Autor Wątek: Warto, niewarto - przegląd nowości.  (Przeczytany 414608 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Louise

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 545
  • Płeć: Kobieta
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 18, 2007, 11:17:50 pm »
Cytat: "Alfonsighno"
ClaymoreI mimo tego ze jest zla i nieczula to jednak pozwala malemu chlopcu podrozowac ze soba.


To pozwolenie wychodzi na niekorzyść dla historii.

Cytuj
Ale klatwy nie chce z siebie zdjac, bo jej nie ma - przynajmniej na razie ;)


Klątwy nie ma i nie było. Claire jest sobie pół-potworkiem na własne życzenie. Co zresztą wyjaśni się wkrótce.

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 19, 2007, 11:34:23 pm »
Kiss Dum engage planet - Zapowiada sie ciekawie, caly pierwszy odcinek wypakowany akcja. Zanim jednak wlaczymy tego epa, powinnismy pamietac o nastepujacych rzeczach:
- znow zli atakuja ludzkosc
- znow jest organizacja chroniaca ludzkosc :roll:
- znow mamy mechy
- znow mamy element dramatyzmu
- znow w pierwszym odcinku niszczone jest Tokyo... 8)
Jesli potrafimy to to przebolec - to mozemy usiasc i obejrzec - moze sie spodoba. Ja na razie jestem niezdecydowany... :doubt:
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 20, 2007, 05:51:33 am »
Mam identyczne odczucia jak Alfonsighno. Człowiek włącza epka i pierwsze co myśli to "znowu to samo :roll: " Ale wykonane nieźle i ogląda się przyjemnie.

Ciekawe kto zabierze się za Kemono Soukikou Dancougar Nova - krecha jak w Geass :p

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 20, 2007, 08:16:07 am »
Ja niestety nie :) Obejrzalem za to Monster Princess i probuje po tym dojsc do siebie...

Ogolnie seria bardzo przypomina Yoake Mae yori Ruri Iro na w krzywym zwierciadle :) Nawet tytuly odcinkow tworzone sa podobnie ;) Ale do rzeczy... Dla mnie najwiekszym minusem sa suby. Czlowiek ktory wybral taka czcionke powinien umrzec w meczarniach. :evil:

Zawartosc serii tez za bardzo sie nie broni. Mamy ksiezniczke potworow (goth outfit obowiazkowy) , loli maido, big breasted onee-chan (tez maido) i chlopaka ktory bez namyslu poswieca swoje zycie dla obcej dziewczyny. Oczywiscie poza tym jest straszliwie prostolinijny i naiwny, co wpakowuje go w wieczna sluzbe u rzeczonej ksiezniczki. :roll:

Dobrnalem do konca odcinka, ale serio zastanawiam sie nad sciagnieciem drugiego (jesli wogole wyjdzie)...
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 20, 2007, 08:28:43 am »
Nie wytrzymałem do końca przy Monster Princess. Nędza. Przewidywalne i drętwe, a postacie nieciekawe i sztampowe. W scenach walki zero dynamiki - nudzą totalnie. No i te suby... jakiś ledwo widoczny Gothic >< Tragedia. 2/10

Offline richie

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 3 729
  • Contract? (◕ ‿‿ ◕)
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 21, 2007, 09:50:06 am »
Obejrzałem pierwsze dwa Bokurano. Opening cudownie mózgoj*bny. Zawartość w środku - na razie leniwie się rozkręca. Ale, po doświadczeniach z Narutaru, można się już wkrótce spodziewać naprawdę mocnych wrażeń. Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy.
Po drugim odcinku Lucky Star wydaje mi się że zaczynam łapać ten specyficzny klimat i będę oglądać dalej.
Czy kopiowanie jest grzechem? W Biblii mamy przykład Jezusa, który kopiował chleb i ryby. Protestujących nie stwierdzono.
https://pl.wikisource.org/wiki/Zapowied%C5%BA_%C5%9Bwiata_post-copyright

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 21, 2007, 10:24:49 am »
tak, Lucky Star zdecydowanie przoduje wśród nowości, zaraz obok Hayate the Combat Butler :)

Lucky stsar jest na podstawie czteropanelówki gazetowej, czyli ponownie kłania nam się Azumanga. Ciektóre skecze bolą i są absurdalne do potęgi, ale klimat łapie. Knurek używa openingu jako poprawiacza nastroju.

