trawa

Autor Wątek: Wiedźmin!  (Przeczytany 160908 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DARKMAN

Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #480 dnia: Czerwiec 22, 2015, 06:47:06 pm »
Dlaczego drwisz z Ribalda?
Podalem linka ze mozna ja odpalic na laptopie ze starsza karta graficzna. Sam bede musial cos pewnie pokombinowac by u mnie poszlo (Radeon HD5770, gre kupilem w ciemno jak bylem w Polsce -> $30 zamiast $60).

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 228
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #481 dnia: Czerwiec 22, 2015, 07:35:45 pm »
Ribald ma zapewne ATI/AMD.

Kupiłem ostatnio nową grafikę, bo smutno mi się robiło, gdy patrzyłem jak mój PC męczy się z nowymi grami i OMG :shock:

Czyli to TAK wygląda 60 FPS w nowych grach i Wiedźmiin 3 z trawą nie pojawiającą się pod nogami, gdy się do niej dochodzi, ale po prostu trawą dookoła  :shock: :shock: :shock:

Dochodzę teraz do wniosku, że na starej grafice grałem chyba z jakimiś 15 FPS (żeby nie popadać w depresję nie sprawdzałem) :eek:

Chyba zarzucę przechodzenie części 2 jeszcze raz (jakiś czas temu zacząłem, patrząc teraz na 2 muszę powiedzieć, że 3 ma sporo usprawnień, ale wciąż minusem pozostaje mało czasu ekranowego pozostawionego Triss) i zacznę 3 od początku.
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Piekarz

Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #482 dnia: Czerwiec 22, 2015, 09:11:08 pm »
Musiałeś się pochwalić?
Haael = Rafalala

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 228
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #483 dnia: Czerwiec 22, 2015, 09:49:25 pm »
Musiałeś się pochwalić?
Tak, tylko wy jesteście w stanie mnie zrozumieć.
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Coeniasty

  • Redaktor GGK
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 266
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tremere
Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #484 dnia: Czerwiec 23, 2015, 03:40:58 am »

Kupiłem ostatnio nową grafikę, bo smutno mi się robiło, gdy patrzyłem jak mój PC męczy się z nowymi grami i OMG :shock:

Aż jestem ciekaw, jaką grafikę kupiłeś i na jakim CFG grasz, skoro u mnie są problemy z osiągnięciem stabilnych 50 klatek :) Ale co ja się znam, marny i7-5820K kręcony na 4GHz, 16 GB RAM, GTX 970 i konfig na tzw. ultra + z enhancerem graficznym.

Offline rymzis

Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #485 dnia: Sierpień 04, 2015, 07:56:03 pm »
Uwielbiam "wiedźmina"  :lol: już całą jedynkę i dwójkę przeszedłem
Nie lubisz swojej pracy? Co powiedziałbyś na wakacje na kredyt dobrekredyty.com.pl? Ta opcja możliwa jest, ponieważ kredyty w 2017 roku będą jeszcze tańsze! Może najwyższy czas zapytań prezesa o wolne i wyjechać gdzie tylko zechcesz?

Offline stodwadzie

Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #486 dnia: Sierpień 09, 2015, 04:13:47 pm »
Też grałem w pierwsze dwie części, trójka niestety nie pójdzie na moim aktualnym sprzęcie.

Offline pigi

  • Niewolnik
  • Wiadomości: 3
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • bloger i sprzedawca paneli podłogowych
    • panele podłogowe
Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #487 dnia: Sierpień 11, 2015, 09:13:31 am »
Jest wgl możliwe żeby wiedźmina 3 odpalić na laptopie?

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 228
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #488 dnia: Sierpień 12, 2015, 06:53:35 pm »
Aż jestem ciekaw, jaką grafikę kupiłeś i na jakim CFG grasz, skoro u mnie są problemy z osiągnięciem stabilnych 50 klatek :smile: Ale co ja się znam, marny i7-5820K kręcony na 4GHz, 16 GB RAM, GTX 970 i konfig na tzw. ultra + z enhancerem graficznym.

