trawa

Autor Wątek: Tadeusz Baranowski  (Przeczytany 173133 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mefisto76

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #75 dnia: Listopad 29, 2008, 10:16:02 am »
Powiedz mi Szanowny Mefisto, gdzie Autor oficjalnie podał, że z przyczyn takich to a takich komik będzie trochę opóźniony za X miesięcy?

Autor systematycznie informuje o postępie prac i przeszkodach, jakie się pojawiają - ostatni list w tej sprawie opublikował na swojej stronie 28 sierpnia b.r. - czyli chyba niedawno.

Jeżeli nie czytałeś (w co wątpię), to pozwolisz, ze zacytuję:

"Obecnie w związku z panującym systemem (przepraszam za wyrażenie) kapitalistycznym, codzienna walka o byt bezustannie niweluje moje plany. Gdy np. w celach zarobkowych podejmuję się wykonania wielu, często banalnych prac, siłą rzeczy odstawiam po raz kolejny album na półkę, często na kilka miesięcy. (...) Maluję obecnie (z przerwami) plansze do albumu z B&K. Praca ta zmierza powolnymi krokami do końca, ale z w/w powodów wciąż się przesuwa. Aby nie być gołosłownym, chcę niniejszym kilka z nich właśnie zaprezentować".


Dalej mało?
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #76 dnia: Listopad 29, 2008, 10:20:32 am »
o Jezu!

System kapitalistyczny niweluje prace nad komiksem!!! :shock:

Pracować trzeba, żeby na chleb zarobić?
 :shock: :shock: :shock:

No żesz!!!

Teraz to się wkur#@%@!!!


Offline Mefisto76

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #77 dnia: Listopad 29, 2008, 10:33:12 am »
No żesz!!!
Teraz to się wkur#@%@!!!

Kingpin - strzel sobie baranka, to Ci przejdzie. "Podobno" się interesujesz tematem - to dla Ciebie: http://tbaranowski.com/11/index.htm .
Niekoniecznie swoje frustracje musisz wylewać na forum, a już na pewno nie w temacie poczciwego Tadzia. To, że nie dostajesz wiadomości o postępie prac do swojej osobistej skrzynki mailowej nie znaczy, ze ich nie ma - co Ci udowodniłem w powyższym poście.
I nawet Twoja przedpłata 50 zł nie zmusi Tadeusza Baranowskiego do spowiadania się Tobie indywidualnie.
Proponuję następnym razem przed płakaniem trochę więcej zorientować się w temacie.
Ale żeby się do tego przyznać, to trzeba byłoby mieć trochę klasy, a nie tylko umiejętności rzucania mięchem :evil:

Skończyłem, bo więcej to Ci już wytłumaczyć nie mogę.
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2008, 10:38:57 am wysłana przez Mefisto76 »
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #78 dnia: Listopad 29, 2008, 10:41:38 am »
Nie wiem co to znaczy "strzelić sobie baranka"?
Możesz wyjaśnić?

Cieszę się, że z tego Świętego Tematu*, w którym nie można powiedzieć o "poczciwym Tadziu", że niefajnie robi z tym swoim projektem, dowiedziałem się przynajmniej, że w kapitaliźmie trzeba pracować, żeby na chleb zarobić.

Cytuj
Skończyłem.
Nie wierzę.

*Przypomnę, że kiedyś ten temat nazywał się "Baranowski jest Bogiem" (nie wiem dlaczego już nie jest):doubt:
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2008, 10:45:01 am wysłana przez Kingpin »

Offline Mefisto76

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #79 dnia: Listopad 29, 2008, 03:12:02 pm »

 Miałem już zakończyć ten wątek, ale odezwał się do mnie sam zainteresowany, który śledzi bieżący wątek - pan Tadeusz Baranowski. Zwrócił się do mnie z prośbą o umieszczenie jego opinii w tym wątku, co niniejszym czynię:

