Autor Wątek: Warto, niewarto - przegląd nowości.  (Przeczytany 432666 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline cpt. Misumaru Tenchi

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 041
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feel the wrath of Shul Shagana!
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1215 dnia: Wrzesień 27, 2009, 07:14:47 pm »
Aaa, takie trapy tam się czają... Niczym w Maria(krzyżyk)Holic? Dzięki za ostrzeżenie. Co za czasy, człowiek nawet nie może być pewnym tego do czego się fapuje...
Loli time is anytime and anytime is loli time.

Offline Hollow

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1216 dnia: Wrzesień 27, 2009, 07:31:54 pm »
Ostatnio też oglądałem coś takiego strasznego. Nazywało się Happiness! OVA: Watarase Jun’s Day of Magnificence. Było o tym, że taki facet miał ładną buźkę i przebierał się w dziewczęcy szkolny mundurek i chodził do szkoły (miał nawet własny fanklub). A co dziwniejsze do tej szkoły chodziły jakieś czarodziejki co przez przypadek zamieniły go w prawdziwą dziewczynę. I to niby było na podstawie gry visual-novel. Anime to syf kiła i mogiła aż szczęście, że był tylko jeden odcinek.

Offline richie

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 3 729
  • Total likes: 0
  • Contract? (◕ ‿‿ ◕)
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1217 dnia: Wrzesień 27, 2009, 07:37:13 pm »
Riczu, czego spodziewasz się po Kämpfer? Bo dla mnie to totalnie nieciekawa sztampa do kwadratu (przy mandze wytrzymałem cały jeden chapter i rzuciłem w kąt)
Ładny charades, doborowy zestaw seiyuu, oraz gender-bender w wykonaniu głównego bohatera (w dodatku jakiś magiczny a nie jakiś tani przebieraniec jak w Mariaholic) - może być wesoło, choć oczywiście wcale nie musi.
Czy kopiowanie jest grzechem? W Biblii mamy przykład Jezusa, który kopiował chleb i ryby. Protestujących nie stwierdzono.
https://pl.wikisource.org/wiki/Zapowied%C5%BA_%C5%9Bwiata_post-copyright

Offline Shirosama

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1218 dnia: Wrzesień 27, 2009, 08:02:46 pm »
Hmm, tylko to coś na pierwszym planie (niebieskie włosy) to chłopak >_> Ku jego zgrozie został wytypowany przez hmm cokolwiek, do walki i musi być w tym celu zamieniany w kobietę.
Sekirei to przy tym szczyt wszystkiego.
Bardzo nie lubię zmiany płci.
Ale nie ma sensu mi oceniać anime, którego nie widziałem. Te dziewczyny (które są dziewczynami) pięknie wyglądają. Mam nadzieję, że nie tylko na okładce.
A prawdę mówiąc często jest tak, że okładki są KŁAMLIWE, a w rzeczywistości (czyli w anime) wyglądają o wiele gorzej.

Offline Silent Angel

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 024
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Mirage of Deceit
    • MAL
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1219 dnia: Wrzesień 28, 2009, 09:08:39 pm »
Canaan się skończył ;_;
Jak mówiłam Canaan jako osoba sama w sobie była super, ale anime było mocno fazowe, bo w pewnym momencie nie widziałam czy oglądam dramę czy kino akcji, a przeskoki klimatu były nie powiem - nieźle przegięte.

Co do zakończenia:

Spoiler: pokaż
Zakończenie było do przewidzenia. Szkoda że Maria przeżyła bo to taki mały looser z niej do końca był. Cumming jako monk był jedynym, miłym zaskoczeniem. Miły był również ending, a raczej fryzura Canaan jaka się w nim pojawiła.

No i oczywiście standard - furtka do następnej serii.


Więc jeżeli by stworzyli następna serię to pewnie bym obejrzała, bo niestety jak podoba mi się jedna postać to potrafię obejrzeć anime do końca, ale to nie tyczy się wszystkich przypadków oczywiście.

Offline Shirosama

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1220 dnia: Wrzesień 28, 2009, 09:28:07 pm »
NO NIE. III seria będzie. Chyba nigdy tego nie obejrzę.
A nie będę teraz zaczynał bo to głupota.

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=6947

Offline cpt. Misumaru Tenchi

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 041
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feel the wrath of Shul Shagana!
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1221 dnia: Wrzesień 28, 2009, 10:48:50 pm »
Doskonale. Tak sensownego magical girls nie spotyka się codziennie.