Chodziło o liczbę FPS po zmianie karty, ale przy tych samych ustawieniach graficznych (czyli jakichś niskich).

A tak w ogóle, to po przejściu 3 przeszedłem sobie jeszcze raz 2, ale inną ścieżką niż za pierwszym razem (tj. tym razem Iorwetha, pierwszy raz grałem ścieżkę Roche'a niedługo po premierze gry) i... :shock:
Nie sądziłem, że te dwie ścieżki będą różnić się tak bardzo.

Z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że nie jestem pewien, czy taka konstrukcja gry była optymalna.
Znaczne skrócenie gry kosztem utraty dużej ilości unikalnego kontentu przy założeniu, że gracz zagra tylko jedną ścieżkę i nie zdecyduje się na przechodzenie całości drugi raz.

Co do wyboru, o którym wspominał Ribald:
Cytuj
Paskudny tylko wybór
Spoiler: pokaż
między Dijkstrą a Talarem i Rochem
:(
Ja odmówiłem przyjęcia tego questu, ale przyznam, że z punktu widzenia niektórych graczy jest to skonstruowane trochę niefortunnie, tj. odmowa wzięcia questu kończy się porażką i odnotowaniem niewykonanego questu w dzienniku. No i to poczucie, że nie wykonało się jakiegoś zadania...

Niemniej, mój wniosek był taki, że koncepcja (zaprezentowana przez "zleceniodawców") była kiepska, ryzykowna i nie po drodze z głównym zmartwieniem Geralta, więc zdecydowałem się na neutralność i nie mieszanie się w politykę.

Co ciekawe, efektem takiego wyboru jest np. to, że
Spoiler: pokaż
w epilogu Ciri-wiedźminka jadąc do gospody można napotkać łowców czarownic próbujących spalić Tomirę (ta zielarka w Białym Sadzie - w sumie, postać z niewykorzystanym potencjałem) - można też ją uratować
.

W sumie sam przebieg tego questu (po zapoznaniu się z nim) jest w mojej ocenie też nie do końca satysfakcjonujący z punktu widzenia storytellingu. Decyzja o sporych konsekwencjach, dość kontrowersyjnym wyborze na końcu, a całość to niestety trochę taki sezon burz bez elementu suspensu...

Pod względem klimatu całkiem ciekawy jest quest z
Spoiler: pokaż
Himem
, ale ponownie mam tu trochę żal do twórców, bo potencjał był znacznie większy - powiem wam nawet, co można było zrobić lepiej (przy czym nie twierdzę, że quest był zły):
Spoiler: pokaż
w scenie finalnej (Cerys wrzuca dziecko do pieca) zabrakło elementu podkopania zaufania do Cerys, rozwiązaniem optymalnym byłoby takie skonstruowanie questa, żeby obudzić w graczu poczucie, że Him może w jakiś sposób zwodzić Geralta i że w piecu naprawdę spali się dziecko
.

Osobiście jednym z moich ulubionych questów (spoza tych "oczywiście-dobrych") jest quest "Najgroźniejszy potwór na Skellige".
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 228
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #489 dnia: Listopad 01, 2015, 06:50:30 pm »
No co tam, ktoś grał w Serca z Kamienia?

Chyba jedno z najlepszych DLC w jakie grałem (aczkolwiek z drugiej strony, jakoś nie zapamiętuję DLC, bo zazwyczaj jeżeli w nie gram, to z uwagi na to, że kupuję jakieś edycje GOTY - aczkolwiek The Zombie Island of Dr. Ned do Borderlands było spoczko na tyle, że pamiętam je mimo posiadania go z uwagi na GOTY).

