Autor Wątek: Thorgal  (Przeczytany 615267 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2250 dnia: Listopad 20, 2016, 07:19:10 pm »
Sytuacja jest dokładnie odwrotna. Każdy kraj cieszy się z sukcesów swoich rodaków i szczyci się nimi. Czyli generalnie radość. Niemcy prężą muskuły mówiąc o dokonaniach Schumachera, Hiszpanie Nadala, my Lewandowskiego, a Argentyna Messiego. W komiksowym świecie możemy szczycić się Rosińskim.
Tym wspomnianym przez Ciebie kompleksem nie jest chwalenie się rodakiem, tylko narzekanie, że rodak jest chwalony i że się nim ktoś szczyci. To jest ten kompleks. Dlatego gratuluję. Otrzymujesz Virtuti cebulari dzisiejszego dnia. Noś go z godnością.  :biggrin: 

Ps. Akurat ja nie gloryfikuję jakoś przesadnie Rosińskiego. Gdzieś w tym temacie napisałem kiedyś, że rysunki w którymś z jego albumów (pewnie z Kriss de Valnor) to straszny syf. I myślałem, że mnie koledzy z forum zaraz oskalpują. :wink:

Offline gobender

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2251 dnia: Listopad 20, 2016, 07:50:02 pm »
Jest mnóstwo Polaków, którzy zrobili karierę dzieki możliwościom jakie mieli gdzieś indziej a nie w kraju. Wtedy ta wielka duma już jest trochę pusta. A kompleks o którym mówisz, jak najbardziej powinniśmy mieć. Bo nie potrafimy wykorzystać własnego potencjału w kraju. Sądzisz, ze to powód do dumy?
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2016, 08:11:26 pm wysłana przez gobender »

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2252 dnia: Listopad 20, 2016, 11:18:04 pm »
Rosiński musiał wyjechać, bo była komuna. Lewandowski musiał wyjechać, bo jeszcze z tej komuny do końca nie wyszliśmy, mamy stratę i nasza liga nie może rywalizować z zachodnimi. Ale powoli dołączamy.
Rosiński miał talent i tyle. Jakby się u nas nie pokazał w Relaxach, to by go nikt na zachód nie wziął. A kompleksów mieć nie musimy. Młodzi polscy komiksiarze są coraz lepsi, rynek się rozwija i co prawda nadal sukcesem jest wydać coś na zachodzie, ale dzieje się to coraz częściej, więc kibicujmy naszym i nie płaczmy, że ludzie cieszą się, że komuś w życiu wyszło. :smile: Rosiński, dajesz! :smile:
Ros nie musi mieć żadnych kompleksów względem innych twórców. Andreas, niby taki wielki Niemiec, a też do frankofonów pojechał, bo Niemcy nie gwarantują takich nakładów, zarobków itd. (szczerze mówiąc nie znam historii Andreasa i trochę piszę teraz bajkę, ale przypuszczam, że dość prawdziwą). I zapewne Niemcy nim się szczycą.

Offline Tiall

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 833
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2253 dnia: Listopad 21, 2016, 09:07:46 am »

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2254 dnia: Listopad 21, 2016, 11:24:39 am »
Na Esencji można głosować na najlepszą okładkę: http://esensja.pl/komiks/konkursy/konkurs.html?id=286

Offline Komediant

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2255 dnia: Listopad 21, 2016, 09:01:19 pm »

Offline 8azyliszek

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2256 dnia: Listopad 24, 2016, 06:17:26 pm »
Ja mam mieszane uczucia co do Szkarłatnego Ognia. Nieco zbyt prosty scenariusz, nieco za dużo tych akwareli czy tam plakatówek. Ale plus za Krzyżowców.

Offline misiokles

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2257 dnia: Listopad 24, 2016, 06:38:57 pm »
Prosty scenariusz to zaleta tego tomu. Dorison dość zgrabnie uciął wszystkiego ścieżki prowadzące do nikąd.

Offline kenji

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2258 dnia: Listopad 24, 2016, 08:20:06 pm »
hmm jakaś dziwna cisza w temacie komiksu, który zdaje się , że ma kilkukrotnie większy nakład niż pozostałe..:) i kolejny tom zostaje wydany po 3 letniej przerwie i po zmianie scenarzysty...


tak czy inaczej - raczej słychać pozytywne opinie , niż te negatywne. ja jestem gdzieś pośrodku...


przed przeczytaniem tego albumu powtórzyłem sobie kilka wcześniejszych ( od 29 - 34) i ... o dziwo czytało mi się je całkiem dobrze, może dlatego , że ja naprawdę bardzo lubię thorgala:)


tak, zgadza się - to już nie to samo co kiedyś, ale wydaje mi się żę wcześniejsze tomy lepiej się czytało, bo ...
bo byłem 15 ( sic) lat młodszy , bo thorgal nie miąl innej komiksowej konkurencji , bo ...