"Zastanawiałem się, czy w ogóle reagować na  niewybredne zaczepki wobec mojej osoby, które pojawiają się NATYCHMIAST gdy wykazuję jakąkolwiek nową inicjatywę związaną z moją twórczością. Spodziewałem się więc także, że gdy wystąpię z  propozycją zeszytów archiwalnych nastąpi nowa fala złośliwości  pod moim adresem. Niektóre z osób zajmujących się „zawodowo” pisaniem takich właśnie maili  dają w ten sposób ujście swojej, nie wiadomo skąd biorącej się, bezinteresownej agresji wobec innych ludzi. Oczywiście NIE ZAWIODŁEM SIĘ I TYM RAZEM.  Maile są przepełnione “życzliwością” oraz miłością do bliźniego swego.
Wyjaśniam więc  pokrótce. Zeszytów nie będę sprzedawał w księgarniach. Nie mam zamiaru robić z moich archiwalnych, ani żadnych innych komiksów "fabryki'",  jak to czynią inni, bardziej ode mnie znani, twórcy.
Zeszyty archiwalne przygotowałem tylko dla moich najbardziej zagorzałych fanów. Przeważnie dla tych, którzy do mnie piszą i mnie o to proszą. I do których w ten sposób najłatwiej mogę dotrzeć.
Gdybym był zwykłym handlarzem  komiksami to najprościej  byłoby mi wysłać prywatne maile do 550 nabywców albumu TFFFFUJ-a i z pewnością w większości otrzymałbym pozytywne odpowiedzi. Byłoby to najprostszym rozwiazaniem gdyby chodziło tylko o robienie interesów handlowych. Tych zeszytów nie będzie więcej niż 40 - 50 egz.  I nikt  nie jest zmuszany, aby się w tej sprawie ze mną kontaktować. To, co zostało zamieszczone w portalach jest tylko informacją. Dla niektórych osób z niewiadomych powodów bardzo bolesną. Jeśli kogoś to nie interesuje, niech  poczyta inne wiadomości.
Trzeba też zauważyć różnicę pomiędzy tworzeniem, a odtwarzaniem.
Żeby coś stworzyć potrzebne jest SKUPIENIE i chwila refleksji. Aby coś odtworzyć: czas i cierpliwość.
Praca przy zeszytach jest pracą, którą można robić w tak zwanym międzyczasie.
Nie wymaga ona myślowego ciągu jak przy pisaniu nowych scenariuszy i przelewaniu ich na papier w formie rysunków. Tak się nie daje tworzyć nowego albumu. I dlatego wyjaśniałem wielokrotnie powody, dla których moja praca przy kolejnym albumie się opóźnia. Zaprzestałem pobierania jakichkowiek zaliczek od osób, które się mimo opóźnień, ciągle na ten album zapisują. Osobom, które takie zaliczki wpłaciły w ramach rekompensaty za opóźnienie obiecałem oryginalny szkic ołówkiem całej planszy, któregoś z wydanych do tej pory komiksów (a których wartość znacznie przekracza owe 50 zlotych), o czym jest od dawna informacja na mojej stronie:
http://tbaranowski.com/11/index.htm
Wielokrotnie proponowałem także  zwroty zaliczek,  ale spotykałem się z odmową. Jeśli jednak osoba, która mi to na blogu wypomina jest  zwrotem zainteresowana to proszę o kontakt.
I to by było na tyle, co i z przodu.  Proszę nie liczyć na to, że będę dalej brał udział w tej “przepychance” mailowej.
T. Baranowski "
 
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #80 dnia: Listopad 29, 2008, 03:30:45 pm »
Jasne.
"Niewybredne zaczepki"
Oczywiście - przypomnienie, że prawie 3 lata trwa praca nad komiksem to jest "NIEWYBREDNA ZACZEPKA".

