Autor Wątek: "Bezsenność w Tokio"  (Przeczytany 9328 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline muffynka

"Bezsenność w Tokio"
« dnia: Styczeń 11, 2005, 02:30:02 pm »
Od ponad miesiaca przesladuje mnie ta ksiazka....  chodze po ksiagarniach, a ona spoglada do mnie z polki i intryguje, zastanwiam soe czy zostac szczesliwa posiadaczka tej pozycji.

Ma ktos  mzoe pojecie o czym ona jest i czy warto?
url=http://trandel.tr.funpic.de/forum/index.php][/url]

Offline raseku

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 11, 2005, 04:01:38 pm »
Mnie też ta książka intryguje
http://www.japonia.org.pl/forum/viewtopic.php?t=161&highlight=bezsenno%B6%E6

same superlatywy... chyba sie szarpne :-)

chyba ze ktoś ma pożyczyć :-)

Offline Jezus

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 11, 2005, 04:39:11 pm »
no, trzeba zaczac zbierac, chyba ze pojde sobie poczytac do empiku   :D <dlugie to??>
e is undead. He has long hair. No, he isn't a vampire. He is Jezus

Offline Yuri

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 11, 2005, 04:57:04 pm »
Cytat: "Jezus"
no, trzeba zaczac zbierac, chyba ze pojde sobie poczytac do empiku   :D <dlugie to??>


396 stron,wiec na kilka wycieczek raczej.Tym bardziej,że u Was nie ma kanap :/

Offline muffynka

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 11, 2005, 08:02:01 pm »
Z tego co sie zorientowalam to ksiazka jest napisala przez Pana, ktpry mieszkal w Japonii 10 lat i ze sowijej perspektywy opisuje wiele rzeczy, jednak nie wiem czy ten jego opis...
wlasnicie to sama nie wiem.

Co moze przemawiac za kupnem tej ksiazki?
url=http://trandel.tr.funpic.de/forum/index.php][/url]

Offline raseku

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 11, 2005, 08:14:40 pm »
a chociazby to ze Cie prześladuje :-)

a tak powaznie to ja poczytałam posty ludzi z tego linka który podałam wcześniej oni teoretycznie wiedza wiecej od nas o japonii skoro siedza na japonia.org.pl i bardzo im sie ta kasiaza podobała, chwala ja to pewnie cos znaczy
Zreszta to podobno jeden z niewielu w miare współczesnych ( sprzed 10 lat)  obrazów japonii po polsku przez polaka spasanych. Taki polski pkt widzenia.

Wiesz co ja pewnie kupie tą książke na dniach nosze sie od jakiegos czasu
byłam zeszła sobote w ksiegarni i juz ja prawie kupiłam ale zawahałam sie bo pomyślałam ze jest jeszcze
Japoński wachlarz - Joanny Bator , o której co prawda wiem tyle co napisali ludzie w komentarzach na wp / których było mniej niż na japoni.org.pl/ a pani co ja napisała mieszkała w japonii 2 lata

cóż jedyne opinie to i w bezsenności i w wachlarzu komentarze netowe...
sama juz zgłupiałam...

Offline muffynka

Cowboy Bebop - Butterfly
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 11, 2005, 08:27:17 pm »
W sumie rozsadne podejscie.

Bylam dzisiaj w Matrasie i znalazlam tam "Kuchnie" Yoshimoto Banany  piekna opowiesc o milosci, przyjazni, poswieceniu i zyciu, ktora dzieje sie w 80 latach w Japonii, czytalam ja w wakacje, ale jest taka dobra ksiazka, ze mam ochote przercyztac jeszce raz, ale ta ksiazka byla pisana przez Japonke...
bo ja w sumei lubie czytac japonkich pisarzy, a nie ksiazki o Japonii.... Japonczycy pisza ksiazki naprawde wartosciowe, w specyficzny sposob opisujac rzeczywostosc.... dlatego mimo tego,ze wiem, ze Marcin Bruczkowski pisze od zupelnie innej perspektywy, bo w koncu chodzi o to w tej ksiace, o perwpektywe Japonii widzianej oczyma Polaka, to czuje sie pelna obaw....

sama nie wiem...

wogole to na rynku pokjawila sie ksiazka, ktora jest pamietnikiem, mlodej Japonki, wiecie cos moze na ten temat?
url=http://trandel.tr.funpic.de/forum/index.php][/url]

Offline raseku

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 11, 2005, 08:38:05 pm »
no tak zapomniałam o "kuchni"....
jeszcze bardziej nic nie wiem niż przedtem...
Mam ochote kupic sobie książke i narodził sie problem.