A Hayate jest fajno-parodystyczny, w dodatku ładny nieziemsko. I główna bohaterka ma mózg, tylko się za dużo anime naoglądała (oni wszyscy chyba tam tak mają :P) i troszki spacza się jej pogląd na rzeczywistość.  Hayate ma chyba głos biednego Hale z Jungle wa itsumo - pasuje idealnie :D
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Kainti

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 547
  • Płeć: Mężczyzna
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 21, 2007, 11:14:46 am »
No to co ja z nowosci ogladam:

Nanoha StrikerS - Jak ktos odrzucil pierwsze sezony z powodu loli fanserwisu, to trzeci moze mu sie spodobac :). Startujemy 10 lat po 2 sezonie, do starego skladu dochodza 4 nowe postacie na rozne sposoby powiazane ze starymi (wytlumaczone we flashbackach i mandze wprowadzajacej do 3 sezonu). Jak ktos zna poprzednie serie, to wie czego sie spodziewac, jak nie zna, to niech zaluje:P. Animacja jak zwykle stoi na bardzo wysokim poziomie, muzyka podobnie (nawet we flashbackach slychac kawalki z poprzednich sezonow, nie kojarze by w innych seriach ktos zastosowal taki zabieg). Ocenilbym oczywiscie 10/10.

Hayate no Gotoku - pomysl dosc malo oryginalny, wiekszosc motywow z pierwszych 3 odcinkow widzialem gdzies juz ( koles z dlugami przypadkowo ratuje jakas bogata laske, ktora mu pozniej pomaga te dlugi splacic, zatrudnia go, ale ktostam z gory sie nie zgadza to go wystawiaja na jakas probe, ktora udaje mu sie zaliczyc; a sama relacja glowny bohater - bohaterka przypomina ta z Shany i ZnT, nawet ta sama seiyuu jest :/).  Wyroznia sie moze tym, ze koles nie jest takim nieudacznikiem na jakiego wyglada (czyli naprawde przyda sie w tej pracy :P). Seria poza tym ladnie wykonana, nie ma dluzyzn, ladna animacja i kreska, puszczana w HD, opening by Kotoko, ending by Mell (op z Black Lagoona m.in.). Dalbym ~8/10.

Nagasarete Airantou - jak ktos juz wyzej pisal, typowy harem, jakichs zauwazalnie nowych pomyslow do tej pory nie zauwazylem. Ale mimo wszystko wykonanie daje rade (kreska moze dosc staromodna, ale pasuje). No i Yui Horie jest :D. ~7/10.

Kami-chama Karin - uh, mam nadzieje, ze nikogo nie obraze, ale takiego przewidywalnego i schematycznego kiczu to dosc dawno nie ogladalem. [spoilery 2 pierwszych odcinkow] Znowu jakas dziewczyna (obowiazkowo sierota, tyrana przez macoche (ciotke chyba)), ma jakis magiczny pierscionek, oczywiscie nie umie go wykorzystac. Oczywiscie zli ludzie chca by ona tego pierscionka nie miala, ale poznany wczesniej tego samego dnia bish ratuje ja z opresji, pozniej tlumaczy jej jak sie sprawy maja z ta jej moca, nastepnie znowu ten sam koles proboje zniszczyc ten jej pierscionek, tym razem bish lezy nieprzytomny, to w ostatniej chwili panience udaje sie wyzwolic moce i hepi end. -_-. ~3/10, tylko dlatego, ze Karin jest kawajna.