Generalnie jeżeli ktoś by się zastanawiał, to:
1. Polecam bardzo;
2. DLC powiększa mapę Novigradu/Velen o wcześniej niedostępne fragmenty mapy na wschodzie;
3. DLC ma fajny wątek główny;
4. Misje poboczne są mocno poboczne;
5. Ale wątek główny wystarcza, żeby się dobrze bawić;
6. Jest kilka ciekawych walk z bossami;
7. Główny zamysł fabularny/inspiracja jest łatwa do odgadnięcia dla osoby z Polski, ale historia jest wciągająca, bo szczegóły już takie jasne nie są;
8. Muzyka jest nadal spoczko;
9. Jest
Spoiler: pokaż
Shani
i ma denerwujące włosy, które zasłaniają jej jedno oko;
10 Ale i tak fajnie z nią pogadać;
11. Geralt bierze udział w weselu - tak tym Weselu, w którym to i udział bierze również oxenfurcka bohema:



Podsumowując:

Nie mogę się doczekać kolejnego DLC.

Granie w DLC skłoniło mnie do pochodzenia trochę po Skellige, którego w czasie moich dwóch rozgrywek w Wiedźmina nigdy w całości nie zwiedziłem i znalazłem ciekawy quest z pewną dwórką z Toussaint.
Coś czuję, że w tym queście może być zapowiedź tego, co będzie w kolejnym DLC :cool:
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Piekarz

Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #490 dnia: Listopad 04, 2015, 09:05:25 pm »
170h i koniec. Zamiast używać szybkiej podróży z reguły jeździłem na Płotce więc sztucznie wydłużyło to rozgrywkę. Chciałem wylać na tą grę wiadro pomyj ale na końcu osiągnąłem najlepsze dla siebie zakończenie więc mi przeszło. Nawet nie wiem jak do tego doprowadziłem. Gra nie jest arcydziełem ale jest bardzo dobra. Pozycja obowiązkowa pod warunkiem by nie spodziewać się doskonałości.  :razz: Najładniejsza gra w jaką do tej pory grałem. Woda nie wygląda zbyt dobrze ale generalnie grafika jako całość nie ma konkurencji. Oczywiście na PC. Chłopstwo na konsolach ma gorzej.
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2015, 09:15:51 pm wysłana przez Piekarz »
Haael = Rafalala

Offline dragon

Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #491 dnia: Listopad 04, 2015, 09:33:13 pm »
Zagrywam się obecnie w trójkę :D Potem pora na dodatki

Offline dra

Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #492 dnia: Styczeń 21, 2016, 12:30:56 pm »
W końcu skonczyłem 3ke i zgadzam sie z wiekszoscią opisów Joneletha. Od pierwszej minuty tej gry wpadłem w świat znacznie bardziej niż w 2kę. Jeśli chodzi o Sapkowskiego to zdecydowanie preferowałem Sagę nad opowiadania. No a tu gramy Geraltem, szukamy Yennefer i Ciri. Co może być bardziej wiedźminowatego?

Plusów ta gra ma niezliczoną ilość i nie ma sensu się powtarzać. Napiszę więc o minusach:
- wybory czy z wiedźmina 1 czy 2 czy 3ciego w większości nie mają żadnych konsekwencji. Nie szykowałem się na nic innego bo w grze komputerowej nie ma MG, który zaimprowizuje dalszą część ale irytujące jest to podkreślanie wyborów skoro nie mają znaczenia. Miesiąc zarywanych wieczorów , podejmowanych decyzji a okazuje się, że na główną część zakończenia (pozytywne czy negatywne) wpływ miało 4 czy 5 mało istotnych z punktu widzenia wydarzeń fabularnych dialogów
- nieco irytuje mnie to co tworcy dodali do swiata ponad zawartosc ksiazek. Niektóre rzeczy bardziej jak redańscy kozacy i ich bezużyteczne w epoce zbroi płytowych szable, inne mniej jak Ofir ale generalnie jest taka tendencja czy w gracz rpg czy w książkach rozszerzania na siłę światów fantasy. W efekcie zamiast oryginalności dostajemy kalkę, zamiast oczekiwanej różnorodności, papkę
- problem otwartych światów: luźne poczucie związania z głównym questem. Gdyby dodali jakiś timelimit jak w falloucie 1 i uzupełnili np. mechaniką zmęczenia, człowiek by czuł jakąś presję. A tak? Ciri w niebezpieczeństwie! Szybko! Ok, ale jeszcze muszę zostać mistrzem pięściarskim krain północy...
- słabo wyskalowana trudność gry. Ponieważ zrobiłem niemal wszystkie questy poboczne, ostatnie walki mnie bardziej rozśmieszały niż powodowały wzrost adrenaliny. Tak naprawdę oprócz początkowych etapów, jedyna walka, która była dość trudna to Olgierd. Zwiększanie poziomu trudności nic tu nie daje bo tylko wydłuża proces.
- znamienne jest to, że przez praktycznie wszystkie 3 części scenarzyści nie wprowadzili w zasadzie niemal żadnej postaci, która by jakoś trwale się zapisała w pamięci. Najlepsze questy, zadania poboczne czy npce są oparte niemal w całości na menażerii wyprodukowanej przez Sapka. Co świadczy niejako o jego talencie, że potrafił stworzyć postaci, które CDP stopniowo przerzedza ale jednak budzą jakieś emocje.
- brak bardziej rozbudowanych dialogów z przyjaciółmi. Powinni dostawać nowe linie dialogowe po ważnych wydarzeniach. Są tłem w tej grze.