Skonczy sie na tym ze kupie jakiegoś pratchetta i tyle mi z japonii :-)

Offline muffynka

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 11, 2005, 08:51:02 pm »
Jest wiele ksiazke japonkich ktore warto przeczytac, ja w wakacje miedzy literatura rosyjska i carrollem zaczytywalam sie w tych ksiakzach pozyczanych od Przyjaciolki, ktora studiuje kulturoznawstwo z nachyleniem na japonistyke... (ona kupuje ja korzystam:P)

np Gejsza Z Gion Iwasaki Mineko, ktora w bardzo ciekawy sposob opisuje zycie Gejsz... od samego poczatku, do kryzysu w Japonii... czytalam z zapartym tchem.
ale gdyby tak sie chcialo zaopatrzyc w te wszytkie ksiakzi to funduszy pewnie by nie starczylo i czasu na czytanie....

no a pratchet tez dobry, wlasnie na polce leza dwa, o ltory ciagle zapominam, a wypaadlo by przeczytac i oddac
url=http://trandel.tr.funpic.de/forum/index.php][/url]

Offline raseku

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 11, 2005, 08:57:51 pm »
w tym tygodniu zarobie troche kasy i cos sobie kupie nie ma gdybania...
Raczej wybiore bezsenność, albo wpadne do ksiegarni i co sie wybierze samo:-)

(A gdzie ona studiuje ? bo ja aktualnie szukam powołania^^)

Offline muffynka

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 11, 2005, 09:01:08 pm »
Cytat: "raseku"


(A gdzie ona studiuje ? bo ja aktualnie szukam powołania^^)


Krakow, ale mozna tez w Poznaniu.. ale uprzedzam ciezko sie dostac, na wstepnych egzam z dwu jesyzkow, z czego angielki obowiazkowo...

zawsze mozna do nas do Koszlaina na informe:P

no ja kupie jakos niedlugo jednak ta bezsennosc na spolke z Grzyb-chanem zgodzil sie :).......
url=http://trandel.tr.funpic.de/forum/index.php][/url]

Offline raseku

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 11, 2005, 09:09:03 pm »
ehhh i co mnie głupią podkusiło z tym francuskim...
poczytam co w informatorach popisali moze sie cos zmieniło...

oo z informatycznych rzeczy to umiem dysk przerobić ze slejwa na mastera i spowrotem, umiem tez płyte nagrac i rozmontowac obudowe, napisałam też kiedys w pascalu jakis program ktróry wyświetlał jakies głupie rzeczy... w sumie to podstawy mam :-)


bezsennosć kupie na spółe ze sobą czyli z rasekiem już sie zgodziła :-)
a wy wszyscy tak daleko musicie mieszkac że nie można sie z wami dzielic co?

Offline muffynka

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 11, 2005, 09:11:22 pm »
hm. moja przyjaciolka teraz tez sie uczy francuskiego, zapytam sie jej  jak przyjedzie do domu jak to jest i Ci podesle info....

nom... nas tak los rozrzucil blizej siebie.... zawsze mozna sie dolaczyc, my nei mamy nic przeciwko.. tylko jestesmy czasmi troche bukkake:P

---
po przeczytaniu bedzie mozna skonfrontowac wrazenia:D
url=http://trandel.tr.funpic.de/forum/index.php][/url]

Offline raseku

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 11, 2005, 09:20:01 pm »
dzieki wielkie bede czekać.

hymm a co do dołanczanie to ja naprawde bardzo chetnie ale ciezko mi wyobrazić sobie pożyczanie takiej ksiazki hymm ogólnopolskiej :-)

bukakizm wytrzymam bo przeciez to tylko kefir :p

Offline Qraq

"Bezsenność w Tokio"
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 11, 2005, 09:24:16 pm »
Cytat: "raseku"
bukakizm wytrzymam bo przeciez to tylko kefir :p

to nie moze byc jogurt...:P

Mialem dostac "Bezsennosc.." na gwiazdke ale ktos beszczelnie ja wykupil przede mna:( Teraz czekam na nastepna okazje.