Edit: no i po pierwszej Bantorze. Tak jak się spodziewałem, dziwne to jak cholera. Świat przypomina mi połączenie typowego średniowiecza z czasami rewolucji francuskiej. Są widowiskowe walki, super moce, pałerne bronie, widowiskowe walki, chlustająca krew, ponętne ciałka. Szkoda że design do mnie nie przemawia - trochę za mało moe. A fabularnie, cóż... Zapowiada się ciężka sprawa. Ale czy dobra... W tego typu anime bardzo łatwo przesadzić i dać się ponieść wyobraźni, robiąc z niezłej fantastyki totalnie bzdurnego i niestrawnego koszmarka.
I zabawna sytuacja, która przydarzyła się podczas oglądania. Żeby nie było, nigdy nie sprawdzam głosów seiyuu przed seansem. No i tak oglądam, i pojawiła się jedna panienka. Stwierdziłem że ciuchy ma kolorystycznie podobne do Shinku z Rozen Maiden i byłoby fajnie, gdyby to Sawashiro Miyuki podkładała jej głos. No i gdy laska się odezwała, to spadłem ze stołka... Zatem seria ma u mnie na starcie kilka dodatkowych punktów za Sawashiro-san.

Kämpfer za to głupiutki jak but. Moe panienki, słodkie głosiki, fajne mundurki, trochę cyckowych żarcików (i to niezłych), wyjęte nie wiadomo skąd walki... I ten lekki posmak yuri, i to bezczelne robienie sobie jaj z seiyuu (spadłem ze stołka)... Innymi słowy trzeba oglądać dalej, zapowiada się fajna seria.

Letter Bee dropnięte po odcinku zerowym.

Railgun na razie fajny. Gorzej gdy się zaczną epickie walki jak w Index...
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2009, 10:25:12 pm wysłana przez cpt. Misumaru Tenchi »
Loli time is anytime and anytime is loli time.

Offline Frey Ikari

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1222 dnia: Październik 05, 2009, 08:13:16 am »
Kampfer- wtf? o0 No dobra podejrzewam jakie będzie zakończenie, a p pierwszym odcinku może będę oglądać, jeszcze to muszę przemyśleć bo na razie tak jak w przypadku Railguna mam mieszane odczucia.

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Total likes: 0
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1223 dnia: Październik 05, 2009, 11:08:45 pm »
Witam,
kilka slow na temat rzeczy ktore widzialem z tego sezonu:

Kampfer:
Gender-bender do bolu z zadatkiem na haremowe (a tam z zadatkiem - po openingu widac ze sie szykuja 3 panienki...). Na oslode ciezka szydera z magical girls (gadajace pluszaki) i fighting. Jesli ktos nie jest w stanie zniesc faceta zmieniajacego sie babe omijac z daleka. Szczegolnie ze po mandze widac ze gender-bending to bedzie sie poglebiac kupowanie bielizny itp...

Nyan Koi:
Chlopak z alergia na koty sciaga na siebie klatwe jakiegos tam kociego bostwa. Aby sie jej pozbyc musi wyswiadczyc kotom 100 przyslug. Glebia nie? Mimo wszystko oglada sie lekko latwo i przyjemnie. A fanatycy siersciuchow to juz wogole beda uszczesliwieni... tylko ze mimo tej lekkosci raczej nie przykuwa do fotela w wyczekiwaniu na nastepny ep...

Seitokai no ichizon:
Nooo... Tutaj to nie mam nawet pojecia jak zaczac... Cale anime opiera sie na przebiegu spotkania samorzadu uczniowskiego... Dosc specyficznego... Tona nawiazan, sporo fanserwisu i koles ktory chce stworzyc harem z pozostalych czlonkin samorzadu... Odmozdzacz i tyle :)

To aru blabla Railgun:
Moda na yuri chyba w pelni... Nasza ulubiona parka bohaterek drugoplanowych z indexa wrocila w swojej wlasnej serii.  Jesli ktos nie czul indexa tego tez nie poczuje. Na szczescie znajomosc indexa nie jest wymagana i jesli ktos chce od tego zaczac to prosze bardzo. Moze mu sie nawet spodobac, bo historyjka dobrze sklecona, a Kuroko wymiata :)

Sacred Blacksmith:
Nie - po prostu nie... sciagne jeszcze drugiego epa jak sie pojawi aby stwierdzic czy nadal jest takie dretwe i denne i w razie czego wywale z hukiem. Czemu? Bo to kolejny ambitny japonski serial fantasy! Z bardzo ambitna glowna bohaterka ktora jest mimo swojej zupelnej nieporadnosci i braku doswiadczenia na 1000% stanie sie super duper heroska! I osiagnie to dzieki cool and quiet type ziomkowi ktory zapewne wyruszy z nia w dluga i niebezpieczna podroz aby odtworzyc jej rodowy miecz... Chala... I oczywiscie podstawa stroju zenskiego knighta jest opaska pokojowki na glowie! <sciana>

Letter Bee:
Zalozylem sie ze to obejrze i obejrzalem. W zasadzie to od poczatku bylem nastawiony na "nie" i przez caly pierwszy odcinek nie wydarzylo sie nic, co mogloby choc w mikroskopijnym ulamku zmienic moje zdanie. Wyglada na to ze japonczycy chcieli udowodnic ze potrafia zrobic serial o wszystkim - no to zrobili anime o listonoszu. Tani dramat wylewa sie strumieniami przez caly czas (nieszczesliwy chlopczyk nadany jako przesylka pocztowa, biedna niepelnosprawna siostra czekajaca w domu), obowiazkowo zostala dorzucona mistyczna zagadka (czy sa takie fajne bronie z czerwonymi kamykami?) i watek kryminalno-tajemniczy (po co zli ludzie zabrali mame). Na domiar zlego zapowiedz drugiego epa serwuje nam przedsmak kontynuacji dramatu. nie wiem do jakiego targetu jest skierowana dana pozycja ale obstaje przy "dzieci w wieku 9-13lat" inni po prostu zanudza sie tam na smierc...