No dobra, parę plusów:

+++ Yennefer (kobitka z ogniem i iskrą a nie nudna wywłoka, przedszkolanka, rebound girl Triss ;))
+ Ciri
+ w zasadzie wszystkie postacie znane z Sagi
+ super zadania wiedźmińskie (niemal z każdym bossem się walczy inaczej)

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 228
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #493 dnia: Styczeń 23, 2016, 07:56:12 pm »
Cytat: Piekarz
Gra nie jest arcydziełem ale jest bardzo dobra. Pozycja obowiązkowa pod warunkiem by nie spodziewać się doskonałości.  :razz:
Pamiętam, że jakoś niedługo po premierze spotkałem się komentarzem, że Wiedźmin 3 to takie szczytowe osiągnięcie współczesnej formy RPG, które będzie stanowiło punkt odniesienia dla nowych gier (czyli taki "godny następca BG").
W sumie się z tym zgadzam.
Pod względem mechaniki, konstrukcji świata, sposobu prowadzenia fabuły, dialogów ta gra rozwinęła obecne mechanizmy w sposób mistrzowski.

Chociaż z tą mechaniką:

Niby oczywiste, ale ciekawe spostrzeżenie.
Tu odsyłam również do postu Ribalda, który pisał o pewnym ciężkim wyborze, który ja rozwiązałem w zupełnie inny sposób.

Cytuj
- wybory czy z wiedźmina 1 czy 2 czy 3ciego w większości nie mają żadnych konsekwencji. Nie szykowałem się na nic innego bo w grze komputerowej nie ma MG, który zaimprowizuje dalszą część ale irytujące jest to podkreślanie wyborów skoro nie mają znaczenia. Miesiąc zarywanych wieczorów , podejmowanych decyzji a okazuje się, że na główną część zakończenia (pozytywne czy negatywne) wpływ miało 4 czy 5 mało istotnych z punktu widzenia wydarzeń fabularnych dialogów
Niby prawda, ale z drugiej strony mnie całkiem miło zaskoczyło, że gra odnotowuje np. takie wybory z części 2, jak to czy
Spoiler: pokaż
zabiłeś Letho i czy pozwoliłeś na śmierć Sheali
.

Cytuj
inne mniej jak Ofir ale generalnie jest taka tendencja czy w gracz rpg czy w książkach rozszerzania na siłę światów fantasy. W efekcie zamiast oryginalności dostajemy kalkę, zamiast oczekiwanej różnorodności, papkę
Z tym Ofirem, to sam się zastanawiam, o co chodziło.

