Co do speciali to ja ich widze tak :
Creed – 4 rozkazy na rundę ( w tym ten specjalny dajaccy FC ) i to powinno wystarczyć w zupełności. Scout dla jednej jednostki to taki miły bonus ( coś jak scorowanie Sternów u don pedra ). Notabene koleś musi być niezły skoro potrafi ukryć beneblada albo tytana na flance wroga

Starken – idealny do wspomagania hordówki. FC i kontr-atak w 12” i nasza gwardia klepie się niewiele gorzej niż orki. Sam starken jest ( jak na gwardię ) wypaśnym kombatowcem, łatwo rozkręcającym pojazdy i nawet całkiem spore odziały marinsów. A że melty skuteczniejsze ? Ale ile zabawy mniej.
Kell – jeden z 2 beznadziejnych IMO. Do zbierania ran lepsi są zwykli ochroniarze, ma za mało ataków bazowo by się skutecznie pobawić fistem ( w poprzednim codex-ie miał 3 ), trochę lepiej jest z PW. A zasada dająca zdawanie rozkazów na liderce oficera jest też mało przydatna, bo albo mamy komisarzy, albo vox-castery.
Nork Dedog – byłby fajny jakby kosztował tak z 70 pkt. Ale za 110 ? Dziękuję…Dostajemy minimalnie lepszego bone’eda, z klimatyczną zasadą specjalną ( K6 z hitów siłą 6 w momencie śmierci ), ale zabrania on też brania zwykłych ochroniarzy, a ci są od niego w roli kulołapa lepsi, bo znacznie tańsi, nie mówiąc już, że może być ich dwóch. Jest fajny, ale zdecydowanie o wiele, wiele za drogi.
Yarrick – Odporny ( szkoda tylko, ze nie ma inv-a ), w miarę dobrze bijący, z opcja I’ll be back ( za to do razu na 3+ i bez opostrzeżeń ), ładnie wspomaga hordówki ( co więcej jego przerzuty działają też choćby na ogryny ). Tylko piekielnie wprost drogi. Mogą być spore problemy z spłaceniem go.
Marbo – a właściwie rambo

. Właściwie to przede wszystkim demolition charge dostarczany tam, gdzie nam się podoba. Potem jego szanse na przeżycie są dość małe, chyba, ze udało nam się go schować w lesie. Dzięki kupie ataków raniących na 2+ ( tylko pw mu brakuje ) może zawalczyć z małymi oddziałami.
Chenkow – nie lubie go. Nie tylko dlatego, ze nie gram na ludzkiej fali, ale uważam go za dość przeciętnego. Ma owszem 2 rozkazy na 12”, ale tylko te najsłabsze ( szybki bieg, i auto-zbieranie ). Zasada specjalna dla rekrutów też jest IMO za droga, a stubbron blokom piechoty można zapewnić komisarzami.
Al.’rachem – gość jest dosyć drogi ( 100 pkt. z gołym odziałem ), ale na pewno wartym uwagi. Outflank dla całego plutonu daje sporo możliwości taktycznych ( szczególnie, że wychodzimy, albo i nie, całością jednym rzutem ). Miłe są też rozkazy – mamy 2 na 12” i to całkiem dobre – FRF!SRF! , Bring it down! No i świetny „like the wind”, czyli bieg po strzelaniu. Zastosowań chyba nie trzeba tłumaczyć ?
Harker – wspaniały stosunek cena/jakość. Za niecałe 60pkt. dostajemy stealth, infiltrację i ciężki bolter z BS4 i strzelaniem po ruchu.
Bastonne – niby dość cienki, ale jakoś go lubię. Ma ciekawie napisany fluff, i choć jest nieco za drogi, całkiem użyteczne zasady specjalne. Dodatkowy rozkaz z 10 LD to rzecz nie do pogardzenia, szczególnie, ze mamy prawie pełną pulę dużego oficera, a brak autozbierania nadrabia zasada specjalna
Mogul Kamir – kolejny gosć z dobrą ceną do skuteczności. Daje swojemu oddziałowi RR fearless, range-a ( dodatkowy ruch zawsze przydatny ) no i oczywiście FC. Czyli w pierwszej szarzy mamy siłę i inicjatywę 6. Sam kamir tez ma dużo ataków ( 3+d3 w szarży ) i co ciekawe – 2 rany.
Pask – Taki mały Chronus. Szczegół, że gwardia ma tak z 1000x więcej czołgów, więc powinna mieć lepszych panzer-asów niż SM

. Nie jest szczególnie tani ( drogi na szczęście też nie ) ale daje Lemanowi BS 4, przez co najlepszym „wierzchowcem” dla niego jest punisher, choć na innych czołgach też się sprawdza jak sądzę. Przydało by się jeszcze ignorowanie shaka-stuna, ale i tak jest grywany.