Kawał gnoja ze mnie. :doubt:

Offline ljc

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #81 dnia: Listopad 29, 2008, 03:56:27 pm »
wyluzujcie
z tą przedpłatą to jest ewidentne przegięcie - tym bardziej, że oficjalnego info dla osób, które wyłożyły kasę, nie było chyba z rok...
i nie ma tu o czym dyskutować, a to że Baranowski jest zgorzkniały, bo z różnych przyczyn nie pławi się w luksusie, jest wyłacznie jego problemem. Smutne to bardzo i współczuję mu, ale nie ma to wpływu na ocenę sytuacji - albumu nie ma i nie wiadomo, kiedy będzie
tamtam!

Offline BOUNCER

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #82 dnia: Listopad 29, 2008, 06:33:00 pm »
Prawda jest taka, że każda ze stron ma sporo racji.
Z jednej strony klienci, którym nie chodzi o 50 zł, ale o album którego do chwili obecnej nie otrzymali, a z drugiej strony autor mający wiele rzeczy do zrobienia poza samym albumem aby zarobić na chleb.
I tu jest sedno sprawy - komunikacja.
Myślę , że nikt nie miałby nic przeciwko jeśli co jakiś czas dochodziłyby maile informujące o faktycznym etapie prac, o ich zakończeniu lub czasowym opóźnieniu.
Korzystając ze skrzynek prywatnych odbiorców ową wiadomość można było Panie Tadeuszu kilkakrotnie wysłać.

Zatem reasumując: 

1. Wiemy, że album ma "małą" obsówkę
2. Będziemy czekali na jakiekolwiek informacje o nim
3. Cały czas czekamy i będziemy czekali na sam album

wierny fan

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 29, 2008, 08:42:19 pm »
Kolega BOUNCER trafił w sedno.
Kolega Mefisto chyba jest wyczulony na wszelkie słowa krytyki w stronę Pana Baranowskiego.
Kolega Mefisto nie widzi jednak, że NIGDY wcześniej nie krytykowałem ani komiksów, ani tym bardziej samego Autora.

Ja - podobnie jak pół tysiąca innych osób - od początku wspierałem projekt pożegnalego Nerwosolka i wsparłem też kolejny projekt.
Wtedy byłem nazywany przez Autora "Przyjacielem". Autor dziękował swoim fanom (w tym i mi) za wsparcie, dobre słowa i chęć wydawania pieniędzy na Jego dzieła.

Dzisiaj okazuje się, że wystarczyło przypomnieć o opóźnieniu i już jestem złośliwcem stosującym "niewybredne zaczepki".

Jeszcze raz przeczytałem mój pierwszy post, który zaczął dyskusję. Nie widzę w nim "niewybrednej zaczepki".
Widzę w nim żal, że nie widać końca pracy oczekiwanego albumu, że nie ma żadnych informacji o spodziewanej dacie zakończenia prac. Widzę żal, że obietnice nie są dotrzymywane.
To, dlaczego nie są dotrzymywane - to inna historia, nie znam jej szczegółów, nie znam przyczyn.
Pamiętam proces powstawania "Tfffuja". Czytelnicy byli niemal jego bezpośrednimi świadkami, co miesiąc było kilka oficjalnych maili jaki jest etap pracy, itp.
Przy drugim podejściu tego nie ma.
Ostatni mail, jaki przyszedł do mnie od Pana Baranowskiego, to życzenia świateczne z 2007 r.
Przez rok - cicho w temacie komiksu.
Rzeczywiście były informacje na stronie Autora - dwie przez cały 2008 - gdzie przeprasza za opóźnienia spowodowane koniecznością podejmowania innych działań zarobkowych - ok. ja to rozumiem, każdy pracuje, każdy musi rodzinę utrzymać.
Teraz doczytałem, w informacji z sierpnia 2008, że prace są na ukończeniu, potrzeba ok. 3 miesięcy na położenie koloru. To już zdaje się też nieaktualne. No i wydaje mi się, że do kładzenia koloru, to już nie potrzeba tyle refleksji, jak do tworzenia scenariusza i szkiców, a potrzebny jest właśnie czas i cierpliwość. Może warto było odłożyć projekt reprintów zeszytów, po to, żeby skończyć ten kolor w długo oczekiwanym projekcie?