Lucky Star - najwidoczniej mialem co do serii zbyt wysokie oczekiwania (w koncu KyoAni, i przez ta serie Clannada mamy pozniej), bo po pierwszym odcinku moglem powiedziec "no dobra, ale o co chodzi?:|". Wiem ze forma oryginalu (4koma) wymagala takiego przedstawienia historii, no ale mimo wszystko nie wydaje mi sie, by Azumanga byla tak chaotyczna. Ale w sumie seria na pewno zabawna, ~7.5/10.


Na dysku jeszcze leza Hitohira, Hidamari Sketch i Sola, jak obejrze moze cos napisze.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 21, 2007, 11:18:20 am »
Cytat: "Kainti"

Nanoha StrikerS - Jak ktos odrzucil pierwsze sezony z powodu loli fanserwisu, to trzeci moze mu sie spodobac :). Startujemy 10 lat po 2 sezonie, do starego skladu dochodza 4 nowe postacie na rozne sposoby powiazane ze starymi (wytlumaczone we flashbackach i mandze wprowadzajacej do 3 sezonu). Jak ktos zna poprzednie serie, to wie czego sie spodziewac, jak nie zna, to niech zaluje:P. Animacja jak zwykle stoi na bardzo wysokim poziomie, muzyka podobnie (nawet we flashbackach slychac kawalki z poprzednich sezonow, nie kojarze by w innych seriach ktos zastosowal taki zabieg). Ocenilbym oczywiscie 10/10.


Hyhyhy, nie jestem jedyny!!! :D

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 21, 2007, 01:50:28 pm »
Lovely complex - Jak dla mnie wporzo...  Nawet bardzo :) Lekka latwa i przyjemna obyczajoweczka z ogranym schematem 'on i ona sa sobie przeznaczeni ale jeszcze o tym nie wiedza'.  Tym razem na tapecie mamy wysoka dziewczyne i niskiego chlopaka. No i wlasnie ten pomysl mi sie spodobal :) Historia opowiedziana bardzo fajnie, milo sie oglada. Jesli mamy ochote na cos przy czym mozna odetchnac i czasem sie posmiac, to warto to sciagnac :)
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

Offline Miranda

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 722
  • Płeć: Kobieta
  • Małe Zuo
    • Kawa z Cynamonem
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 21, 2007, 07:32:36 pm »
Cytat: "Alfonsighno"
Koutetsu Sangokushi - Cos obrodzilo nam w mieczami i walkami tej wiosny... W pierwszej chwili po zassaniu mialem ochote to wywalic bo mi sie gejdar wlaczyl na poczatku openingu, ale uznalem ze nalezy dotrwac. Nooo... co z tego wyszlo to zobaczymy w drugim epie... Sa jakies krolestwa, jest jakas pieczec o ktora wszyscy sie zabijaja i jest taki tam zwykly ziomek, syn straznika pieczeci. Mroczno, zlowieszczo i ledwo dostatecznie.  Da sie obejrzec, jesli ktos lubi walki. Jesli ktos nie jest fanem, to nie dotykac.


Dodam coś od siebie, po obejrzeniu dwóch epków :)
Pierwsze wrażenie było dość dobre. Jak wspomniał Alfonsighno, mamy pieczęć, która oczywiście daje wielką moc "wybrańcowi". Okazuje się nim być nasz główny bohater. W pierwszych scenach dowiadujemy się, że potrafi bardzo dobrze wymachiwać mieczem, co zapisałam u niego na plus. Ale już w połowie epka mamy scenę, w której ów dzielny obrońca uciśnionych rozmawia ze swoim Mistrzem... Z wojownika robi się taki mały uke, który o mało nie wpada w panikę, gdy jego Mistrz każe mu dalej wędrować samemu  :? Ponadto, dopiero pod koniec drugiego epka zorientowałam się, że dwie postacie które od początku bez wątpienia brałam za kobiety są fecetami :/ Zdaję sobie sprawę, że czasami w anime jest problem z określeniem płci, ale nie aż tak. Poza tym działania bohaterów są dość naciągane. Podsumowując - anime nie zyskało mojej sympatii :]
I am not plain, or average or - God forbid - vanilla. I am peanut butter rocky road with multicolored sprinkles, hot fudge and a cherry on top!