35 tom moim zdaniem dalej był za mocno "zagmatwany" różnymi bóstwami, zbyt wieloma pastaciami , ale kończy się tak - że jest szansa że następny w końcu będzie taki jak trzeba:)




w między czasie przczytałem po raz pierwszy serie o kriss i ... i mi się podobało, a ostatni tom w szczególnośći


moim zdaniem - mimo że jest spadek formy , to i tak fajnie że thorgal dalej jest wśród nas:)


Offline janjedlikowski

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2259 dnia: Listopad 25, 2016, 08:24:13 pm »
No właśnie skończyłem Szkarłatny ogień. Może najpierw strona graficzna, bo tu łatwiej o komentarz. Poziom graficzny rzeczywiście się obniżył, zarówno pierwszy, jak i drugi plan, kadry często wyglądają jakby były malowane w pośpiechu, czasem wręcz niedbale, czego najjaskrawszym przykładem jest ostatni kadr na str 10, gdzie po prostu ... nic nie ma (lepiej już było go cały zamalować na czerwono). Z drugiej strony nie przeszkadza to w odbiorze komiksu. Często rozmazane, zamglone tło dobrze oddaje klimat zbliżającej się bitwy, kurzu, dymu, w końcu wielkiej bitwy i zgliszczy. Niemniej jednak, zniżka formy nie dziwi mnie w cale, podobny przykład widać w innych "tasiemcach" jak Asterix czy Usagi.
Jeśli chodzi o fabułę. Na pewno jest lepiej niż było za Sente'go. W końcu od dłuższego czasu ukazał się album, w którym nie ma żadnej retrospektywy ze świata bogów, no i poza wspomnieniem kilka razy o dziinach (i krótką końcówką), brak wydarzeń nadprzyrodzonych. Najciekawszy dla mnie motyw to relacja Thorgala z Anielem, a ich rozmowa na stronie 25 pokazuje, że scenarzysta potrafi pokazać głębsze uczucia, gdyby każda strona była na tym poziomie, to byłby jeden z najlepszych albumów. Ponieważ jednak nie jest, album miejscami jest przegadany, prawie wszyscy bohaterowie okazują się być w jednej chwili kimś innym niż się wydaje, a Thorgal jako główny poszukiwany przemieszcza się po całym mieście bez problemu.
Podsumowując, album wypada nieźle, na tle poprzednich jeszcze lepiej, choć nakreślona fabuła przez Sentego, której musi się trzymać Dorison, wydaje mi się ograniczać potencjał obecnego scenarzysty. Szkoda, że Dorison nie pojawił się wcześniej i nie zaserwował nam pojedynczej zamkniętej historii, to mogłoby być coś. Na razie mamy jednak kontynuację "tasiemca" w nieco lepszym stylu,
Spoiler: pokaż
który nieubłaganie zmierza do spotkania się wszystkich członków rodziny, a więc Thorgala z jego dwoma kochankami, z których jedna jest obecnie żoną jego syna, Kriss, która w końcu okazała się biseksualna i pewnie niedługo doczeka się kolejnego dziecka z Jolanem, no chyba, że ponownie dokona aborcji, i Aaricii razem z kochankiem, chyba że wcześniej jej próby samobójcze dojdą do skutku  :badgrin: :wink:

Offline Inuki

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2260 dnia: Listopad 28, 2016, 05:45:47 pm »
Być może mnie zlinczujecie ale co mi  tam :-P Do Thorgala podchodziłem kilka lat temu i kompletnie mi nie podszedł. W temacie frankofonów w ogóle mało co mi podchodzi ale to już na inny temat :-) Konkretniej mówiąc odpadłem na drugim tomie i na wątku Dziecka Gwiazd. Nie lubię takich mieszanek gatunkowych. Liczyłem na dobre przygodowe fantasy, a tutaj nagle wątek sci-fi. No ale z nudów wziąłem z biblioteki 4 pierwsze tomy i o ile nadal nie trawię tego Dziecka Gwiazd, to tom 3 i 4 całkiem dobrze mi się czytało (zwłaszcza "Trzech starców z kraju Aran"). Na tyle dobrze, że rozważam wejście w serię na poważnie. I tutaj mam pytanie: czy wątki sci-fi są w kolejnych tomach są jakoś szczególnie mocne? Coś tam czytałem o telekinezie :-/ I jak ogólnie z jakością? Trzyma poziom?

Offline misiokles

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2261 dnia: Listopad 28, 2016, 07:13:40 pm »
Wątki SF w tetralogi inkaskiej (tomy 10-13) powrócą z taką siłą, że przez tydzień będziesz zbierał szczękę z podłogi!

Offline greg0

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 667
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • bardzo lubimy nasze tłumaczenie
Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2262 dnia: Listopad 28, 2016, 07:35:33 pm »
Proponuję lekturę kilku pojedyńczych albumów :
-"Czarna galera"
-"Ponad krainą cieni"
-" Upadek Brek Zarith"
- "Łucznicy"
-" Władca Gór"
-" Wilczyca"
  i ewentualnie - "Alinoe".
 
"Jesteś podwójnym sobą."

Offline Kokosz

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2263 dnia: Listopad 29, 2016, 08:25:21 am »
Nie lubię takich mieszanek gatunkowych.

Wydaje mi się, że właśnie cechą serii "Thorgal" jest mieszanka gatunkowa. Alinoe to typowy horror, Łucznicy to opowieść niemal sportowa, świat historyczny miesza się z elementami fantasy, s-f, religijnymi i jeszcze innymi. Zazwyczaj efekt jest znakomity.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2264 dnia: Listopad 29, 2016, 08:35:04 am »
To ja tu będę w mniejszości, bo uwiązanie Thorgala w sci-fi było jedną z tych rzeczy, która mnie na dłużej zatrzymała przy komiksie (mimo, że zupełnie nie pasujący do tego podejścia Łucznicy na zawsze pozostaną moim ulubionym albumem).
perły przed wieprze

 

anything