Autor Wątek: Nowy numer "Science-Fiction"  (Przeczytany 125175 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pokpoko

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 994
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 22, 2003, 10:12:30 am »
dobra..jestem ślepy-wczoraj znalazłem te książki z ich serii..."mars"je całkiem niezły....a gazeta naprawde brudzi rece :D

Offline Izolda

  • Zbieracz Zwłok
  • *
  • Wiadomości: 37
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 22, 2003, 12:13:06 pm »
Dziś rano jakoże jest niedziela lezałam dłuzej w łóżeczku i pomyślałam, że sobie poczytam SF najnowsze.
Wziełam sie za opowiadanie "Żarliwy miłośnik kobiet" E. Dębskiego.
Mówie wszystkim kobietom - nie czytajcie tego :?
Czyń swoją wolę, niechaj będzie całym prawem"

Offline Abignale

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 415
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 25, 2003, 09:19:36 pm »
"nie czytajcie tego"... trzeba się rozwijać, poznać co nieco. Ale nie wiem, nie czytałam jeszcze nie znam się. Kolega pożyczył mi science-fictiony ze starych lat hurtem - opowiadanka są generalnie bardzo dobre, ale import - te długie - czasem trochę przynudzają. A ja chyba jakaś ślepa jestem, albo numery speclajne miałam, bo mi rąk nie brudziło. Do Nowej porównywać sie będę, bo i tamta niewiele znam. Znam za to Pana Redaktora Nowej, co to na mnie zbyt dobrego wrażenia nie zrobil. Ok 300 stron jakby tak na książkę przerobić za niewielką cenę. Ale mimo wszystko czytanie czasopisma nie umtywa się do czytania książek. Ten ciężar w ręku. I... sami rozumiecie... to co innego. Ale SF bardzo sobie cenię
ie jestem nikim, tylko sobą. Gdziekolwiek trafiam, staję się kimś innym i nic nie możesz na to poradzić.

Ray Bradbury, "Kroniki Marsjańskie"

Offline Izolda

  • Zbieracz Zwłok
  • *
  • Wiadomości: 37
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 01, 2003, 09:13:32 pm »
Gdy pisałam żeby kobiety nie czytały "Żarliwy miłośnik kobiet" chciałam tylko zaznaczyć, że opowiadanie jest poprostu "paskudne", że tak powiem. Jest zarazem bardzo ciekawe i zasakujące, ale ja poczułam się po jego przeczytaniu zniesmaczona  :?
Czyń swoją wolę, niechaj będzie całym prawem"

Offline Abignale

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 415
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 07, 2003, 03:41:44 pm »
Sorry za offtop, ale co do zniesmaczenia... czytał ktoś "Lustrzanki po zmierzchu", (ewentualnie inną książkę - zgaduję, bo innych nie znam :P)  Nancy A. Collins? To mnie zniesmaczyło, ale jednocześnie był w tym czytelniczym masochizmie (no, ja to tak odebrałam, nie jestem póki co przyzwyczajona do tego typu książek) jakiś urok taki, że po czasie wrażenie ogólne bardzo dobre było. Może z tym opowiadaniem, o którym  wspominałaś, również tak jest... no ale nie ma co się przyznawać do ignorancji, tylko zabieramy się do czytania
ie jestem nikim, tylko sobą. Gdziekolwiek trafiam, staję się kimś innym i nic nie możesz na to poradzić.

Ray Bradbury, "Kroniki Marsjańskie"

Offline Mara

  • Czeladnik
  • ***
  • Wiadomości: 278
    • www.monikasokol.pl
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 19, 2003, 10:30:31 pm »
Ja czytałam "Żarliwego miłośnika kobiet" i muszę przyznać, że nie poczułam się zniesmaczona. Temat tego opowiadania wywołał u nie raczej uśmieszek politowania :)  Czyżby pan Dębski cierpiał na kompleksy wzgledem kobiet? :)  Ale bądźmy tolerancyjne, to wszystko to przecież fantastyka :D

A tak poza tym, to ja też wolę SF od NF i faktycznie SF brudzi ręce :wink:  Ale muszę dodać, że NF kilka lat temu też barwiło łapki na czarno :D

Offline Magdalaena

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 72
    • http://magdalaena.w.pl
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 20, 2003, 12:15:18 am »
Cytat: "Maciej"
Lubię SF, zasadniczo nie mam kasy na książki, więc kupuję głównie (jak pewnie 90% ludzi, ale może nie...) dla opowiadań.
A ja dokładnie odwrotnie - od jakiegoś roku w ogóle nie kupuję gazet fantastycznych (chyba że z przeceny). Wolę powieści od opowiadań, a za powiedzmy trzy czy cztery gazety mozna mieć powieść, do której można wrócić, a ja do mojego stosika NF z sześciu lat kupowania w zasadzie nie wracam.  
A odkąd mam stałe łacze - newsy (np. o ekranizacji LOTRA) poznaję na bieżąco a nie w dwa miesiace po ich pojawieniu się.
agdalaena

Offline Vallarr

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 3 823
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 26, 2003, 09:59:50 am »
w nowym nr jest świetne opowiadanko nt elficy w twierdzy krasnoludzkiej - pomysł podany w taki sposób, że brechtałem sie całą droge od kiosku do domku w trakcie czytania :)
I was born of a scorpion's mind"
Tony Iommi - "Flame On"

Offline Izolda

  • Zbieracz Zwłok
  • *
  • Wiadomości: 37
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 26, 2003, 01:52:20 pm »
Mi także bardzo podobało się to opowiadanko.
Bardzo miłe i śmieszne, z antyrasistowskim przesłaniem :P.
Czyń swoją wolę, niechaj będzie całym prawem"

Offline Abignale

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 415
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 26, 2003, 05:49:51 pm »
Jak kolega miłosiernie pożyczy to przeczytam :)
ie jestem nikim, tylko sobą. Gdziekolwiek trafiam, staję się kimś innym i nic nie możesz na to poradzić.