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 24, 2007, 07:30:56 am »
Wpadly mi w lapki nastepujace dwa tytuly: Towards the Terra i Seto no Hanayome. Obydwa naleza do biegunowo przeciwnych gatunkow i IMO warte sa polecenia.

Towards the Terra - zaczelo sie od sprawdzenia screena na anidb. Wniosek: kosmos - fuj, oldskoolowa kreska - fuj, brednie o powrocie na zniszczona ziemie - fuj^2. Stwierdzilem jednak ze poswiece sie dla ogolu i sciagne. Zleksza sie zdziwilem. Obejrzalo sie bardzo przyjemnie i nawet nie zauwazylem kiedy minal caly odcinek. Oczywiscie obowiazkowo zakonczony cliffhangerem... Jesli seria utrzyma poziom to zapowiada sie interesujaca space opera bez tony zbednych mechow. Obejrzyjcie i sami zdecydujecie - ja czekam na drugiego epa.

Seto no Hanayome - Az mi sie Lum przypomniala. Od razu mowie, ze to skojarzenie jest bardzo odlegle, bo San zupelnie nie zachowuje sie jak ona, ale chodzi o klimat anime. Seria opiera sie na prostym pomysle. Nagasumi sie topi, syrena San go ratuje. Zeby uniknac kary za to ze zdradzila swoja tozsamosc czlowiekowi, probuje go przekonac zeby wzial ja za zone. Jednak tatus San (glowa klanu yakuzy tak na marginesie) ma alternatywny pomysl i bardzo stara sie go wcielic w zycie. Sporo smiechu i ciekawy pomysl bedacy alternatywa dla wizerunkow syren przedstawianych w produkcjach typu Mermaid Forest, czy skrajnie rozny Mermaid Melody. Polecam, ale podejrzewam, ze nie wszystkim sie spodoba.
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 28, 2007, 05:34:00 pm »
Wspominane już przeze mnie i Richa Seirei no Moribito (Guardian of the Sacred Spirit). Po trzecim epku z czystym sumieniem daję 9/10.

Offline Konował

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 882
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 29, 2007, 08:39:08 am »
Hellsing OAV 3 :P
po wielu miesiącach ujrzał światło dzienne. Jeden wniosek - warto było czekać :)


"...zeznając prawdę i tylko prawdę nie pamiętając nic z tego co jest mu wiadome"

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 03, 2007, 11:12:00 pm »
Shining Tears x Wind - Nooo ciezko mi jest cos powiedziec... Dla mnie rewela - Souma rzadzi, Kiriya to mietka parowa, a Saionji jest kFintesencja ZLA... Seria zrealizowana zapewne na podstawie gierki jakiejs bo Sega jest sponsorem. Coz mamy? Kilkoro uczniow zostaje przeniesionych do altaversu na kontynent o nazwie End Earth. Tam sie okazuje ze chlopaki moga przyzywac 'soul blades' znajdujace sie w cialach dziewczyn. Seksistowskie? Tak. Fajne? To zalezy - mi sie podoba. Jeszcze dodajmy ze na tym kontynencie panuje bardzo kruchy pokoj i mamy pelen obraz sytuacji. Po chale, przez ktora omal nie stacilem dobrego smaku (2 ep Koutetsu Sangokushi) ta seria byla dla mnie naprawde ratunkiem (tak jestem nieporawnym fanem walk, mieczy i bohaterow z kompleksami ;))
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."