Autor Wątek: 25 lat solidarnosci...  (Przeczytany 3438 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Salgi

25 lat solidarnosci...
« dnia: Grudzień 29, 2005, 05:41:16 pm »
Moze nie jestem jakims wybitnym znawca i koneserem komiksu ale cos tam czytam od czasu do czasu i pokusilem sie o inwestycje w "25 lat solidarnosc-nadzieja zwyklych ludzi" mialem nadzieje na cos co mnie choc w jakims stopniu poruszy i skloni do zastanowienia.Niestety dupa zbita bo czytajac mam wrazenie ze ten komiks byl tworzony na szybko bez jakiejs glebszej analizy.Krotko mowiac wydalem te prawie 20zl i rozczarowalem sie,zupelnie bez euforii.Szybke i bezuczuciowe potraktowanie tematu.Jakby tego bylo malo to w niektorych miejscach rysunki tez sa tragiczne jak na moje mlode i niedoswiadczone oko.Przecietne "dzielo" tworzone dla komercji-tak to odebralem.

Ten komiks mogl choc odrobine bulwersowac :P:P:P
...ale ciesze sie ze ten album znalazl sie na mojej polce.

szacuneczek

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
25 lat solidarnosci...
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 29, 2005, 07:09:37 pm »
No to jest  jeden czytelnik, ktory sie cieszy ze to nabyl. Mysle, ze to najwiekszy powod do satysfakcji dla tworcow. Choc nie sadze.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline repek

25 lat solidarnosci...
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 29, 2005, 07:29:13 pm »
No to masz drugiego.

Dobrze, że takie komiksy się ukazują i tyle. Jeśli nie powalają nawet poziomem i nie są drugimi 'Mausami', to pożytek z nich choć taki, że jeden Czubaj z drugim napisze o nich i coś się wokół komiksu będzie działo.

Tenże Czubaj zresztą marudzi trochę, że komiks [przykład Solidarności podał] nie prowokuje, że nie drąży i nie drażni. Pewnie, mógłby, ale - jak dla mnie - byłoby to zjawisko nieco niewytłumaczalne. Bo skąd się ma brać taki komiks, jak jeszcze nie ma 'zwykłych', dokumentalnych? Wobec czego [jakiej innej wizji komiksowe] miałby taki twór powstać? Można by chyba tylko szukać poza komiksem, czyli robić komiks 'wobec' obiegowych opinii, mitów, powszechnie znanej historii. To na pewno byłoby ciekawe, ale mam takie niejasne wrażenie, że - póki co - komiksów w Polsce nie tworzy się w stosunku do innych wytworów kultury.

Mnie osobiście cieszy chociażby świadomość, że można dziś taki komiks wydać. Moi rodzice nawet nie mogliby o czymś takim marzyć.

Pozdrawiam

Offline Mysza_

25 lat solidarnosci...
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 29, 2005, 08:01:50 pm »
Hmm...   Mógłbym powiedziec to i owo w temacie bo mnie swierzbi ale po co mam strzepic jęzor skoro moje zdanie na ten temat pokrywa sie prawie w całosci z tym co napisał Szymon Holcman w "Przekroju".
  Tekst jest prosty,konkretny i na szczęcie nieemocjonalny co daje dośc obiektywny rezultat.
  Niestety bije z niego lekkim smutkiem czemu sie wcale w sumie nie dziwie.
   jest jak jest...każdy widzi.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
25 lat solidarnosci...
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 29, 2005, 08:25:25 pm »
Cytat: "repek"

Mnie osobiście cieszy chociażby świadomość, że można dziś taki komiks wydać. Moi rodzice nawet nie mogliby o czymś takim marzyć.

Pozdrawiam


No co Ty, komiksy chodzily w samizdacie jak Solzenicyn przed emigracja. :)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline hans

25 lat solidarnosci...
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 29, 2005, 09:51:08 pm »
Cytat: "repek"
No to masz drugiego.

Dobrze, że takie komiksy się ukazują i tyle. Jeśli nie powalają nawet poziomem i nie są drugimi 'Mausami', to pożytek z nich choć taki, że jeden Czubaj z drugim napisze o nich i coś się wokół komiksu będzie działo.


a wiec sposobem Samoobrony: niewazne, jak o nas mowia - wazne, zeby mowili? prawda, ze to skuteczne (wiecej sie mowi o komiksie w mediach niekomiksowych), ale IMO lepiej zeby wydawcy trzymali pewien poziom.

Offline redkac

25 lat solidarnosci...
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 30, 2005, 03:27:34 pm »
też mam ten komiks na półce ale tylko dlatego, że moja matka, która pracuje w poligrafii była na jego prezentacji i rozdawali bo w innym wypadku napewno bym go nie kupił :) komiks jest średni i temta jest ledwie liźnięty. gdyby nie przedmowa Wałęsy to pewnie nikt by o nim nawet nie wspomniał.
o dobrze, że komuś jest dobrze. I bardzo dobrze.

Offline repek

25 lat solidarnosci...
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 30, 2005, 03:48:39 pm »
hans,
Powinno robić się obie rzeczy naraz, to jasne. Ale jeśli mają mówić - choćby i  komiksie nieco słabszym - to lepiej, by mówili, niż nie mówili w ogóle.

Pozdrawiam

 

anything