie choć odmienne też może być prawdziwe albo choć poprawne.

Offline Zeromus

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #786 dnia: Grudzień 16, 2009, 11:17:03 am »
Masz prawo do własnego zdania ale w ten sposób trzeba skreślić wszystkie nadnaturalne istoty.W wielu filmach/książkach/mangach/anime faktycznie to są tylko ludzie z dodatkowymi mocami(czym shinigami z bleacha różnią się od ludzi poza mocami?niczym) ale gdzie nie-gdzie takim istotom dorobiono faktycznie odmienną filozofie i zachowania niż ludziom zatem nie wiem czy jest to najlepszy sposób patrzenia na to.

Z tego co wiem to rozdwojenie jaźni było wynikiem postrzelenia pociskiem przeciwpancernym w głowę i ona chyba nie kontrolowała tego w pełni.
 
Pośrednio.Postrzał wywołał szok i utratę pamięci,powrót do stanu dziecka i powstanie Nyu.Potem Nyu wracała do bycia Lucy kilka krotnie ale za każdym razem stawała się znowu Nyu gdy zobaczyła Koute albo o nim pomyślała.Tylko pierwsza przemiana w Nyu była wywołana postrzałem.
''Każdy pragnie trafić do nieba bo piekło nosi w sobie"

Offline Hunter Killer

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #787 dnia: Grudzień 16, 2009, 11:33:38 am »
Zeromus, zależny jak patrzeć, a anime było sporo niedopowiedziane (w mandze owszem było ładnie wyjaśnione), a w sumie rozmawiamy o anime. Fakt, że takimi ich stworzono by zdominowały Ziemię, wypleniając rasę ludzką. Ale tak samo można powiedzieć o np. wszystkich tyranach, nie chcę tu przytaczać konkretnych ludzi, ale byli tacy co dążyli do zniszczenia innych ras i jakby nie patrzeć to są to nadal ludzie, tylko o zniszczonej/porypanej psychice. Gdyby nie to, to żyli by jak inni ludzie.
Trochę inaczej ma się sprawa np. z wampirami, są to umarli, którzy wstali z grobu, nieumarli, to już trochę inna grupa, shinigami z Bleacha to dusze, a to co widzimy to ich zmaterializowana postać, nie zaś żywe, ludzkie ciało.
Ale dość, bo schodzimy na bardzo cienki lód.

Anfanie, ja rozumiem, każdy był kiedyś zagubiony i szukał idealnego świata, zamykając się w swoim własnych marzeniach, jednak pamiętaj, że im dalej zagłębiasz się w tym "świecie", tym trudniej wrócić do ludzkiej postaci.
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


Offline Shirosama

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #788 dnia: Grudzień 16, 2009, 01:25:51 pm »
Diplodoki, wampiry, wilkołaki, magowie, szaleńcy, mutanci, etc. - jeden pies - ludzie z dodatkową mocą/cechą. A to, że w fabule mi powiedzą, że są tacy czy owacy, to naprawdę nie spowoduje, że popatrzę na nie jak na ufoludki, gdy przed nosem mam co innego - człowieka z różkami, posługującego się jakąś mocą czy coś w ten deseń. Rozumiesz mój punkt widzenia? Anfana nie pytam, bo ten kroczy po "jedynej słusznej ścieżce" i jeszcze nie skalał się nawet myślą, że czyjeś zdanie choć odmienne też może być prawdziwe albo choć poprawne.
Wiesz co Wilku teraz mnie bardzo zasmuciłeś bo jednak po tobie tak spaczonego punktu widzenia się nie spodziewałem. Jeśli ty w ogóle nie przyjmujesz do wiadomości, że jest coś takiego jak ludzka rasa więc jest również rasa wampirów, dicloniusów itp to chyba nie ma o czym z tobą gadać.
Dla ciebie to każdy jest człowiekiem z jakimiś mocami nadnaturalnymi ?
Chwilami widzę, że nawet nie starasz się przemyśleć to co napiszesz.

Offline Zeromus

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #789 dnia: Grudzień 16, 2009, 01:46:20 pm »
shinigami z Bleacha to dusze, a to co widzimy to ich zmaterializowana postać, nie zaś żywe, ludzkie ciało.
Mi chodziło o osobowość,zwyczaje i ogólnie psychikę.
Ale dość, bo schodzimy na bardzo cienki lód.
Racja.Odbiegamy trochę od tematu.

''Każdy pragnie trafić do nieba bo piekło nosi w sobie"

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #790 dnia: Grudzień 16, 2009, 02:54:32 pm »
Mi chodziło o osobowość,zwyczaje i ogólnie psychikę.

Mi też. A wszystko co wymieniłem wywodzi się z prostej linii od psychiki człowieka, czasami jest zmienione tylko i wyłącznie posiadaniem nadnaturalnej mocy i związaną z tym potęgą, ale to nic niezwykłego - niektórym ludziom też odbija, bo mają broń lub są po prostu silniejsi. A nawet nie tyle odbija, co posiadana potęga często zmienia patrzenie na świat. Bardzo rzadko w literaturze, a w szczególności w anime, są postacie, które nie będąc techniczne ludźmi rzeczywiście by tych ludzi nie przypominały również w zachowaniu i psychice. Dlatego mam takie a nie inne zdanie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2009, 03:01:17 pm wysłana przez Wilk Stepowy »

Offline Skrzydlaty

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #791 dnia: Grudzień 16, 2009, 07:43:36 pm »
widze, ze mamy tutaj zwolennika relatywizmu  8)

Offline spidey

Odp: Elfen Lied - moje 3 grosze
« Odpowiedź #792 dnia: Styczeń 26, 2010, 11:25:57 pm »
Ostatnio obejrzałem i muszę powiedzieć że od czasu Akiry i GitS nie widziadłem nic tak dobrego. Jako fan gore jestem zachwycony konwencją w jakiej to anime zrobiono (ahh te tryskające fontanny krwi i ten totalny miszmasz gatunkowy). Elfen Lied niesamowicie wciąga (obejrzałem w jedną noc), ma jakiś taki fajny niepokojący klimat, porusza (można powiedzieć że to prawdziwy wyciskacz łez ;)) no i jest zwieńczone wspaniałym soundtrackiem (jeden z najlepszych jaki słyszałem). Podobali mi się bohaterowie - każdy miał totalnie przesrane i traumatyczne dzieciństwo co rzutowało na ich przyszłość. Duży plus za zwięzłą formułę bo nic tak mnie nie denerwuje jak te wszystkie Bleache i Naruto ciągnące się latami.

Nic innego jak 10/10 nie może być.