Autor Wątek: Wydział 7  (Przeczytany 11760 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LordDisneyland

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 602
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 09, 2019, 02:50:30 pm »
Po lekturze dwójki - gratuluję, świetna seria się tworzy. Kurczę, 17 lat mojego życia to czas szarzyzny, smutku i brudu peerelu, a przy lekturze łapałem się na jakiejś nostalgii tu i ówdzie :) Cuś jest ze mną nie tak :)
Ciekaw jestem, czy sympatyczna wodna rasa jeszcze powróci w dalszych odsłonach cyklu.
Natomiast jestem pewien, że musi i to w każdej części pojawiać się pani doktor... z miejsca "kupiłem" postać i żądam, i to stanowczo, pamiętania o niej przy tworzeniu kolejnych odcinków 8)

Offline turucorp

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 3 743
    • http://turucorp.blogspot.com/
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 09, 2019, 05:11:32 pm »
Dzięki, tak bezspojlerowo, dr Fiszer będzie się pojawiać, podobnie jak druga postać kobieca przewijająca się na na łamach "Larinae"  :cool:  Szczegóły wkrótce ;)

Offline keram

  • Młodszy Mistrz
  • ***
  • Wiadomości: 306
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 11, 2019, 04:14:02 pm »
Ja czytałem tylko jedynkę i byłem trochę rozczarowany fabułą - chodzi mi o to, że najpierw wytworzono atmosferę strasznego zagrożenia ze strony złowrogiej siły, a potem, trzask prask, prostym trikiem bez specjalnego wysiłku potężna zła moc zostaje pokonana.
Sądzę, że bohaterowie powinni bardziej się natrudzić by zniszczyć przeciwnika.

Ale zamierzam kupować kolejne zeszyty.


Offline turucorp

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 3 743
    • http://turucorp.blogspot.com/
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 11, 2019, 06:36:33 pm »
chodzi mi o to, że najpierw wytworzono atmosferę strasznego zagrożenia ze strony złowrogiej siły, a potem, trzask prask, prostym trikiem bez specjalnego wysiłku potężna zła moc zostaje pokonana.
Sądzę, że bohaterowie powinni bardziej się natrudzić by zniszczyć przeciwnika.

hm... jest rok 1962, internetu nie ma jeszcze nawet w planach, wiedza o skandynawskich runach jest, nawet wśród specjalistów (nielicznych), co najwyżej szczątkowa, że o zastosowaniu praktycznym nie wspomnę. A linia ideologiczna partii wyklucza wszelkie "zabobony". Zupełnie poważnie sugeruję lekturę W7 z poprawką na czasy, w których rozgrywa się akcja. Mam nadzieję, że kolejne "przygody" będą wystarczająco kłopotliwe dla bohaterów, żeby wzbudzić Twoje uznanie ;)
Niemniej dzięki za uwagi, staramy się, żeby w kolejnych zeszytach zaskoczyć czytelników, nawet takich, którzy już wiele w komiksie widzieli 8-)

Offline xetras

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Mężczyzna
  • A priori z zasady jak ?
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #79 dnia: Luty 03, 2019, 03:10:55 am »
Miałem zamiar napisać w temacie po 3 zeszytach, ale nie wytrzymałem:
Wady:
- fabułę Larinae łyka się w jakiś kwadrans (za krótkie, Kortowi też było krótkim wstępem)
- * . <> znaczki pojąłem, ale w odróżnieniu od ostr rysowanych dymków (innych niż owalne = neutralne), za którymi się kryje krzykliwy przekaz emocjonalny, te spolszczenia obcych kwestii nie intuicyjne graficznie.
(I chodzi o to żeby minusy nie przesłoniły plusów)
Zalety:
-(b.r.w.) Brak kodu paskowego EAN ISSN ISBN brak stopki wydawniczej.
- dużo dodatków okolicznościowych (rekwizyty z epoki) na tyłówce - przynajmniej blurb stanowi zakąskę dla niezorientowanych jeszcze co to właściwie jest za historyjka i cała seria. Wydawca skutecznie się ukrył.
- mam apetyt na tę elitarną graficznie, lekko droższą wersję.


Ps.
1.Nie byłbym w stanie fonetycznie się wyrazić "...łączyć z służbą...", co stanowi dokonanie TW Aleksandry.
Prędzej "ze służbą", ale to właściwie tylko drobiazg stylistyczny.
2. Tylko kwadrans wystarczy na fabułę, bo obejmuje 24 strony druku. Może jednak w kolejnych zeszytach cyklu scenariusze ulegną rozbudowaniu ? Taka ode mnie prośba.


Na razie 2 części to jakby zakąski - Pozdrawiam i smacznego !

"Brzdęśniało już  ślimonne prztowie / Wyrło i warło się w gulbieży
[...]
Zmimszałe ćwiły borogowie / I rcie grdypały z mrzerzy."
[prz. wierszyka "Jabberwocky" z: "O tym co Alicja ujrzała po drugiej stronie lustra"]

Offline turucorp

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 3 743
    • http://turucorp.blogspot.com/
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #80 dnia: Luty 04, 2019, 12:54:08 am »
Dzięki za opinię i uwagi.
W kwestii długości fabuł, mamy do wyboru:
-ściskać dłuższe fabuły do formatu max 32 strony, kosztem dodatków, aranżu kompozycji zeszytów itp.
-rozbić je na dwa-trzy zeszyty, ale wtedy, ze względu na cykl wydawniczy, ogarnięcie całości przez czytelników potrwa.
Ta seria nie jest pomyślana jako zbiór "jednostrzałówek" (chociaż każdy zeszyt da się czytać osobno), staramy się żeby seria stanowiła zwartą opowieść, a kolejne epizody zazębiały się chronologicznie i fabularnie.
Kolejne dwa zeszyty stanowią dylogię, co ze względu na trzymiesięczną przerwę między nimi, trochę budzi w nas obawy. Ale mamy nadzieję, że rozbudowana fabuła zrekompensuje czas oczekiwania.

Offline Klint

  • Starszy Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 349
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #81 dnia: Luty 07, 2019, 07:38:47 pm »
Tom 2 świetny. Bardzo szybko się czyta. W zasadzie ciekaw jestem dualogii i trzymam kciuki.

Offline wilk

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 386
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cromwell Stone - komksowe różności
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #82 dnia: Luty 14, 2019, 06:56:10 pm »
Dwójka chyba nawet jest lepsza niż jedynka. Ogólnie fajny, rozrywkowy komiks. Porównanie z Archiwum X nasuwa się samo. Na plus mogę także policzyć niezłe rysunki Krzysztofa Budziejewskiego, którego wcześniej nie kojarzyłem (czytałem wcześniej komiks z jego rysunkami w 100 na 100 ale kompletnie nazwisko nie zapadło mi wtedy w pamięć).

Mam też nadzieję, że w przyszłości okaże się, że nie bez powodu na drugiej planszy na drugim planie pewien pan montuje kratkę wentylacyjną.  :wink:

Offline turucorp

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 3 743
    • http://turucorp.blogspot.com/
Odp: Wydział 7
« Odpowiedź #83 dnia: Luty 15, 2019, 03:46:12 pm »
Mam też nadzieję, że w przyszłości okaże się, że nie bez powodu na drugiej planszy na drugim planie pewien pan montuje kratkę wentylacyjną.  :wink:
Heh, nawet w notatniku mam zapisane i podkreślone, runa ochronna Algiz, ale to dopiero za jakiś czas będzie grane ;)