Ja - podobnie jak BOUNCER czy ljc - mogę czekać długo (już czekam) i jeśli dowiem się, że planowana data wydania komiksu to grudzień 2009, powiem - OK., dobrze wiedzieć.
Ale podanie spodziewanej daty wydania nie nastąpiło...

Offline ljc

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #84 dnia: Grudzień 12, 2008, 04:55:34 pm »
kupił ktoś te trzy reedycje autorskie?
jak to wygląda? tylko dla fanów talentu Baranowskiego, czy broni się po latach? i jak wygląda w pustyni i w paszczy (bo tamto pierwsze (?) wydanie mam gdzieś w domu)?
tamtam!

Offline m010ch

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #85 dnia: Grudzień 12, 2008, 05:32:38 pm »
kupił ktoś te trzy reedycje autorskie?

Ja kupiłem, ale PP nie raczyła mi jeszcze paczki dostarczyć mimo, że wysyłka nastąpiła podobno w poniedziałek. Miał ktoś więcej szczęścia?

Offline Manis

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #86 dnia: Grudzień 12, 2008, 05:42:07 pm »
kupił ktoś te trzy reedycje autorskie?
jak to wygląda? tylko dla fanów talentu Baranowskiego, czy broni się po latach? i jak wygląda w pustyni i w paszczy (bo tamto pierwsze (?) wydanie mam gdzieś w domu)?

Kupiłem reedycje 2 i 3, bo stare w "Pustyni i w Paszczy" mam.

Jakość wydania bardzo dobra (papier, kolorystyka okładek, jakość skanów itd).

"Ten piekielny Barnaba" - jeśli ktoś nie czytał, to polecam. W tym samym zeszycie komiksy z pisma "Miś" - typowe komiksy dla dzieci.

"Przygody twistującego słonia" - zabawne, ciekawie kadrowane komiksy reklamowe dla dzieci (ale to już znałem z ostatniej strony "Komiksowa"), natomiast "Robin Wschód" to inne oblicze autora (choć poziomem żartu zbliżające się do "Porad Praktycznego Pana".

Ogólnie POLECAM!!! Bardzo dobry pomysł na reedycje i bardzo dobre wykonanie. W takiej postaci mogłyby wychodzić np. komiksy Tadeusza Raczkiewicza. Kupiłbym na pewno.

Offline Mefisto76

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #87 dnia: Grudzień 12, 2008, 05:44:54 pm »
Miał ktoś więcej szczęścia?

Miał  :D

Jeszcze nie czytałem, bo mi wolny czas się nie znalazł,
ale na pierwszy rzut oka widać, że bardzo starannie wydane
i chyba się bronią...
No, ale ja w końcu nie mogę być ponoć w tym temacie obiektywny  :badgrin:

Kupiłem reedycje 2 i 3, bo stare w "Pustyni i w Paszczy" mam.

"W pustyni..." jest ponoć inne (mniejszy format chyba... nie wiem, bo nie mam starej wersji)
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

Offline pieniazk

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #88 dnia: Grudzień 12, 2008, 07:56:48 pm »
Komiksy naprawdę przyzwoicie wydane. Barnaba ciekawy i chyba lepiej mu w czerni i bieli niż w kolorkach, w których był drukowany w Świecie Młodych. Twisti zabawny, a Robin Wschód - najlepiej kupić i samemu ocenić. Ja przynajmniej pozostałe też kupię :D

Offline ljc

Odp: Tadeusz Baranowski
« Odpowiedź #89 dnia: Grudzień 12, 2008, 08:28:10 pm »
dobra, kupiłem (zapamiętam Wasze niki... hehe)
tak rzutem na taśmę nieco udało mi się, bo autorowi zostały 4 komplety z czego 2 zarezerwowane: zatem, kto nie ma, a chce...
tamtam!