Prawdę mówiąc był on fabularnie zbędny.
Tzn. można było tam zrobić cokolwiek innego i by wszystko działało i kleiło się.
Ofir jako taki nie spełniał żadnej fabularnej funkcji, także jak dla mnie powinna zadziałać tu brzytwa Ockhama.
Zastanawiałem się nawet czy to nie efekt krytyki Wiedźmina 3 za zbyt silną reprezentację Cywilizacji Białego Człowieka (srsly, na jednej z zachodnich stron o grach gra zebrała negatywne noty za brak tzw. ciapaków), ale później doszedłem do wniosku, że pojawienie się Ofiru musiało (ze względu na cykl produkcyjny) być zaplanowane już znacznie wcześniej.

Cytuj
- problem otwartych światów: luźne poczucie związania z głównym questem. Gdyby dodali jakiś timelimit jak w falloucie 1 i uzupełnili np. mechaniką zmęczenia, człowiek by czuł jakąś presję. A tak? Ciri w niebezpieczeństwie! Szybko! Ok, ale jeszcze muszę zostać mistrzem pięściarskim krain północy...
Na swój sposób to prawda - kiedyś ktoś na tym forum formułował podobną uwagę względem Mass Effect 2.
Zresztą z tego powodu DLC Serca z Kamienia wypada fabularnie tak dobrze.
Z drugiej jednak strony, w mojej ocenie fabuła została w Wiedźminie 3 i tak poprowadzona dość zręcznie.

Cytuj
+++ Yennefer (kobitka z ogniem i iskrą a nie nudna wywłoka, przedszkolanka, rebound girl Triss ;))
Z moich obserwacji wynika, że podział na zwolenników Triss i Yen w Wiedźminie 3 jest pochodną doświadczeń życiowych graczy i poszukiwania wrażeń alternatywnych w rzeczywistości wirtualnej :cool:
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline dra

Odp: Wiedźmin!
« Odpowiedź #494 dnia: Styczeń 26, 2016, 11:14:17 pm »

Niby prawda, ale z drugiej strony mnie całkiem miło zaskoczyło, że gra odnotowuje np. takie wybory z części 2, jak to czy
Spoiler: pokaż
zabiłeś Letho i czy pozwoliłeś na śmierć Sheali
.

No nie mogę się zgodzić. Wybór w ostatniej walce wiedzmina 2 , z tego co czytałem niejako ma kilkanaście minut questa w 3ce. I w wyniku tego ma niby ta chłopina nam pomóc w pewnej bardzo ważnej walce tyle, że... jego brak czy udział nie ma żadnego znaczenia. I tak ta bardzo ważna walka kończy się zawsze w ten sam sposób :D. Ah, jak piękne było rozwiązanie suicide mission z me2.
Co do pani S.... zerowa waga tej decyzji w 3ce.
Mnie najbardziej rozczarowała decyzja z 2ki pod koniec 2giego aktu : Roche - Henselt. Dobry kwadrans spędziłem ważąc wszystkie za i przeciw i podjąłem decyzję. W 3ce nie ma ona żadnego znaczenia ;)

Cytuj
Prawdę mówiąc był on fabularnie zbędny.
Tzn. można było tam zrobić cokolwiek innego i by wszystko działało i kleiło się.
Ofir jako taki nie spełniał żadnej fabularnej funkcji, także jak dla mnie powinna zadziałać tu brzytwa Ockhama.

Możnaby jedynie ich tłumaczyć, że wzorowali się tu na oryginale (wierszówki, wierszówki ;))

Cytuj
Z moich obserwacji wynika, że podział na zwolenników Triss i Yen w Wiedźminie 3 jest pochodną doświadczeń życiowych graczy i poszukiwania wrażeń alternatywnych w rzeczywistości wirtualnej :cool:

Coś w tym jest. Yennefer to fatalny materiał na żonę i w realnym świecie biednym jest ktoś, kto ma choć w połowie taką babę. Ale to samo można powiedzieć o natarczywej kobicie, która pełni rolę friend with benefits w okresach naszego życia gdy jesteśmy pomiędzy partnerkami. Raczej z tego pieca chleba być nie może.

Przez w1 i w2 marudziłem pod nosem: dajcie w końcu Yen jak to ma być opowieść o Geralcie...
No i dali i jest prawie taka jak powinna (może nieco za mało wybuchowa ;)). Jestem kontent.

 

anything