Autor Wątek: Strefa Komiksu  (Przeczytany 188734 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Strefa Komiksu

  • Czeladnik
  • ***
  • Wiadomości: 296
Odp: Strefa Komiksu
« Odpowiedź #1320 dnia: Listopad 02, 2018, 11:25:45 pm »
"bo przy świetle dziennym nie sposób na to patrzeć."
Jakoś można, skoro obok nowych tytułów wciąż robimy kolejne dodruki kolejnych tytułów Pana Zygmunta i jeszcze na tym zarabiamy :biggrin:

Offline Strefa Komiksu

  • Czeladnik
  • ***
  • Wiadomości: 296
Odp: Strefa Komiksu
« Odpowiedź #1321 dnia: Listopad 03, 2018, 08:17:53 am »

Cytuj
Rysunki Similaka są dalekie od kanonów poprawności rysunku realistycznego, ale są charakterystyczne i jak dla mnie mają swój urok (inna sprawa, czy to pasuje do komiksu historycznego).


Kreska Pana Zygmunta jak najbardziej pasuje do komiksu historycznego. Początkującym czytelnikom jego komiksów zalecam zapoznanie się z dwoma pozycjami autobiograficznymi, będącymi jednocześnie jedynymi polskimi autobiografiami komiksowymi z tego okresu: "Historiami okupacyjnymi" oraz "W cieniu gwiazdy" (właśnie, na gwiazdkę, przygotowujemy drugie wydanie, poszerzone, poprawione i w full kolorze tego komiksu). :smile:




Offline Bartek Gawron

  • Czeladnik
  • ***
  • Wiadomości: 298
Odp: Strefa Komiksu
« Odpowiedź #1322 dnia: Listopad 03, 2018, 12:15:49 pm »
Rysunki Similaka są dalekie od kanonów poprawności rysunku realistycznego, ale są charakterystyczne i jak dla mnie mają swój urok (inna sprawa, czy to pasuje do komiksu historycznego).

Przychylam. O ile mnie pamięć nie myli, p. Similak robił kiedyś w karykaturze i pochodnych i na tym gatunku wyewoluowała jego kreska. Za sprawą tego jego rysunki mają sznyt albo humorystyczny, albo ironiczny, albo nawet groteskowy (tzn. i śmieszno, i straszno zarazem, albo tragikomicznie itp. - krótko mówiac: estetyczny oksymoron) w zależności od kontekstu fabularnego, w którym zostały osadzone. Niekiedy również mogą przywodzić na myśl zniekształcenia perspektywiczne charakterystyczne dla malarstwa średniowiecznego, tak jak np. przedstawionych powyżej planszach rycerskich (szczegolnie kadr z namiotem).

Z pewnością jego rysunek jest bardzo charakterystyczny, dlatego albo się ten rysunek akceptuje a nawet lubi, albo się go po prostu nie trawi, i zawsze pozostaje dużym wyzwaniem wykorzystanie go w odpowiednim kontekscie fabularnym - im dalej od rzeczy humorystycznych, tym trudniej.
Jedyne co przeraża mnie w śmierci to to, że można umrzeć nie z miłości.
Obserwowany
Moderowany
Wyciszony

Offline Strefa Komiksu

  • Czeladnik
  • ***
  • Wiadomości: 296
Odp: Strefa Komiksu
« Odpowiedź #1323 dnia: Listopad 03, 2018, 02:52:18 pm »
Cytuj
zawsze pozostaje dużym wyzwaniem wykorzystanie go w odpowiednim kontekscie fabularnym - im dalej od rzeczy humorystycznych, tym trudniej.


Kreska Pana Zygmunta sprawdziła się doskonale w dwóch naszych dotychczas największych projektach historycznych: "Smert' Lachom" i "Krucjatach", i dlatego także on rysuje "Saladyna" i projekt jeszcze większy od wszystkich poprzednich, trzytomową historię zakonu krzyżackiego.
Mamy świadomość, że wszystkim nie dogodzimy, ale pokaźna liczba fanów Pana Zygmunta gwarantuje nam opłacalność całego przedsięwzięcia.


Cytuj
Niekiedy również mogą przywodzić na myśl zniekształcenia perspektywiczne charakterystyczne dla malarstwa średniowiecznego, tak jak np. przedstawionych powyżej planszach rycerskich (szczegolnie kadr z namiotem).
Cieszę się, że to spostrzegłeś :)

Offline Strefa Komiksu

  • Czeladnik
  • ***
  • Wiadomości: 296
Odp: Strefa Komiksu
« Odpowiedź #1324 dnia: Grudzień 10, 2018, 05:50:56 am »
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2018, 05:55:28 am wysłana przez Strefa Komiksu »