Ray Bradbury, "Kroniki Marsjańskie"

Offline Pokpoko

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 994
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 26, 2003, 07:42:58 pm »
opowiadanko o elfce(elfica-co to za nazwa :P )było zabawne...co najmniej :D oprócz tego Telemach(kilka błędów logicznych,ale ogólnie dobry pomysł)i Alpha Team...genialnie wykorzystany temat "Residenta"i wpisuje sie w cykl opowiadanek które swego czasu SF publikowało-rozgrywały sie one w stworzonych przez "wielkich"światach np:opowiadanko o =I=nkwizytorze osadzone w świacie WH40K...lubie takie klimaty...

Offline Vanin

  • Młodszy Mistrz
  • ***
  • Wiadomości: 330
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 26, 2003, 09:00:09 pm »
Wybacz, ale "Alpha Team" to najsłabsze opowiadanko z całego numeru. Zresztą to tradycja każdego numeru, w którym swoje dzieła publikuje rednacz Szmidt.

Nie interesowała ich zupełnie ta spalona słońcem i pocięta liniami zasieków stepowa równina, która zdawała się nie mieć końca. Nie interesowała polna droga, którą widać było na odległym horyzoncie gdzie znikała za niewysokim pagórkiem a po przeciwnej stronie, na niemal identycznym wzniesieniu zza którego nie tak dawno wyjechali.

Konia z rzędem temu, kto wytłumaczy mi o co chodzi w drugim zdaniu.

Wystawił głowę na zewnątrz, sprawdził raz jeszcze odczyt podręcznego GPS-a i machnął ręką, wskazując kierunek otyłemu mężczyźnie w wojskowej bluzie bez rękawów, siedzącem w ażurowym koszu na szczycie trzymetrowego, stalowego masztu zamontowanego między kabiną a, pokrytą plandeką, skrzynią pojazdu

Po pierwsze zdanie jest za długie. Przeczytaj je sobie na głos i zobacz co ci tam nie pasuje. Po drugie, jest przeładowane zupełnie zbędnymi informacjami. To nie jest oznaka znajomosći zasad pisarstwa. Nawet Kevin J. Anderson potrafi więcej.

No a to tylko z pierwszych 3 paragrafów opowiadanka. Bardzo zresztą wtórnego wg mnie.

Bardzo sympatyczne teksty Swidziniewskiego i Brzezińskiego, dobry, ale nie bardzo dobry Drzewiński. Grundkowski chciał sobie na 30 stronach popisać o jednej nieustajacej bitwie i mu to wyszło. Szkoda, że poza tym pustka intelektualna. "Telemach" mógł być niezły ale rozeszło się po kosciach.

No i wreszcie "Fillegan z Wake..." Na Boga! Przecież to ma być pismo z fantastyką, a gdzie ona była w tym opowiadaniu?!

Offline Vallarr

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 3 823
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 27, 2003, 04:20:46 pm »
No cóz , ten nr imho jest lekko słabszy - oprócz elficy (elfki :) ) niewiele ciekawego - "upadek....." nudzi po 4 stronach , "alpha.." jest lekko nużąca i z błędami , "telemach" - pomysł nawet ciekawy , ale mnie nie zainteresował . Tylko Miłosz (czy to ten sam z MiM-a ?? ) trzyma poziom . No i felietony i ksiegarnia standardowo dobre . czyli nic specjalnego , ale zawsze :)
I was born of a scorpion's mind"
Tony Iommi - "Flame On"

Offline Mara

  • Czeladnik
  • ***
  • Wiadomości: 278
    • www.monikasokol.pl
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 27, 2003, 10:57:21 pm »
Kurcze!
Nieopatrznie przeczytałam Wasze recenzje ostatniego numeru, co zepsuło mi całą niespodziankę co do opowiadań:wink:

Przyznać muszę, że "Kłopoty w Hamdirholm" są zabawne, jednakże całe opowiadanko wygląda jak kawałek sesji RPG opisanej i wydrukowanej.

"Fillegan z Wake" - raczej średniej jakości. (Ależ jestem dyplomatyczna :D )

Teraz właśnie patzrę na "Dopust Boży" i aż się boję zacząć...   :wink:

Offline MSJ

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 63
Nowy numer "Science-Fiction"
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 28, 2003, 02:56:56 pm »
S-F kupilem kiedys przypadkowo i niechcacy. Ale sie w tym pismie zakochalem. Kupuje regularnie i nawet ostatnio zaprenumerowalem. Owszem czasem sa numery, ktorych wogole nie czytam bo mi opowiadania po prostu nie wchodza...zwlaszcza jak jest fantasy, ale zawsze pozostaja felietony Duukaja i Ziemkiewicza.

No i jest lepsze niz NF bo jest co czytac a nie same reklamy.
nd she said...
Flowers are red young man
Green leaves are green
There's no need to see flowers any other way
Than they way they always have been seen