Ankieta

Najlepszy komiks z Jeżem Jezym to?

Dla dzieci
2 (5.4%)
True story
1 (2.7%)
Nie dla dzieci
10 (27%)
Wróg publiczny
3 (8.1%)
Egzorcysta
7 (18.9%)
Ścigany
0 (0%)
To słaby komiks
14 (37.8%)

Głosów w sumie: 33

Głosowanie skończone: Październik 24, 2003, 07:05:18 pm

Autor Wątek: Jeż Jerzy  (Przeczytany 27449 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krytyk

Jeż Jerzy
« dnia: Marzec 22, 2003, 03:25:44 pm »
Zmieniam ten temat z mówiacego tylko o jednym komiksie na mówiacy o całej serii Jeża Jerzego
Pierwszym albumem kupionym na WSK jaki przeczytałem był Jeż Jerzy Egzorcysta. Przeczytałem "jednym tchem" i ogólnie byłem(jestem) zadowolony z tego zakupu. Mam tylko jedną watpliwość. Jak dotąd siłą naszego ulubieńca Jeża było ironiczne spojrzenie na różne zjawiska występujące w naszym społeczeństwie np. dresy, hurapatriotów/idiotów itp. itd. W tym jedank albumie nie ma (no prawie) nic takiego. I dlatego choć album podobał mi się to mam wątpliwości czy odejście od tego typu tematyki w strone takiej miłej (trudno to określić inaczej) bajki to dobry pomysł. Co wy czytelnicy o tym myslicie?
A poza tym nie mogę się powstrzymać  przed złośliwą uwagą w stosunku do autorów: panowie diabeł z dużymi rogami - okey, ale ten wielki przekuty fallus to chyba przesada? Ktoś mógłby złośliwie ocenić że macie jakiś kompleksy? :)  Bez urazy, lubie Jeż i czekam  na jeszcze.

Offline Killah

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 22, 2003, 03:56:58 pm »
Jestem tego samego zdania! Album jest według mnie naprawdę udany i pomimo częściowego odejścia od historyjek "z jajem" i zawarcie w nim troche akcji, świetnie się go czyta i w żadnym momencie nie da się odczuć, że historia jest robiona "na siłę".  "Egzorcysta" to nr. 2 w moim osobistym rankingu za świetnym "Nie dla dzieci" i przed "Wrogiem publicznym"...
Pain don't hurt" - Patrick Swayze

Offline freshmaker

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 22, 2003, 04:43:25 pm »
album jest sredniawy. kutas szatana i pani super prostytutka to moim zdaniem zagrania na raczej niskim poziomie. za malo jezowego spojrzenia na kraj. podobala mi sie tylko para polskich/amerykanskich policjantow.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline mykupyku

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 22, 2003, 10:54:06 pm »
po prostu: świetny album - świetnie narysowany, świetnie opowiedziany

nareszcie pełen metraż, dla mnie najlepszy Jeż - jest i absurdalnie, i śmiesznie i ciekawie, czyta się z przyjemnością i jednym tchem, bo historia jest spójna i ma jaja

świetnie narysowane mordy, fajne postacie, bardzo dobre kolory

oby wiecej takich komiksów polskich autorów
opyright by mykupyku

Offline pookie

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 22, 2003, 11:05:29 pm »
"wyjeżbany" - jak powiedział Perf. Zdecydowanie najlepszy Yerzy.
 for Pookie

Offline Rzezbiarz.wg

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 01, 2003, 11:23:44 am »
JJ ogólnie jest zajeżbisty (dobre, kurde blaszka :-)

Trzeci tom mi się podoba, choć zgodze sie z Krytykiem, że fallus Lucyfera nie ma zadnego merytorycznego uzasadnienia i in plus by bylo gdyby go nie bylo.

(i nota bene szkoda mi Mariolki :-(

Czekam na czwarty album (październik mam nadzieję) - liczę, że znajdzie sie w nim historyjka z Samoobroną i ich firmowymi krawatami. :-)

Offline mykupyku

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 01, 2003, 03:40:45 pm »
Cytat: "Rzezbiarz.wg"
zgodze sie z Krytykiem, że fallus Lucyfera nie ma zadnego merytorycznego uzasadnienia i in plus by bylo gdyby go nie bylo.


1. wtedy nie byłoby tylu pytań co to jest bułgarska pralka
2. uzasadnieniem jest groteskowo - humorystyczno - absurdalny klimat komiksu
3. scena z przypadkowym nadzianiem się na tego falusa pomocnika diabła też nie miałaby miejsca

falus wam przeszkadza? co za hipokryzja :)
opyright by mykupyku

Offline dnaoro

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2003, 04:37:44 pm »
JJ3 jest gorszy od starszych tomów, ale trzyma klase całości!!
tomku, rafale..... wiecej takich, panowie!

Offline no face

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 17, 2003, 07:40:48 pm »
Trochę narzekamy że w najnowszym Kolczastym nie  ma tylu aluzji do naszej wspaniałej polskiej rzeczywistości, ale tak na dobrą sprawę to nie
da się zrobić pełnometrażowego albumu z tyloma odniesieniami. Moim zdaniem album trzyma poziom, nie jast ani najlepszy z serii, ani najgorszy, na pewno wart zakupu, choć niezby mnie pociąga wizja kontynuacji (chociaż może wyjść nieźle, kto wie).  Ja osobiście chciałbym pełnometrażowego Jeża który np. kandyduje na prezydenta-to dopiero byłyby jaja- zmagania z obrońcami praw zwierząt, lepperem, i mam nadzieję, z moimi ulubieńcami- LPR :)
aprawde nie mam pojęcia co by tu wpisać

Offline graves

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 29, 2003, 07:15:55 am »
JJ jest zajeżbiście zajeżbisty. Prawdziwy pokaz, że JJ może zaistnieć nie tylko w krótkich opowiadankach, ale również w pełnym metrażu. Swoją drogą takie odejście od standardu było dobrym pomysłem, ale na pewno nie powinni skończyć z krótkimi historiami. Najlepiej raz taki albumik, a raz taki i JJ będzie jak zawsze the best.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline perro

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 04, 2003, 08:01:41 pm »
Niestety mnie nie zachwycił, ale też nie rozczarował ...
NSICHTBAR

Offline JANKE'S

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 04, 2003, 08:27:45 pm »
Mam mieszane odczucia. Ostatni albumik jest dobry ale chyba jednak najsłabszy ze wszystkich. Jeż lepiej sie prezentuje w krótkich zakończonych epizodach. Miałem wrażenie ze ostatnia opowiastka jest troszeczkę za długa, niektóre scenki i dialogi wymuszone i za bardzo podporzadkowane jednej fabule. Mam nadzieje że autorzy przy kolejnym albumie wrócą do krótkich historyjek.

Offline krytyk

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 24, 2003, 07:07:32 pm »
Jeż Jerzy - Ściganyczytal to koś już? Jak tam wrażenia z lektury?

Anonymous

  • Gość
Jeż Jerzy
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 24, 2003, 07:41:58 pm »
jakos do mnie nie trafia taki dowcip, ledwo co zahacza o moje poczucie H, czegos brakuje; robi nadzieje, a potem niesamowicie szybko splyca lotem koszacym

Offline Voytek

Jeż Jerzy
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 25, 2003, 07:14:04 pm »
Czytalem skany i jakos mi nie podchodzi Jerz.Szkoda kasy
Wilqowi to do piet nie dorasta :P
ex, Drugs & CS!

 

anything