To oczywiscie moja subiektywna opinia i zachecam kazdego do obejrzenia i samodzielnego ocenienia danych tytulow :)

Pozdrawiam,
Al
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2009, 07:58:35 pm wysłana przez Alfonsighno »
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

Offline Konował

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1224 dnia: Październik 07, 2009, 12:54:16 pm »
Bo to kolejny ambitny japonski serial fantasy! Z bardzo ambitna glowna bohaterka ktora jest mimo swojej zupelnej nieporadnosci i braku doswiadczenia na 1000% stanie sie super duper heroska! I osiagnie to dzieki cool and quiet type ziomkowi ktory zapewne wyruszy z nia w dluga i niebezpieczna podroz aby odtworzyc jej rodowy miecz...

A czy jest jakiś nie ambitny japoński serial fantasy ? W którym nie ma drogi od zera do bohatera ?


"...zeznając prawdę i tylko prawdę nie pamiętając nic z tego co jest mu wiadome"

Offline Shirosama

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1225 dnia: Październik 07, 2009, 01:01:50 pm »
A czy jest jakiś nie ambitny japoński serial fantasy ? W którym nie ma drogi od zera do bohatera ?
A w jakim serialu fantasy jest droga od zera do bohatera ?
Znasz takie ?
Jak pamiętam to zazwyczaj bohater lub bohaterka są kimś niezwykłym bo człowiek wzięty z ulicy by nie został bohaterem.
Więc po co pokazywać brak zrozumienia anime. Jeśli na początku anime postać ma już swoje umiejętności tylko albo o nich nie wie albo mało ma je rozwinięte to niewiele jej/mu brakuje do zostania bohaterem.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1226 dnia: Październik 07, 2009, 01:33:30 pm »
A czy jest jakiś nie ambitny japoński serial fantasy ? W którym nie ma drogi od zera do bohatera ?

Seirei no Moribito

Offline Konował

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1227 dnia: Październik 07, 2009, 01:40:57 pm »
Wilk: główna bohaterka, mistrzyni włóczni i ochroniarz znana przez kilku przyjaciół ratuje następce tronu, głowę państwa i pomaga w zabiciu złego demona, zupełnie nie ambitne, bez bohaterstwa i sławy.

edyta:
Balsa nie była "zerem" na początku, ale w kraju gdzie obrazą było spojrzenie na Cesarza, wszyscy padali przed nim na kolana, ona zdobywa jego sympatię, zaufanie, staje się dla niego niczym matka i przewodniczka. To jest jej droga do wielkości.


"...zeznając prawdę i tylko prawdę nie pamiętając nic z tego co jest mu wiadome"

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1228 dnia: Październik 07, 2009, 01:42:46 pm »
Nie ma drogi od zera do bohatera. Ona od początku jest świetną wojowniczką i wcale potężniejsza się w trakcie serii nie robi. Jej status społeczny nie wyznacza jej drogi.

EOT, przyjąłem co napisałeś, wyżej moje zdanie, z tego się nie strzela więc nie ma co się kłócić.


To jest jej droga do wielkości.

To jest rozwój, fabuła, nazwij to jak chcesz. Bez tego anime jak i każda opowieść ma słabe szanse zaistnieć ;)
W Sacred Blacksmith masz typowe "od zera do bohatera" - laska zaczyna jako niedojda, a skończy pewnie na mordowaniu demonów. To jest właśnie smutny standard.
« Ostatnia zmiana: Październik 07, 2009, 01:54:05 pm wysłana przez Wilk Stepowy »

Offline Konował

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1229 dnia: Październik 07, 2009, 02:07:39 pm »
Każda seria fantasy w której jest fabułą wymaga tego aby bohater się rozwijał, czy to mentalnie czy ilością zabijanych potworków. I przeważnie kończy się to jego sukcesem.
W Seirei Balsa ze zwykłej chłopki skacze po szczeblach hierarchii na osobę która dorównuje matce samego cesarza, ba nawet ją przewyższa ponieważ potrafi go ochronić. Różnica jest taka że Seirei nie jest tak dziecinne jak Sacred Blacksmith, ale dalej otrzymujemy rzeczy podobne tylko w innej skali, z innego punktu widzenia.
Pisząc: "W którym nie ma drogi od zera do bohatera ?"  miałem na myśli od bohatera do zera, coś jak Władca much gdzie dzieci coraz bardziej oddalały się od człowieczeństwa.


"...zeznając prawdę i tylko prawdę nie pamiętając nic z tego co jest mu wiadome"

 

anything